Dodaj do ulubionych

Zawód - Tokarz?

IP: *.ne.client2.attbi.com 15.03.02, 02:52
Witam wszystkich.
Interesuje mnie taka sprawa. Otóż chciałbym powrócić do
starego zawodu. Pracuję obecnie w branży IT, ale jak
się dowiaduję, zarobki tokarzy bardzo wzrosły. Poza tym
potrzebuję trochę ruchu no i rynek IT robi się
nieciekawy. Chodzi mi o obrabiarki CNC.
Zapraszam wszystkich zainteresowanych do dyskysji i
wymiany poglądów.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: XYZ Re: Zawód - Tokarz? IP: *.enter.net 15.03.02, 03:00
      Polecam Zibiego teraz pewnie spi
      • Gość: MalMal Re: Zawód - Tokarz? IP: *.nyc.rr.com 15.03.02, 03:01
        ... zapil ...?...
        • jot-23 Re: Zawód - Tokarz? 15.03.02, 03:03
          Gość portalu: MalMal napisał(a):

          > ... zapil ...?...

          gdzie zapil?!? biznes jakis robi
          • Gość: XYZ Re: Zawód - Tokarz? IP: *.enter.net 15.03.02, 03:04
            Ok jak macie problem to Wam odpowiem o CNC
    • jot-23 Re: Zawód - Tokarz? 15.03.02, 03:04
      a dla ciebie kuba, tylko jedna rada tokarska....poki mistrz nie przyjdzie

      latwiej kijek pocienkowac niz go potem pogrubasic
      • Gość: XYZ Re: Zawód - Tokarz? IP: *.enter.net 15.03.02, 03:05
        no i macie odpowiec na dreczace Was pytania od kolegi
      • Gość: Kuba_O Re: Zawód - Tokarz? IP: *.ne.client2.attbi.com 15.03.02, 03:09
        Święte słowa! Widzę, że znasz się na rzeczy. Panowie
        ale tak na poważnie. Spotalem starego kumpla i ten mi
        mówi, że zarabia 100k! Czy to możliwe, oczywiście
        tłucze przy tym sporo godzin, ale mimo wszystko. Tak
        się więc zastanawiam.. (oczywiście chodzi o USA)
        • Gość: XYZ Re: Zawód - Tokarz? IP: *.enter.net 15.03.02, 03:16
          Jest to mozliwe.Programista CNC ma minimum 25$ 12 godzin dziennie to daje 60
          za 70 normalnych razy 25 to jest 1750 na tydzien brutto a to daje rocznie
          91000 plus bonusy
          Pozdrawiam XYZ
          • jot-23 Re: Zawód - Tokarz? 15.03.02, 03:19
            Gość portalu: XYZ napisał(a):

            > Jest to mozliwe.Programista CNC ma minimum 25$ 12 godzin dziennie to daje 60
            > za 70 normalnych razy 25 to jest 1750 na tydzien brutto a to daje rocznie
            > 91000 plus bonusy
            > Pozdrawiam XYZ

            hehe no takich mocarnych tokazy co tocza i tocza 70 godzin tygodniowo to hoho
            tylko podziwiac!
          • Gość: Kuba_O Re: Zawód - Tokarz? IP: *.ne.client2.attbi.com 15.03.02, 03:25
            Dzięki! To co ja do diabła robię w tym IT?
            Jeszcze jedno pytanie. Jak bardzo zmieniła sie
            technologia od powiedzmy 6 lat? Wiem, że to długi okres
            ale mam w domu dokumentacje i bym sobie mógł wszystko
            powoli przypomnieć. Ostatnio pracowałem na obrabiarkach
            Nakamura (cześć wychodziła na gotowo). Kontrola Fanuc,
            dwa monitory, do tego mieliśmu stacje SPC wszystko było
            podłaczone w sieć Windows NT3.5
            • jot-23 Re: Zawód - Tokarz? 15.03.02, 03:30
              Gość portalu: Kuba_O napisał(a):

              > Dzięki! To co ja do diabła robię w tym IT?
              > Jeszcze jedno pytanie. Jak bardzo zmieniła sie
              > technologia od powiedzmy 6 lat? Wiem, że to długi okres
              > ale mam w domu dokumentacje i bym sobie mógł wszystko
              > powoli przypomnieć. Ostatnio pracowałem na obrabiarkach
              > Nakamura (cześć wychodziła na gotowo). Kontrola Fanuc,
              > dwa monitory, do tego mieliśmu stacje SPC wszystko było
              > podłaczone w sieć Windows NT3.5

              nie wim kuba co tam jeszcze robisz, zamiast spedzac cale dnie na irc
              i "instalowaniu" czegos tam sekretarkom mozna stac przy tokarce 12 godzin
              dziennie. no brainer
              • Gość: Kuba_O Re: Zawód - Tokarz? IP: *.ne.client2.attbi.com 15.03.02, 03:37
                Nie musisz pracować 12 godzin. Poza tym jak znasz
                programowanie, to nie jest to aż tak nudne. Miałem taką
                robotę gdzie nie było programisty i programowania
                musiliśmy sie nauczyć. Naprawdę ciekawa robota, krótkie
                serie..
        • jot-23 Re: Zawód - Tokarz? 15.03.02, 03:18
          cnc operator... poszukaj na yahoo... cos na ksztalt "cnc operator median
          salary" wychodzi $12-$18/h. zaloz ze to jest $20 dodaj %25 OT+bonus, circa 50k.
          pre-tax
          • Gość: MalMal Re: Zawód - Tokarz? IP: *.nyc.rr.com 15.03.02, 03:30
            ... rodziny nie wyzywisz ... chybaze dzieciaki za minimum w McDonalds
            nadgodziny dorabiaja ...
          • Gość: Kuba_O Re: Do XYZ IP: *.ne.client2.attbi.com 15.03.02, 03:31
            Ale to człowiek zapomina! Już wiem skąd twój nick!
            Chyba się nie mylę? Czy może pracujesz na "three axes"?
            • Gość: XYZ Re: Do XYZ IP: *.enter.net 15.03.02, 03:38
              Nie bede Ci pisal skad i jak znasz te programy dasz sobie rade ja jestem
              wyzwolony spod dachu nie moge oddychac wspolnie z debilami znasz chyba ten bol
              szef debil po podstawowce Powodzenia XYZ
              Nic sie nie zmienilo programy te same wedlug XYZ-eta
              • Gość: Kuba_O Re: Do XYZ IP: *.ne.client2.attbi.com 15.03.02, 03:51
                Właśnie to mnie trochę przeraża.. Jak sobie przypomnę
                tych niektórych ludzi. Mam takiego sąsiada niedaleko
                Azjatę, tłucze na swoim i robi niesamowitą kasę.
                Przynajmniej tak to wygląda, ale też i haruje jak wół.
                Dziękuję serdecznie za informacje i pozdrawiam.
    • drapieznik Kuba, 15.03.02, 05:50
      Tokarz CNC w dzisiejszych czasach ma kilka maszyn do obslugi, nie jedna. Lata
      od jednej do drugiej, a wiec ruchu ktorego tak ci potrzeba bedziesz mial
      niemalo.

      SPC, Fanuc itp to demobil. Rzadko tez jest luksus polegania na 'programiscie'.
      Kazdy jest swoim programista. XYZ, 4th prawie nigdy chyba, ze jakies kola
      zebate toczysz lub figurki szachowe, a nawet wtedy przelacza sie XY. Czyli 4th
      nigdy, chyba ze na pokaz.

      Glownie w G-code. Oczywiscie takie programy jak MasterCAM czy BobCAD sa ale
      prawdziwe codowanie jest w G. Jezeli zajmujesz sie Linuzem to jest doskonaly
      program CNC w linuxie ktory normalnie kosztowalby chyba z 20k a to jest za
      darmo...

      Chodzi o to, ze te automatyczne translatory/generatory codu G sa nieefektywne i
      masz tzw. travelling salesman syndrom: maszyna jedzie z narzedziem w lewo,
      mysli, rusza sie w prawo, mysli, eh, moze tu, moze tam, i w koncu dziabnie w
      dol zeby to powtorzyc za chwile.

      Jak patrzysz na taki 'automatyczny' kod przez odpowiedni program to widzisz
      mnostwo linii wokol obiektu, jak pajeczyna i po tym poznasz, ze kod jest nedzny
      i mozesz zagonic maszyne do roboty na 24 (albo i wiecej) godziny zamiast np. na
      dwie.

      Jak w kazdym skrawaniu, problemem jest glebokosc wnikania w material. Ma byc
      bardzo mala bo cos sie zaraz urwie i poleci kolo glowy. Oprocz programowania w
      G polecam AutoCad. W sumie fascynujaca dziedzina, tylko czy ty to lubisz?

      Nie, nie jestem CNC tokarzem. Bawie sie tym ramach hobby. Mam rozpoczeta
      konstrukcje ok siedmiu maszyn CNC. Jedna skonczona. Sily i momenty w takich
      masznach sa potezne. Dla przykladu, ucisk dopuszczalny na stolik mojej maszyny
      jest ok 150 funtow. Uciag sruby ok 500 funtow. Momenty straszliwe, np 150 oz-
      inch. Wiec jest dosyc niebezpiecznie. Oczywiscie halas przypominajacy halas na
      ulicy o 12:00 w poludnie w sobote.

      CNC to dziki zachod na razie, ale jak dlugo? Moge ci powiedziec, ze przewiduje
      sie duzy rozwoj tej dziedziny w nastepnych 10 latach. I ty mozesz zostac
      tokarzem CNC.
      • Gość: Kuba_O Re:Tokarz CNN IP: *.ne.client2.attbi.com 15.03.02, 18:40
        Teraz to mi dałeś do myślenia! Zawsze myślałem o tym
        żeby tę wiedzę o CNC jakoś wykorzystać w tym co robię
        obecnie. Tak jak wspomniałem na rynku IT robi się coraz
        większa konkurencja. Jest jeszcze troche czasu, na
        przestawienie się i tu zgodzę się z Tobą mając na myśli
        10-letnią perspektywę wdrożnia na szeroką skalę
        technologii o której mówisz. Co do realiów samego
        zawodu, to zgadza się, to co mówisz. Już za moich
        czasów "goniliśmy" po dwie lub trzy maszyny. Swego
        czasu pasjonowałem się AutoCadem (zrobiłem kurs), Cad
        Camem .. Nie wiem muszę to teraz wszystko przetrawić.
        Jaki to program dla Linuxa o którym piszesz?
        Dzięki serdecznie za informację.
        • drapieznik Re:Tokarz CNN 15.03.02, 19:36
          Zdaje sobie sprawe z twojej fascynacji. Dlaczego myslisz zaczalem siedem maszyn
          a osma dzis musialem rozebrac bo ktos postawil na niej komputer i wygiela sie
          prowadnica....

          To jest tak fascynujaca dziedzina, ze wlasciwie zyczylbym aby kazdy kto ma np.
          dziecko, kupil sobie mala maszynke do wycinania znakow czy robienia malych
          modeli 3D. To dla dzieci i nie tylko. Oczywiscie na palce trzeba uwazac.

          A dla doroslych sa takie maciupasy juz po ok $2000 - $3000 ktore potrafia to
          coe maszyny po $200,000. Wtedy mozna sie napraktykowac co do woli.

          Ja mialem zamiar taka kupic ale w ostatniej chwili zrezygnowalem bo
          stwierdzilem, ze nie naucze sie tyle. Teraz, moge ci powiedziec, ze mialem 100%
          racji. Maszyna CNC jest polaczeniem trzech specjalnosci. Mechanicznej,
          elektryczno/elektronicznej i oczywiescie benzyny do tego czyli software. Kazda
          z tych dziedzin jest sama w sobie trudna jak wiesz, a polaczenie tych trzech
          jest wrecz fascynujace. Gimnastykuje mozg tak, ze sie potem dziewie jak to
          elgancko wychodzi. Mechanicznie musiz nauczyc sie ciac metal, krzywki
          aluminiowe, PCV, prety stalowe itp. Musisz nauczyc sie wiercic i gwintowac
          mikroskopijne i wielkie otwory. Musisz miec wiertarke stoloww, tasmowa, chop
          saw, belt sander, jigsaw, wszystkie klucze, dobrej jakosci srubokrety, miejsce
          do pracy. Musisz znalezc lokalne zrodla materialow, bo kazda wysylka kosztuje
          dodatkowo za shipping. Musisz nauczyc sie podejmowac decyzje co do materialow
          zastepczych jak nie masz tego co planowales wczesniej.

          Potem musisz zdecydowac sie na system kontroli, zrobic sobie controller na 4
          osie (na wszelki wypadek...), sprwdzic czy dziala (mierniki, o'scope,
          lutowanie, komponenty). Mozna kupic ale to kosztuje np $800 a samemu zrobisz
          ponizej $100.

          Potem musisz wybrac taki program, ktory pozwoli ci ukonczyc ten projekt przed
          uplywem 10 lat. Mozesz tez programowac w Basic czy VB. To jest jeszcze
          ciekawsze ale zbaczasz na meandry. No i na koniec integracja. Teraz masz
          maszyne, znasz ja i co z tym zrobic? Robisz sobie rysunek np. w AUtoCAD,
          dostajesz dxf i potem translator do G. Ogladasz przez przegladarke i widzisz
          travelling salesman syndrom. Teraz przydaje ci sie twoja wiedza codowania w G.
          Poprawiasz, testujesz. Jak to wszystko zrobisz to masz fajny napis np: I love
          you i mozesz to dac swoje polowce na swieto valentynki...

          Potem jak juz narobsz sie tych napisow i kazdy w twoim kregu dostal po kilka w
          roznych wersjach, zabierasz sie do a3d. Wtedy zaczynasz kupowac frezy nieomal
          na kilogramy i nagle odkrywasz, ze kupno uzywanych-regenerowanych nie jest
          takim glupim pomyslem, a na pewno wychodzi taniej.


          Nie pamietam gdzie ten link jest pogrzebany ale poszukaj google linux i cnc.
          Maja tam tez a 'canned version of linux' ktora powoduje, ze instalacja linux
          jest automatcyczna. Program jest opracowany z funduszow rzadowych. Mnie linux
          na razie nie interesuje. Mam to gdzies dobrze schowane wiec jak nie znajdziesz
          to pisz a postaram sie odszukac.

          Jest kilka niebezpeiczenstw na drodze CNC;

          1. mozesz dostac 'goraczki' cnc. Bedziesz chcial ulepszac zanim cos zrobisz.

          2. opracuj cel i trzymaj sie tego celu, zeby nie wiem co. Meandrow i tak bedzie
          pelno.

          3. Jako hobby to jest fajne, ale jako zawod? Nie jestem pewien.


          4. bezpieczenstow. Kup kilka par okularow, maski (ja wole reczni wokol twarzy
          na styl arabski), pudelka rekawiczek latexowych bo mozesz zedrzec rece nie
          wiadomo kiedy. No i MOCUJ DO STOLIKA WIERTARKI. Pamietaj, byles ostrzezony...

          5. Jest czasochlonne. Wymaga czaaaaaaaasu. Pospiech wskazany przy lapaniu pchel.

          Jeszcze jedno. My tak mowimy o 'tokarce cnc' a ja mam na mysli frezarke cnc,
          czyli milling machine. Oczywiscie sa tez tokarki, ale te 'tylko' tocza. Milling
          is the king! Frezowanie...ach, frezowanie cnc!

          Jak z tego zrobic pieniadze? Ja np projektuje moje wlasne plytki PCB i w ciagu
          dwoch godzin moge miec prototyp, juz wyfrezowany i powiercony (przecietnie ok
          300 otworkow w samym srodeczku 'pad'... fajne nie? Jak klient ma do wyboru
          pogadanie o koncepcie z konkurentem, a ja mu na wstepna rozmowe przynosze
          zrobiona plytke to od razu slysze propozycje: niech pan to zostawi a my sie
          zastanowimy hehehehehe

          Jedno wiertlo dobre na jakis 1000 otworkow. Maly remontik po trzech tysiacach.
          Maszyna komercyjna? Od 12k do nieba. Jakis enterprener kupuje maszyny do znakow
          MDx-15 za 3k dodaje sw za$500 i sprzedaje za $6k. To jest duzy kraj. Klient sie
          zawsze znajdzie... Pozdrawiam.
          • Gość: Kuba_O Re:Do drapieznika IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 00:17
            Znalazlem sporo linkow Linux -CNC. Kocham jedno i
            drugie. Do tego dolaczyc doswiadczenia slusarkie i
            troche elektroniki gorzej z elektrotechika. Masz racje
            oczywiscie tylko frezaki! Pracowalem przez jakis czas
            na takiej Drill Mate. Tak naprawde to tylko jeden facet
            umial ja programowac.
            Ale musze jeszcze poszperac. W kazdym razie zaczyna mi
            sie powoli klarowac.
            Serdeczne dzieki!

            www.yty.net/cnc/IMG_3300.JPG
            • drapieznik Re:Do drapieznika 16.03.02, 00:33
              Dobrze! WIedzialem, ze cie ten linux zainteresuje dlatego to wstawilem smile

              Dawniejsze frezarki, tak 10 lat temu uzywaly 'wezszego' G-code niz dzisiejsze,
              dlatego te starsz mozna czasem z agrosze kupic i zmienic motors/controller/sw.
              Wielu ludzi tak robi. Popytaj swoich starych znajomych moze oni akurat chca sie
              takiej pozbyc.

              Bez tej elektroniki bedzie niestety trudno. Uzywasz parallel port i musisz tam
              odpowiednio te kable popodlaczac, ale nie swieci...

              Witaj w piekle CNC!
              • Gość: Kuba_O Re:Do drapieznika IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 01:00
                A szlag by to trafil! A juz myslalem ze ten toolbox z
                narzedziami juz mi sie nie przyda. Czasem jak zejde do
                piwnicy i powacham, ach! Znasz ten zapach.. Chyba zejde
                znowu, bo nie jestem pewnien, czy pamietam jak uzywac
                mikromierz.
                Bede tez musial odswiezyc stare znajomosci.. Serce sie
                kraje jak sobie przypomne co wyrzucali na smiecie.
            • leosia Re:Do drapieznika 16.03.02, 00:56
              Czesc drapiezny CNC operatorku.
              To mi wszyscy przygaduja od TOKARZY a tu mi wyrasta cicha konkurencja.
              Ja myslalem ze tylko ----ja ZYBI jestem znawca TOKARKI.
              Fajnie opisujecie to co wiecie .
              ALE trzeba troche liznac marketingu.
              Ale trzeba troche komputera uzywac i internetu
              Ale trzeba zobaczyc co konkurencja robi
              Jak polaczylem to razem to mi wyszla "POLONIA TECHNICA"
              Sa inzynierowie i siedza w tym dosc dobrze.
              Ostatnio bylo spotkanie w AutoCad
              ...i chcialem sie wykazac ze jestem dobry i rozdac ludziom ZA DARMO program
              AutoCad 2000 na CD. Ale zaraz mnie wyprostowano ze moge wpasc za piractwo i z
              policja miec spotkanie.

              1. zaczac trzeba od pieniedzy. ta informacja jest najwazniejsza
              Ile sie zarabia na znajomosci CNC
              od $8/h ---do $40/h
              -operator zarabia $8
              -ustawiacz $12
              - programista $40
              2. czy jest popyt na fachowcow CNC
              w gazecie w jednym dniu naliczylem 8 ogloszen w NJ CT NY
              3 Programy
              • jot-23 Re:Do drapieznika 16.03.02, 00:58
                jednym slowem wez lornetke i podgladaj a potem na kursy, bo nic nie wieta
                chopaki
                • Gość: Kuba_O Re:Do drapieznika IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 01:10
                  Wszystko racja! Trzeba sie rozejrzec.
                  Robilem swego czasu u takich Italiancow. Cala rodzina
                  zasuwala na CNC wlacznie z wlascicielem. Przez pierwsze
                  dni robilem z takim jednym, pokazal mi to i owo,
                  pracowal na sasiedniej maszynie. Na trzeci dzien drugi
                  mi mowi: "wiesz kto to jest - wlasciciel" Szczeka mi
                  opadla ale w sumie fajni ludzie.
              • Gość: Kuba Re:Do Leosia IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 01:18
                Nie wiem ile kosztuje teraz kopia autocad ale to bylo
                kiedys pare tysiecy. Linux jet darmo i jest tego sporo
                nie wiem jakiej jakosci sa te programy, jesli chodzi od
                strony profesinalnej.
                Dzieki za informacje
                • Gość: student Re:Do Leosia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.03.02, 01:21
                  AutoCad 2000 PL 10 zl za CD - okolo 2.5 $ smile pozdrawiam smile

                  na stadionie "10 lecia" u Ruskich, murzynow - 20 zl.

                  pozdrawiam

                  student
                  • Gość: Kuba_O Re:Do Studenta IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 01:24
                    Dzięki Student. Studiujesz moze informatyke?
                    • Gość: student Re:Do Studenta IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.03.02, 01:28
                      trudno to nazwac informatyka, ale niech tak bedzie ... zeby bylo
                      lepiej "informatyka w projektowaniu maszyn" ale cichoooo, lepiej zebym swoja
                      wiedza tu nie sypal tak jak wy, bo jeszcze zawalu dostanieciesmile
                      a zeby bylo jeszcze lepiej...

                      analiza cech fraktalnych parametrow aktywnosci serca ludzkiego - temat pracy...

                      czyli program w C pod linuxem z wykorzystaniem WFDB z www.physionet.org oraz
                      GTK +.


                      tylko prosze, nie pytaj o nic z mechaniki smile manipulatory i ich kinematyka jak
                      i dynamika dobily mnie...... ahhh te momenty i sily wyliczane w zolwim tepie na
                      kartce papieru smile obrot, posuw ... uklad z,y,x ulozenie osi ... odleglosci
                      alfa, a etc........... grrrrrrrrrrrrrrrrr to byly (niedalekie) czasy smile

                      pozdr.
                      • drapieznik Re:Do Studenta 16.03.02, 01:32
                        i to wszystko w wieku 22 lat?

                        Dalem ci odpowiedz na poczte.
                        • Gość: student Re:Do Studenta IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.03.02, 01:35
                          wlasnie wielkie dzieki DRAPIEZNIKU za index.dat smile

                          rozjasnij mi swoje pytanie , hehehe bo jakos o 1:33 w nocy nie zalapalem smile

                          ja wiem wiem ze to niewiele jak na studia.. jakies tam manipulatory etc... ale
                          ta specjalizacja za cholere nie byla moja wymazona i jakos tak w nia wpadlem smile

                      • Gość: Kuba_O Re:Do Studenta IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 01:35
                        Student, toć to jednego zycia malo! Pomyślec,ze ten
                        watek zaczelo sie tak niewinnie.. Oj, nieladnie tak sie
                        chowac po kątach..
                        Ale dobrze wiedziec.
                        Pozdrawiam
                        • drapieznik Zainteresowanych 16.03.02, 01:58
                          Student, nie pamietam pytanai... Twoje przezycia informacyjne sa fascynujace
                          jak na wiek 22 lata... probowalem ten cr i wiesz co? Wiecej czasu stracilem jak
                          to warte. Wersje nie te, jakies numery, ogolonie naszykowany bylem na 20k w
                          ciagu 12 godzin i nic. Juz lepiej na ten stadion 10 lecia.

                          Kuba_O: dla mnie to 'slusarstwo' bylo trudne bo unikalem tego cale zycie jak
                          ognia, ale okazalo sie bardzo przyjemna sprawa. Jezeli chodzi o piwnice... Co
                          ty opowiadasz, w piwnicy?! Ja wynioslem wszystko z domu do piwnicy zebym mogl
                          bez przeszkod myslec i zyc tym tematem. Piwnica... toz to profanacja. Pewnie
                          dlatego ta kostka boli bo zawsze o cos stukne. Inna rzecz, ze moj pies sie nie
                          buntuje a na lapy nauczyl sie uwazac. Jezeli chodzi a AutoCAD. Nie wiem czy bym
                          tak zaraz od tego zaczynal bo mozna sie zniechecic. Sproboj
                          www.accucadd.com i oni maja wersje 30 dni za darmo. Jest to program
                          uzywany do szkolenia ludzi na AutoCad, tak zeby nie dostali zawalu w trakcie
                          nauki. Nie jest tani ale co jest. (Student: jak tu cos wykombinujesz to daj
                          znac)

                          J-23: lornetke mam sposobna. 15x70. Tym moge ogladac rozne kursy nawet w nocy...

                          ZYBI!!! Nareszcie zaczelismy normalnie rozmawiac. Moze sobie przypominasz,
                          probowalem ten temat zaflancowac w styczniu (EMCO...) jak robic CNC machine z
                          ramy okiennej pobliskiego sklepu (nie dac sie zlapac, chlopaki!). Duzo sie od
                          tej pory nauczylem.

                          Dla mnie to hobby. Ktos powiedzial - jezeli lubisz cos robic to nie
                          przepracujesz dnia w zyciu. Na razie, juz tak jest od wielu lat. Ciagle mysle,
                          kiedy ja zaczne wreszcie pracowac?

                          Pozdrawiam wszystkich nowych adaptow interdyscyplinarnej sztuki inzynierskiej!

                          Welcome to the CNC HELL!
                          • Gość: student DIRECT CONNECT IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.03.02, 02:07
                            wiekszosc programow - tzw. kombajnow - sciaga sie u nas przez DIRECT CONNECT...

                            odnosnie www.cracks.am --
                            • drapieznik Student, 16.03.02, 02:10
                              za dobrze sie tu bawimy!
                              • Gość: Kuba_O Re: Student, IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 03:24
                                Hi, hi. Drapieżnik, dobre z tą piwnicą! U mnie gorzej
                                by bylo z psem, bo zajmuje kanape i za nic by sie nie
                                przeniosl do piwnicy. A jakiej rasy? Moj beagle.
                                Dzieki za info. Niech zyje piekielko CNC!
                                • drapieznik Kuba_O 16.03.02, 04:54
                                  Beagle? To sa fascynujace psy. Moj to New Foundlander, przynajmnie jego
                                  wiekszosc. Teraz sie wyleguje kolo lozka bo wie, ze zaraz po nim przejde. Jest
                                  chyba masochista bo na to wyraznie czeka. Poza tym musze uwazac gdzie on siada,
                                  bo jak usiadzie mi na nodze przez pomylke to radosc dla niego wielka, a dla
                                  mnie bol. Wazy cos 150 funtow, zre wiecej jak ja. Output taki jak input. Lepiej
                                  nie byc za blisko jak idzie pod drzewo. Mowie mu zeby pil wiecej wody a ten
                                  nic... Wszystkie drzewa w okolicy sa 'spalone' przez niego.

                                  Pogadaj z tym Wlochem-szefem. Oni zawsze chca sie pozbyc jakiegos sprzetu i
                                  kupic nowy. To czesc tej goraczki o ktorej mowilem. Kto wie, moze akurat
                                  trafisz?
                                  • Gość: Kuba_O Re: Kuba_O IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 05:08
                                    Drapieznik, az nie nadazam.. Tyle wrazen dzisiaj. Bede
                                    sie musial przejechac do tych Wlochow, ale jak sie
                                    zrobi cieplej. Zawsze siedza na lanchu przed hala i jak
                                    zwykle gadaja o zarciu.. Zapraszali mnie, az glupio
                                    teraz. Ale co tam, tyralem u nich jak wol.
                                    E, ten piesio Twoj spory, mam nadzieje ze nie szczeka
                                    tak jak moj.. Acha mam AutoCad LT na poczatek.
                                    Tylko wolabym raczej cos pod linuxa, ciekawe jak by to
                                    chodzil pod Vmware, ale cos mi sie widzi ze raczej
                                    kiepsko.
                                    pozdr
                                • Gość: Senin Re: Auto CAD IP: *.prem.tmns.net.au 16.03.02, 05:01
                                  Nie ma sie co przejmowac cena AutoCADa. Mozna kupic AutoCad LT za ok 1/8 ceny
                                  pelnej wersji. Roznica niewielka jesli chodzi o wykonywanie rysunkow. Ma tez
                                  mozliwosc modelowania 3d. Chyba tylko rendering i Auto-lisp jest niemozliwy,
                                  ale to przeciez nie jest konieczne do robienia rysunkow.
                                  Caly nowiutki licencjonowany kosztuje okolo $1000 Australijskich. Wersja
                                  edukacyjna natomiast ok 250AUD.
                                  Nauczyc sie tez mozna - ja niewiasta Ci to mowie
                                  • Gość: Kuba_O Re: Auto CAD IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 05:23
                                    Dzieki Senin,
                                    Czy to znaczy ze moge wykorzystac stara ksiazke do
                                    AutoCad R13?
                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: Senin Re: Auto CAD IP: *.prem.tmns.net.au 16.03.02, 06:33
                                      Jesli chodzi o samo "rysowanie" i polecenia(command)to oczywiscie. Ja sie wciaz
                                      nia posluguje ale tylko w wersji 14 wszystko jest prawie takie same. Auto Cad
                                      2000 ma troche inny "interface". Zwlaszcza jesli chodzi o mozliwosc edytowania -
                                      tzw properties i pare innych .
                                      Jesli jednak kupisz wersje LT to ksiazke tez dostaniesz. Poza tym w sieci jest
                                      wiele darmowych "tutorials". Krok po kroku. Moge poszukac linkow w
                                      moich "archiwach" jak bedziesz zainteresowany.

                                      Powodzenia

                                      Senin
                                      • drapieznik Senin, 16.03.02, 07:31
                                        Witaj na tym naszym pospiesznie zmontowanym watku! Kobieta z AutoCAD!

                                        Chcialbym dodac dla Kuby, ze ja uzywam TurboCAD, version 7. Kosztuje $30 w
                                        sklepach z programami. Mozna rowniez sciagnac z ich strony. Bardzo dobry
                                        program. A 'piesek' przestal szczekac jak go przymusowo zaprowadzono na
                                        operacje usuniecia strun glosowych. Teraz sie musi napracowac zeby zwrocic
                                        uwage. Dlatego lubi tez deptac po nogach...

                                        Senin, dobrze, ze dodalas te zachete do uzywania AutoCAD. Przyda sie pozniej
                                        jak znalazl.

                                        Pozdrawiam!
                                        • Gość: Senin Re: Senin, IP: *.prem.tmns.net.au 16.03.02, 12:02
                                          Znam troche TurboCada, ale nie daje on mozliwosci modelowania trojwymiarowego i
                                          wlasnie renderingu- czym sie teraz zajmuje. Troche jakby hobbystycznie, bo
                                          pomagajac malzonkowi w wizualizacjach.
                                          Poza tym AutoCad jest o tyle lepszy ze jest powszechny w branzy, co czasami
                                          jest bardzo wazne.
                                          A jesli chodzi o zwiazane z nim trudnosci to mam jedna rade. Pamietac ze
                                          rysowanie w AutoCadzie odbywa sie na zasadzie umieszczania punktow w ukladzie
                                          wspolrzednych. Stad juz droga prosta.

                                          Pozdrawiam.

                                          Senin
                                          • Gość: student a znacie ANSYS'a ????? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.03.02, 12:10
                                            To dopiero "fajna" zabawa.. narysowac dzwig i rozmiescic wszystkie elementy,
                                            ich grubosci tak, zeby Wam to nie rozwalilo sie smile a pozniej jakie piekne
                                            efekty mozna ogladac na ekranie w postaci rozkladu napiec sil etc...

                                            pozdr.
                                            • Gość: student zapomnialem, ze jest MECHANICAL DESKTOP IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.03.02, 12:11
                                              cos takiego jeszcze jest...... musze pogrzebac w notatkach i poprzypominac
                                              sobie troche, bo przy Was zaczynam wpadac znow w jakas dziwna fascynacje tym
                                              wszystkim smile hehehe smile

                                              pozdr.
                                              • Gość: Kuba_O Re: Do wszystkich IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 13:35
                                                Sluchajcie, tak mi chodzi po glowie od samego rana..
                                                Nasz watek rozwija sie wspaniale! Byloby fajnie
                                                przyciagnac wieksza liczbe ludzi. Pomyslcie jak by to
                                                zrobic. Moze otworzyc nowy watek pod zmienionym
                                                tytulem jak kontynuacje tego. Dac jakis wstepny tekst,
                                                by zachecic wszystkich, czy nawet krotki regulamin.
                                                Objecuje na tym popracowac oczywiscie chcialbym zeby
                                                kazdy wyrazil swoja opine zanim z tym wystartujemy.
                                                Dziekuje wszyskim za pomoc i czekam na wasze opinie.

                                                • Gość: zybi Re: Do wszystkich Tokarzy i AutoCad IP: 130.68.2.* 16.03.02, 14:46
                                                  W dzisiejszych czasach w dobie konkurencji trzeba do tego podejsc inaczej.
                                                  W tych malych firmach sa prosci ludzie zarobieni i zagonieni PRACA.
                                                  Zaczynaja od 7:00AM koncza 9;00pm.
                                                  Nie pogadacie z takim ludzmi. Pisal o tym XYZ
                                                  stawka $10 i mozna robic tak jak oni od switu do zmroku.
                                                  Bylem w kilku firmach - wlasciciel ma rysunek i obraca nim na wszystkie strony
                                                  i w zab niec nie kapuje. Na rysunku widac napis MASTeRCAM . I ten czlowiek
                                                  odklada te rysunki i bierze prostsza robote.

                                                  Za prosta robote == proste pieniadze.
                                                  Oni chca miec program napisany na maszynie (jednym palcem) i ma wyskoczyc
                                                  (srubka).
                                                  Jak pokazalem program Mastercam i AutoCad 2000 to pojecia nie mieli do czego to
                                                  jest. Ale maszyny CNC mieli 3 sztuki. Propozycja pracy zaczynala sie od $8 na
                                                  godzine.

                                                  Zeby sie zalapac trzeba niestety umiec sprzedac swoja wiedze.
                                                  Wracam do kursu .
                                                  1...Kurs na FANUC - organizowany przez Fanuc, $400 za jeden dzien kursu razem
                                                  okolo 4 dni
                                                  2... kurs AutoCad - to mozna cwiczyc w domu lub w "Poloni Technica" w NYC
                                                  -"cwiczenia AutoCad 14pl"
                                                  - "Biblia autocad 2000" po polsku lub angielsku
                                                  3 ... kurs Mastercam
                                                  - ksiazki dostepne na internecie i po 3 dniach mozna je miec w domu
                                                  - tutorial w Polsce dostepny
                                                  4 ..Solid works--
                                                  • Gość: Kuba_O Re: Do wszystkich Tokarzy i AutoCad IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 15:56
                                                    Slusznie Zybi. Nie wystarczy cos umiec, trzeba to
                                                    jeszcze umiec dobrze sprzedac. Do tego potrzebna jest
                                                    wiedza z wielu dziedzin i dlatego byloby dobrze
                                                    zachecic do udzialu w dyskusji szersze grono.
                                                    Dzieki za informacje
                                                  • Gość: drapieznik Zybi, Student, Kuba IP: *.westln01.mi.comcast.net 16.03.02, 15:59
                                                    Student: nie znam tego programu do symulacji mechanicznej ale moge sobie
                                                    wyobrazic, ze jest na pewno bardzo ciekawy. Zaczalem moja mechaniczna przygode
                                                    (ciecie,giecie,szlifowanie) z koniecznosci jak wiecie. Mechaniki, poza
                                                    samochodowa, unikalem skutecznie cale zycie. Wielokrotnie wyrzucalem wszystkie
                                                    narzedzia przysiegajac nigdy wiecej.

                                                    Na pewno, kazda czesc ktora po obrobce ma byc poddana jakims powaznym silom
                                                    powinna byc analizowana, ale my tu sobie tak w roznych kierunkach wiec dobrze,z
                                                    e przypomniales. Te analize sie powinno robic albo, mam porownanie inzyniera
                                                    elektryka: byl problem liczenia obciazenia w przewodzie elekrycznym samochodu
                                                    p. inzynier zaczal liczyc, a mechanik wzial drut z kolka, sciagnal izolacje
                                                    zebami zacisnal gdzie trzeba i poszedl temu panu, ktory nadal sie glowil nad
                                                    zadaniem uwzgledniajac wszystkie czynniki, "juz zrobione panie inzynierze...".
                                                    Mona tak, mona tak.

                                                    Mozna cale zycie przejsc tylko z prawem Ohma i nigdy nie zahaczyc o jakiegos
                                                    Laplace'a, Hilberta czy Heavyside'a.


                                                    Kiedy te dokladne wyliczenia sa potrzebne: np. w produkcji seryjnej. Popatrzcie
                                                    na samochod, niby uzywaja technologii sprawdzonych, np 10 lat, a co krok to
                                                    recall. A to facet na Alasce zechcial wlaczyc klimatyzacje i nie ma regulacji,
                                                    albo facet, np w Hiszpanii (hehehe) chce wlaczyc ogrzewanie i nie dmucha jak
                                                    trzeba... Albo auto nie odbiera ulubionej stacji BBC pod jakims mostem w
                                                    Londynie...

                                                    To co ja robie mechanicznie to kazdy sobie moze zrobic na stole kuchennym, pod
                                                    warunkiem, ze sie najpierw rozwioda, a jezeli nie to na pewno beda rozwiedzeni
                                                    po miesiacu przygody z CNC.

                                                    Podobnie jest z controllerem. Pewnie, ze mozna by zrobic analize termiczna,
                                                    martwic sie o EMC, diode protection, itp. Ale znowu, na nasza skale wystarczy
                                                    siegnac o polnocy na slepo do skrzynki z czesciami, wyciagnac jakis rezystor i
                                                    go we wlasciwe miejsce (dobrze) wlutowac... Upraszczam tak dla przykladu.

                                                    Oczywiscie zdajesz sobie sprawe z tego, dlaczego obudzilem sie pozno i jestem
                                                    bardzo niewyspany, chociaz wyjatkowo szczesliwy smile. Mialem jechac na weekend
                                                    ale co ja sie bede wloczyl jak zycie takie ciekawe!

                                                    Pies tez niewyspany bo pracowal ze mna - czy wasze psy tez tak uwielbiaja
                                                    patrzec jak wy pracujecie?? Ten moj to sie tak wpatruje, jakby to on pracowal;
                                                    jak ja kiwam glowa, to i on zaczyna i pomrukuje, istne kino.

                                                    Kuba: jest wiele takich grup np. na yahoo. Jest wielu takich maniakow jak ja co
                                                    np robia sobie cale zegary z kol zebatych wlasnorecznie wyfrezowanych. Trzeba
                                                    sie bardzo dobrze zastanowic zanim sie takiego zacznie sluchac. Najczesciej
                                                    maja wlasna uksztaltowana opinie ktorej nic nie zmieni, a czesto 'nowicjusz'
                                                    moze miec lepszy pomysl czy wiecej szczescia/czasu w szukaniu odpowiedzi. Taki
                                                    moze wciagnac jak pijak do wodki i zanim sie obejrzysz, zycie na takim hobby
                                                    przejdzie. Chociaz nie jestem pewien czy jest to az takie zle. Bruno pisze o
                                                    starosci moj bardzo dobry kolega zmarl w wieku 76 lat pracujac nad trzecia
                                                    emerytura. Zmarl po przejechaniu 800mil. Poszedl spac i nie wstal. Pewnie
                                                    stressy z rodzina go wykonczyly, swieta. Bardzo mi go brakuje.

                                                    Najlepiej, tak jak pisalem, zrobic sobie plan przedsiewziecia: czego sie od tej
                                                    inwestycji czasowej na hobby oczekuje? Ile czasu mozna poswiecic i wiele trzeba
                                                    miec w razie sie straci, a straci sie na pewno $, chociaz zyska sie
                                                    wielokrotnie w innych walorach. Czasem moze to byc w milionach, przy duzym
                                                    szczesciu. Jak ze wszystkim, znaj swoje diamenty. Jezeli potrzebujesz pomocy,
                                                    pisz.

                                                    Zybi: a tos mi bracie zadal bobu! Krotko mowiac masz racje ze wszystkim o czym
                                                    mowisz chociaz ty myslisz 100% o komercjalnej stronie przedsiewziecia, ja mysle
                                                    o hobby na pare miesiecy. I zgadzam sie, ze tak powinno sie myslec. Kazde
                                                    przedsiewziecie powinno prowadzic do $ bo o tego $ coraz trudniej patrzac na te
                                                    bankructwa roznych Enronow.

                                                    Z tego twojego nastawienia, jak najbardziej pozytywnego, wynika tez zestaw
                                                    narzedzi jakie proponujesz. MasterCam jest jednym z najbardziej profesjonalnych
                                                    programow, ile to? $12k czy $15K? To samo AutoCad, chociaz jak Senin
                                                    powiedziala (dzieki) z mozna inaczej. Ja uzywam TurboCAD lite za $30 i TurboCNC
                                                    w DOS za $10. To tak na poczatek. Specjalizuje sie w 'milling' plytek obwodow
                                                    drukowanych. Moja wartosc jest glownie w zaprojektowaniu obwodu, zrobieniu
                                                    schematu a na potem zrobieniu plytki prototypu i polutowaniu componentow. Ten
                                                    proces normalnie daje zajecie dla 10 inzynierow i 50 osob personelu
                                                    pomocniczego i 9 miesiecy pracy, plus budzet ok 10mln dolarow.

                                                    To nie znaczy, ze ja potrafie zrobic prace 10 ludzi, oni tez potrafia, moze
                                                    nawet lepiej, tylko ich system pracy nie pozwala im zrobic projektu w jedno
                                                    popoludnie od konceptu do podlaczenia plytki do obwodu. Do tego jeszcze trzeba
                                                    dodac koszty zamowienia takiej plytki. Zdarzalo mi sie placic i $30k za takie
                                                    cos, jeszcze przed nadzianiem czesciami i musialem sie naprosic zeby zrobili za
                                                    5 dni...



                                                    Czy to znaczy, ze pare kursow i mozna to robic bo jest rynek na to? Nie. Duzo
                                                    pracy i tak Jak Zybi mowi, zna wszystko, a prace trudno dostac, mimo jego
                                                    oczywistych talentow.

                                                    Po czesci jest to wina sytuacji ekonomicznej ktora zaczyna dotykac juz
                                                    wszystkich kazdego dnia coraz wiecej. Kto tego jeszcze nie widzi, niech sie
                                                    uwaza za szczesliwca i uwaga: dlugo tak nie bedzie.

                                                    Czcialbym ci Zybi cos 'doradzic' jak to tych klientow masz zalapac ale to jest
                                                    dosyc trudna dziedzina i cale panstwa sie glowily i glowia nad tym. Dobra
                                                    rzecza jest, ze panstwa martwia sie o miliony a ty sie musisz zajac tylka jedna
                                                    sprawa...

                                                    Probowales zrobic liste (odtworzyc) liste wszystkich CNC shopow w promieniu 300
                                                    mil? Dalej juz wiesz.

                                                    Probowales stworzyc liste wszystkich organizacji R&D, w tym pracujacych dla
                                                    wojska? Dalej juz wiesz.

                                                    Wiesz co da ci sukces, a jestem przekonany ze nadejdzie? Wytrwalosc.
                                                    Wytrwalosc, Wytrwalosc, Wytrwalosc. Wybrales sobie fajna dziedzine, wszyscy sie
                                                    z tym zgodzilismy juz i teraz tylko wytrwalosc.

                                                    Pamietasz jak pisalem ile trwa 'uruchomienie' restaracji? DWA LATA, a W
                                                    zasadzie to lepiej by bylo zeby swiezo upieczony wlasciciel restauracji (i nie
                                                    tylko) byl na utrzymaniu zony przez ten czas... nie sadze zeby CNC business byl
                                                    duzo inny niz business restauratora.

                                                    W moim rejonie jest kilka takich wiekszych CNC shops i zauwazylem, ze wszyscy
                                                    wlasciciele sa przemilymi ludzmi, zadowoleni z zycia, nawet nie wyrzucili mnie
                                                    za drzwi jak zadawalem podstawowe pytania i wspomogli niezlymi radami i wieloma
                                                    materialami odpadowymi, ktore inaczej musialbym kupic. COs w tej dziedzinie
                                                    musi byc. A panie, ktore szukaja zajecia i nie bardzo wiedza co robic?
                                                    Poproscie Senin - ona wam powie.

                                                    Pozdrowienia dla wszystkich bawiacych sie swietnie w piekle CNC!
                                                  • Gość: Kuba_O Re: Wszyscy IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 16:55
                                                    Drapieznik,
                                                    Piszesz o yahoo i tym podobnych, te grupy to dziki
                                                    zachod! Sluchac to jedno a wyciagac wnioski to drugie.
                                                    A sluchac nalezy kazdego, bo czasem ta wiedza moze sie
                                                    do czegos przydac, jak slusznie zauwazyles,
                                                    (inzynierowie sie glowili a wystarczylo proste
                                                    rozwiazanie). Z drugiej strony mamy doskonala szanse
                                                    sie zorganizowac i miec punkt kontaktowy. Nie kazdy ma
                                                    czas na czytanie wszystkiego od "deski do deski" I
                                                    wnikanie wybacz, ze tak powiem, w detale ktore nie
                                                    kazego interesuja, bo rzeczywiscie zycie uplynie
                                                    szybko. Jesli kogos interesuja szczegoly jakiegos
                                                    zagadnienia to moze sobie wymienic prywatnie z
                                                    zainteresowanym. Takie jest moje zdanie. Mi chodzi o to
                                                    by stworzyc taki model dyskusji ktory zachecal by
                                                    ludzi, ktorzy maja cos do powiedzenia w temacie jaki
                                                    nas interesuje, a jednoczesnie odstraszal
                                                    potencjalnych awanturnikow. Stworzenie klubu dla elity
                                                    nie zainteresuje zbyt wielu.. Ale moze jestem naiwnym
                                                    idealista..
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: zybi Pieniadze IP: 130.68.2.* 16.03.02, 18:01
                                                    Bylem na roznych spotkaniach. Ale o pieniadze to najlepszy temat.
                                                    Bo jezeli wiem ile mozna zarobic to bede dazyl do tego wyznaczonego celu.
                                                    jezeli nie wiem to robie to co DRAPIEZNIK -hobby

                                                    1..Wystarczy napisac sobie ile sie zarabia.
                                                    - ile godzin trzeba staracic
                                                    - i co z tego dzis masz.
                                                    Ponizej kolejne punkty

                                                    -co chcialbys miec i
                                                    - Marzenia szybuja po niebie
                                                    --wypisac liste checi

                                                    Nalezy sobie wbic do glowy ze ... wyjechalem z POLSKI, po to zeby miec lepiej???
                                                    Nie bede ukrywal ze to sa kolejne punkty podstawowych zasad marketingu.
                                                    Nic na to nie poradzicie.

                                                    2. Dalej to sie nazywa BIZNES PLAN
                                                    wasze zycie jest nie zaplanowane. a to wasz biznes
                                                    wasza praca tez nie zaplanowana. to tez biznes
                                                    Napisz jeden z drugim (KUBA ,dr.Drapieznik,itd. senin tez )
                                                    PLAN - koniecznie na FORUM

                                                    3 ..wystarczy sprawdzic na intrenecie ile placa w waszych zawodach
                                                    i co wymagaja , jakie warunki trzeba spelnic by dostac prace i pieniadze

                                                    ---Cnc ---operator zarobi wiecej jak bedzie umial
                                                    AutoCad rysunki
                                                    MasterCam - programowanie wg rysunku z autocadu
                                                    Wszystko mam za darmo - juz kiedys pisalem o ameryce ZA DARMO


                                                    Jak juz umiemy jednym palcem pisac program to dalej jest
                                                    --Mastercam ktory pozwala na zrobienie rysuku i wykonaniu programu oraz na
                                                    przeslaniu wszystkiego do maszyny CNC
                                                    -nastepne programy lepsze od tych sa w POLONIA TECHNICA

                                                    - oczywiscie trzeba cos dodac, udoskonalic
                                                    -czyli kurs sie klania
                                                    - ja musze brac to co najdrozsze ---$400 za jeden dzie-
                                                    - wasze wyksztalcenie ma byc poparte kursem , certyfikatem.

                                                    Jak zdobyc reszte. Ja pracuje w 2 firmach ale mam jeszcze troche za malo
                                                    pieniedzy, wiec w ramach luzu mysle o pokazach .



                                                  • Gość: zybi Kontakty IP: 130.68.2.* 16.03.02, 18:20
                                                    Ja mieszkam w NJ 20mil od NYC.
                                                    Gdzie reszta dyskutantow - nie dokladnie ale mniej wiecej.
                                                    Polonia Technica zrobila wyjazdowe spotkanie i zalozyli grupe .
                                                    Sa dwie grupy inzynierow zainteresowanych CNC
                                                    1..NYC - polski dom narodowy Greenpoint
                                                    2..Long island
                                                    Meldowac sie tu zaraz z FORUM.
                                                    Zakladamy internetowy odzial POLONI TECHNICA
                                                  • Gość: Kuba_O Re: Kontakty IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 18:25
                                                    Wydaje mi sie, ze chodzi tu raczej o to by stworzyc
                                                    pewne reguly gry na forum.

                                                  • Gość: Kuba_O Re: Kontakty IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 20:03
                                                    Ja jestem w Bostonie
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: student Re: Kontakty - student IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.03.02, 20:08
                                                    skoro zaczynamy sie przedstawiac, a jako ze w malym stopniu, ale jednak,
                                                    pozostawilem tutaj swoj slad... no to ja jestem w Polsce smile miedzy Bielskiem a
                                                    Czieszynem smile wiem wiem zadupie smile ale jakie mile, urocze krajobrazy......

                                                    zapraszamsmile

                                                    student
                                      • Gość: Kuba_O Re: Auto CAD IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 21:44
                                        Dzieki za informacje i pozdrawiam.
                            • Gość: Kuba_O Re: DIRECT CONNECT IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 20:10
                              Student a na czym masz ten serwer postawiony chyba na
                              Linuxie?
                              • Gość: Kuba_O Re: DIRECT CONNECT IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 20:13
                                Sorki cos wyszlo mi nie tak z tym Direct.
                                • Gość: student Re: DIRECT CONNECT IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.03.02, 20:22
                                  wiec tak: DIRECT CONNECT to programik, dostepny w sieci.. sciagasz,
                                  instalujesz, wchodzisz... warunek bierzesz cos od kogos, zatem sam musisz
                                  dac/udostepnic...czasami chca aby udostepniac 30- 40 GB danych ze swojego
                                  dysku... uwazam ze to troche sporo.... no ale w koncu to program do wymiany
                                  danymi/programami.


                                  Mam na swoim kompie dwa systemy - Win 98 oraz Linux: Red Hat 7.1. Ten drugi
                                  potrzebny byl do pisania programu w C... rzadko na nim przesiaduje, chociaz
                                  ostatnio nastapil postep, podpiolem ISDN smile i net dziala, ale czuje sie jakos
                                  dziwnie w tym systemie, widac ze Bill cos dalacza do tego Windozaaaa co
                                  uzaleznia...smile

                                  FTP stawiam pod Windowsem... programik zwie sie BulletProof FTP Server... jako
                                  ze mam ISDN + staly dostep.. jednak DIALOG co 10 godzin samoczynnie mnie
                                  rozlancza, co wymaga koljenego zalogowania sie do sieci...poczatkowo mialem
                                  problemy, gdyz musialem podawac za kazdym razem numer IP, ale w sieci mozna
                                  znalezc i na to sposob.. niejaki program DNS2go, ktory wykrywa zainstalowany w
                                  kompie program klient FTP i w jakis tajemniczy sposob komunikuje sie z nim
                                  jesli ktos chce wejsc na tego FTP...

                                  stad nazwa hosta/sesji to smutas.d2g.com - taka sobie wymyslilem... no
                                  logon:guest oraz password: guest.

                                  To w barsdzo znaczacy sposob usprawnilo mi prace... nie musze podawac IP tylko
                                  nazwe.....

                                  ok ide jesc kolacje pozdr.
                                  • Gość: Kuba_O Re: DIRECT CONNECT IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 21:51
                                    Mam nadzieje, ze jet to bezpieczny program.. Ja sie
                                    przyzwyczailem do Linuxa bo mamy w pracy. Ulatwia zycie
                                    lacze sie z domowym komuterem przes SSH ale i mam
                                    Windowsa 2000. Lacze sie przez SSH i VNC.
                                    Dzieki
    • Gość: Biala Re: IP: *.sympatico.ca 16.03.02, 19:23
      Panowie,
      tak fachowo piszecie o tokarce, ze jestem pelna podziwu. Zachecona Waszymi
      wypowiedziami, mam pytanie z innej dziedziny. Moze ktos odpowiedzie mi na
      pytanie z dziedziny stolarki. Chociz szumnie to nazwalam. Znalazlam stara,
      bardzo ladna drewniana szafke. Niestety jest pomalowana na jakis paskudny
      zielono-niebieski kolor. Od paru dni scieram to papierem sciernym. Powoli
      brakuje mi sil ...
      Probowalam rozpuszczalnikiem, niestety nic to nie dalo. Czy znacie jakis srodek
      albo sposob dzieki ktoremu poszloby mi szybciej? Nie wiem co to za farba ale
      napewno nie jest to olejna. Zapytacie dlaczego chce zetrzec "do zywego"?
      Wymyslilam sobie, ze pomaluje bejca. Z gory dziekuje za podpowiedzi
      • drapieznik Biala - zielona szafka 16.03.02, 19:41
        Robilem tak kiedys zegar stojacy ktory ktos pomalowal na orzech jasny (polski)
        podlogowy... Zdrapywalem przez podwazanie szpachla. Trwalo to 2 miesiace.

        Sa metody chemiczne, tzw paint stripper (po polsku nazywalo sie to lugowaniem).
        Jezeli juz zdecydujesz sie to zrobic to rob to na zewnatrz, zaloz dobre okulary
        ochronne, gumow rekawiczki pelny ubior, i miej galon wody na podoredziu gdyby
        odrobinka kapla do oka...

        Sa te plyny rowniez w sprayu. Pryskasz takim czyms i odchodzi jak po nagrzaniu.
        Resztke mozesz uzyc na samochodzie ktorego koloru nie lubisz.

        Druga metoda to metoda podgrzewania with heat gun. Podgrzewasz strumieniem
        goraca i odskrobujesz szpachelka. Pelno dymu, a jak byla to farba olowiowa to
        mozesz sie zatruc czasowo. Poniewaz nie wiemy co to za farba to trudno
        przewidziec. Wez jakis detal tej szafki i zanies do sklepu z farbami a oni ci
        najlepiej lokalnie poradza.



        • Gość: student Re: Biala - zielona szafka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.03.02, 19:45
          hehehe w ten sposob dowiedzielismy sie jak:

          1. zedrzec/oskrobac farbe ze starej babcinej szafki
          2. jak komus pomalowac tudziez zniszczyc samochod
          3. jak sie otruc na wlasne zyczenie
          4. jak sie okaleczyc

          ahhhh co za czasy ... wystarczy wejsc na forum polonijne smile

          z usmiechem na twarzy pozdrawiam :o) drapieznika i reszte kolegowwink

          student
        • leosia Re: Biala - zielona szafka 16.03.02, 19:58
          Szafka moze byc Biala - albo zielona. co za kolory.
          jak nie wiesz co zrobic to wedlug Zybiego. Idz po ksiazki do biblioteki.
          Albo do Home-Depot. Mam juz cala biblioteke ksiazek z tego sklepu. Wszystko
          jest dokladnie napisane.
          Jak malowac
          jak podlaczyc prad
          jak pracowac na zewnatrz i wewnatrz bydynku
          Ja tez drapalem stara farbe. kupilem ten zmywacz do farb (taka galareta zraca
          STRIPPER) ale uzylem metalowej szpachelki i porysowalem to co chcialem zdrapac.
          Potem znalazlem w ksiazce ze uzywa sie plastikowej szpachelki.
          Oczywiscie ze rekawiczek nie zalozylem, to mi wyzarlo.

        • Gość: Biala Re: Biala - zielona szafka IP: *.qc.sympatico.ca 16.03.02, 20:41
          drapieznik napisał(a):

          > Robilem tak kiedys zegar stojacy ktory ktos pomalowal na orzech jasny (polski)
          > podlogowy... Zdrapywalem przez podwazanie szpachla. Trwalo to 2 miesiace.
          >
          > Sa metody chemiczne, tzw paint stripper (po polsku nazywalo sie to lugowaniem).
          >
          > Jezeli juz zdecydujesz sie to zrobic to rob to na zewnatrz, zaloz dobre okulary
          >
          > ochronne, gumow rekawiczki pelny ubior, i miej galon wody na podoredziu gdyby
          > odrobinka kapla do oka...

          > Sa te plyny rowniez w sprayu. Pryskasz takim czyms i odchodzi jak po nagrzaniu.
          >
          > Resztke mozesz uzyc na samochodzie ktorego koloru nie lubisz.
          >
          > Druga metoda to metoda podgrzewania with heat gun. Podgrzewasz strumieniem
          > goraca i odskrobujesz szpachelka. Pelno dymu, a jak byla to farba olowiowa to
          > mozesz sie zatruc czasowo. Poniewaz nie wiemy co to za farba to trudno
          > przewidziec. Wez jakis detal tej szafki i zanies do sklepu z farbami a oni ci
          > najlepiej lokalnie poradza.

          Niezle mnie wystraszyles Drapieznik. To juz wyzsza szkola jazdy - chyba nie dla
          mnie. Skafandry ochronne, maski ...
          Pomysl -Studenta lub Kuby- ze szlifirka jest dobry tylko nie mam wiertarki (ale
          to da sie zalatwic)
          Co do wskazan Zybiego - leosiu, ja musze zetrzec farbe z szafki a nie zdac z tego
          egzamin. A podstawy tzw. prac meskich wpoil mi tata (na pewno nie wykonywalabym
          tego typu prac bez rekawiczek). Poniewaz mial 4 corki to musialysmy poznac budowe
          silnika, malowac z nim mieszkanie i wbijac gwozdzie na dzialce. Nie wspomne o
          grze w noge i siatke smile
          Bardzo Wszystkim dziekuje za rady



      • Gość: Kuba_O Re: Stolarka-porady IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.02, 19:43
        Nie wiem moze wiertarka szczotka druciana.. A moze ktos
        ma lepszy pomysl na stolarce sie nie znam a dobrze by
        bylo wiedziec i miec taka informacje pod reka jak ktos
        potrzebuje zamiast szukac .
        Mam taki pomysl moze by grupowac posty tematycznie? A
        nie jeden po drugim i zaznaczyc w temacie j/w?
        Pozdrawiam
        • Gość: student Re: Stolarka-porady IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.03.02, 19:52
          jesli olejna to chyba tak jak juz drapieznik pisal: butla z gazem i pistolet i
          gotowe... opalamy i zdrapujemy -
          • karelia Ludzie, co wy gadacie 16.03.02, 20:32
            opamietajcie sie!!! zamiast powiedziec , Kobito kup sobie nowa szafke, pomaluj
            paznokcie, babska gazete do reki i siup na kanape!!! To wy jej radziicie...ja
            juz sama nie potrafie powtorzyc.Radzic to kazdy potrafi ale zrobic? Przeciez
            ta jedna szafeczka a robota dla calej kompanii, czyscie poszleli? Biala kup
            sobie nowa szafke, tania , drewniana, najlepiej w IKEI i maluj do woli, ale
            nie zdrapuj, bo to wyzsza szkola jazdy!
            K
            • Gość: Biala Re: Ludzie, co wy gadacie IP: *.qc.sympatico.ca 16.03.02, 20:44
              karelia napisał(a):

              > opamietajcie sie!!! zamiast powiedziec , Kobito kup sobie nowa szafke, pomaluj
              > paznokcie, babska gazete do reki i siup na kanape!!! To wy jej radziicie...ja
              > juz sama nie potrafie powtorzyc.Radzic to kazdy potrafi ale zrobic? Przeciez
              > ta jedna szafeczka a robota dla calej kompanii, czyscie poszleli? Biala kup
              > sobie nowa szafke, tania , drewniana, najlepiej w IKEI i maluj do woli, ale
              > nie zdrapuj, bo to wyzsza szkola jazdy!
              > K

              Kochana Karelio,
              dziekuje Ci za troske ale ja to chce zrobic i sama. Pamietasz dyskusje o
              sukcesie? Doprowadzenie tej szafki do wymarzonego stanu bedzie moim sukcesem, bo
              przyjchodzi mi to ciezko. A paznokcie wlasnie pomalowalam.

              • drapieznik Karelia, 16.03.02, 20:54
                no moze masz i racje ale popatrz ilu ona chlopow na raz do siebie przyciagnela!

                Pamietam raz zobaczylem super dziewczyne pracujaca w Home Depot. Pozalilem sie
                do kolezanki: popatrz taka ladna a musi dechy nosic. Ta popatrzala na mnie tak
                dziwnie i mowi: czy nie uwazasz, ze jest to najlepsze miejsce do pracy dla
                dziewczyny? This place is crawwwwling with men!!!!!!!!!!!!

                Biala, sa takie male maszynki na papier scierny, niedrogie. Jak znalazl na
                nastepna szfke. Zapytaj jakiegos faceta w sklepie z farbami... juz mi ta szfka
                nie daje spokoju. Ile by to kosztowalo ja tu przyslac. Zrob chociaz zdjecie tej
                szafki i poslij do Klikena.
                • Gość: Biala Re: Drapieznik IP: *.qc.sympatico.ca 16.03.02, 21:05
                  drapieznik napisał(a):

                  > Biala, sa takie male maszynki na papier scierny, niedrogie. Jak znalazl na
                  > nastepna szfke. Zapytaj jakiegos faceta w sklepie z farbami... juz mi ta szfka
                  > nie daje spokoju. Ile by to kosztowalo ja tu przyslac. Zrob chociaz zdjecie tej
                  >
                  > szafki i poslij do Klikena.

                  Poslalabym swoje jak mialabym jak
                  • drapieznik Re: Drapieznik 16.03.02, 21:14
                    idz do sklepu komuterowego in powiedz,z e chcesz kupic komputer i kamere "do
                    zdjec'. Popros, zeby ci pokazal jak to chodzi. Przeciez musi zrobic zdjecie
                    czegos bo inaczej mu nie uwierzysz...

                    Podsun sie przed obiektyw w strategicznym momencie, ppstryk i wyciagnij
                    dyskietke z kieszni, mowiac: o, tu!!!! Potem do domu i reszte juz
                    wykombinujesz. Tak na przyszlosc: nigdy nie kup kamery mniej niz 2milion
                    megapixel. Nawet zeby ci za darmo dawali. Mow ze ci forum zakazalo.
                    • ro-bert Re: Drapieznik 16.03.02, 22:05
                      No, no nie rozpedzaj sie tak Drapieznik! Jak Biala powie w sklepie, ze
                      chcialaby fotokamere z rozdzielczoscia co najmniej 2 MILIONY(!) Megapixels to
                      jej chyba powaznie nie potraktuja wink

                      Pozdrow.
                      ro-bert
                      • drapieznik Re: Drapieznik 16.03.02, 22:15
                        technicznie masz racje. Urodziles sie w styczniu?
                        • ro-bert Re: Drapieznik 16.03.02, 22:16
                          Nie! W pazdzierniku. A dlaczego?

                          Pozdrow.
                          ro-bert
                          • Gość: boss Tokarka !!!! IP: *.tnt11.ewr3.da.uu.net 16.03.02, 22:27
                            Mialo byc o tokarkach i frezarkach !!!!!!!!! A wy tu znowu Baloney !!!!!!!!!1
                            o jakies camerze !! i wyludzaniu zdjec za darmoche ze sklepu elektronicznego
                            typowe polusowstwo,jak wyrwac cos za darmoche !! i w ciula kogos zrobic !!
                            Czy frezarki" brigport" ktos obsluguje ???? Z tym wyciaganiem 90.000 $$ na
                            rok pracujac na tokarce to nastepny Bull - shit ,kto ci da taka ilosc
                            overtime ???
                            • drapieznik Boss 16.03.02, 22:39
                              Pogadaj cos o toczeniu/frezowaniu. Jak wiesz to moja (i nie tylko) nowa
                              obsesja. Poniewaz uzyles sekretnego slowa Bridgeport to jestes swoj.

                              Wiem, ze wiele tego typu jest dostepnych na rynku uzywanych.

                              Sa olbrzymie - kilka ton. Chcialbym miec tyle miejsca zeby taka wstwic do
                              piwnicy. Mozna je czasem kupic za kilka grand. A potem wyrzucic bebechy is
                              przestawic na nowe programy/controllery.
                          • drapieznik Re: Drapieznik 16.03.02, 22:34
                            bliskowodniki, koziorozce i te z pazdziernika maja fiola na punkcie pylkow
                            technicznych. Ja tez smile
                            • Gość: Biala Re: Drapieznik IP: *.qc.sympatico.ca 16.03.02, 22:36
                              drapieznik napisał(a):

                              > bliskowodniki, koziorozce i te z pazdziernika maja fiola na punkcie pylkow
                              > technicznych. Ja tez smile

                              Chyba nie wszystkie
                              Koziorozec
                              • Gość: Senin Biala IP: *.prem.tmns.net.au 16.03.02, 23:25
                                Jako, ze i ja koziorozec, to po znajomosci powiem Ci jak sobie poradzilam z
                                usuwaniem farby ze starego stolu.
                                1. paint stripper - ok
                                2. Gumowe rekawiczki tez, ale ja nie lubie to mialam kubel czystej wody obok w
                                razie jak to dziadostwo prysnie na reke, albo co.
                                3. zeszlo latwo - 2 warstwy- trzecia nie byla olejna tylko akrylowa,(a moze
                                to byla podkladowa- troche wzarta w drewno) to sie bardzo mazac zaczela, nie
                                wszystko zlazlo.
                                4.znalazlam na to sposob - po wszystkim uzylam maszynke zwana "sander" taka z
                                papierem sciernym (o czym drapieznik pisal wczesniej) i zdarlam wszystkie
                                niedobitki. Mozna recznie, ale maszynka znacznie szybsza.
                                5. polakierowalam i stol jest jak nowy.

                                Nie zrazaj sie. Gra warta swieczki, bo satysfakcja wielka.

                                Powodzenia

                                Senin
                                • Gość: Biala Re: Senin IP: *.qc.sympatico.ca 16.03.02, 23:28
                                  Gość portalu: Senin napisał(a):

                                  > Jako, ze i ja koziorozec, to po znajomosci powiem Ci jak sobie poradzilam z
                                  > usuwaniem farby ze starego stolu.
                                  > 1. paint stripper - ok
                                  > 2. Gumowe rekawiczki tez, ale ja nie lubie to mialam kubel czystej wody obok w
                                  > razie jak to dziadostwo prysnie na reke, albo co.
                                  > 3. zeszlo latwo - 2 warstwy- trzecia nie byla olejna tylko akrylowa,(a moze
                                  > to byla podkladowa- troche wzarta w drewno) to sie bardzo mazac zaczela, nie
                                  > wszystko zlazlo.
                                  > 4.znalazlam na to sposob - po wszystkim uzylam maszynke zwana "sander" taka z
                                  > papierem sciernym (o czym drapieznik pisal wczesniej) i zdarlam wszystkie
                                  > niedobitki. Mozna recznie, ale maszynka znacznie szybsza.
                                  > 5. polakierowalam i stol jest jak nowy.
                                  >
                                  > Nie zrazaj sie. Gra warta swieczki, bo satysfakcja wielka.
                                  >
                                  > Powodzenia
                                  >
                                  > Senin

                                  Dzieki Senin, widze ze tez lubisz "starocie"
                                  • drapieznik Biala, Senin 16.03.02, 23:46
                                    Teraz sobie przypomnialem z czym ja jezdze w samochodzie od tygodnia. Kolega
                                    sie wyprowadzal i zostawil duzy stary stol. Nie wiedzial, ze sie nogi
                                    odkrecaja. Co prawda nie jest pomalowany, ale wymaga renowacji forniru. Lubie
                                    takie stare stoly. Wszystkie nowe meble nadziane sa formaldehydem do granic
                                    mozliwosci.
                                    • Gość: Sennin Re: Biala, Senin IP: *.prem.tmns.net.au 16.03.02, 23:51
                                      drapieznik napisał(a):

                                      > Teraz sobie przypomnialem z czym ja jezdze w samochodzie od tygodnia. Kolega
                                      > sie wyprowadzal i zostawil duzy stary stol. Nie wiedzial, ze sie nogi
                                      > odkrecaja. Co prawda nie jest pomalowany, ale wymaga renowacji forniru. Lubie
                                      > takie stare stoly. Wszystkie nowe meble nadziane sa formaldehydem do granic
                                      > mozliwosci.

                                      Czy ty mnie prosisz o rade w sprawie powyzszego stolu??? Chyba troche mnie
                                      przeceniasz.
                                      Ale jesli to zapowiedz nastepnej porady typu"home improvements", to ja jak
                                      najbardziej.. zainteresowana.

                                      Odnawiaj, odnawiaj,

                                      Pozdr.
                                      Senin
                              • drapieznik Re: Drapieznik 16.03.02, 23:41
                                jestes pierwsza ktora jest inna. A matme znasz?
                            • ro-bert Re: Drapieznik 16.03.02, 22:38
                              A kto to sa "bliskowodniki"? hihihi!!!

                              Pozdr.
                              ro-bert
                              • drapieznik Ro-bert 16.03.02, 23:43
                                widze, ze rezonujesz...
                                • ro-bert Re: Ro-bert 16.03.02, 23:45
                                  Jak kazda prawdziwa Waga!

                                  Pozdrow.
                                  ro-bert
                                  • drapieznik Re: Ro-bert 16.03.02, 23:56
                                    o jezu Waga! Moj byly tesc byl Waga...
                                    • ro-bert Re: Ro-bert 16.03.02, 23:57
                                      No, dobrze, ze nie tesciowa!

                                      Pozdr.
                                      ro-bert
    • Gość: student WSPOLRZEDNOSCIOWA MASZYNA POMIAROWA IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.03.02, 01:12
      bawiliscie sie tym kiedys??? sadze, ze chyba nie tak prosto dostac si do takie
      urzadzonka.. u nas na Uczleni jest tylko jeden egzemplarz i jeden z niewielu w
      calej Polsce... cena takiego cacka siega kilkuset milionow marek !! TAK TAK TAK
      kilkuset !!! sama "glowica" - czyli czujnik to wydatek kilkudziesieciu tysiecy
      marek niemieckich... ale ta precyzja !!!!!!!! jesli znajde w notatkach wiecej
      info to sie podziele z Wami.. a mam gdzies troche o tym !!! Na Uczelni
      zaprogramowalismy to cacko by nam zmierzylo wszystkie otworki, przguby i takie
      tam walku rozrzadu z FIATA.. ino nie pamietam jaki model fiata... smile

      no i zmierzylo smile co do ulamka milimetra smile
      ===============================================================================
      mialem takze obrobke maszyn wiorowych i bezwiorowych - hehehe na INFORMATYCE smile
      zajecia w starej hali poprodukcyjnej... Pan Stasiu i nasz wykladowac.. doktor,
      ktory wydawal polecenia a Pan Stasiu gwintowal dla nas srubki, nakretki i takie
      tam... pozniej dostawalismy na pamitke wiora i w naszych rekach bylo juz
      stworzenie z tych elelmentow odpowiedniego sprawozdania, oczywiscie wszystko
      ladnie pieknie w word'dzie wystukane z wykresami, wynikami itp...
      ===============================================================================
      miernictwo - to wlasnie ta maszynka za te myyyljony marek smile
      ===============================================================================
      mechanika plynow smile NUUUUUUUUUUUUUDA i najbardziej niepotrzebny przedmiot na
      studiach
      ===============================================================================
      dodac trzeba mechatronike i termodynamike aszzzzzzzzzzzzzz te nazwy same w
      sobie juz tajemnicze smile
      ===============================================================================

      ok juz nie nudze... poszperam w pudlach z notatkami.. wyszukam smaczne kaski i
      zaczne sie dzielic z Wami smile

      nawet mi sie to podoba smile

      pozdrawiamsmile
    • Gość: XYZet Re: Zawód - Tokarz? IP: *.netcom.ca 17.03.02, 01:19
      Masz sluszna racje, zmien zawod. Ja przez lata siedzialem przy
      komputerze i dzisiaj mam hemorojdy. Mielismy w pracy takie miekkie
      fotele ... wiadomo, tam zawsze sa owsiki. Zmien zawod, nawet na tokarza!
      • Gość: Mily Szydlo zawsze wyjdzie z worka... IP: *.proxy.aol.com 17.03.02, 01:29
        Zapytaj o polityke- nie bardzo
        O ekonomie - nie bardzo
        o piwo- troche troche
        Ale zapytaj Polaka o tokarki- 93 posty od reki !!!!
        • Gość: Piszczyk Tocza sie kola historii ... IP: *.netcom.ca 17.03.02, 01:40
        • aniutek Re: Szydlo zawsze wyjdzie z worka... 17.03.02, 01:48
          tylko dlaczego nie ma tutaj naszego czolowego forumowego tokarza Zybiego??????
          no dlaczego??
          • jot-23 Re: Szydlo zawsze wyjdzie z worka... 17.03.02, 01:49
            aniutek napisał(a):

            > tylko dlaczego nie ma tutaj naszego czolowego forumowego tokarza Zybiego??????
            > no dlaczego??

            to nie miejsce dla zybiego... on patrzy w przyszlosc!
            • aniutek Re: Szydlo zawsze wyjdzie z worka... 17.03.02, 01:55
              jot-23 napisa?(a):

              > aniutek napisa?(a):
              >
              > > tylko dlaczego nie ma tutaj naszego czolowego forumowego tokarza Zybiego??
              > ????
              > > no dlaczego??
              >
              > to nie miejsce dla zybiego... on patrzy w przyszlosc!

              biznis kreuje.... artysta przeciez po kursach w konsulacie / sic nie moge mu tego konsulatu
              darowac!!!!/
      • drapieznik XYZet 17.03.02, 02:00
        ...wiesz, madry facet jestes.
        • Gość: XYZet Re: XYZet IP: *.netcom.ca 17.03.02, 02:35
          drapieznik napisa?(a):

          > ...wiesz, madry facet jestes.

          Wiem, bajt mi! Tylko kurwa nie za mocno, bo ci szczeka wypadnie.

          • drapieznik Re: XYZet 17.03.02, 02:42
            nie przesadzaj
            • Gość: zybi drapieznik- znawca CNC IP: 130.68.2.* 17.03.02, 15:40
              Ale nie odbiegajmy od tematu
              - jak zwykl mawiac Tadeusz Rosssss - a co to tak syczy ?

              Gdzie mozna zobaczyc ta maszyne w piwnicy. Co to sama robi za 10 inzynierow.
              Melduj sie w jakim miescie mieszkasz - uskladam na bilet to pogadamy . Jak
              Polak z Polakiem a raczej jak tokarz z frezerem. Ja bede toczyl --kufle od piwa
              a ty bedziesz nalewal.
              W twojej pracy , inaczej HOBBY brakuje polaczenia z klientem.

              Ja pracuje i sam sobie szukam ludzi zainteresowanych tym co robie.
              Prosty przyklad.
              Ide sobie na basen ...i patrze czym mozna tych "znudzonych " zainteresowac.
              Jade sobie ulica ,,,,,i widze te sklepy puste i patrze jak by tu pomoc
              sprzedawac tym sklepom.
              Wystarczylo polaczyc - i wyszedl POKAZ MODY.

              Moze zacznij sie rozgladac kto kupi to co ty zrobisz.
              W skrocie nazywamy to --marketing research
              Ostatnio mam czasopismo Engraversjournal.com i jest tam duzo, wlasnie o takich
              malych maszynkach i co z tego sie robi.
              • drapieznik Zybi, 17.03.02, 15:53
                Czy ty juz zawsze musisz by taki przykry?

                Kiedy ty zrozumiesz, ze to nie jest praca. Przyznam, fascynujaca dziedzina, ale
                to tylko zajecie dodatkowe, ot takie dla polepszenia samopoczucia, z
                uzupelnieniem $.

                I wiesz co mi sie stalo, ze teraz jestem bardzo nieszczeliwy? Uciesze cie.
                Jedna z moich prowadnic sie zgiela (ot tak 1/4mm) po postawieniu na niej
                komputera i teraz musze czekac az gdzies ja kupie i ten twardy metal nawierce i
                nagwintuje po obu stronach. Juz mi sie slabo robi jak mysle o nawiercaniu. Ta
                prowadnica to 0.5" GROUND steel rod i ma miec 8/32" threads po obu stronach.
                Powiedz mi lepiej jak ten cholerny pret ciac, jakim wiertlem to wiercic na
                8/32" gwintu i cos na temat gwintowania takich twardych metali. The ground rod
                is harder than cold rolled steel!! SCHODZE na basen - dobrze, ze mi
                przypomniales.
                • megatom Re: Tokarz 17.03.02, 16:42
                  Ta jak mówi przysłowie "Tokarz całe życie na okrągło"wiec ciągle cos sie toczy
                  wokół,zawsze coś jest do roboty.Kiedyś dawno dawno temu byłem tokarzem po
                  szkole i pracowałem na narzędziowni przez kilkanaście lat w FSO -wtedy
                  znienawidziłem ten zawód ale nie dlatego,że go nie lubialem ale czlowiek byl
                  traktowany jak śmiec.Dzisiaj po dalszej edukacji zajmuje sie ogolnie elektonika
                  i wiem co w sprzeżeniu z komputerem i odpowiednim oprogramowaniem mozna
                  cudownego zrobic,a jak jeszcze nieżle zarobic to jest pieknie.Zycze by sie
                  plany Wam powiodly.Jeżeli macie klopoty z mechanika to radze zaopatrzyc sie w
                  odpowiednie poradniki bo wszystkiego nikt nie wie.Jeszcze raz zycze powodzenia.
                  • Gość: Megaturn Porady dla tokarzy IP: *.netcom.ca 17.03.02, 17:07
                    1. Fortuna kolem sie TOCZY.
                    2. Od piwa glowa sie KIWA.
                    3. Od wodki rozum KROTKI.
                  • Gość: Kuba_O Re: Tokarz IP: *.ne.client2.attbi.com 17.03.02, 17:49
                    Dzięki,
                    Znam ten ból też się włóczyłem po różnych "kołchozach"
                    przez wiele lat. Parę lat temu, jak byłem w Polsce,
                    próbowałem w takiej firmie na Okęciu. Pokazali mi stare
                    maszyny NC na taśmę papierową. Uciekłem stamtąd po
                    dwóch tygodniach..
                    Pozdr.
                • Gość: zybi Hobby - drapieznika IP: 130.68.2.* 17.03.02, 18:45
                  1 ...zapomniales napisac
                  - nazwe stanu, gdzie mieszkasz
                  - nazwe miasta, gdzie masz ten bunkier doswiadczalny

                  >>>>> Czy ty juz zawsze musisz by taki przykry?
                  Wyraznie napisalem -
              • bastek.b Re: drapieznik- znawca CNC 05.11.15, 10:17
                Oferuję: Projektowanie procesów technologicznych - projekty/rysunki (ploter, laser-różnego rodzaju typy plików potrzebne do pracy tych maszyn),Programy które posiadamy do projektowania / rysowania to Solid Works oraz PowerShape. Sporządzamy również dokumentacje rysunki 3D pojedyncze jak również kompletne złożone, dokumentacje/technologie produkcji.
                Programujemy obrabiarki CNC, itp.
                Pomagamy również w doborze i zakupie odpowiednich narzędzi do produkcji - mamy kilka zaprzyjaźnionych firm narzędziowych.
                Wejdź na stronę i polub nas.
                www.facebook.com/Programista-CNC-Projekty-rysunki-3D-955248527895651/
                tel. 780 043 430
                e-mail: bastek.b@op.pl
    • Gość: Minieta Tokarzem swego szczescia kazdy bywa sam, lalala .. IP: *.netcom.ca 17.03.02, 16:02

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka