nie podoba mi sie przedszkole mojego dziecka. Istnieje trzeci rok, a nadal
prowizorka taka. 1go wrzesnia dyrektor powiedziała, że sa dwie przedszkolanki
i dwie opiekunki. A teraz okazuje się, że opiekunek juz nie ma. Jedna pani od
6 do 13, druga od 12 do 16. Dzieci jest 20, ale naliczyłam 11 jednorazowo.
Ale wc jest na holu, ogólnodostępne, bo to przedszkole w szkole. Pani
podobno, jak dziecko chce siusiu, to idzie wtedy z całą grupą. Hm. Zajęcia
dodatkowe są, ale nie wiem jak to organizacyjnie ma wyglądać, bo sala jedna,
a część dzieci bieże udział, a czxęść nie. To co ta reszta robi w tym czasie?
Nie podoba mi sie to przedszkole. Pani dyrektor cały czas usmiecha sie od
ucha do ucha, przytakuje, ze wszystkim sie zgadza, a robi swoje.
A mlody od pierwszych dni to przedszkole uwielbia!!!! Panie przedszkolanki
sympatyczne i staraja się jak mogą. Zajmuja się dziećmi naprawde z sercem i
zaangazowaniem. I chyba tam zostanie. A mnie zostaje walka z wiatrakami na
zebraniach