Gość: izabella
IP: 4.42.151.*
04.10.02, 18:47
hej!
wiem ze internet to nie jest madry sposb na szukanie znajomych ale za
chwile oszaleje.... mieszkam od paru tygodni na przedmiesiach bostonu w
miasteczku reading... gdzie oczywiscie mam prace. ale nie znam tu nikogo
absolutnie nikogo... powoli dostaje szalu... ilez mozna siedziec w domu i
ogladac tv podczas gdy mam wszystkie weekendy wolne?? czy ktos
moglby mi pomoc poznac jakis mlodych ( mam 23) ludzi?