Dodaj do ulubionych

Holocaust w Australii

IP: *.infodiv.unimelb.edu.au 09.08.04, 05:15
Australijski Holocaust tamtejszych Aborygenow byl chyba najokrutniejszym i
najbardziej dokladnym w historii ludzkosci. Mianowicie Anglosascy najezdzcy
(glownie Anglicy) wybili co do nogi caly narod na sporej wyspie. Mowa tu o
Aborygenach z Tasmanii, ktorzy zostali wytepieni co do ostatniego osobnika,
juz w XIX wieku... Tak wiec pytajcie sie kazdego napotkanego Australijczyka o
ten Holocaust, i czy przypadkiem jego rodzina nie brala w nim udzialu, zanim,
podacie sobie rece...
Kagan
Obserwuj wątek
    • prawdziwystarywiarus Re: Holocaust w Australii 09.08.04, 05:31
      Tak wiec pytajcie sie kazdego napotkanego Australijczyka o
      > ten Holocaust, i czy przypadkiem jego rodzina nie brala w nim udzialu, zanim,
      > podacie sobie rece...
      > Kagan



      Natomiast każdego napotkanego zasluzonego SB-ka PRL oraz każdego spec-dyplomatę
      Rzeczpospolitej po studiach w Moskwie całujcie w same usta, z języczkiem, “na
      misiaczka”, jak Lońka Breżniew Wojciecha Jaruzelskiego na uroczystości
      przypinania Lońce Krzyża Wielkigo Orderu Virtuti Militari z Gwiazdą I klasy w
      1977 roku.

      Dużo smaczniej, no i nikt wam nie zarzuci udziału w Holocauście.
      • Gość: Anna Kozlowska Re: Holocaust w Australii IP: *.sympatico.ca 12.08.04, 03:23
        Nie tylko po studiach moskiewskich - oni swoje mlode talenty slali po swiecie -
        Francja elegancja i Hameryka. Pozniej wrota do duplomacji pomagaly otwierac
        studia w Watykanie. Ottawski ambasador tego przykladem. Teraz moze sobie
        odreagowywac cierpienia jakich zaznal w poblizu swietosci, na placowce w
        Kanadzie, swiniac Polsce i obrazajac prawdziwych kombatantow. Swoja poprawna
        politycznie postawa wywalczyl sobie medal gubernatora. Biznes i zaklamanie nie
        znaja granic. Funkcjonariusze wszystkich krajow - polaczyli sie. Towarzysze
        sa wszedzie. Moze na NZ ich nie ma zbyt wielu. Ale sa z pewnoscia. Ktos musi
        trzymac reke na pulsie w kazdym zakatku.
    • prawdziwystarywiarus Re: Holocaust w Australii 09.08.04, 05:33

      Niezależnie od tego, proponuję rownież pocignięcie Kagana do odpowiedzialności
      za współudział w wytłuczeniu Serbołużyczan przez agresywnych Polan. Albo za
      polowanie na będące pod ochroną mamuty.
      • Gość: Kagan Re: Holocaust w Australii IP: *.infodiv.unimelb.edu.au 09.08.04, 05:49
        Gratuluje refleksu! I zauwaz tylko, ze walki miedzy plemionami o podobnym
        stopniu rozwoju to nie Holocaust. A w XVIII wieku i na poczatku XIX na
        Tasmanie, gdzie zyly plemiona na poziomie epoki kamienia lupanego, najechali
        zbrodniarze angielsko-walijsko-szkocko-irlandcy, uzbrojeni w bron palna... Ubek
        przy takim masowym mordercy bezbronnych, to wrecz przyklad wysokiej etyki...
        • prawdziwystarywiarus Re: Holocaust w Australii 09.08.04, 06:03
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Gratuluje refleksu! I zauwaz tylko, ze walki miedzy plemionami o podobnym
          > stopniu rozwoju to nie Holocaust. A w XVIII wieku i na poczatku XIX na
          > Tasmanie, gdzie zyly plemiona na poziomie epoki kamienia lupanego, najechali
          > zbrodniarze angielsko-walijsko-szkocko-irlandcy, uzbrojeni w bron palna...
          Ubek przy takim masowym mordercy bezbronnych, to wrecz przyklad wysokiej
          etyki...


          Bog zaplac. Osobiscie nie uwazam, by ktokolwiek mial byc dzisiaj osobiscie
          odpowiedzialny za wydarzenia pod koniec XVIII i na poczatku XIX wieku. Jak
          jestes innego zdania, zaloz komisje sledcza w sprawie oferowania lapowek poslom
          na Sejm czteroletni przez Katarzyne Wielka, co wiadomo jak sie skonczylo.

          A jak bedzie malo, to znajdz sprawcow smierci dziewieciu gornikow z
          kopalni "Wujek" w II polowie XX wieku i ukarz ich sprawiedliwie. Ja sie wtedy
          zastanowie nad tropieniem potomkow "angielsko-walijsko-szkocko-irlandzkich
          zbrodniarzy" sprzed wustu lat w spoleczenstwie, ktore juz dzisiaj ma 25%
          urodzonych poza tymi krajami, a proporcja ta sie systematycznie zwieksza.
          • funieczka Re: Holocaust w Australii 09.08.04, 07:39
            jakby sie ci z wujka nie wyglupiali to by sie im nic nie stalo. Myszka
            • Gość: Kagan Re: Holocaust w Australii IP: *.lib.unimelb.edu.au 11.08.04, 09:16
              Racja! Gdyby nie uzywali dynamitu, to policja (milicja, ZOMO) by nie
              strzelala... Byli sami winni swej smierci...
          • Gość: Kagan Re: Holocaust w Australii IP: *.lib.unimelb.edu.au 11.08.04, 09:15
            Gornicy w "Wujku" byli sami sobie winni. Strajk byl nielegalny! Pamietasz co
            zarzadzil Howard jak byl strajk na tzw. waterfront w Melbourne? Gdyby portowcy
            strzelali wtedy do policji i uzywali dynamit, to by tez byly ofiary smiertelne.
            A przestepstwa wobec ludzkosci sie nie przedawniaja... I wazne jest to, ze
            elita anglo-irlandzka wciaz rzadzi Australia...
        • starypierdola Cholera, nie wiedzialem ze Baron Strzelecki 09.08.04, 08:31
          ... to byl "...zbrodniarz angielsko-walijsko-szkocko-irlandzki, uzbrojony w
          bron palna... ..."

          Sukinsyn!!

          SP
          • prawdziwystarywiarus Re: Cholera, nie wiedzialem ze Baron Strzelecki 09.08.04, 11:38
            starypierdola napisał:

            > ... to byl "...zbrodniarz angielsko-walijsko-szkocko-irlandzki, uzbrojony w
            > bron palna... ..."

            No jak to? Juz samo nazwisko wskazuje.
            • Gość: Antypod Gora Kosciuszki ma dni policzone IP: *.nsw.bigpond.net.au 09.08.04, 12:33
              dzieciom zadaja na dyktandach i jeszcze sie nie zdarzylo zeby ktores
              odpowiedzialo poprawnie.. jak do nich dotrze, ze Kosciuszko to zaden Aborygen,
              to zmienia nazwe, bo niestety, ale nielogiczna ona jestwink
              • Gość: Kagan Re: Gora Kosciuszki ma dni policzone? IP: *.lib.unimelb.edu.au 11.08.04, 09:09
                Bzdury! Dodadza do niej moze tylko lokalna, aborygenska nazwe, np. Grampians w
                Vic nazywaja sie teraz Grampians-Gariwerd. Zreszta lokalni Abos uwazaja,
                ze "Kozjosko" to ichnia nazwa, bo zupelnie nie przypomina angolskiej...
            • Gość: Kagan Re: Cholera, nie wiedzialem ze Baron Strzelecki IP: *.lib.unimelb.edu.au 11.08.04, 09:07
              Strzelecki nie mordowal Abos, tylko zwiedzal NSW, ktora wtedy obejmowala i
              dzisiejsza Wiktorie... Nie byl kolonizatorem, a naukowcem, jak pozniej B.
              Malinowski...
              • starypierdola Jestes pewien ze nie mordowal tylko ziedzal? 11.08.04, 09:10
                Skad wiec wziela sie nazwa Koz-ias-ko?? Tutysta nadal imie najwazniejszej gorze
                w Australii??
                SP
                • Gość: Kagan Re: Jestes pewien ze nie mordowal tylko ziedzal? IP: *.lib.unimelb.edu.au 11.08.04, 09:12
                  Od plemienia "Kozjoskow", zyjacego na terenie obecnej Kanbery, a wymordowanego
                  przez Angoli i Ajryszow na poczatku XX wieku...
                  • starypierdola Nice :))) 11.08.04, 09:15
                    To pewnie dla tego ostatnio zmieniono nazwe gory z Kosciusko na Kosciuszko??

                    SP
                    • Gość: Kagan Re: Nice :))) IP: *.lib.unimelb.edu.au 11.08.04, 09:20
                      Dla zmylenia przeciwnika... A na serio, okazalo sie, ze prawidlowa nazwa
                      plemienia to "Kosciuszki" a nie, jak dawniej sadzili, "Kosciuski", Patrz
                      artykul prof. dr. re-hab. S. Viaroosa w "New Holland Liguistic Review" vol. 8 z
                      roku 2003, pp. 11-23.
          • Gość: Kagan Re: Cholera, nie wiedzialem ze Baron Strzelecki IP: *.lib.unimelb.edu.au 11.08.04, 09:17
            Sir P. E. Strzelecki i pozniej prof. B. Mailonowski nie byli kolonizatorami, a
            naukowcami...
    • Gość: felusiak Plomien we lbie Kagana IP: *.nyc.rr.com 09.08.04, 19:36
      Musze was ostrzec, ze Kagan wie wszystko najlepiej.
      Na 2 doktoraty, umie "programowac" i reperowac bankomaty.
      Doktoraty robil na SGPiSie i w Australii z nauk jak twierdzi ekonomicznych.

      Poniewaz na tym forum mozna bezkarnie wyrazac poglady jesli tylko nie uzywa sie
      niecenzuralnych wyrazen takich jak qrwa hooy peezda pie_rdo_lic itp.

      Kagan to moj wzor. Starzejac sie zaczynam glupiec i mam nadzieje osiagnac
      poziom Kagana w najblizszych latach. Rownaj do dolu, towarzyszu
      • jot-23 Re: Plomien we lbie Kagana 09.08.04, 19:41
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Musze was ostrzec, ze Kagan wie wszystko najlepiej.
        > Na 2 doktoraty, umie "programowac" i reperowac bankomaty.
        > Doktoraty robil na SGPiSie i w Australii z nauk jak twierdzi ekonomicznych.

        kagan ma doktorat z programowania w "C+"
        • Gość: Kagan Re: Plomien we lbie Kagana IP: *.lib.unimelb.edu.au 11.08.04, 09:10
          Bez przesadzy! Kagan ma 1 PhD, ale za to dobrej jakosci. Doktoraty z jezykow
          programowania sa zas nieaktualne juz w momencie ich nadawania... C to juz
          prehistoria...
      • Gość: Kagan Re: Plomien we lbie Kagana IP: *.lib.unimelb.edu.au 11.08.04, 09:11
        Nigdy nie wzniesiesz sie na me wyzyny intelektualne... wink
        • Gość: Kagan Jeszcze o Holokauscie na Tasmanii IP: *.lib.unimelb.edu.au 13.08.04, 04:43
          Przegladajac niedawno temu "Poznaj Swiat" z grudnia 1997 roku natknalem sie na
          ciekawy artykul o wymordowaniu wszystkich tasmanskich aborygenow przez
          brytyjskich kolonizatorow. W skrocie:
          W roku 1830 owczesny brytyjski gubernator Tasmanii (wtedy chyba jeszcze Van
          Diemen's Land) zmobilizowal 3 tys. zoldakow, tzw. wolnych osadnikow i skazancow
          (convicts) i rozpoczal polowanie z nagonka na tubylcow (tasmanskich
          Aborygenow). Jednakze po 7 tygodniach przeczesywania tamtejszego buszu
          znaleziono i zlapano tylko 1 (slownie jedna) Aborygenke z dzieckiem. Tak wiec
          Angole uciekli sie do podstepu, i wykorzystaly dzialalnosc naiwnego murarza,
          niejakiego George Robinsona, ktory staral sie pomoc Aborygenom tasmanskim i
          mial wiec ich zaufanie. Namowil on tasmanskich tubylcow aby sie przeniesli, dla
          wlasnego dobra i bezpieczenstwa, na mala ale przyjemna wysepke Marii. Ale jak
          przyszlo do przewiezienia owych Aborygenow, to zamiast na zyzna wyspe Marii,
          przewieziono ich na niegoscinna wyspe Flindersa, gdzie byly tylko bagna i nagie
          skaly i brak pitnej wody. Tak wiec Aborygeni tasmanscy, pozbawieni zywnosci i
          oszukani szybko wymarli na tej wyspie z wycienczenia fizycznego i
          psychicznego...
          Po 20 latach zylo tam tylko (w roku 1856) 16 osob. W roku 1867 zmarla ostania
          Aborygenka (Tasmanka, ktora kolonizatorzy nazwali Truganini (jest tak ulica w
          Glenhuntly - wschodnie przedmiescie Melbourne w poblizu zydowskiej dzielnicy
          Caulfield, gdzie kiedys, t.j. w Glen Huntly, jak sie to teraz pisze,
          mieszkalem na Maroona Rd.). Jak na ironie, owa biedna kobieta pomagala naiwnemu
          Robinsonowi...
          Taka jest prwadziwa historia Australii, o ktorej Anglo-Australijczycy nie chca
          wiedziec, i ktorej sie nie uczy w szkolach...
          • Gość: Kagan Re: Jeszcze o Holokauscie na Tasmanii IP: *.lib.unimelb.edu.au 16.08.04, 10:11
            No i co, Rodacy z Oz? Kto z Was slyszal o tym Holokauscie?
            • Gość: Antypod Re: Jeszcze o Holokauscie na Tasmanii IP: *.nsw.bigpond.net.au 16.08.04, 13:07
              wymordowanie calej populacji, to dopiero cos.. nawet pierwszym polskim
              chrzescijanom (Mieszko, Chrobry) sie taka sztuka nie udala, a starali sie
              bardzo sad
              • Gość: Kagan Re: Jeszcze o Holokauscie na Tasmanii IP: *.lib.unimelb.edu.au 18.08.04, 09:06
                Polscy poganie mieli podobna bron do rycerzy spod znaku krzyza, zas w Australii
                anglosascy "bohaterzy" mordowali ludy pierwotne bronia palna...
            • glory Re: Jeszcze o Holokauscie na Tasmanii 16.08.04, 16:36
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > No i co, Rodacy z Oz? Kto z Was slyszal o tym Holokauscie?

              Tak,tak.
              Slyszelismy.
              Ale juz przestan biadolic o wstretnych abolach .
              Gdzie ty czlowieku mieszkasz??. Co ,nie czytasz gazet ,nie ogladasz tv?.
              Np dzisiaj w Perth dwoch dzikich napadlo i ciezko pobilo emerytow na tylach
              swojego domu. Aborgenscy bohaterzy!!. Pobili osiemdziesiatlatkow i uciekli.
              Piszesz holokaust. Puknij sie w ta swoja pusta makowe, baranie!.
              Zamieszkaj sobie na pare dni obok aborgenow. Tak dla zweryfikowania swoich
              historycznych pogladow!. Ten twoj holokaust to dla mnie powinien dawno sie
              odbyc. Ale w calym kangurowie. Bylby spokoj. Brawo dla Tasmani.

              Ps: Jeszcze tak smierdzacych narkomanow zlikwidowac( to oni z abolami kroluja
              w statystykach kryminalnych) i mamy raj na ziemi!.



              • Gość: pzm.. Re: Jeszcze o Holokauscie na Tasmanii IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 16.08.04, 23:39
                to prawda co piszesz - i to samo dzieje sie z 'native americans'

                ale tez prawda jest ze zniszczenie strukutur spolecznych, to ze stracili swoj
                swiat,sens zycia i dume spowodowalo takie wlasnie zjawiska.

                dobrze jest widziec dwie strony medalu i szukac sposobow na rozwiaznie
                problemu...
                (choc nie twierdze ze to latwe)

                pzdr


                Pawel
                • Gość: Kagan Re: Jeszcze o Holokauscie na Tasmanii IP: *.lib.unimelb.edu.au 18.08.04, 09:05
                  Widze, ze pawel jest zwolennikiem "ostatecznego rozwiazania" kwestii
                  aborygenskiej. Kiedy zaczniemy budowac krematoria i komory gazowe?
              • Gość: kagan Re: Jeszcze o Holokauscie na Tasmanii IP: *.lib.unimelb.edu.au 18.08.04, 09:04
                W latach 1933-1945 bylbys dumnym czlonkiem SS, i zapewne bral czynny udzial w
                eliminacji Zydow, Cyganow i Slowian... Gratuluje poziomu. Pamietaj tylko, ze
                jak zlikwiduja "Abos", to sie wezma za "wogow", czyli za ciebie...
                • glory Re: Jeszcze o Holokauscie na Tasmanii 18.08.04, 12:08
                  Wez pigulke! . Wez pigulke!.
                  • Gość: Kagan Re: Jeszcze o Holokauscie na Tasmanii IP: *.lib.unimelb.edu.au 18.08.04, 12:14
                    A tobie to rasizm niezle do lba uderzyl. Ale pamietaj, ze dla "true blue
                    aussies" jestes, byles i bedziesz tylko wogiem, i jak zalatwia sie z
                    Aborygenami, to sie wezma za takich jak ty i ja...
                    • glory Re: Jeszcze o Holokauscie na Tasmanii 18.08.04, 12:29
                      ..i ja.
                      UUuuu zaczyna byc groznie. A jak mnie zalatwisz ?
                      • Gość: Kagan Re: Jeszcze o Holokauscie na Tasmanii IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 22.08.04, 06:52
                        Jak? Po czekam troche, az sie sam podlozysz wladzom...
    • pawel_z_melb Re: Holocaust w Australii 16.08.04, 22:29
      Australijski Holocaust tamtejszych Aborygenow byl chyba najokrutniejszym i
      > najbardziej dokladnym w historii ludzkosci

      tragiczny? okrutny? - tak.
      - ale dlaczego 'naj'?
      historia - niestety - jest pelna takich zdarzen.

      Amerykanie 'zlatwili' Indian (jeszcze w latach siedemdziesiatych raportowano
      ukryta sterylizacje idianskich dziewczynek,
      Turkowie - Kurdow, (pamietasz moze Baku z pierwszych stron 'Szklanych domow')
      Cortez zdradziecko wymordowal kilkutysieczny orszak Atahualpy, a w
      Brazylijskim interiorze jeszcze w latch siedemdzisiatych uprawiano polowania na
      Indian...

      >Tak wiec pytajcie sie kazdego napotkanego Australijczyka o
      > ten Holocaust, i czy przypadkiem jego rodzina nie brala w nim udzialu, zanim,
      > podacie sobie rece...

      czy pytasz kazdego Niemca (zwlaszcza tutaj!) czy jego rodzice (on sam?) byli w
      SS? LIbanczyka czy czy jego rodzina (on sam?) brali udzial w mawowym mordzie w
      obozach Sabra i Shatila?
      (jesli chodzi o powyzej wymienione nacje odpowiednio)

      a dlaczego zapominasz tu o ludziach jak p. Robinson - ktorego sam wyminiles
      dalej?


      HIstoria jest w ogole bardziej skoplikowana: w poczatkowym okresie osadnictwa
      stosunki byly z zasady bardzo dobre. Ceniono umiejetnosci lowieckie i
      tropicielskie Aborygenow.
      Tam jednak gdzie intensywne osadnictwo doprowadzilo do wytrzebienia zwierzyny
      Aorygeni nie bardzo juz mieli co jesc. Zaczynali zabijac bydlo osadnikow, co
      ich z kolei wkurzalo i zaczynali mysec o tubylcach jak o szkodnikach...
      (ten sam schemat dzialal w Ameryce)

      w takich sytuacjach ludzie sa czesto niewolnikami okolicznosci a nie
      zimnokrwistymi mordercami...

      Jesli tak - to gratuluje kwitnacych kontaktow miedzyludzkich, jesli nie - to
      czy to co piszesz nie swiadczy przypdakiem bardziej o Twoim nastawieniu do
      Australii niz o rzeczywistowsci?

      Wiesz, pyschologia ma taka istotna koncepcje 'samo sprawdzajaca sie
      przepowiednia'.

      Jesli myslisz o innych 'to wredne s-syny, oni maja zly stosunek do mnie' to
      taka postawa bije od ciebie i powoduje dokladnie takiez nastawienia.

      'get a life'!
      Znajdz sobie miejsce gdzie ci bedzie dobrze - czy naprawde chcesz spedzic
      reszte swojego zycia narzekajac na Australie i pomawiajac mnie o wszystko co
      mozliwe i niemozliwe?
      • Gość: Kagan Re: Holocaust w Australii IP: *.lib.unimelb.edu.au 18.08.04, 09:01
        K: Australijski Holocaust tamtejszych Aborygenow byl chyba najokrutniejszym i
        najbardziej dokladnym w historii ludzkosci.
        pawel_z_melb napisał: tragiczny? okrutny? - tak. - ale dlaczego 'naj'?
        historia - niestety - jest pelna takich zdarzen.
        Amerykanie 'zlatwili' Indian (jeszcze w latach siedemdziesiatych raportowano
        ukryta sterylizacje idianskich dziewczynek, Turkowie - Kurdow, (pamietasz moze
        Baku z pierwszych stron 'Szklanych domow') Cortez zdradziecko wymordowal
        kilkutysieczny orszak Atahualpy, a w Brazylijskim interiorze jeszcze w latch
        siedemdzisiatych uprawiano polowania na Indian...
        K: Ale tylko anglosasom udalo sie wybic do nogi CALY narod. Indianie w USA i
        Ameryce Pld. wciaz zyja, a pelnej krwi aborygena tasmanskiego nigdzie juz nie
        znajdziesz. I o tych innych Holocaustach wszedzie jest pelno, szczegolnie o
        zydowskim, a o tym australijskim cisza, a policja w Sydney bezkarnie znow
        morduje Aborygenow...

        Tak wiec pytajcie sie kazdego napotkanego Australijczyka o ten Holocaust, i czy
        przypadkiem jego rodzina nie brala w nim udzialu, zanim podacie sobie rece...

        P: czy pytasz kazdego Niemca (zwlaszcza tutaj!) czy jego rodzice (on sam?) byli
        w SS? LIbanczyka czy czy jego rodzina (on sam?) brali udzial w mawowym mordzie
        w obozach Sabra i Shatila?
        K: To co innego! W Niemczech byla denazyfikacja, i w szkolach niemieckich ucza
        mlodych Niemcow bardziej prawdziwej historii niz mlodych Australijczykow... A w
        tych obozach mordowano z podpuszczenia niejakiego Szarona, obecnego
        premiera "panstwa" israel... Nie slepy miecz karz...

        P: (jesli chodzi o powyzej wymienione nacje odpowiednio)
        a dlaczego zapominasz tu o ludziach jak p. Robinson - ktorego sam wyminiles
        dalej?
        K: On byl wyjatkiem potwierdzajacym regule. W III Rzeszy tez byla nieliczna
        opozycja...

        P: HIstoria jest w ogole bardziej skoplikowana: w poczatkowym okresie
        osadnictwa stosunki byly z zasady bardzo dobre. Ceniono umiejetnosci lowieckie
        i tropicielskie Aborygenow. Tam jednak gdzie intensywne osadnictwo doprowadzilo
        do wytrzebienia zwierzyny Aborygeni nie bardzo juz mieli co jesc. Zaczynali
        zabijac bydlo osadnikow, co ich z kolei wkurzalo i zaczynali mysec o tubylcach
        jak o szkodnikach...
        K: Jak ci sie nieproszony gosc wprowadzi do domu i zje ci wszystko z lodowki,
        to nie masz skrupulow dobierajac sie do jego zapapsow...

        P: (ten sam schemat dzialal w Ameryce)
        K: USA powstaly na bazie krzywdy Indian, poprzez zlodziejstwo i
        krzywoprzysiestwo i masowe mordy. Stad nienawidze elity rzadzacej USA za to, ze
        maja oni czelnosc pouczac innych...

        P: w takich sytuacjach ludzie sa czesto niewolnikami okolicznosci a nie
        zimnokrwistymi mordercami...
        K: Widze, ze bardzo latwo rozgrzeszasz masowych mordercow i zlodziei... A jak
        ja bym cie okradl, motywujac to tym, ze nie ma srodkow do zycia, to bys mi
        przebaczyl i nie wezwal policji? Przeciez bylbym tylko "niewolnikiem
        okolicznosci"...

        P: Jesli tak - to gratuluje kwitnacych kontaktow miedzyludzkich, jesli nie - to
        czy to co piszesz nie swiadczy przypdakiem bardziej o Twoim nastawieniu do
        Australii niz o rzeczywistowsci?
        K: Widze Australie taka, jak ona jest naprawde. Przed tem bylo mi zal tych
        pierwszych osadnikow, jako iz byli ofiarami nieludzkiego brytyjskiego
        kapitalizmu z konca XVIII w. i XIX w. Ale oni stali sie, jak zydzi, z ofiar -
        oprawcami, a o tym juz mi nie mowiono podczas "szkolen" w ambasadzie
        australijskiej... W ogole noc o tym Holokauscie na Tasmanii...

        P:Wiesz, pyschologia ma taka istotna koncepcje 'samo sprawdzajaca sie
        przepowiednia'.
        K: Odkad to jestes psychologiem?

        P: Jesli myslisz o innych 'to wredne s-syny, oni maja zly stosunek do mnie' to
        taka postawa bije od ciebie i powoduje dokladnie takiez nastawienia.
        K: Stosunek anglosaskich aussie do mnie i innych imigrantow z PL to inna
        sprawa. Zauwaz, ze reporterzy w TV (7) nawet nie starali sie nauczyc poprawnej
        wymowy nazwisk polskich sportowcow (Jedrzejczak wymawiaja "dzedrezak" czy cos
        podobnego)... Nic ci to nie mowi? Uwazasz sie za znawce psychologii, a nie
        zuwazasz, jak cie tu traktuja i jak tu w ogole Polakow traktuja? Nawet na
        uniwersytecie najczesciej zauwazaja tylko moj akcent, a nie to co soba na
        prawde reprezentuje...

        P: 'get a life'! Znajdz sobie miejsce gdzie ci bedzie dobrze - czy naprawde
        chcesz spedzic reszte swojego zycia narzekajac na Australie i pomawiajac mnie
        o wszystko co mozliwe i niemozliwe?
        K: Jako ob. australijski moge tu siedziec ile chce, i pisac co chce. A ty
        zajmij sie wreszcie jakas uczciwa praca, a nie lichwa i oszustwami
        podatkowymi... Porady dawaj zas tym, co ci za nie placa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka