IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 12.06.02, 01:56
Czy jest cos takiego bez czego nie mozecie sie obejsc, cos na co wydajecie
pieniadze bez umiaru?

Pisze pod wplywem kolezanki z pracy, wczoraj zakupila buty za AUD 500, dzisiaj
przyszla z podobnymi. Odkad tu jestem - mam na mysli biuro widzialam ja z okolo
20 parami zakupionego obuwia. Sama mowi ze nie moze sie powstrzymac. Ma ogromny
kredyt do splacenia, maz zarabia mniej niz ona a jednak nie moze sie postrzymac.

Jak to jest u Was?
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Slabosc 12.06.02, 03:02
      nie az takie kwoty, ale bez kawy obejsc sie nie umiem.
      Pamietam chude studenskie lata, gdy za ostatnie grosze kupowalo sie sie choc
      pojedyncze torebeczki capuccino :o)
    • aniutek Re: Slabosc 12.06.02, 03:21
      heheheh niezly okaz z tej Twojej kolezanki,
      jesli czegos nie moge sobie odmowic to... jest to krem do twarzy, mam fiola na punkcie
      szmponow do wlosow... kilkanascie napoczetych butelek dowolnej masci i nawet kiedy w
      portfelu byla pustka to bylo na hmmmm perfumy i ksiazke...
    • newyork2 Zegarki, zegary.... 12.06.02, 03:27
      Zloty Patek, Blancpain z diamentami, Doxa z poczatku wieku, Rolex Daytona,
      Maurice Lacroix....meskie, kilka damskich, ze wiecej nie wymienie.
      No i zegary wiszace, stare, nowe ...
      Razem , lekko liczac, USD 75K w ciagu 5-6 lat.
      Szlag by trafil, czy to kiedys ktos ode mnie kupi ????
      No, ale to magiczne tykanie , jak sie k...a, oprzec ??!!!
      • Gość: DundeeGi Re: Slabosc IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 12.06.02, 07:14
        Aniutek, ja mam to samo z szamponami, mase napoczetych butelek i ciagle nie
        moge dorwac tego jedynego smile). Nastepne w kolejce stoja blyszczyki i takie tam
        swiecidlo-szminki do ust, ale nie szminki, ktorych nie znosze.
        No i chyba ostatnie to mam chyba z 50 normalnych zwyklych bialych bluzek z
        kolnierzykiem, starsznie mnie do nich ciagnie i wlasnie mam upatrzona kolejnasmile
        • Gość: bruno Re: Slabosc IP: *.proxy.aol.com 12.06.02, 07:33
        • Gość: bruno Re: Slabosc IP: *.proxy.aol.com 12.06.02, 07:34
          alkohol to moj wrog
          leje go w morde
    • Gość: sylwia Re: pozamykać drogerie .... hehehehe IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 07:51

      Perfumy, wody toaletowe i....... majteczki.
      I po co mi tego tyle ???
      Trzeba to leczyć ? smile))))))))
      • Gość: Eulalia Re: pozamykać drogerie .... hehehehe IP: *.bauboden.com, 12.06.02, 07:55
        Biustonosze, biustonosze i jeszcze raz biustonosze. Jak widze jakis ktorym mi
        sie podoba to od razu kupuje.
        • Gość: gaga Re: pozamykać drogerie .... hehehehe IP: *.27-151.libero.it 12.06.02, 08:59
          Torebki, torebki i torebki. Moge nimi wytapetowac mieszkanie. No i ksiazki.
          Sprowadzam z zagranicy i wydaje na to kupe kasy, bo to, co wydaja we Wloszech
          jakos nie odpowiada moim upodobaniom, choc ostatnio znacznie sie poprawilo.
          Pozdr
    • karelia Re: Slabosc 12.06.02, 11:27
      popmysle.
      • Gość: Mirko Muzyka na płytach. IP: *.union01.nj.comcast.net 12.06.02, 13:07
        Samego tylko "Concierto de Aranjuez" Rodriga
        music.mpr.org/features/9907_rodrigo/
        mam 5 różnych a mimo to NATYCHMIAST kupuję następny, bo każde wykonanie jest
        inne - chyba na zasadzie, że każda tych z 50 białych bluzek (czy biustonoszy
        czy czego tam jest inna).
        Bawi mnie też to, że z tych pewnie ze 2 tys. płyt i CD nawet jeśli nie
        słuchałem od miesięcy - to i tak pamiętam co jest dalej kiedy tylko włączę...
        No i cały ten jazz...
        • Gość: sylwia Re: jazz, piwko i zachod słonca..... IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 13:15
          Gość portalu: Mirko napisał(a):
          > No i cały ten jazz... >


          ... nad brzegiem oceanu. Oj zrobiło mi sie nostalgicznie.

      • dundee_girl Re: Slabosc 12.06.02, 13:22
        Karelita, Ty nie msyl tylko sie roejrzyj dokolasmile)

        Pozdrawiam
        • karelia Re: Slabosc 12.06.02, 13:57
          jeszcze mysle, na pewno odpowiem, jak sobie uloze w glowie.
    • ya_bolek Ostrzenie nart 12.06.02, 16:53
      Na ostrzenie nart wydaje wiecej pieniedzy niz na sezonowy karnet.


      Gość portalu: DundeeGi napisał(a):

      > Czy jest cos takiego bez czego nie mozecie sie obejsc, cos na co wydajecie
      > pieniadze bez umiaru?
      >
      > Pisze pod wplywem kolezanki z pracy, wczoraj zakupila buty za AUD 500, dzisiaj
      > przyszla z podobnymi. Odkad tu jestem - mam na mysli biuro widzialam ja z okolo
      >
      > 20 parami zakupionego obuwia. Sama mowi ze nie moze sie powstrzymac. Ma ogromny
      >
      > kredyt do splacenia, maz zarabia mniej niz ona a jednak nie moze sie postrzymac
      > .
      >
      > Jak to jest u Was?

    • Gość: kk podroze IP: *.jci.com 12.06.02, 17:16
      jak tylko troche popracuje przykladnie zaraz mnie gdzies ciagnie, no nie moge
      po prostu
    • karelia Re: Slabosc 12.06.02, 18:24
      doszlam do wniosku, ze nie jestem obciazona jakimis tam zachciamnkami ,
      pragnieniami, ze koniecznie musze cos miec. Owszem chcem, ale nie muszem.
      Zawsze sie zastanawiam, czasami zbyt dlugo i okazja przelatuje kolo nosasad
      • Gość: Mirko Re: Slabosc do okazji.. IP: 65.206.44.* 12.06.02, 18:52
        ..nosa?
        • karelia Re: Slabosc do okazji.. 12.06.02, 20:38
          no tak, czasami za dlugo sie zastanawiam, licze, pytam sie sama siebie , czy
          TOTO jest naprawde mi potrzebne, czy mam na to.... a jak wszystkie odpowiedzi
          wyjda na "tak" to zdarzalo mi sie isc do sklepu i zobaczyc, ze tego juz nie ma.
          Kupil ktos , kto nie medytowal .
          • Gość: Mirko Re: Slabosc do okazji.. IP: 65.206.44.* 12.06.02, 20:50
            Są więc dwie możliwości: masz mało - jak mówią Amerykanie - "staff-u"
            (przedmiotów) i dużo pieniędzy
            lub na odwrót
            normalne (lub duże) ilości przedmiotów ale mało pieniędzy, bo kupujesz je drogo.

            Oznacza to tak czy owak, że nie odwiedzasz www.ebay.com
            • karelia Re: Slabosc do okazji.. 12.06.02, 20:52
              hahaha nie mam duzo przedmiotow dookola siebie,bo sie wtedy psychicznie mecze.
              Nie lubie tloku , wszystko musi byc lagom, czyli w sam raz , czyli akurat.
              Chyba , hahahahahahahaha, mam duzo pieniedzy wink)))))))))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka