Dodaj do ulubionych

And the winners are...

IP: *.freesurf.ch 23.09.02, 16:17
Ci z USA i z Niemiec. Nikt inny tak zaciekle nie broni swoich nowych ojczyzn.
Obydwu krajom naleza sie duze brawa za superskuteczne zintegrowanie
mieszkajacych w nich Polakow. Nie tylko, ze sie zintegrowali i wcielili, to
jeszcze do wielkich bogactw doszli - zarowno materialnych jak i duchowych. I
jacy w statystykach biegli! Jest wspaniale a bedzie jeszcze lepiej, jezeli
sie nawzajem nie pozabijacie.

Xurek, mieszkajacy poza i mogacy tylko pomarzyc o tych trzech urlopach,
czterech domach, pieciu samochodach, szesciu telewizorach i stuprocentowej
identyfikacji z miejscowymi sloganami nie mowiac juz o niewymiernych
bogactwach duchowych.
Obserwuj wątek
    • baloo1 Re: And the winners are... 23.09.02, 16:34
      No to ja sie rzutem na tasme na pudlo zalapalem, na zaszczytne trzecie miejsce.
      Bowiem moge Helvetii bronic jak, nie przymierzajac, Jot Ameryki, nawet bez
      pieciu kominkow i trzech samochodow (czy na odwrot). Rozwazam kupno bielizny,
      poscieli i zastawy stolowej w czerwieni z bialym krzyzem. Bardzo sa ladne,
      bardzo. I gustowne. Chyba, zebym nie zdazyl, bo za kilka miechow pewnie bede
      sie zwijal, wiec bagaz nalezy ograniczyc ;oDDD
      Poza tym jako ten trzeci ktos z neutralnego kraju moze sie przydac... bede
      rozdawal bandaze, gips i oklady z arniki oraz zakladal konta specjalne dla
      antagonistow.
      • Gość: Xurek Re: And the winners are... IP: *.freesurf.ch 23.09.02, 16:43
        Czesc Baloo,

        jak chcesz bronic bez amunicji? T-shirty czerwone z krzyzem mamy w domu
        wszyscy, ale co chcesz zdzialac zastawa przeciwko szewroletom i BMWicom?

        To z tym zwijaniem sie ma oznaczac, ze zmieniasz kraj? Dlaczego? Tutaj naprawde
        jest bardzo wygodnie...

        Xurek u celu pordozy
        • baloo1 Re: And the winners are... 23.09.02, 16:58
          Mam przyjaciol Szwajcarow. A jak wiesz, wszyscy oni uzbrojeni sa po zeby i
          cwiczeni nieustannie. Poza tym wspindram sie na jakis szczyt i bede stamtad
          rzucal sztabkami. Jak wiesz, okazalo sie wczoraj, ze sa one chwilowo bez
          przydzialu - i jest to moim zdaniem bardzo prestizowa amunicja. I gustowna.
          Poza tym mam zamiar byc neutralny i korzystac jako ten trzeci ... chyba juz o
          tym pisalem.

          Co do wylotu, to na dwoje a nawet na dwadziescioro babka wrozyla. Kraik
          wygodny, ale jak mawiaja niektorzy profilujacy tubylcy, "Nasza lodz jest mala i
          zatloczona" ... Sie zobaczy.

          B. rozwalony wygodnie u podnoza Jury.
          • baloo1 Re: And the winners are... 23.09.02, 17:00
            Aha. i jeszcze jedno : jak zapewne wiesz, Monsieur Chevrolet byl naszym
            czlowiekiem, nawet z "mojego" kantonu sie wywodzil, wiec sie nie boje ...
            • Gość: gaga Re: And the winners are... IP: *.tin.it 23.09.02, 17:15
              Szwajcarzy dyskutuja, to ja psim swedem sie wcisne (na krzywy ryj czyli
              Ticino). Ja wloskiej ziemi bronic nie bede, bo Italia jest jak szwajcarski ser
              z dziurami, rozczlonkowana i niby zjednoczona, ale potwornie regionalna.
              Tubylcy jej nie bronia, to co dopiero ja, swiezy nabytek (czytaj: obywatel).
              Prawda jest taka, ze zamienic, bym sie nie zamienila, bo choc biurokracja,
              sarmacja, znajomosci, podatki, przepisy, ktorych nikt nie stosuje, ale kto mi
              da te wieczory z Chianti Classico za prawie frico, dlugie bajdury o niczym,
              sery bez kozery w trzynastowiecznej kamienicy bez piwnicy, slonce (nie
              dzisiaj), co odbija sie w marmurach Duomo di Pisa, wedrowki po gorkach
              Garfagnana... I tylko husarow brak!
              • Gość: Xurek Re: And the winners are... IP: *.freesurf.ch 23.09.02, 18:02
                Czesc Gaga,

                bylam, widzialam, poszwedalam sie z mezem. Miasto ma swoj urok i czar. Tez tak
                wole niz jakies przeszklone metropolie. Nie jest tez daleko, moze jeszcze
                kiedys bede i wstapimy na wspolna lampke wina?

                Xurek zyczacy lepszej pogody
            • Gość: Xurek Re: And the winners are... IP: *.freesurf.ch 23.09.02, 17:18
              Czesc Baloo,

              Tak, sztabki to rzeczywiscie bardzo oryginalna bron i w BMWicowym sporze
              bardziej skuteczna niz wszechobecna bron w piwnicy. Ja jestem za tym, zeby je w
              rente wcielic, ale musze jeszcze z piec lat poczekac, az bede miala na ten
              temat cos do powiedzenia. Pozatym jak sie na to zdecyduje, to juz nie bede
              mogla Niemcom w wyborach bruzdzic. Sama nie wiem co lepsze.

              Lodz moze i mala, ale wcale mi tu nie jest ciasno. Wrecz przeciwnie - tylu
              metrow kwadratowych jak teraz jeszcze nigdy nie mialam (zeby nikt zle nie
              zrozumial, nie moje, tylko wynajete), chociaz kantonik baardzo malutki (ale za
              to z najnizsza stopa podatkowa). A jezeli lodke opuscisz to dokad chcesz sie
              udac?

              Mr. Chevrolet - juz nie wiem ktory z nicht to byl. Moze mnie oswiecisz?

              Xurek patrzacy z jednego okna na Rigi a z drugiego na Pilatusa.
              • baloo1 Re: And the winners are... 23.09.02, 17:37
                Hej

                To nie ja twierdze, ze "Lodka jest mala", to Ci profilujacy tubylcy. A co dalej
                jeszcze nie wiem, ale tak latwo to sie mnie nie pozbeda o co to to nie. A w
                razie czego - caly Swiat u mych stop ;o)

                swoja droga, to tuz obok Ciebie w marcu napawalem sie tymi widokami i bratalem
                sie z ludem tubylczym. Milo bylo w "prawdziwej" Szwajcarii pobalwanic sie przez
                tydzien ;oD.

                No to gruetzi ;o)
    • ozpol Re: And the winners are...AUSTRALIA 24.09.02, 02:17
      Ja nie wiem kto Ciebie powolal do jury ale tak nie mozna.
      Ozland jest ponad wszystko i my zawsze czekamy az inni sie wykrwawia w
      tych "dyskusjach" i dopiero ruszamy do ataku.
      My wielcy przyjaciele US i wpsolny korzen z Europa tak wiec to nam sie tytul
      nalezy. Najdluzsze plaze, piekne ogrody, masa kangorow i owiec i najbardziej
      relaksowy tryb zycia gdzie nie potrzeba 5 telewizorow czy 4 BMW - jeden pickup
      truck i raj na ziemi.
      U nas ma sie 3 deski serfingowe, 3 pary tonges i 7 podkoszulek i jedne gacie i
      coz wiecej potrzeba. RAJ RAJ
      • Gość: Sar Re: And the winners are...AUSTRALIA IP: 144.139.175.* 24.09.02, 02:40
        ozpol napisał:

        > U nas ma sie 3 deski serfingowe, 3 pary tonges i 7 podkoszulek i jedne gacie
        i
        > coz wiecej potrzeba. RAJ RAJ


        A tos wasc rozrzutny, oj rozrzutny!!! 3 pary tonges(czy jak tam im) !!! No cyba
        ze to japonki za $2.99 to sie zgodze. 7 podkoszulek - owszem, na praniu siem
        zaoszczedza.

        Stary Holden rocznik 70 -ty tyz dowiezie gdzie trzeba.

        Chyba mamy szanse na wygrana, ozpol, he???

        Sar
        • ozpol Re: And the winners are...AUSTRALIA 24.09.02, 03:15
          Gość portalu: Sar napisał(a):

          > ozpol napisał:
          >
          > > U nas ma sie 3 deski serfingowe, 3 pary tonges i 7 podkoszulek i jedne gac
          > ie
          > i
          > > coz wiecej potrzeba. RAJ RAJ
          >
          >
          > A tos wasc rozrzutny, oj rozrzutny!!! 3 pary tonges(czy jak tam im) !!! No
          cyba
          >
          > ze to japonki za $2.99 to sie zgodze. 7 podkoszulek - owszem, na praniu siem
          > zaoszczedza.
          >
          > Stary Holden rocznik 70 -ty tyz dowiezie gdzie trzeba.
          >
          > Chyba mamy szanse na wygrana, ozpol, he???
          >
          > Sar

          Jaki rozutny - kupilem 6 za cene 3-ch ale widac tyle warte bylo bo sie
          rozlecialy strasznie szybko. Ja Holdena nie lubie Ford XT Wagon V8 4.9litrow to
          jest to.
          Zapomnialem dodac - spodnie do dresow na zime.
          • Gość: sar Re: And the winners are...AUSTRALIA IP: *.prem.tmns.net.au 24.09.02, 03:59
            ozpol napisał:

            >> Jaki rozutny - kupilem 6 za cene 3-ch ale widac tyle warte bylo bo sie
            > rozlecialy strasznie szybko. Ja Holdena nie lubie Ford XT Wagon V8 4.9litrow
            to
            >
            > jest to.
            > Zapomnialem dodac - spodnie do dresow na zime.
            >
            • Gość: Artur Re: And the winners are...AUSTRALIA IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 24.09.02, 12:15
              Gość portalu: sar napisał(a):

              > ozpol napisał:
              >
              > >> Jaki rozutny - kupilem 6 za cene 3-ch ale widac tyle warte bylo bo sie
              >
              > > rozlecialy strasznie szybko. Ja Holdena nie lubie Ford XT Wagon V8 4.9litr
              > ow
              > to
              > >
              > > jest to.
              > > Zapomnialem dodac - spodnie do dresow na zime.
              > >
      • Gość: Xurek Australia zdyskwalifikowana IP: *.freesurf.ch 24.09.02, 12:08
        Czesc Ozpol,

        Do jury wybralam sie sama, bo jestem zdania, iz mam wszelkie ku temu potrzebne
        kwalifikacje. Jestem bezstronna i na tyle nowa na forum, ze nie mam tu zadnych
        sympatii tudziez antypatii.
        Wy odpadacie, bo nie bronicie swojego kraju wystarczajaco intensywnie. Ani nie
        rozdmuchujecie odpowiednich watkow do niebotycznych rozmiarow ani tez nie
        zakladacie nowych z tytlami np. "Australia jest najlepsza bo...". Do tego
        jeszcze nie jestescie zgodni w pogladach na sprawy wewnetrzne (patrz klotnia o
        Aborygenow) a tacy z USA jednolitym frontem prezentuja ten sam poglad na np.
        czarnuchow. Poza tym chciec konkurowac deskami lub koszulkami z gora domow i
        telewizorow jest po prostu smieszne. Z niemieckim "porzadkieme i
        bezpieczenstwem" tez nie mozecie konkurowac (bedziecie co najwyzej tak samo
        dobrzy), zabytkow tez nie macie, wiec z czym do ludu?
        Ze jest luzacko, przyjemnie i bezstresowo moze kazdy powiedziec, ale tak bez
        dowodow...

        Swoja droga piszecie o strasznie dziwnych porach. Nie chodzicie spac (h).

        Xurek juror
        • kiszka_stolcowa Australia-the land of crooks, faggots and fucks 25.09.02, 04:50
        • Gość: --Michal Stekowce? Bumerangi? COS?! IP: *.tiaa-cref.org 25.09.02, 15:08
          Gość portalu: Xurek napisał(a):
          [...]
          > Poza tym chciec konkurowac deskami lub koszulkami z gora domow i
          > telewizorow jest po prostu smieszne. Z niemieckim "porzadkieme i
          > bezpieczenstwem" tez nie mozecie konkurowac (bedziecie co najwyzej tak samo
          > dobrzy), zabytkow tez nie macie, wiec z czym do ludu?
          > Ze jest luzacko, przyjemnie i bezstresowo moze kazdy powiedziec, ale tak bez
          > dowodow...
          [...]

          Panni X? Czy ty sugerujesz za Australijczycy to "Bunch of Californians
          Wannabes!" Nie wieze musi tam byc cos oryginalnego? Stekowce? Bumerangi? COS?!
    • luiza-w-ogrodzie Re: And the winners are... AUSTRALIA!!! 25.09.02, 08:07
      Mysle, ze gdyby Ozpol nie zapomnial wymienic tak waznej rzeczy jak kostiumy
      kapielowe (slipki Speedo dla panow), Australia wygralaby o trzy dlugosci!

      Australii nie trzeba bronic w wielkich dysputach - ona broni sie sama,
      wzruszeniem ramion nad pierdolami typu piec mieszkan czy BMW i lykiem zimnego
      piwa z przenosnej lodowki ustawionej na ute na Seven Miles Beach obok blondynki
      topless w okularach Ray Ban...

      Pozdrawiam chwilowo spoza OZ
      Luiza-w-Ogrodzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka