Dodaj do ulubionych

Kanadyjska wolnosc

IP: *.sympatico.ca 28.06.02, 21:10
Dzisiaj jest dzien kiedy to Kanadyjczyk konczy pracowac na "swoj"
rzad i zaczyna zarabiac na siebie. Pol roku dla nich, pol dla
siebie. Tak pol na pol wyglada niby sprawiedliwie, ale czy
sprawiedliwie rzad zwraca pozniej te pieniazki z powtotem dla
placacych podatki w postaci roznych swiadczen? Czasami mysle
ze my tu mamy naprawde drogi rzad.
Obserwuj wątek
    • Gość: mewag Re: Kanadyjska wolnosc IP: *.pl 28.06.02, 21:14
      W Polsce dzien wolnosci podatkowej byl wczoraj (moze
      przedwczoraj). Czyzby tez nietanie panstwo? Dunczycy
      tez maja straszne podatki, ale tez potezne socjalne. W
      Polsce... Pozdrawiam Ewa
      • nola Re: Kanadyjska wolnosc 28.06.02, 21:24
        Kazdy kto pracuje placi podatki. Najwazniejsze jest to co za to
        dostajesz, na co ida te Twoje pieniadze i jaki masz standard zycia.
        • Gość: max7760 Re: Kanadyjska wolnosc IP: *.CHCGILGM.covad.net 28.06.02, 21:35
          nola napisał(a):

          > Kazdy kto pracuje placi podatki. Najwazniejsze jest to co za to
          > dostajesz, na co ida te Twoje pieniadze i jaki masz standard zycia.

          Gowno dostajesz!!!! Za to nygry za darmo mieszkania dostaja (w USA), i pieniadze
          z welfare, ktore i tak na narkotyki wydadza. A foodstamps zamienia pod liquor
          storem na cash, zeby miec na flaszke.

          Pozdr,

          Max
          • nola Re: Kanadyjska wolnosc 28.06.02, 22:40
            Gos´c´ portalu: max7760 napisa?(a):

            > nola napisa?(a):
            >
            > > Kazdy kto pracuje placi podatki. Najwazniejsze jest to co za to
            > > dostajesz, na co ida te Twoje pieniadze i jaki masz standard zycia.
            >
            > Gowno dostajesz!!!! Za to nygry za darmo mieszkania dostaja (w USA),
            i pieniadz
            > e
            > z welfare, ktore i tak na narkotyki wydadza. A foodstamps zamienia
            pod liquor
            > storem na cash, zeby miec na flaszke.
            >
            > Pozdr,
            >
            > Max
            Juz wiem dlaczego MAX. Wow...ufff
            Znasz jakis Polakow zyjacych na welfer? Ja tak. Znam wiele bialych,
            ktorzy z welfra zrobia sobie kariere, sposcizne rodowa przekazywana z
            pokolenia na pokolenie. Nygrow nie znam, moze dlatego, ze tutaj u mnie
            ich jest bardzo, bardzo malo.
            Naduzycia i rozpusta rzadu jest nirporownywalnie wieksza niz jakis tam
            welfer dla "nygrow" jak to mowisz. Mysle, ze wiem o co Ci chodzi. To
            boli jak widzisz nierobow, ludzi ktorym nic nie brakuje zeby na siebie
            zarobic, jak zeruja na Twoich podatkach.
            U mnie rzad prowincjonalny wydal ponad pol miliarda dolarow na budowe
            fast ferries!!! Nic im z tego nie wyszlo. Oops! Sorry. 500 mil. poszlo
            z dymem. Fiasko. Przyklady mozna by mnozyc. To nie tylko nygry. Wiesz
            ile Amerykanie wydaja na szabelki? Wiesz kto za to placi?
            poadr
            Nola
            • Gość: Murzyn Re: nola IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.06.02, 23:42
              potrafie zrozumiec Twoje wzburzenie ale dlaczego uzywasz ostrych rasistowskich
              sformulowan (nygier),nie wspomne ze z pisownia u Ciebie dosc slabo
              (Negro,Negroes )
              • nola Re: murzyn 29.06.02, 08:28
                Gość portalu: Murzyn napisał(a):

                > potrafie zrozumiec Twoje wzburzenie ale dlaczego uzywasz ostrych rasistowskich
                > sformulowan (nygier),nie wspomne ze z pisownia u Ciebie dosc slabo
                > (Negro,Negroes )


                Czytaj dobrze i wszystko Murzyn. Przeczytales to co wczesniej napisal Max?
                Ja uzylam jego okreslenia "Nygier". Nie jestem rasistka!!! Spelling tutaj nie ma
                znaczenia. Moje wzburzenie wywolal fakt, ze Max obwinia "Nygrow" czy jak wolisz
                Negroes, za problemy z dystrybucja naszych podatkow. Przeczytaj to co on napisal.
                Ja tylko odpowiedzialam na jego post. Dlaczego nie zadzwoni do Pentagonu z
                pretensjami, ze wydaja tryliony dolarow na "szabelki"?
            • Gość: johnny NOLA IP: *.client.attbi.com 29.06.02, 01:06
              Nie zapominaj ze te 500 mln to wydal rzad socjalistyczny NDP.
              Jeden plus z tej historii to ze jednym z managerow tego projektu byl Polak
              i dzieki temu zarobil sporo szmalu no i przy produkcji tez paru rodakow mialo
              przez kilka lat robote
              • nola Re: Johnny 29.06.02, 08:33
                Gość portalu: johnny napisał(a):

                > Nie zapominaj ze te 500 mln to wydal rzad socjalistyczny NDP.
                > Jeden plus z tej historii to ze jednym z managerow tego projektu byl Polak
                > i dzieki temu zarobil sporo szmalu no i przy produkcji tez paru rodakow mialo
                > przez kilka lat robote

                Widze, ze doskonale znasz szczegoly polityki gospodarczej BC. Moze nawet jestesmy
                sasiadami. Nie pisalam tego co Ty przedstawiles, bo wydalo mi sie to nie istotne
                w kontekscie tego czego dotyczyla kwestia zawarta w poscie Maxa.
                A swoja droga ciekawe co zwojuja Liberalowie. Jeszcze trzy lata ciec i zobaczymy
                co z nich zostanie.
    • nola Re: Kanadyjska wolnosc 28.06.02, 21:22
      Smiesznie troche wyszlo Ci zakonczenie tego co napisales. Polski z
      uzyciem angileskiego keyboard wychodzi czasmi zupelnie odwrotnie niz
      to co chcemy powiedziec.
      Czy chciales powiedziec, ze mamy "DROGI"(mily, kochany) rzad, czy
      "DROGI"(expensive) czy "DROGI" (dr'u'gi)?
      • Gość: ........ Re: Kanadyjska wolnosc IP: *.sympatico.ca 28.06.02, 21:43
        Mialem na mysli expensive, chociaz te wszystkie "drogi" jak
        chcesz tez mu mozesz dolozyc - on wszystko przyjmie, by nie rzec -
        sila wyrwie.
        • Gość: Jankes Re: Kanadyjska wolnosc IP: *.broadcom.com 28.06.02, 22:13
          Niestety niewiele osob w Kanadzie to zauwaza. Wszyscy sa otumanieni przez Jeana
          Kretyna i jesgo partie. Co gorsza alternatywa tez jest do bani.
          Pan Premier nie widzi,ze tysiacami uciakaj naukowcy, inzynierowie i lekarze.
          Probuje to na sile zapychac azjatycka imigracja ale to kiepsko wychodzi dlatego
          opieka zdrowotna jest coraz gorsza. Wiecej pieniedzy sie pcha zeby zamknac geby
          Francuzikom w Quebec niz na rzeczywiste potrzeby Kraju. Nie ma pieniedzy na
          badania zdatnosci wody. Coraz mniej wydaje sie na nauke i uniwerki. A co coraz
          wiecej sie sle do Afryki, Azji itp.
          Nasz armia w NATO jest ponizej zdolnosci Luksemburga. Podczas bombardowan
          Jugoslawi mechanicy F-18 musieli porzyczac czesci od Jankesow.
          Gdyby Kretyn nie calowal w dupe Busha to do Afganistanu by zolnierzy nie wzieto.
          Wielka Brytania stwierdzila, ze kanadyjskie uzbrojenie i infrastruktura nie
          gwarantuja sukcesu.
          Ot, mozna by dyskotowac dlugo jak niesamowicie bogaty Kraj stacza sie na psy.

          Jankes
          dawniej Kanadyjczyk
          • Gość: johnny Jankes IP: *.client.attbi.com 29.06.02, 01:14
            Ja tez byly kanadyjczyk ucieklem od Jean Kretyna i NDP w B.C.
            Spotkalem tu juz kilku ludzi z Kanady, ktorzy wola pracowac tutaj na czarno niz
            zyc na welfare w Kanadzie.
            No ale Kanada to i tak lepsza niz Europa bo jeszcze cen europejskich nie
            osiagnela
    • Gość: Renka Re: Kanadyjska wolnosc IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 29.06.02, 00:58
      Ja czytalam w powaznym pismie biznesowym, ze ten dzien to juz gdzies w sierpniu
      przypada.Coraz lepiej, mosci panie.Coraz nizej czapka do ziemi.
      • Gość: ........ Re: Kanadyjska wolnosc IP: *.sympatico.ca 29.06.02, 01:52
        Wyglada Renka na to, ze niedlugo do grudnia sie zblizymy a
        wtedy bede jadl u Ciebie w restauracji za darmo, no bo za
        swoja prace nikt mi nie zaplaci a dokladniej mowiac - wszystko
        musze oddac - zabiora. Pociesze Ciebie, na napiwek cos tam pewnie
        zawsze sie znajdzie. Obiecuje, to juz mam zaoszczedzone i krzywdzic
        Ciebie pod tym wzgledem nie bede. Szykuj tam jakas zupe dla
        "darmozjadow", jeszcze za nia po rekach beda Cie calowac (nietypowe
        w Kanadzie, ale przy zapowiadajacym sie dobrobycie - mozliwe).
      • Gość: Kotlet Re: Kanadyjska wolnosc IP: 24.157.125.* 29.06.02, 01:57
        Tak to straszne ze Kanadyjczycy walczyli i walcza na wzystkich
        frontach.Najlepiej wsadzic dupe w troki i siedziec w szwajcari lub pozostalych
        krajach ktore nie wysylylaja zwoich zolniezy.Jak czytam takie wypowiedzi to mi
        sie rzygac chce.Podatki w Kanadzie duze? Pewnie, tylko ze widac na co one
        ida.Zeby zrozumiec to panstwo trzeba miec troche oleju w glowie i wyksztalcenie
        troche wyzsze niz podstawowe.Jestescie prymitywy.Ot taka swinarnia ktora nikomu
        nie przepusci dla zasady.Statystyk nie da sie zmienic.Kanada jest byla i bedzie
        najlepszym do zycia krajem na ziemi.Pierwsze z amerykanskich miast ktore
        pojawia sie na liscie jest Boston na 36 !!! miejscu.Nic dodac nic ujac.
        • Gość: ........ Re: Kanadyjska wolnosc IP: *.sympatico.ca 29.06.02, 02:39
          A co ty wiesz o zyciu na ziemi? Statystyki? Pod jakim wzgledem
          najlepsza? Wciskaja ci tutaj kit i ty w to wierzysz. Oczywiscie
          moze byc najlepsza pod wzgledem czystosci wod, powietrza (ale tez
          nie w duzych miastach). Dla rybakow moze byc najlepsza,
          mysliwych itp. Kanada zajela 5 miejsce w swiecie pod wzgledem
          szkolnictwa. Czy ci cos to mowi. Jezeli mieszkasz w tym kraju
          to powinienes wiedziec cokolwiek o poziomie edukacji tutaj i co
          dziecko po szkole podstawowej wynosi ze szkoly. Powiem ci cos.
          Na Bialorusi ucza lepiej niz w Kanadzie. Oczywiscie sa prywatne
          szkoly i takie wlasnie byly brane tutaj do statystyki. Tylko-
          jaki procent kanadyjskich dzieciakow uczy sie w takich szkolach?
          Kogo na to stac? Ja wiem kogo, i ty pewnie tez o tym wiesz. Nikt
          nie pisze tutaj ze jest to niedobry kraj do zycia ale trzeba
          zawsze wziac pod uwage jego mozliwosci ktore niestety sa
          wykorzystywane przez mala grupke rzadzacych tym krajem. Trzeba
          tez widziec dokad ten kraj zmierza. A od nas sredniakow
          (jezeli tak to mozna nazwac) wymagaja pracowac pol roku wlasnie
          na nich. I co tak naprawde od nich mam z powrotem? Policja -OK,
          szkoly - jakie sa takie sa, nie wazne ze polowa ich jest w
          treilerach - ale sa. W niektorych prowincjach ubezpieczenie
          zdrowotne oplacane z tych pieniedzy (ja akurat musze placic ze
          swojej kieszeni za to, gdyz mieszkam w BC). Cos tam jeszcze
          dojdzie do tych wydatkow panstwowych. Nie bez przesady, ile w
          koncu mozna doic ludzi pracujacych obarczajac ich takimi
          podatkami i wycinac lasy itp. ktore w spusciznie po Indianach
          pozostaly, ktore na zal sie przerzedzaja gdyz ktos woli robic
          sobie kase. Dlaczego 1/3 moich placonych podatkow idzie w tym
          kraju na splacanie procentu (zaznaczam, tylko procentu) zadluzenia
          tego kraju? Kto mnie i u kogo zadluzyl? Ktos tak wolal, by
          brac pieniazki wlasciwie za nic. Dlaczego o tym sie prawie nie
          mowi, a to sa przeciez bardzo grube pieniadze. Jaka jest wiec
          moja i moich dzieci przyszlosc tutaj? Co bedzie jesli
          "Panowie" wladcy podwoja stope procentowa na dlugi kraju? Bede
          musial pracowac na podatki pewnie do pazdziernika albo i
          dluzej. Jednym slowem kraj jest bardzo uzalezniony i nikt
          zbytnio tutaj w nim nie moze podskoczyc oprocz tych, do ktorych
          wieksza czesc jego juz nalezy.
          • Gość: Kotlet Re: Kanadyjska wolnosc IP: 24.157.125.* 29.06.02, 05:01
            Jestes przegranym czlowiekiem i to wszystko.5 miejsce na swiecie jezeli chodzi
            o szkolnictwo? To chyba powod do dumy czlowieku.Prawda jest ze zdecydowana
            wiekszosc ludzii za granicami to zwykli robotnicy.Zle oplacani ,
            sfrustrowani.Oni nigdy nie beda szczesliwi.Nie potrafia.Kanada ma tez
            najwiekszy wspolczynnik "bycia szczesliwym" na swiecie...tylko czy ty potrafisz
            to zrozumiec? Watpie...Looser always a looser...
            • Gość: ........ Re: Kanadyjska wolnosc IP: *.sympatico.ca 29.06.02, 05:29
              To piate miejsce otrzymaly szkoly elitarne, czy to mozesz
              zrozumiec czlowieku. To nie ma prawie nic wspolnego z
              rzeczywistoscia kanadyjskiej edukacji, tej dostepnej dla dzieci
              szerokich mas ludzi pracy. Niby z czego tutaj mam sie cieszyc?
              Tym ze dookola widzi sie dzieciakow ktorzy oprocz hokeja
              praktycznie o niczym wiecej nie wiedza. Sam piszesz ze wiekszosc
              spoleczenstwa nalezy do swiata roboczego, z czym sie zgadzam. Nie
              wytykaj mi palcami "looser" gdyz podlegasz pod te same prawa
              podatkowe. Jezeli ja musze pracowac pol roku na nie, ciebie
              pewnie tez to dotyczy. A moze z ciebie jest ten "wygraniec"
              ktory zyje z podatkow? Wtedy faktycznie nie masz o co sie
              martwic gdyz nie masz co stracic. Pozostaje ci nic innego jak
              tylko chwalic sie kanadyjskimi osiagnieciami ktore ci z nieba
              spadaja. Czasami pomysl ze to moze tez byc do czasu i wtedy
              zmienisz zdanie jak bedziesz pracowal na swoj chleb.
              Zapamietaj tez ze zasada jest oddawanie dlugow, a nie jestes
              tak bogaty by sie od nich wyzwolic. Nawet twoje dzieciaki nie
              beda w stanie tego zrobic. Czy wiesz o czym mowie? Zachwycasz
              sie Kanada kiedy tak naprawde jestes juz w zastawionej pulapce
              niewolnika. Poprostu tak zrobili i nie masz wyboru. Czy jestes
              z tego dumny ze MUSISZ pracowac pol roku na podatki gdyz
              inaczej twoj kochany rzad wraz z jego krajem zbankrutuje i
              wladcy przejma go w calosci ZA DARMO wraz z nowozrobionymi
              niewolnikami?
              • Gość: Renka Re: Kanadyjska wolnosc i edukacja IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 29.06.02, 15:36
                Edukacja jest w Kanadzie swietna.Trzeba sie tylko przylozyc, tumany.
                • Gość: theend Re: Kanadyjska wolnosc i edukacja IP: 213.78.127.* 29.06.02, 16:56
                  Gość portalu: Renka napisał(a):

                  > Edukacja jest w Kanadzie swietna.Trzeba sie tylko przylozyc, tumany.

                  alez sie kur#wa schabowy przyplatal..solidnie wypieczony..majacy recepty na
                  wszystko..niczym kucharz z pucharem 'kucharskim z '79..he-man..mocy przybywaj!..
                  • Gość: Bruno Brawo Kotlet IP: *.tpl.on.ca / 199.71.64.* 29.06.02, 17:07
                    Calkowicie kotlecie sie z Toba zgadzam jest dokladnie jak piszesz.Zycze powodzenia w dalszym zyciu
                    w Kanadzie .
                    • Gość: Do ..... Po co IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.06.02, 18:07
                      Jak ci tak zle tutaj, to po co tu siedzisz ?? No po co ?? Spakuj manatki i wracaj do chatki !!
                      • Gość: ........ Re: Po co IP: *.sympatico.ca 30.06.02, 05:28
                        Gość portalu: Do ..... napisał(a):

                        > Jak ci tak zle tutaj, to po co tu siedzisz ?? No po co ?? Spakuj manatki i wrac
                        > aj do chatki !!

                        * Ja nie pisze ze mi jest tutaj bardzo zle. Chodzi o to ze
                        mogloby byc o wiele lepiej gdyby podatki byly nizsze, gdyby ktos
                        niepotrzebnie dla swojej wygody, dla swojego powiekszenia kasy nie
                        zadluzyl tego kraju. Pisanie po co tu siedzisz itp. jest plytkim
                        sarkazmem swiadczacym o poziomie myslenia i inteligencji. W koncu
                        gdzies musze siedziec. Przyjechalem tutaj nie z obfitosci bogactwa,
                        nie widzac wielu rozwijajacych sie spraw, a dzis widze jak
                        niewolnictwo w ukrytej postaci nasuwa sie na mnie i na moje
                        dzieci. Co najwazniejsze, nic nie moge zrobic -dokladnie nic!.
                        Oczywiscie mozna wyjechac, zostawic to w p....u, tylko dokad, do
                        Mongolii (gdzie jestes Kliken?)? Do dawnej chatki moge zawsze
                        wrocic, tylko jak wiesz tam tez juz sie dochrapali, sprzedali-
                        kupili, zadluzyli Polske podobnie jak Kanade i nic dobrego mnie
                        tam tez nie czeka. Japonie zrobili, ale nie dla mnie. Globalizacja
                        ma dokonczyc rozpoczety proces i niedlugo jesli ten swiat
                        przetrwa taki jaki jest, bogaty bedzie mial prawo do mnie jak
                        do niewolnika, gdyz zyje w kraju kozystajac z jego dobr na ktore
                        on (bogaty) dal pieniazki, ktorych ja nie jestem w stanie mu oddac.
                        Kapisz?
                        • Gość: Kotlet Re: Po co IP: 24.157.125.* 30.06.02, 05:35
                          Widzisz "ca" twoj problem polega na tym ze za malo zarabiasz.Za malo zarabiasz
                          bo ...??? Pieniadze daja wolnosc kolego.Nikt kto ma pare glowe na karku nie
                          siedzi na tym forum od rana do nocy narzekajac.Zamiast marnowac czas na placze
                          wez sie do nauki.Ostatecznie wez do lozka swoja zone.I tym optymistycznym
                          akcentem zegnam panstwa.Terzba sie przygotowac na Canada Day hehe
                          • Gość: ........ Re: Po co IP: *.sympatico.ca 30.06.02, 06:00
                            Gość portalu: Kotlet napisał(a):

                            > Widzisz "ca" twoj problem polega na tym ze za malo zarabiasz.Za malo zarabiasz
                            > bo ...??? Pieniadze daja wolnosc kolego.Nikt kto ma pare glowe na karku nie
                            > siedzi na tym forum od rana do nocy narzekajac.Zamiast marnowac czas na placze
                            > wez sie do nauki.Ostatecznie wez do lozka swoja zone.I tym optymistycznym
                            > akcentem zegnam panstwa.Terzba sie przygotowac na Canada Day hehe
                            * A gdzie jest granica zarobkom? Skad ty wiesz ile zarabiam?
                            Najbogatsi tez narzekaja, czyzbys o tym nie wiedzial? Oni sa
                            bardziej zachlanni na pieniadze niz ci biedni i co wazne- jest
                            im ciagle malo. Wlasnie o tym tutaj pisze. To oni tworza
                            swiatowy problem dla ludzi biednych, gdyz im ciagle malo. Powiedz
                            mi jak mam duzo w Kanadzie zrobic kiedy juz po 60 tys. musze
                            zaplacic wiecej podatku dla nich niz dla siebie ( to sa tylko
                            odciagniecia od zarobkow, nie wspominajac juz o GST, PST, benzynie,
                            buzzie, srodowiskowych podatkach itp.) Ja zarabiam wystarczajaco i
                            zyje normalnym swoim zyciem, a to ze krytycznie pisze o tych
                            sprawach (problemach?) to tylko dlatego ze one sie powiekszaja i
                            zamiast sie poprawiac - pogarsza (mowie tutaj o ogolnej sytuacji
                            ludzi w tym kraju, nie o swojej wlasnej). Pieniadze daja wolnosc -
                            tak. Pieniadze przynosza tez niewole. Wszystko zalezy jak jestes
                            z nimi na "ty". Wlasnie pieniadze (te do oddania) pachna w tym
                            kraju NIEWOLA.
                • nola Re: Renka 29.06.02, 20:07
                  Gość portalu: Renka napisał(a):

                  > Edukacja jest w Kanadzie swietna.Trzeba sie tylko przylozyc, tumany.

                  Zupelnie sie z Toba zgadzam. Uczylam w Kanadzie przez kilka lat i tez dosc
                  dokladnie znam polskie szkolnictwo. W Polsce dzieci byly tresowane jak psy.
                  Mechaniczne zapamietywanie abstrakcyjnych faktow, tzw. wkowanie. Zupelny brak
                  samodzielnego myslenia i kreatywnosci. W efekcie, glowa nabita stekiem oderwanych
                  faktow, i zero samodzielnosci. W Kanadzie ogolna wiedza moze jest wezsza, za to
                  osobista wiedza przewyzsza spokojenie to co prezentuje polskie szkolnictwo.
                  • Gość: jot-23 Re: Renka IP: *.dyn.optonline.net 29.06.02, 20:13
                    nola napisał(a):

                    > Zupelnie sie z Toba zgadzam. Uczylam w Kanadzie przez kilka lat i tez dosc
                    > dokladnie znam polskie szkolnictwo. W Polsce dzieci byly tresowane jak psy.
                    > Mechaniczne zapamietywanie abstrakcyjnych faktow, tzw. wkowanie. Zupelny brak
                    > samodzielnego myslenia i kreatywnosci. W efekcie, glowa nabita stekiem oderwany
                    > ch
                    > faktow, i zero samodzielnosci.


                    BA! ale teraz kazdy wie co jest stolica Butanu i moze sie smiac z tych
                    amerykanskich przyglupow!
                    • Gość: Kotlet Re: Renka IP: 24.157.125.* 29.06.02, 21:34
                      No to zapytaj polakow jaka jest stolica stanu NY koles.Pol roku pracujesz na
                      podatki?????? Nic dziwnego ze ciagle siedzisz przy taczce.Ja pracuje na
                      kontrakty.Nic nie doplacam nic nie zabieraja.Ale na to trzeba miec troche oleju
                      w glowie.Nic prostszego jak isc na budowe za $7 dolcow.To nie jest kraj dla
                      leni i ludzi bez ambicji.Niestey wiekszosc przyjezdzajacych ciagle liczy ze
                      dostanie od razu prace za $30 dolcow.Dream on..nie ma nic za darmo...
                      Once a looser always a looser bez wzgledu na szerokosc geograficzna...
                      • cornio Re: Renka 29.06.02, 21:47
                        Gość portalu: Kotlet napisał(a):

                        > No to zapytaj polakow jaka jest stolica stanu NY koles.Pol roku pracujesz na
                        > podatki?????? Nic dziwnego ze ciagle siedzisz przy taczce.Ja pracuje na
                        > kontrakty.Nic nie doplacam nic nie zabieraja.Ale na to trzeba miec troche oleju
                        >
                        > w glowie.Nic prostszego jak isc na budowe za $7 dolcow.To nie jest kraj dla
                        > leni i ludzi bez ambicji.Niestey wiekszosc przyjezdzajacych ciagle liczy ze
                        > dostanie od razu prace za $30 dolcow.Dream on..nie ma nic za darmo...
                        > Once a looser always a looser bez wzgledu na szerokosc geograficzna...



                        Kotlet wez natychmiast kontakt z niejakim Zybi.Klawy gosc ! Razem podbijecie
                        swiat.
                • Gość: ........ Re: Kanadyjska wolnosc i edukacja IP: *.sympatico.ca 30.06.02, 05:47
                  Gość portalu: Renka napisał(a):

                  > Edukacja jest w Kanadzie swietna.Trzeba sie tylko przylozyc, tumany.

                  * Wlasnie o to chodzi by sie przylozyc. Najmadrzejsze dziecko i
                  najglupsze od poczatku do konca szkoly razem sa. Trzeba sie dla
                  nauczyciela zawsze dostosowac w takiej sytuacji do tego
                  najglupszego. A efekt takiego dostosowania sie jest szeroko
                  widoczny w Kanadzie. Komus (pewnej grupie spolecznej) na tym zalezy
                  by wiekszosc potrafila tylko czytac i pisac (takie sa priorities
                  tutejszych szkol podstawowych), ktos kozysta na tym i jest zawsze o
                  krok do przodu wyzbywajac sie w ten sposob niepotrzebnej i jakze
                  niewygodnej dla siebie konkurencji. A dzieciakow zmuszac nie
                  wolno do nauki - oczywiscie! "madrze" powiedziane przez kogos. One
                  zawsze sobie zajecie znajda, czyli wszystko to, by sie nie uczyc.
    • Gość: Jasio Re: Kanadyjska wolnosc IP: *.proxy.aol.com 30.06.02, 06:33
      Jak juz mowa o podatkach w Kanadzie, to warto dodac, ze tutejszy rzad wydaje
      je nie tylko na sprawy socjalne, ale rowniez na rzadowa dzialalnosc konkurujaca
      (bezskutecznie)z prywatnymi firmami, czemu zaprzecza na kazdym kroku.
      Pozdrowienia
      • _bruno5 Do jasio 03.07.02, 16:16
        Fajnie sie czyta twoje posty. Widac ze sa pisane przez
        czlowieka madrego i odpowiedzialnego. Zycze powodzenia,
        spelnienia planow. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka