Dodaj do ulubionych

dodatek na zone do pensji w UE a rozwod ?

17.01.05, 12:00
wlasnie- mam problem
rozwiodlem sie w Polsce ale nie mam orzeczenia - jestem za granica a sad mi go nie wyslal.
Do Polski nie moge pojechac bo nie mam waznego dokumentu pobytowego na ktory czekam
juz pol roku. Nie zglosilem rozwodu bo nie mam orzeczenia ktore musialbym przedstawic do
wgladu urzedowi imigracyjnemu
(zostawic tlumaczenie przysiegle). W zwiazku z tym caly czas pobieram zasilek na
niepracujaca zone i na dzieci. Zona z nami nie mieszka. Kiedy powinienem zglosic rozwod?
chyba dopiero jak bede mial orzeczenie w reku? co z pobranymi pieniedzmi?
teraz zglosilem ze zona pracuje aby ich wiecej nie pobierac na nia. Raptem 30euro
miesiecznie. Kiedy jest obowiazek zgloszenia - od razu ? czy np pol roku? o rozwodzie i o
tym ze orzeczenie jest wydane dowiedzialem sie od matki mieszkajacej w Polsce.
Sad nie wysyla orzeczenia bo pewnie nie ma budzetu na znaczek pocztowy....


Obserwuj wątek
    • Gość: śmiechacz Re: dodatek na zone do pensji w UE a rozwod ? IP: *.versanet.de 17.01.05, 12:37
      fiu-fiu napisał:

      > Kiedy jest obowiazek zgloszenia - od razu ?

      Nie, absolutnie nie od razu! Wlasciwy termin: 4 miesiace, 3 tygodnie, 5 dni i 4
      godziny.
      • artur666 he? 17.01.05, 13:13
        Jesli masz rozwod w PL, to powinienies miec orzeczenie sadowne. Tak?
        A wiec zapiepszaj do tlumacza i zalatw sprawe tam, gdzie zyjesz.
        To ci w sumie tak i tak nic nie da.
        Teoretycznie moglbys tez sprobowac zalatwic to bez orzeczenia sadownego, alecz
        to moze byc troche drozsze, bo nie obedzie sie bez adwokata.
        Jesli jestes zobowiazany do placenia utrzymania na byla zoncie, to masz pecha.
        W Niemczech, bedziesz musial placic na nia do 12 roku zycia dzieci, do tego
        czasu bedzie ona chroniona chorym prawem.
        Na dzieci musisz placic do 24 roku zycia, jesli do tego czasu nie zdobeda
        zawodu i nie beda sie mogly same utrzymywac.
        hmmm, taki jest juz nasz los, a nastepnym razem pomysl zanim wsadzis fjuta w
        jakas 'gwiazdorke'.
        Powodzenia.
        • fiu-fiu Re: he? 17.01.05, 13:28
          jeszcze raz bo ktos nie zrozumial:
          -orzeczenia nie otrzymalem listownie
          -podobno na jesieni zostalo ono wydane i sie uprawomocnilo
          -sad niczego mi nie wyslal
          -jestem za granica i dzieci sa ze mna
          -zona nie wiadomo gdzie, ale dostaje dodatek do pensji na nia ok 30e
          -wystepowalem o alimenty na dzieci ale i tak skoro nie wiem gdzie ona sie podziewa to i kasie
          na dzieci moge zapomniec
          -nie chce zglaszac rozwodu bo nie mam zadnego dokumentu o tym ze to mialo miejsce, a jesli
          powiem ze wiem bo matka sie dowiadywala to raczej niepowazne ... z drugiej strony wierze
          matce bo by mnie nie oklamywala - byla na ostatniej sprawie
          -warszawski sad nie ma pieniedzy na znaczki pocztowe aby mnie zawiadomic
          -odbiore postanowienie jak bede latem w Polsce
          • Gość: Adwokat Zrob tak jak mowi Artur IP: 66.213.118.* 17.01.05, 13:41
            na przyszlosc czyli uwazaj w co pakujesz. Taka juz babska natura ze szuka zeby
            ja kto namydlil zeby potem gosciowi wlezc na plecy. Fakty:
            1. Masz rozwod ale nie masz rozwodu
            2. Chcesz wracac ale nie mozesz
            3. Jestes Polakiem w Anglii ale nie jmozesz Polakiem w Polsce
            4. O tym czy mozesz byc Anglikiem w Anglii- nie piszesz
            5. Zona placi na dizeci a ty sie martwisz ze nie mozesz jej znalezc: o wizyty
            ci chodzi czy jak? Brakuje ci jej jednak?
            6. Zona placi a ty sie boisz ze jej bedziesz placil
            7. Jest matka tzn ze jest rozwod????
            8. Jest rozwod, jest matka a ty nie masz rozwodu?
            9. Zona nie jest zona bo ma rozwod czyliz e nie bedzie placila- o to ci
            chodzi???
            10 Nie mozesz jej znalezc... boze, byl rozwod i dali nie wiadomo komu??? Te
            polskie sady to ch..a warte, zwasze wiedzialem... I nawet ch..e nie majom na
            pie..ne znaczki zeby te je..e wyroki zaklepac. Czosz sztrasznego!

            11. Ty napisz o co ciebie chodzi zebym ja ciebie mogl dac porada za darmo. Ty
            mnie nie placisz wiec ty mnie wyklaruj.
          • artur666 Wez najlepiej adwokata. Reszta poleci juz samemu. 18.01.05, 01:19
            Tak jak ty to zalatwiasz, to kupa smiechu.
            Znam przypadki rozwodow USA-PL, byla naprawde kruciutka pileczka.
            Adwokat z USA skontaktowal sie z panienka w PL i sadem Polskim i po kilku
            miesiacach byli juz po rozwodzie.
            Twoja nie wiadomo gdzie, no i co z tego? Do rozwodu wystarczy tylko jedna
            strona (rozwod zaoczny), alimenty dostaniesz od urzedu, wiec nie sciemniaj.
            Chyba braliscie slub w PL, wiec rozwod w Angli bedzie tak i tak przeprowadzony
            wedlog prawa polskiego.
            Jesli nie podales miejsca zamieszkania to ci nigdy nie przysla orzeczenia,
            normalnie takie sprawy leca szybciutko. Wiec nie opowiadaj historyjek.
            WEZ ADWOKATA, albo przynajmiej zasiegnij jego porady, a naprawde odsapniesz.
            Uwierz mi twoja sprawa jest naprawde szybko do zalatwienia. To ty robisz
            balagan i utrudnienia.
            W twojej sytuacji masz moze 2-3 wizyty u adwokata i najwyzej dwa terminy sadowe.
            P.S.
            Pilnuj dzieciaki aby wyrosly na porzadnych ludzi.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka