Gość: Marian
IP: *.kpiwp.3s.pl
13.03.09, 19:59
Ta pani nie ma wstydu. podczepia sie pod nie swoje osiągnięcia.Nie
wywiązuje się nawet ze swoich obowiązków jako wykładowca - za co
bierze niemałe pieniądze. Oplotła mnóstwo ludzi siecią intryg i
teraz z tylnego siedzenia pociąga za sznurki. Podpisuje się pod
każdym kulturalnym wydarzeniem w naszym regionie , często nie mając
z tym nic wspólnego. osiągnęła mistrzostwo samokreacji. Bez żadnych
swoich osiągnięć ( jeżeli nie liczyć wileokrotnego i dozywotniego
stanowiska dziekana) kreuje się na największego znawcę i mecenasa
sztuki na Śląsku. A Pan Solorz odważył się troszke przyćmić ten
kryształowy monument. Chwała mu za to