Gość: synthology
IP: *.nyc.rr.com
26.02.04, 04:14
Lekarze wyjadą do Unii?
Iwona Hajnosz 26-02-2004, ostatnia aktualizacja 25-02-2004 19:48
Tysiące lekarzy może wyjechać z Polski, żeby pracować w krajach Unii
Europejskiej. Wielu już się szykuje
W najbliższych latach w krajach UE zwolni się nawet 60 tys. etatów dla
lekarzy. Dlaczego? Bo zmienione - zgodnie z unijną dyrektywą - prawo pracy
zabrania lekarzom pracować dłużej niż 48 godzin w tygodniu.
- Niemcy szacują, że tylko u nich zabraknie od 16 do 25 tys. medyków - mówi
Adam Kozierkiewicz, autor przygotowanego na zlecenie Naczelnej Izby
Lekarskiej raportu opisującego, jak będzie zmieniał się rynek pracy lekarzy
po wejściu Polski. - Od maja dyplomy polskich uczelni medycznych będą
uznawane w UE. Język też nie jest barierą - pisze Kozierkiewicz. - W
populacji pomiędzy 25. a 35. rokiem życia może wyjechać z Polski według moich
wyliczeń jedna trzecia praktykujących lekarzy, czyli około dziesięciu tysięcy
osób - alarmuje Kozierkiewicz.
- W Polsce po studiach medycznych dostaje się marne grosze. Nic dziwnego, że
u nas dwa najpopularniejsze języki obce to norweski i szwedzki - mówi Fabian
Urban z samorządu studenckiego szczecińskiej Akademii Medycznej. - Uczą się
ich studenci już pierwszych lat, bo przymierzają się do wyjazdu na północ.
- A od nas na Zachód - dodaje Wojtek Homola z samorządu studenckiego
wrocławskiej AM. - W Cottbus można bez problemu zrobić specjalizację np. z
ginekologii, co we Wrocławiu graniczy z cudem - mówi. Wrocławscy studenci po
praktykach w niemieckich szpitalach w Görlitz i właśnie Cottbus często
dostają propozycję pracy w Niemczech.
Lekarzy z dyplomami skłaniają do wyjazdu trudności w dostępnie do
specjalizacji. Interną, chirurgią czy ginekologią rządzą u nas układy
rodzinno-towarzyskie, przez które trudno się przebić. Do tego dochodzi
frustracja z powodu niskich wynagrodzeń.
- Ponad połowa absolwentów stażu podyplomowego, czyli tysiąc lekarzy rocznie,
jest odcięta od możliwości wchodzenia na drogę specjalizacji. No i jeszcze
chaos w ochronie zdrowia i brak perspektyw na rychłą zmianę sytuacji -
wylicza Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.
Spodziewany exodus lekarzy to nie tylko problem Polski. Prawie jedna trzecia
litewskich lekarzy deklaruje chęć podjęcia pracy za granicą po wstąpieniu
tego kraju do Unii Europejskiej - informował ostatnio serwis internetowy
Medycyna Praktyczna. W badaniu przeprowadzonym na zlecenie litewskiego
ministerstwa zdrowia 61 proc. lekarzy kształcących się i 27 proc.
praktykujących wyraziło chęć wyjazdu za granicę. Większość, podobnie jak
Polacy, wybiera się do Niemiec, Wielkiej Brytanii i krajów skandynawskich.
Litewski resort zdrowia chce więc przez kilka kolejnych lat podnosić lekarzom
płace, co roku o 10 proc. Obecnie średnie wynagrodzenie miesięczne to 405
euro brutto. Groźba wyjazdu tak wielu lekarzy skłoniła też władze do
zwiększenia o 10 proc. naboru studentów na kierunki medyczne.
Co na to polskie ministerstwo? Nic. - Nie obserwuje się masowej migracji
lekarzy - mówi Agnieszka Gołąbek, rzecznik prasowy resortu zdrowia.
Liczba lekarzy na 1000 pacjentów
kraj/rok 1991 1992 1993 1994 1995 1996 1997 1998 1999 2000
Finlandia 2,5 2,6 2,6 2,7 2,8 2,8 3 3 3,1 3,1
Francja 3,1 3,1 3,2 3,2 3,2 3,2 3,3 3,3 3,3 3,3
Norwegia 2,6 2,6 2,6 2,7 2,8 2,8 2,5 2,7 2,8 2,9
Wielka Brytania 1,4 1,5 1,6 1,6 1,6 1,7 1,7 1,8 1,8 1,8
USA 2,5 2,5 2,5 2,6 2,6 2,6 2,7 2,8 2,8 bd
Niemcy 3,1 3,1 3,2 3,3 3,4 3,4 3,4 3,5 3,5 3,6
Polska 2,2 2,2 2,2 2,3 2,3 2,4 2,4 2,3 2,3 2,2
za: "System Wartościowania Pracy Lekarzy", raport Adama Kozierkiewicza na
zlecenie Naczelnej Izby Lekarskiej
Wynagrodzenie lekarzy w przeliczeniu na złote
Finlandia 213 420
Francja 222 979
Norwegia 177 799
Wielka Brytania 301 188
USA 556 000
Niemcy 181 583
Polska 29 064
za: "System Wartościowania Pracy Lekarzy", raport Adama Kozierkiewicza na
zlecenie Naczelnej Izby Lekarskiej
www.gazeta.pl z dnia 02/25/2004