Dodaj do ulubionych

jak zrezygnować z przedszkola

15.07.05, 22:20
Kubeczek jest zapisany do 2 przedszkoli. Z jednego chcę zrezygnować, bo
został przyjety do grupy 3 latków i nie ma szans na przeniesienie go. Został
tam przyjęty wbre mojej woli. Starałam się pojąć to ,że nie będzie się nudził
ale nie ma szans. Po tym co zobaczyłam na zajęciach adaptacyjnych nie ma
szans aby chodził z 3 latkami, które ciągle siusiają w pieluszki, mają w buzi
smoczki non- stop i nic nie mówia. Wiem,że każde dziecko jest inne ale tam
wszystkie takie....tylko Kuba gadający i nudzący się , bo nikt mu nic nie
odpowiadał.
Przez prawie 4 tyg starałam się skontaktowac z p.dyrektor ale ciągle jej nie
było , bo: chora, wzięła urlop, pojechała na konferencję do innego miasta, ma
nienormowany czas pracy i nikt nie wie kiedy się pojawi. Kiedy w końcu była w
przedszkolu to z dziećmi na placu zabaw a pani,która odebrała telefon nie
mogła jej zastąpić bo miała przerwę......
Umowę podpisałam ale wiem,że Kubuś i tak tam nie pójdzie. Jak ją rozwiązać?
iza
Obserwuj wątek
    • 01agata Re: jak zrezygnować z przedszkola 15.07.05, 23:58
      > Umowę podpisałam ale wiem,że Kubuś i tak tam nie pójdzie. Jak ją rozwiązać?

      po raz pierwszy slysze ze sie umowe z przedszkolem podpisuje...moj maluch jak
      i wiekszosc dzieci zostal przyjety do przedszkola na podstawie karty
      zgloszeniowej...co to za przedszkole z umowa? Jesli faktycznie to umowa to musi
      byc cos napisane o rezygnacji, a jesli to jedynie karta zgloszeniowa to mysle
      ze jak sie zadzwoni 1go sierpnia i poinformuje ze dziecko nie bedzie
      uczeszczalo to nie powinno byc problemu. Ale jesli jest tam umowa to radze sie
      poradzic w ministerstwie edukacji, oni dalej skieruja badz powiedza co zrobic.
    • 01agata Re: jak zrezygnować z przedszkola 15.07.05, 23:58
      p.s. z tego co wiem to dziecko nie moze byc zapisane do 2ch przedszkoli
      jednoczesnie, wiec cos tu jest nie tak....
      • graz.ka Re: jak zrezygnować z przedszkola 16.07.05, 08:45
        Oczywiście, że przedszkole podpisuje z rodzicami umowę - świadczenie usług.
        -
        • dorka.3 Re: jak zrezygnować z przedszkola 16.07.05, 09:04
          Iberka, jakieś dziwne to przedszkole, że wszystkie 3-latki chodzą ze smoczkiem,
          siusiają w pampersy i nic nie mówią. mój synek też chodzi do 3-latków, kilkoro
          dzieci ma nawet 2,5 roku. na 23 dzieci ani jedno nie chodzi ze smoczkiem, ani
          pampersem w ciągu dnia, kilkoro dzieci ma pampersa tylko do spania i wtedy też
          niektóre dzieci mają smoczek, ale tylko w czasie spania. a jeśli chodzi o
          mówienie, to przecież 3-latkom buzie się nie zamykają. naprawde dziwne, chyba,
          że nauczycielki celowo dają dzieciom smoczki, w co mi się wierzyć nie chce.
          broń boże nie namawiam Ciebie aby Twój synek był w grupie 3-latków, jeśli nie
          chcesz żeby tam chodził, to oczywiście zrezygnuj. dziwi mnie tylko Twój opis
          tej grupy.
          • dyrektor000 Re: jak zrezygnować z przedszkola 16.07.05, 10:20
            Pracuję w zawodzie już wiele lat i również w głowie nie mieści się mojej że
            cała grupa to grupa smoczkowo siusiająca . W ostatnich latach w grupach
            maluchów było dwoje dzieci siusiających z pampersami . Nauczycielki
            wyelminowaly pieluchy w ciągu 2-3 tygodni ., smoczków nie było . Zdać sobie
            musimy sprawę że trening higieniczny już dawno / w przypadku 3 latka powinien
            być zakończony/ dziecko które np do 17 miesiaca życia zakończylo taki trening
            jest spokojniejsze , pewniejsze siebie a i jego mama ma łatwiejszy żywot nie
            musi kupować pieluch itp . W przypadku nauki siusiania najważniejsza jest
            systematyczność !!!! Wracając do 3 latków to proszę wierzyć że jest to grupa
            najszybciej się rozwijająca i niepotrzebne są obawy że dziecko uwsteczni się ,
            maluchy szybko zaczynają mówić i potem rodzice twierdzą że wznoszą modły by na
            chwilkę zamilkły. Gdy teraz zrezygnujesz z przedszkola to w przyszłym roku
            możesz miejsca dla dziecka nie zdobyć . Największy nabór jest zawsze do
            maluchów , w grupach starszych pojedyńcze rezygnacje wplywają / na duże
            przedszkole to 2-3 osoby . A jeśli chodzi o rekrutację to nie jest możliwe aby
            dziecko miało miejsce w 2 przedszkolach ze wzgledu na rekrutację komputerową . -
            ----------Przynajmniej w moim mieście . Pozdrawiam
    • sdomitrz Re: jak zrezygnować z przedszkola 16.07.05, 16:14
      Chyba że chodzi o przedszkole prywatne, gdzie w tzw. grupie 3-latków pełno
      dwulatków - dość częśto jest tak
    • judytak Re: jak zrezygnować z przedszkola 16.07.05, 21:38
      w warszawskich przedszkołach samorządowych takie są reguły, że jeśli dziecko
      nie pojawia się w przedszkolu do 15go września, a i rodzice się nie odzywają,
      że np. chore i przyjdzie później, to zostanie wykreślone z listy, i w to
      miejsce przyjmuje się dziecko z listy oczekujących

      niemniej zawsze uprzejmiej jest o rezygnacji powiadomić przedszkole, np. przez
      telefon, wcale nie musi to być rozmowa z dyrektorem, wystarczy sekretariat

      jeśli podpisałaś umowę, to tam musi być napisane, w jaki sposób i w jakim
      terminie można umowę rozwiązać, niemniej jak dziecko w przedszkolu się nie
      pojawi, to nikt żadnej zpłaty od ciebie wymagać nie powinien...

      jeśli mogę radzić: nie opłaca się przy rezygnacji rozwodzić się nad powodami,
      wystarczy stwierdzić, że dlatego, że został przyjęty też do innego przedszkola,
      który bardziej nam się odpowiada, i na tym koniec...

      pozdrawiam
      Judyta
    • iberka Re: jak zrezygnować z przedszkola 16.07.05, 21:56
      dziękuję i wyjaśniam wszelkie kwestie smile.
      Otóż tak ,mamy umowę w dwóch przedszkolach a żadne z nich nie jest prywatne.
      Wiem,że do tego Kuba nie pójdzie więc chcę zwolnić miejsce dla innego malucha.
      Podobno na miejsce kuby z chęcią pójdzie inny 4 latek....nie wierzę a jeśli
      pójdzie to ok. Co do pieluszek i smoczków to tak właśnie na zajęciach
      adaptacyjnych wyglądała grupa ,która od września będzie grupą maluszków. Dzieci
      uciekały gdy tylko pani coś zaczynała mówić, siedziały same po kątach a pani
      prowadząca też nie bardzo wiedziała jak zebrac je w grupkę. Kubek był jak
      taran: gadał, śpiewał, układał puzzle.....pani patrzyła zdziwiona,że to
      potrafi smile.
      W umowie jest napisane,że można zrezygnować z 1 miesięcznym wypowiedzeniem ale
      ja już wiem,że od września Kuba nie pójdzie i chcę tę umowę rozwiązać tak aby
      nie płacić 100 zł za wrzesień , bo mnie nie stac na to aby opłacić 2
      przedszkola.
      Nie wiem natomiast jak to jest z tym podwójnym przyjęciem ale mamy podpisane 2
      umowy .
      Iza
      • edytek1 do pani dyrektor i iberki 21.07.05, 13:42
        Rozumiem rozżalenie mamy której prawie 4 letni miał trafić do grupy z
        maluszkami z których połowa ma pieluchę i smoczek. W innym wątku byłam przez
        panią dyrektor jednego z warszawskich przedszkoli przekonywana jak to wspaniale
        kiedy dziecko idzie ze swoim rocznikiem. Nijak sie to ma do sytuacji opisanej
        przez Iberkę synek jest z roczniak 2001 i powinien się znależć sie w grupie 4
        latków.
        Śmieszą mnie argumenty, że inne dzieci sie podciagną daje sie prawo do rozwoju
        najsłabyszym a najlepszym nie? A synek Iberki to się niczego nie nauczy ani
        przez wakacje ani potem?
        Jeśli bedzie siedział cały dzień w grupie od której odstraje to zamiast sie
        rozwiajać sie cofnie.Czy pani dyrektor nie zna żadnego przypadku kiedy dziecko
        wyalienowało sie z grupy i z nikim nie znalazło konktu? Akurat w to jako
        pegagog mało wierzę.
        Moje doświadczenia są inne.
        Odwiedziłam kilkanaście przedszkoli w Warszawie w trzech byłam na dniach
        otwartych i w jednym właśnie takie dzieci przyszły na ząjecia adaptacyjne.
        Kilkoro miało pieluszkę a rodzice dostali do wypełnienia ankietę: czy dziecko
        kontoroluje potrzeby fizjologiczne z odnośnikami zawsze, często, czasami , nie,
        Były tez pytania czy dziecko uzywa smoczka czy je samodzielnie... Rodzice
        zadawli pytania któe bardziej pasowały do żłobka i to nie do najstarszej grupy.
        Pani wychowczyni widząc jak moja córka ogląda książeczkę zapytała się jej co
        widzi na obrazku i była zdziwiona kiedy moja mała powiedziała: "to jest lis
        który idzie do jamy, swojego domku bo tam są jego dzieci lisiatka i żona
        lisia... "
        Skwitowala to tylko: ale ty jesteś mądra dziewczynka.
        Moja córka nie zaprezentowała niczego szczególnego umie zdecydowanie wiecej....
        Jednak to temat na inny wątek.
        • dyrektor000 Re: do pani dyrektor i iberki 21.07.05, 21:51
          Nie ukrywam że osobiście dopuszczam łączenie grup na zasadzie pół na pół czyli
          np 12 - 3 latów i reszta 4 latów wtedy ma sens łączona grupa . Tworząc taką
          grupę bierzemy pod uwagę datę urodzenia a konkretnie miesiąc.Dzieląc karty
          dzieci przyjmuję zasadę dzieci z pierwszej połowy roku - grupa starsza , z
          drugiej grupa młodsza . Inna sprawa którą biorę pod uwagę to czy dziecko
          chodziło do przedszkola czy nie oraz oczywiście petycje rodziców i ich prośby
          ale gdy są sensowne . Jeśli nie ma pełnego naboru do grupy 3 latków to
          wiadomym jest że trzeba je połączyć z dziećmi 4 letnimi . W grupach łączonych
          zajęcia dydaktyczne dostosowywane śą do mozliwości obu grup wiekowych ,
          zazwyczaj pierwsza częśc wprowadzająca jest wspólna a część druga zajęć np
          plastyka dostosowywana jest do umiejętności każdej grupy dzieci . W bieżacym
          roku podczas naboru okazało się że jestbardzo dużo dzieeci z 2001 rocznika i
          nie byłam w stanie inaczej podzielić grup i wyszła jedna mieszana. Nie mogę
          powiedzieć by dzieci w grupach mieszanych się cofały - to jest zadanie
          nauczycielki . Odpowiadająć na pytanie edytek1 to spotkałam się z przypadkami
          że dziecko wyalienowało się z grupy ale nie dlatego że było mlodsze lub starsze
          ale z innych powodów . Jednak uważam że bystry 4 latek nie powinien być sam w
          grupie smoczkowo- pieluchowej . Nie bałabym się o kontakty z innymi dziećmi bo
          nawiązanie kontaktu nastąpi szybciej niż sądzimy ale zawsze jest obawa że
          zacznie naśladować zachowania maluchów . Dopuszczam pół na pół a nie
          inaczej .Edytek sama wiesz i większość rodziców też że trening higieniczny
          powinien być już dawno zakończony w przypadku 3 latów - podziwiam że mamy nie
          dążą do zlikwidowania pieluch o ile łatwiejsze jest życie dziecka i mamy i nie
          czarujmy sie tańsze .Sikać w swoje majtki jest wygodnie bo nie trzeba myśleć .
          Ale zdać sobie trzeba sprawę że dziecko bez pieluch - 3 letnie -4 letnie jest
          spokojniejsze i czuje się doroślejsze . Wysadzać i chwalić / systematycznie
          jedno i drugie / Dzieci rozwijają się swoim indywidualnym trybem nie ma reguły
          nawet w przypadku bliźniaków a przedszkole jest by dzieciom i rodzicom pomagać
          i wspierać a rodzice nie powinni gniewać się na przedszkole tylko wspłpracować
          dla dobra dzieci i swojego .To samo z jedzeniem 3 latek powinien jeść sam co
          robili rodzice biegali za dzieckiem z jedzeniem albo karmili na ławce w parku -
          nawyki jedzenie przy stole wyznaczonym miejscu a nie bieganie z jedzeniem po
          domu bo w pierwszych dniach w przedszkolu trudno posadzić przy stole maluch ma
          żal do całego świata że ktoś go sadza przy stole . Trzeba widzieć dwie strony
          madalu a nie tylko jedną i przyjmować do przemyślenia uwagi nauczycielek bo
          dziecko inaczej funkcjonuje w domu a inaczej w przedszkolu . Dwie strony idą na
          ustępstwa i muszą wypracować jeden front oddziaływań wychowawczych a maluch
          będą rosly i rozwijały się by być dumą rodziców i nauczycielek .Pozdrawiam
        • edytek1 dziecko duma rodzica i nauczycielek 22.07.05, 00:08
          Tak, tak spić smietankę każdy lubi i chwalić się jakie to mądre dzieci do nich
          chodzą. Jak sie pieknie rozwijają...
          Tylko, wiemy, że do przedszkola przychodzą różne dzieci te z pieluchą,
          smoczkiem nie umiejące wypowiedzieć jednego zdania i takie jak moja córka
          znające cyferki komunikujące się w 2 językach grajace w scrabble... I o ile
          pobyt mojej córki w maluchach jest uzasadniony, bo urodziła się w połowie
          kwietnia to pobyt dziecka 4 letniego jest dla mnie bez sensu.
          Boję się o moją córkę czy się nie cofnie czy nie zacznie naśladować,
          dzidziusiów , bo nie wiem jakie przyjdą dzieci.Przedszkole do którego mała
          chodziła zostawia w grupie 1 wszystkie dzieci które przyszły do przedszkola
          wcześniej i jest to rozwiązanie sensowne choć ja bym wolała dla córki 4 latki.
          No, ale nie da się zadowolić wszystkich i akceptuję ten stan, bo gdyby córcia
          poszła do 4 latków to mogłoby to rozwinąć lawinę nie do przewidzenia...
          Dotychczas córka przyjaźniła się tylko z jednym chłopcem ale może zaprzyjażni
          się jeszcze z kimś. Szukałam przedszkola bliżej domu stąd moje spostrzeżenia co
          do < nawału dzidziusiów> w przedszkolu. Nasze przedszkole pieluszowców nie
          przyjmuje zaprasza dorosłe przedszkolaki w innych bywa różnie.
          W przedszkolu gdzie moja córcia opowiadała o lisku rodzice pytali o to gdzie
          zostawia się wózki, czy pokarmy są miskowane i czy mogą być podane do butelki.
          Miałam wrażenie, ze jestem w żłobku i to nie w najstarszej grupie.
          Tam mojej małej zupełnie nie widziałam.
    • mamaluna Re: jak zrezygnować z przedszkola 18.07.05, 22:14
      jak wypisywalam kiedys corke na 3 miesiace (wypisalam, zeby nie placic oplaty
      stalej), to pisalam mniej wiecej cos takiego:
      Pani Dyrektor
      Przedszkola nr NNN
      „tutaj nazwa przedszkola"
      adres przedszkola

      Uprzejmie informujemy, że z dniem 1 lutego br. rezygnujemy z miejsca w
      przedszkolu dla córki XY

      Z poważaniem


      na gorze jeszcze moje nazwisko, adres i miejscowosc oraz data.
      a umowe tez co roku spisuje z przedszkolem, ale dopiero we wrzesniu

    • anetina Re: jak zrezygnować z przedszkola 28.07.05, 13:59
      czytam te wypowiedzi i zastanawiam się, gdzie są takie przedszkola, gdzie
      prawie wszystkie (tak to rozumiem) 3-latki sikają w pampersy, mają smoki, nie
      jedzą samodzielnią, nic nie mówią itp.

      mam duży kontakt z przedszkolami u siebie, przedszkolankami i dziećmi
      uczęszczającymi do przedszkoli
      nie spotkałam się z czymś takim

      dlatego tutaj (nie wiem, jak was nazwać, od razu nadmieniam, że nie nie
      wszystkie z was) piszą matki, które myślą, że ich dzieci są najzdolniejszymi
      dziećmi, które już umieją mówić, czytać, pisać itp.

      nie przesadzajcie
      ja puszczam Małego do przedszkola dopiero za rok
      co prawda w jednym przedszkolu dyrektorka chciała Go przyjąć już teraz
      uważam jednak, że jest za mały
      co z tego, że sika do ubikacji, sam je, smoka nie ssie, umie bawić się z dziećmi
      co z tego, że zna już kilka literek, potrafi je przeczytać i napisać
      nie piszę po to, by się chwalić, ale zrozumcie, że dziecko dla każdej matki
      jest najzdolniejsze i lepsze od innych
      • edytek1 Re: jak zrezygnować z przedszkola 28.07.05, 16:49
        Dla każdej mamy jej dziecko jest naj ...wiem też, że pewnej dojarzłości się
        nie przeskoczy, że inteligencja owszem ale jest jeszcze dojrzałość emocjonalna,
        społeczna.... Dlatego edukowanie dziecka z własnym rocznikiem ma sens bez
        wzgledu na wszystko co umie i jak jego poziom wiedzy odstaje od rówieśników ale
        post dotyczył dziecka rocznikowo starszego w grupie młodszej...
        Już kilka razy na tym forum czytałam, że przechwalam się swoim dzieckiem. Post
        anetiny potraktowałam jako przytyk do mnie..Pozostaje pytanie czemu mam tego
        nie robić jak jestem z niej dumna? To dla mnie radość, że mała pięknie
        zaadaptowała sie w przedszkolu, umie to co umie jej kontaty z dziećmi są
        przyjazne, poziom agresji zero a do tego jest wesoła, mądra i śliczna.
        Trzeba pamietać też o tym, że część rodziców wybiera zabawę z dzieckiem a
        część piwko.. część czyta, część woli włączyć bajkę. Są rodzice co uczą i jedne
        dzieci imonują wiedzą a inne nie. Są też dzieci udzidzusiowane na siłę.
        Dla mnie przegięciem jest sadzanie 3 lataka w wózku i miksowanie mu jedzonka.
        ( mam na myśli zdrowe przecietnie rozwiniete dziecko a nie malucha np. z
        obniżonym napieciem mieśniowym). A przedszkole z dzidziusiami to które ja
        widziałam jest w Warszawie na Ochocie w tzw. trójkącie przedszkolnym...Tam
        trafiają również dzieci bardzo małe nawet przed ukończeniem 2,5 roku. ( moja
        córka we wrześniu będzie miał 3,5 roku). Poza
        tym wystarczy spojrzeć do archiwalnego wątku lizbetki o pamersie i smaczku u 3
        latak to z niego dowiedziałam się , że 3 latek z pieluszką czy smokiem to norma.
        Dzieci zdolne naprawdę istnieją... U części ze zdolniaszków te
        zdolności widać już w przedszkolu u części rozmywaja sie wraz ze " strażeniem"
        i rówieśnicy doganiaja piaskownicowego madralę...
        Moje jest zdolne, poziom jej wiedzy odbiega od rówieśników, mam na to dowody(
        córka została przebadana przez psycholaga z
        poradni psychologiczno - pedagogicznej) ale jak widać to powód do wstydu nie
        dumy... Zdolności dziecka powinnam zamiast rozwijać korygować, bo inne dzieci
        są mniej zdolne. A ja w imię komunistycznego wszyscy równo w wieku 3 lat
        powinnam jej proponować zabawki którymi bawiła sie 18 miesiecy temu, bo takimi
        bawia sie jej rówieśnicy. Cieżkie jest życie rodzica zdolniachy o czym z
        pewnością sie dowiecie czytajac wątek siejeje na edziecku.
        Moja corka będzie po raz 2 w 3 latkach to będzie jej stałe środowisko przez
        najbliższyh kilka lat (planujemy , ze klasę 0 zrobi w szkole do której
        pójdzie) zobaczy inne podejście do życia , pewnie zauważy , ze są rodziny które
        zyją inaczej niz nasza. Obejrzy kilka przedstawień, wysłucha kilku koncertów,
        zje w towarzystwie innych dzieci. Mam nadzieję, że po odpływie przyjaciół do
        grupy 2 zaprzyjażni sie z kimś innym. ( Z jej przyjaciół zostanie tylko 1
        chłopiec)Wierzę w jej instynkt.
        Wracając do problemu autorki wątku: dziecko 4 letnie w maluchach w grupie 3
        latków... Teraz załużmy, że ok a co potem?
        Nawet jeśli dzieci super a dziecko z 2 polowy roku rocznika straszego nie
        odbiega niczym to pytanie z którym rocznikiem mały ma iść do szkoły? A moze
        ma ominać jedną grupę jeśli tak to ktorą? Ma zmieniać co rok środowisko? I czy
        nie będzie to dla dziecka rok stracony? Na miejscum autorki wątku z takiego
        przedszkola tez bym zrezygnowała nawet gdyby miało to oznaczać jeszcze rok w
        domu z opiekunką lub mamą.
        I tyle wiecej sie w tym wątku nie wypowiem jeśli ktoś ma ochotę na dyskusję
        zapraszam na priva.
        • anetina edytek1 - na priv 29.07.05, 08:57
          Witam!

          Sorry, że kogoś uraziłam, nie chciałam. Po prostu miałam chyba wczoraj kiepski
          dzień i niejasno się wyraziłam w tym wątku.
          Chodzi mi o to, że drażnią mnie same porównania dzieci swoich do innych. Ja nie
          porównuję, zdarza się pewnie, że się rozmawia, jak się dzieci rozwiją itp. Ale
          jest to bez "złych" zamiarów.
          Ja też siedzę dużo z dzieckiem, a że pracuję, siedzi z Nim również babcia (na
          szczęście mam taki komfort, że dziecko ma zawsze przy sobie kogoś zaufanego).
          Jak mam tylko wolną chwilę (pracuję), zawsze organizujemy sobie czas, żebyśmy
          mogli się sobą nacieszyć.
          Nie chodziło mi o to, żeby popierać posyłanie dziecka do grupy wiekowo
          młodszej. Jestem za tym, żeby ewentualnie dziecko poszło rok wcześniej do
          przedszkola, czy szkoły.
          Mam podobną decyzję przed sobą, zdecydowałam się jednak (raczej już na pewno),
          że Mały zostanie jeszcze przez rok z babcią. Nie chcę, żeby tracił rok z
          dzieciństwa, jeśli mam możliwość opieki nad Nim.
          Mam taką możliwość, że dziecko do przedszkola chodzi, jak tylko chce. Pobawi
          się wtedy z dziećmi, porozmawia z przedszkolankami itp.
          Dlatego rozumiem odnośnie dzieci. Proszę się na mnie nie gniewać.
          Na razie.
          • moler1 Re: edytek1 - na priv 29.07.05, 12:18
            anetina napisała:

            > Witam!
            >
            > Sorry, że kogoś uraziłam, nie chciałam. Po prostu miałam chyba wczoraj
            kiepski
            > dzień i niejasno się wyraziłam w tym wątku.
            > Chodzi mi o to, że drażnią mnie same porównania dzieci swoich do innych. Ja
            nie
            >
            > porównuję, zdarza się pewnie, że się rozmawia, jak się dzieci rozwiją itp.
            Ale
            > jest to bez "złych" zamiarów.
            > Ja też siedzę dużo z dzieckiem, a że pracuję, siedzi z Nim również babcia (na
            > szczęście mam taki komfort, że dziecko ma zawsze przy sobie kogoś zaufanego).
            > Jak mam tylko wolną chwilę (pracuję), zawsze organizujemy sobie czas, żebyśmy
            > mogli się sobą nacieszyć.
            > Nie chodziło mi o to, żeby popierać posyłanie dziecka do grupy wiekowo
            > młodszej. Jestem za tym, żeby ewentualnie dziecko poszło rok wcześniej do
            > przedszkola, czy szkoły.

            a ja jestem raczej przeciwny, zbyt dużo widziałem "genialnych" dzieci z jeszcze
            bardziej "genialnymi" rodzicami przekonanymi o "genialności" swoich pociech,
            które dużo straciły na emocjonalnym rozwoju będące w swojej "genialności"
            posyłane wcześniej do szkoły...smile
            Dyskusja z rodzicem nie ma większego sensu, tymbardziej, gdy od psychologa
            usłyszy, że dziecko rozwija się bardzo dobrze, a najgorzej jak ma jeszcze
            potwierdzenie tego na piśmie smile Rodzic sam musi dojrzeć do tego, aby nabrać
            dystansu przede wszystkim do siebie i dostrzeć jak komiczny jest w swojej
            dumie wink
            PS. Również uważam, że starsze dziecko w modszej grupie to bardzo zły pomysł.

            PS2. Moja uwaga nie jest skierowana do nikogo personalnie....taka luźna
            obserwacja z uśmiechem na ustach smile

            Pozdrawiam

            PS3. czy istnieje forum o genialnych dzieciach? Chętnie pochwaliłbym się tym
            jakie cuda wyprawia mój Tosiek wink))
            • edytek1 Re: edytek1 - na priv 29.07.05, 15:25
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=17890367&a=17890367 wspomniany
              przeze mnie watek dla usprawiedliwienia tego co napisałam
              miasta.gazeta.pl/poznan/1,36045,2744404.html i
              forum:
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20363
              to watek informcyny nie merytoryczny... a moje 3 letnie dziecko to nie małpa
              na sznurku nie chodzę z nią i nie prezentuję jej zdolności nie oczekuję, ze
              wszyscy się bedą nią zachwycać. To moje dzicko i gdyby była upośledzona
              kochałabym ją tak samo.
    • iberka zrezygnowałam 29.07.05, 20:30
      dzwoniłam kilka razy w ciągu 1 tyg....nikogo poza panią woźną nie było <chociaż
      miał być smile>. Podałam dane dziecka i pow,że rezygnujemy i zwlaniamy miejsce.
      Będę dalej próbować skontaktować się z dyrektorem.
      Nie chciałam ubliżyć żadnemu dziecku ale Kuba po prostu nie nadaje się do 3
      latków- ostatnie 6 mcy spędził naet w grupie 4 latków.Nie bawi się jak 3 latek
      i potrzebuje innego rodzaju zajęć. Poza tym poźniej kłopot ze szkołą, bo
      musiałby albo pójść rok poźniej albo przeskoczyć 1 grupę. Wolę aby szedł ze
      swoim rocznikiem w innym przedszkolu.
      iza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka