komentator
16.12.02, 21:14
Zaproszenie Polski do Unii Europejskiej (czy tez byc moze United States of
Europe jak to proponuje sie w traktacie konstytucyjnym ale na co sie nie
chca zgodzic Brytany bo juz jedne United States zrobily im figla) jest
krokiem formalnym za ktorym jednak bedzie nadchodzily niewyobrazalne wrecz
zmiany dotykajace bezposrednio kazdego.
Jedna z tych zmian bedzie podlaczenie do strefy Schengen czyli likwidacja
kontroli granicznych przewidywana na rok 2006. Poniewaz Polska stanie sie
panstwem frontowym strefy bedzie to wymagalo powaznego zaostrzenia kontroli
granicznej dla osob przybywajacych spoza strefy z weryfikacja na podstawie
europejskiej baz danych SIS (Schengen Information System). W bazie tej sa
zmagazynowane informacje o osobach niepozadanych lub poszukiwanych przez
wladze krajow nalezacych do strefy.
W bazie SIS znajda sie oczywiscie informacje z Polski a polscy urzednicy
graniczni beda funkcjonowali jako przedstawiciele europejskiego systemu
kontroli.
Ladujac w Warszawie czy jakimkolwiek innym miejscu na kontynencie osoby
przybywajace z krajow zamorskich beda musialy sie liczyc ze informacje
kontrolne o nich pochodza z systemu SIS.
W odniesieniu do emigrantow z Polski bedzie widoczna namacalnie roznica
miedzy osobami majacymi polskie obywatelstwo i paszport a innymi. Obywatele
Unii korzystaja bowiem z osobnej uproszczonej procedury wjazdu na swoje
terytorium. Obywatele zamorscy sa oczywiscie traktowani jak obcokrajowcy.
Uregulowane sprawy obywatelstwa i dokumenty paszportowe beda na pewno
pomocne dla unikniecia ewentualnych nieporozumien przy wjezdzie na teren
strefy Schengen.
Moze sie wrowniez zdarzyc i tak ze osoby ktore wolaly raczej nie pokazywac
sie w Polsce beda musialy liczyc sie z tym ze beda musialy raczej unikac
calej strefy Schengen czyli w praktyce kontynentu europejskiego poniewaz
ich dane przejda automatycznie do bazy SIS.