Hej polskie Kanadyski albo kanadyjskie Polki.
Wątek o pralach nasunął mi pewne pytanie. Pewnie jak i ja macie rzeczy,
które uważanie że są lepsze tutaj w Kanadzie jak te które lepsze były/są w
Polsce/Europie (jak nieszczęsne pralki). Chodzi mi nie tylko o rzeczy ale np
o usługi, zwyczaje, normy itp.
Zabawmy się więc i podajmy swoje typy w obu kategoriach. Przy okazji można
podać też jak się przystosowałyście do nowej rzeczy czy normy (patrz jeszcze
raz przykład prania).
Ok ja na pierwszy ogień:
Lepsze w Kanadzie:
- system biblioteki w Toronto (zamawiasz przez internet, dzwonią i odbierasz
w najbliższym oddziale)
- załatwianie pewnych dokumentów np. prawa jazdy po zmianie adresu (przez
internet z dostawą do domu)
- telefonowanie (lokalnie za darmo, za granice kilka możliwości) - kurcze
kiedy skończy się monopol TPSA
- coffee shopy - w Polsce było kilka w Warszawie ale juz zdążyły upaść
- obsługa w sklepach - generalnie bardziej uprzejma
- TTC - naprawdę szybko podstawia autobusy zastępcze jak coś się stanie z
tramwajami (w Polsce zapomnij)
Lepsze w Polsce/Europie
- telefony komórkowe (aparaty i usługi)
- pralki i suszarki

- urządzenia kuchenne np. sokowirówka - usiłuję znaleźć jakiś dobry model
ale jakoś bez rezulatu (jedna juz wylądowała w śmieciach bo więcej soku było
na urzadzeniu i na stole niż w szklance)
- JEDZONKO (na szczęście są polskie sklepy)
- rozmiar opakowań (np. dlaczego jak chce zjesć loda waniliowego - takiego
bez dodatktów to muszę kupić 1,5 litra?)
- moda (nie będę komentować stylu ubierania się w Kanadzie bo może tylko ja
jestem tak przeczulona
To tyle na początek.
Uwaga: Można się nie zgadzać. Przeciwne opinie i komentarze mile
widziane

))