05.08.05, 09:41
Rozwazamy z mezem wyjazd na jakis czas ( rok moze dłuzej)za granice w celu
podreperwoania rodzinnego budzetu. Myslelismy o Wiedniu poniewaz mamy tam
znajomych wiec nie czulibysmy sie całkiem samotni. I tu pytanie do Was: czy
sa szanse na znalezienie jakiejs pracy, mieszkania - ja znam angielski,
niemickiego wcale, maz troche niemiecki i troche lepiej angielski. Mamy 15
miesiecznego synka wiec ja ewentualnie mogłabym sie dodatkowo opiekowac innym
dzieckiem bo inna praca to raczej w gre nie wchodzi. Jak wyglada zycie, czy
mozna zyc i cos odłozyc?? Jak wyglada sprawa z ubezpieczeniem zdrowotnym??
Mam jeszcze mnostwo pytan ale wydaja mi sie na razie najwazniejsze. Byłabym
wdzieczna za kazda odpowiedz.

Magda
Obserwuj wątek
    • izabella.vugrin Re: Wiedeń 18.08.05, 01:15
      Czesc, wlasnie weszlam pierwszy raz na forum szukajac mam z Austrii.
      Austria jest specyficznym krajem, bardzo trudnym dla cudzoziemcow , smialo mozna
      powiedziec ze wrogim, a szczegolnie Wieden.Zylismy tam z mezem 3 lata, wiec moge
      mowic o jakims doswiadczeniu.Bez niemieckiego to o pracy nawet nie macie co
      marzyc.Nikt nie wezmie Cie do nianczenia dzieci, bo musisz znac niemiecki perfekt.
      Dla Polakow nie ma co pracowac, szczera prawda ze oni sami ciezko pracuja i nie
      maja pieniedzy na nianie.Mamy siedza w domu a tatusiowie haruja.Swiadczenia
      socjalne sa bardzo dobre, jesli przysluguje Ci tam cokolwiek(a przysluguje, ale
      najpierw musialby maz z rok tam popracowac bys mogla od panstwa cos dostawac, z
      wyj. rodzinnego, to dostaniesz zawsze gdy maz ma prace)
      Jesli chcesz wiecej info prosze pisz na priva izabella.vugrin@gazeta.pl
      Nie chcialam Cie przestraszyc ale jest bardzo ciezko.Czemu nie do Irlandii czy
      Anglii skoro oboje mowicie po angielsku?
      Sciskam Cie mocno, odezwij sie---Izabella
      • paulka25 Re: Wiedeń 18.08.05, 03:40
        Hej. Ja mieszkam pod Innsbruckiem od roku. Przyjechalismy tutaj bo maz dostal
        prace. Nie znalismy niemieckiego w ogole ale akurat praca mojego meza tego nie
        wymagala. Potwierdzam fakt, ze o prace jest bardzo ciezko. Austriak zeby
        zatrudnic obcokrajowca musi udowodnic, ze nie ma nikogo z rodakow na jego
        miejsce. Ja sama siedze od roku w domu i widokow na prace nie mam. Zreszta zona
        naszego kolegi, tez Polka ze znajomoscia niemieckiego i skonczonymi dwoma
        fakultetami w Polsce tez od roku siedzi w domu. Jesli chodzi o wrogosc
        austriakow to ja mam inne zdanie. My zostalismy swietnie przyjeci, nie
        odczuwamy zadnej wrogosci. Wrecz przeciwnie. Ale my mieszkamy w malym
        miasteczku w Alpach i moze tu mentalnnosc ludzi jest inna niz w Wiedniu.
        Konczac juz moje wywody- wyjazdu w ciemno do Austrii nie polecam. Sprobujcie
        moze jechac gdzies, gdzie nie ma problemow z zatrudnianiem obcokrajowcow.
        Powodzenia wam zycze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka