Dodaj do ulubionych

Polska - droga bedzie wiodla przez Schengen

16.12.02, 21:14
Zaproszenie Polski do Unii Europejskiej (czy tez byc moze United States of
Europe jak to proponuje sie w traktacie konstytucyjnym ale na co sie nie
chca zgodzic Brytany bo juz jedne United States zrobily im figla) jest
krokiem formalnym za ktorym jednak bedzie nadchodzily niewyobrazalne wrecz
zmiany dotykajace bezposrednio kazdego.

Jedna z tych zmian bedzie podlaczenie do strefy Schengen czyli likwidacja
kontroli granicznych przewidywana na rok 2006. Poniewaz Polska stanie sie
panstwem frontowym strefy bedzie to wymagalo powaznego zaostrzenia kontroli
granicznej dla osob przybywajacych spoza strefy z weryfikacja na podstawie
europejskiej baz danych SIS (Schengen Information System). W bazie tej sa
zmagazynowane informacje o osobach niepozadanych lub poszukiwanych przez
wladze krajow nalezacych do strefy.

W bazie SIS znajda sie oczywiscie informacje z Polski a polscy urzednicy
graniczni beda funkcjonowali jako przedstawiciele europejskiego systemu
kontroli.

Ladujac w Warszawie czy jakimkolwiek innym miejscu na kontynencie osoby
przybywajace z krajow zamorskich beda musialy sie liczyc ze informacje
kontrolne o nich pochodza z systemu SIS.

W odniesieniu do emigrantow z Polski bedzie widoczna namacalnie roznica
miedzy osobami majacymi polskie obywatelstwo i paszport a innymi. Obywatele
Unii korzystaja bowiem z osobnej uproszczonej procedury wjazdu na swoje
terytorium. Obywatele zamorscy sa oczywiscie traktowani jak obcokrajowcy.

Uregulowane sprawy obywatelstwa i dokumenty paszportowe beda na pewno
pomocne dla unikniecia ewentualnych nieporozumien przy wjezdzie na teren
strefy Schengen.

Moze sie wrowniez zdarzyc i tak ze osoby ktore wolaly raczej nie pokazywac
sie w Polsce beda musialy liczyc sie z tym ze beda musialy raczej unikac
calej strefy Schengen czyli w praktyce kontynentu europejskiego poniewaz
ich dane przejda automatycznie do bazy SIS.
Obserwuj wątek
    • h.goetz Twarza w strone Zachodu 16.12.02, 21:19
      Czyli dupa na Wschod.
      Zadnych wnioskow ?
    • Gość: Piotr I bardzo dobrze! IP: proxy / 210.48.117.* 16.12.02, 21:58
      I tak najwygodniej jest mi latać do Polski przez Berlin
      albo Frankfurt (także z tego powodu że omijam syfiastą Warszawę).
      Przy braku kontroli na granicy Polska-Niemcy nie będę musiał
      się martwić o polski paszport, przechodzić przez cyrk wyrabiania
      tegoż paszportu dla dziecka, narażać się na zły humor WOP-isty itp.
      Przylecę sobie na paszporcie nie-polskim do Niemiec - wiz i tak
      nie trzeba, spokojnie pojadę pociągiem do i z Polski, polscy
      pogranicznicy i biurwy będą mnie mogli w dupę pocałować. Będę
      obcokrajowcem na terenie EU. Tak być powinno. O takie podejście też
      do znudzenia woła Stary. Jak wszystko dobrze pójdzie powinno zadziałać.
      Byleby tylko szerokim łukiem omijać polskie lotniska i porty.
      W każdym razie poczekam z odwiedzinami Polski do 2006 roku (albo i dłużej
      i wypytam się czy nikt nie robi głupich problemów) a latał będę
      i tak z Frankfurtu (taniej, wygodniej, bardziej cywilizowanie).

      Piotr
      • Gość: gadula Re: I bardzo dobrze! IP: *.sympatico.ca 16.12.02, 22:08
        Ciekawe czy w 2006 to Forum jeszcze bedzie funkcjomowalo. KRANcowa
        i Szwedka proponuja, zeby je juz teraz zamknac. Oj niedobrze ...

        Wracajac do tematu, to dziwne to jakos - przez Schengen? Kiedys droga
        do wolnosci wiodla przez Tobruk i Monte Cassino. Byla to dosc okrezna
        droga, niewatpliwie. Czy nie prosciej byloby samemu zlikwidowac
        korupcje w polskich sadach, wylapac przekupnych celnikow a nie czekac
        na drogie rozwiazanie z Schengen? Dziwne, nie?
        • luiza-w-ogrodzie Re: I bardzo dobrze! 17.12.02, 01:06
          Gość portalu: gadula napisał(a):

          > Wracajac do tematu, to dziwne to jakos - przez Schengen? Kiedys droga
          > do wolnosci wiodla przez Tobruk i Monte Cassino. Byla to dosc okrezna
          > droga, niewatpliwie. Czy nie prosciej byloby samemu zlikwidowac
          > korupcje w polskich sadach, wylapac przekupnych celnikow a nie czekac
          > na drogie rozwiazanie z Schengen? Dziwne, nie?

          Dobre, gadula. Tylko kto mialby zlikwidowac te korupcje i celnikow? Doglebnie
          skorumpowani urzednicy? Sami podcinaliby galaz na ktorej siedza? Raczej
          dostosuja sie do przepisow z Schengen i dorobia do nich dyrektywy, ktore
          pozwola dalej kwitnac korupcji. Polak potrafi.
      • komentator Re: I bardzo dobrze! 17.12.02, 12:26
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > I tak najwygodniej jest mi latać do Polski przez Berlin
        > albo Frankfurt (także z tego powodu że omijam syfiastą Warszawę).
        > Przy braku kontroli na granicy Polska-Niemcy nie będę musiał
        > się martwić o polski paszport, przechodzić przez cyrk wyrabiania
        > tegoż paszportu dla dziecka, narażać się na zły humor WOP-isty itp.
        > Przylecę sobie na paszporcie nie-polskim do Niemiec - wiz i tak
        > nie trzeba, spokojnie pojadę pociągiem do i z Polski, polscy
        > pogranicznicy i biurwy będą mnie mogli w dupę pocałować. Będę
        > obcokrajowcem na terenie EU. Tak być powinno. O takie podejście też
        > do znudzenia woła Stary. Jak wszystko dobrze pójdzie powinno zadziałać.
        > Byleby tylko szerokim łukiem omijać polskie lotniska i porty.
        > W każdym razie poczekam z odwiedzinami Polski do 2006 roku (albo i dłużej
        > i wypytam się czy nikt nie robi głupich problemów) a latał będę
        > i tak z Frankfurtu (taniej, wygodniej, bardziej cywilizowanie).

        Powyzsze dobrze ilustruje nieporozumienia dotyczace strefy Schengen.
        Kontrola w Berlinie czy jakimkolwiek innym miejscu odbywa sie na podstawie
        WSPOLNEJ bazy danych wiec jest to kontrola ekwiwalentna. Podrozny zamorski
        powinien rowniez na zadanie okreslic kraj pobytu docelowego wewnatrz strefy.



        • Gość: Piotr Re: I bardzo dobrze! IP: proxy / 210.48.117.* 17.12.02, 21:22
          komentator napisała:

          >
          > Powyzsze dobrze ilustruje nieporozumienia dotyczace strefy Schengen.
          > Kontrola w Berlinie czy jakimkolwiek innym miejscu odbywa sie na podstawie
          > WSPOLNEJ bazy danych wiec jest to kontrola ekwiwalentna. Podrozny zamorski
          > powinien rowniez na zadanie okreslic kraj pobytu docelowego wewnatrz strefy.
          >

          Już widzę ile Niemca będzie obchodziło czy mam jakiś inny paszport niż
          ten na który całkowicie legalnie wjeżdżam. Już widzę to wielkie znawstwo
          polskich przepisów u Duńczyka nakazujące mu wymagać przy wyjeździe
          polskiego paszportu od mojej córki (urodzonej poza Europą więc nieobecnej
          we WSPÓLNEJ bazie danych) tylko dlatego, że jej nazwisko bżmi mu po polsku.
          Już widzę te kursy polskiego dla wszystkich pograniczników w Unii aby sprawnie
          wyłapywać polskie nazwiska w celu złapania Polaków opuszczających Unię
          na obcych paszportach.
          Powtarzam swoją opinię - Schengen, jeśli wszystko zadziała jak powinno,
          oznacza normalizację chorej sytuacji. Likwidację tak zwanej pułapki
          paszportowej nie ważne czy istnieje ona tylko teoretycznie czy w praktyce.
          Oznacza wolność wyboru - debil na Okęciu chce polskiego paszportu? -
          znajdzie się inne lotnisko. Najlepiej zresztą wcześniej zaplanować podróż tak
          aby nie opuszczać strefy Schengen w Polsce.
          Co do bazy danych to też nie ma co demonizować. Polaków o takim samym
          imieniu nazwisku i dacie urodzenia znalazłoby się wielu, podejrzewam
          że gdyby nawet dorzucić miejsce urodzenia też byłoby całkiem sporo
          duplikatów. Co jeszcze może być w takiej bazie? PESEL? Adres zameldowania
          w Polsce? Informacja, że - UWAGA! - osobnik o takich danych osobowych
          posiada paszport polski? Nawet gdyby to czy dla np. brytyjskiego
          pogranicznika jest to powód do niewypuszczenia z UK?
          W kazdym razie - aby do Europy! Może w końcu sytuacja znormalnieje.
          Będę chciał mieć wielce wartościowy polski paszport to go sobie
          wyrobię, nie będzie mi się chciało go wyrabiać tylko na podróż do
          Polski to nikt mnie nie będzie do tego zmuszał.

          Piotr
    • don5 Re: Polska - droga za kraty........... 17.12.02, 00:28
      bedzie wiodla przez Schengen. Prawo dziala w dwie strony my ich a oni nas.
      Wiele rzeczy bedzie sie musialo w Polsce zmienic np: wolnosc slowa ktora
      obecnie w Polsce jest bardziej do przodu niz w jakimkolwiek tzw. kraju
      demokratycznym na swiecie.
      Czy wiecie ze w krajach zachodnich za gadanie idzie sie do pierdla?
      Setki osob w Niemczech, Austrii, Hiszpanii, Francji itd. znlazly sie tam za
      kratami tylko za to ze wyrazily swoje poglady slownie.
      Jakie tematy, nie musze tutaj pisac bo sam sie tez nie chce znalezc w lochach.

      Ale taka jest prawda z EU utracimy nastepny przywilej. Stracilismy juz
      ekonomiczna niezaleznosc stracimy wolnosc osobista tez.
      Tzw. hate crime jest tego przykladem ale jest ich wiele. Ciezko bedzie sie
      przestawic bo my Polacy lubimy gadac i nie lubimy jak nam ktos kit wciska.
      No ale coz czeka nas jedzenie kitu na sile.
    • Gość: John Kowalski Re: Polska - droga bedzie wiodla przez Schengen IP: *.wpt.ptd.net 17.12.02, 00:43
      Przyznam sie ze mam klopoty ze zrozumieniem twojego, podporuczniku, sposobu
      interpretacji ruchu granicznego z UE:

      "Uregulowane sprawy obywatelstwa i dokumenty paszportowe beda na pewno pomocne
      dla unikniecia ewentualnych nieporozumien przy wjezdzie na teren strefy
      Schengen."

      Czy chcesz tu zasugerowac ze Amerykanin polskiego pochodzenia bedzie mial
      klopoty z wjazdem do UE poniewaz ma podwojne obywatelstwo? smile Tym samym myslisz
      ze reszta Unii da sobie wcisnac te polskie pierdoly ze ci ludzie maja
      poslugiwac sie tylko polskimi paszportami? Wykazujesz sie podporuczniku
      kompletna nieznajomoscia funkcjonowania spoleczenstw demokratycznych, tak jak
      bys dopiero co wyjechal z Kuby. Wprowadzanie porzadku i prawa unijnego do
      Polski bedzie dla ciebie powaznym szokiem biorac pod uwage stan twojej
      mentalnosci.
      • Gość: jurek K Re: Polska - droga bedzie wiodla przez Schengen IP: 207.236.126.* 17.12.02, 02:53
        Juz widze, jak po wejsciu Polski do "Schengen" obywatele kanadyjscy nie beda
        mogli pojechac np. do Paryza, bo obowiazuja wizy do Polski (vide - wobec tego
        dla reszty UE tez). Juz widze, jak francuscy zandarmi zaczna zawracac
        Kanadyjczykow .... smile
        • Gość: Wolny Re: Polska - droga bedzie wiodla przez Schengen IP: *.dialsprint.net 17.12.02, 08:26
          Gość portalu: jurek K napisał(a):

          > Juz widze, jak po wejsciu Polski do "Schengen" obywatele kanadyjscy nie beda
          > mogli pojechac np. do Paryza, bo obowiazuja wizy do Polski (vide - wobec tego
          > dla reszty UE tez). Juz widze, jak francuscy zandarmi zaczna zawracac
          > Kanadyjczykow .... smile

          Ha ha ha , boki zrywac smile smile smile ja juz to widze...

          John Kowalski, pisze:
          >>>Wprowadzanie porzadku i prawa unijnego do Polski bedzie dla ciebie
          (komentatorze) powaznym szokiem biorac pod uwage stan twojej mentalnosci.<<<


          Juz obecna djagnoza wystawiona przez forumowiczow wskazuje, ze ppor. Kom. ma
          powazne urojenia, ciagla wizje zamoryzmu tym razem rozszezonego terytorjalnie.

          Jemu sie wydaje, ze dostarczona adnotacja z MSWiA do SIS, np. numer XXX-1962r-
          WG ewidencyjny wystawiony w odzielnym systemie PESEL, "scisle tajnie"
          kontrolowany w piwnicy w/w ministerstwa, lub przeslany przez wywiad polskiej
          jednostki konsularny w Australi, Ameryce, Kanadzie…, spowoduje:

          po przylocie np. w Paryzu czy Londynie:
          Kowalski, Brzezinski, Malinowski, Mikulska i kazdy inny -ska czy -ski, nie
          bedzie wpuszczony na terytorjum UE, z powodu braku paszportu unijnego
          koniecznie wystawionego w KW - Koziej Wolce.

          Albo, za ten brak paszportu z "myszka prl" zostanie natychmiast skuty w kajdany
          i lancuchy. Nastepnie z Paryza dostarczony w niebieskiej okratowanej nysce na
          ulice Wilcza w W-wie, winny czy nie winy - przesluchanie z pala po plecach, a z
          kolei przeniesienie w ustronne miejsce: "obywatelu za kare przejdziecie teraz
          sciezke zdrowia" (jesli facet nie przetrzyma to cialo znajdzie sie w lasku w
          Rembertowie, tuz obok strzelnicy gdzie nadal potajemnie sluzba prowadzi nadal
          cwiczenia przygotowacze na ewntualna kolejna rozrube).
          I pomyslec, ze to wszystko z powodu braku tego pass KW.

          ("nie strasz bo sie zesrasz" -powiedzialem kiedys do smarkacza, ktory
          wymachiwal mi scyzorykiem)

          Kom. pp. Komentator pisze:
          "Poniewaz Polska stanie sie panstwem frontowym strefy bedzie to wymagalo
          powaznego zaostrzenia kontroli
          granicznej dla osob przybywajacych spoza strefy…"
          -chodzi glownie o takich "porucznikow-talibow" oraz ze strefy bialoruskiej,
          gdzie szturmem chcieli by sie przedostac po przez Polske tzw.
          wyslanicy "osramy".

          Ale tak dobrze sie sklada ze system "Schengen Information System" bedzie tez
          posiadal dane osobnikow podejzanych, wystawionej w/g wlasnej oceny o
          perlowskiej mentalnosci porucznikow.
          Wtedy u tych ppor. Kom moze sie skonczyc powaznym stanem chorobowym,
          depresyjnym, chisteryczny atak polaczony z apopleksja.

          PS.
          Tym czasem, ja bede sobie siedzial przy stoliczku, patrzac z gory alpejskiej,
          popijajac zimne niemieckie piwko z pianka, przypalajac kubanskie
          cygaro. "Hmm..pelny relax, co za wspanaiale spokojne wkacje, co za uroczy widok…
          z takim samym spokojem wroce na czas do domu za ocean".
          Nazywam sie Wolny.

          ***********************
          Powtarzam i przypominam skromne pytanko:

          Poruczniku!!!
          Dlaczego 6miljonow pragnie WYGRAC emigracje, slownie SZESC MILJONOW Polakow
          chce wyjechac na stale do USA, wiedzac, ze juz sa jedna naga w "United States
          of Europe" ????????????????
          Czy macie juz trudnosci z odczytaniem tego pytania ????
          **********************

      • komentator Re: Polska - droga bedzie wiodla przez Schengen 17.12.02, 12:34
        Gość portalu: John Kowalski napisał(a):

        > Przyznam sie ze mam klopoty ze zrozumieniem twojego, podporuczniku, sposobu
        > interpretacji ruchu granicznego z UE:
        > "Uregulowane sprawy obywatelstwa i dokumenty paszportowe beda na pewno
        pomocne
        > dla unikniecia ewentualnych nieporozumien przy wjezdzie na teren strefy
        > Schengen."
        > Czy chcesz tu zasugerowac ze Amerykanin polskiego pochodzenia bedzie mial
        > klopoty z wjazdem do UE poniewaz ma podwojne obywatelstwo? smile Tym samym
        > myslisz
        > ze reszta Unii da sobie wcisnac te polskie pierdoly ze ci ludzie maja
        > poslugiwac sie tylko polskimi paszportami? Wykazujesz sie podporuczniku
        > kompletna nieznajomoscia funkcjonowania spoleczenstw demokratycznych, tak jak
        > bys dopiero co wyjechal z Kuby. Wprowadzanie porzadku i prawa unijnego do
        > Polski bedzie dla ciebie powaznym szokiem biorac pod uwage stan twojej
        > mentalnosci.

        Jest rzecza ewidentna ze baza SIS jest budowana glownie na podstawie informacji
        z baz krajowych. Osoby niepozdane czy poszukiwane na przyklad na terenie Polski
        beda automatycznie takimi na wszystkich przejsciach strefy.

        Dodajmy do tego ze polski system kontrolny do niedawna byl bardzo liberalny
        i staroswiecki. Dopiero od niedawna zakonczono pierwszy etap jego modernizacji
        ale daleko mu jeszcze do standartow Schengen. Na ten cel wydane bedzie klkaset
        milionow dolarow z budzetu Unii przed rokiem 2006. Wtedy kontrola przekraczania
        granicy bedzie na poziomie panstw Unii.

        Tak ze Johnny mozesz sobie kpic z tego co jest w Polsce ale narazisz sie na
        ewentulanie na klopoty jesli bedziesz kpil z potegi zjednoczonej EUropy.
    • prawdziwystarywiarus Najpierw OLAF, potem Schengen 17.12.02, 12:00
      Po drodze do Schengen jest jeszcze jeden kłopocik, poruczniku Komentatorze.

      W roku finansowym 2000-2001 MSWiA dostało 5 mln euro z unijnego funduszu PHARE
      na uszczelnienie kontroli WJAZDOWEJ na granicy wschodniej. Tak się jakoś
      dziwnie porobiło, że w zamiast uszczelniać granicę wschodnią, w pierwszym
      rzędzie uszczelnili za te pieniądze kontrolę WYJAZDOWĄ na granicy zachodniej i
      na lotniskach; dofinansowali sobie instalację na granicy, na bramkach
      WYJAZDOWYCH, terminali do PESEL-u oraz centralną bazę danych MSWiA.

      PESEL i Krajowe Centrum Informacji Kryminalnej gromadza i przetwarzają dane
      osobowe należące w zasadzie wyłącznie do obywateli polskich, choć są nieliczne
      wyjątki. W każdym razie PESEL z ochroną granicy wschodniej, na którą miały być
      pieniądze PHARE, nie ma nic wspólnego. OLAF (Office de la Lutte Anti-Fraud w
      Brukseli) podobno się tym bardzo interesuje.


      10 sierpnia 2001 "Rzeczpospolita", zaciekawiona projektem, walnęła pochwalny
      artykuł. Cenzury niby nie ma, ale artykuł utrzymał się na
      stronach "Rzeczpospolita On-line" przez 60 minut. Zapewne powiedzieli za dużo -
      ja tam nie wiem, tekst poniżej.

      Skad ten cytowany tekst? "Verba volens, scripta manens" (slowa ulatuja, pisma
      pozostaja), nawet w Internecie. Odpowiednio ustawiony "bot" (software robot) za
      Atlantykiem złapał tekst w całości w kilkanaście sekund po naciśnięciu
      klawisza "Enter" przez dziennikarza "Rzepy". Nic nie pomogla paniczna
      interwencja administratora witryny, zapewne po odpowiednim telefonie skad
      trzeba, w niecala godzine pozniej. Dobra rzecz ta informatyka.

      Jest w tym wszystkim jakaś zaplanowana strategia, co wychodzi na wierzch
      kawałkami, calosci jeszcze nie widac, ale ogolny zarys staje sie coraz
      wyrazniejszy.

      Ostatnia nowelizacja ustawy paszportowej, bardzo po cichu wprowadzona, nadaje
      Straży Granicznej uprawnienia do niewypuszczenia z kraju dowolnej osoby, jeśli
      jej POLSKI paszport Straż uzna, według swoich wlasnych, tajnych,
      nieopublikowanych kryteriów, za "wadliwy". Ciekawe, jakie "wady" może mieć
      oficjalnie wydany komuś przez polski urząd i legalnie posiadany polski paszport?
      Brak wlasnorecznego autografu prezydenta?

      Nowelizacja Ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o paszportach, z dnia 22 lipca
      2002 r. (Dz. U. z 2002, Nr 114, poz.991 z dnia 22 lipca 2002 r. ), wchodzi w
      życie od dnia. 1 stycznia 2003 roku.

      www.mswia.gov.pl/prawo/02.114.991.html

      § 6. Funkcjonariusz Straży Granicznej nie dopuszcza do przekroczenia granicy
      przez osobę, która przy przekraczaniu granicy przedstawi paszport zawierający
      wady.

      § 7. 1. W razie ujawnienia wad w paszporcie, komendant granicznej placówki
      kontrolnej Straży Granicznej podejmuje czynności określone w odrębnych
      przepisach.


      Jakie to są te "odrembne przepysy" i co pogranicznikom nakazują – nie wiadomo.

      Niewykluczone więc, poruczniku, że waaadza już wpadla na jakiś sposób, żeby
      Polacy sobie za szeroko po Europie nie fruwali.

      Aha, a jak myślicie, poruczniku, że na przykład rząd USA zaakceptuje ewentualne
      próby zakazywania przez Warszawę, Brukselę czy dowolne inne Pernambuco ponad 10
      milionom obywateli amerykańskich posługiwania się przy podróżach do strefy
      Schengen ich legalnie posiadanymi paszportami amerykańskimi, natomiast każe im
      się zgłosić do konsulatu RP z gotówką w zębach po paszport polski, bo Warszawa
      ich uwaza, według wlasnego prawa wewnętrznego, za swoją własność, to śnicie na
      jawie, poruczniku.




      =========================================
      "Rzeczpospolita" 10 sierpnia 2001.

      Żegnaj, zeszyciku pogranicznika

      Do tej pory informacje o podejrzanym cudzoziemcu gorączkowo zbierano na granicy
      za pomocą radia, faksu, telefonu. Od wczoraj potrzebne dane dzięki internetowym
      łączom w kilka sekund dotrą z warszawskich baz do przejść i strażnic
      granicznych. W czwartek uruchomiono centralny system teleinformatyczny Straży
      Granicznej.
      W strategicznych przejściach, przede wszystkim na wschodniej granicy, która
      wkrótce stanie się zewnętrzną granicą Unii Europejskiej, działa już 14
      teleinformatycznych węzłów, a do końca roku przybędzie kolejnych 20.
      Płk Cezary Zalewski, dyrektor Biura Łączności i Informatyki Komendy Głównej SG,
      zapewnia, że w przyszłym roku dzięki przenośnym terminalom kontrolerzy SG już
      wszędzie, nawet w przejeżdżającym granicę pociągu i stojąc na pasie drogowego
      przejścia, będą mogli błyskawicznie dowiedzieć się, czy podróżnego należy
      zatrzymać albo nie wpuścić do Polski. Sprawdzą, czy nazwisko nie figuruje w
      rejestrze osób niepożądanych w RP albo czy nie zgłoszono kradzieży
      przekraczającego granicę samochodu. System (na budowę którego wydano 5 mln euro
      z funduszu PHARE) zapewni automatyczny, zakodowany dostęp do krajowych baz
      danych, np. zbiorów Krajowego Centrum Informacji Kryminalnej. W przyszłości
      wykorzystywać go będą również służby graniczne państw UE, a źródłem informacji
      staną się olbrzymie bazy danych krajów grupy Schengen. Wczoraj gen. Marek
      Bieńkowski, komendant główny SG, zapowiedział, że do końca roku na przejściach
      granicznych czytniki kodów paskowych zastąpią zeszyty funkcjonariuszy.
      Elektroniczne oko w jednej chwili sprawdzi autentyczność paszportu lub wizy,
      potwierdzi, czy właściciel dokumentu może przekroczyć bez przeszkód polską
      granicę, i wprowadzi podróżnego do krajowej ewidencji.

      Z.L.
    • prawdziwystarywiarus Jak zwycięzca i bohater, biegnij bracie tak i ty! 17.12.02, 12:07
      "Wstańcie ludzie, wstańcie wszędzie,
      Ja nowinę niosę wam.
      Na gwiaździstym firmamencie,
      Bliska radość błyszczy nam.

      Patrz, patrz wielkie słońce światem,
      biegnie sypiąc złote skry.
      Jak zwycięzca i bohater,
      Biegnij bracie tak i ty.

      Radość tryska z piersi ziemi,
      Radość pije cały świat,
      Dziś wchodzimy, wstępujemy,
      Na radości złoty szlak."

      F. Schiller "Oda do Radości", przeł. K.I.Gałczyński
      Hymn Unii Europejskiej

      ==========================





      Jak euroentuzjasta euroentuzjaście, winszuję wam, poruczniku Komentatorze!
      Cieszę sie ogromnie, że polski paszport będzie miał odtąd reprezentacyjny kolor
      i bukiet dobrego burgunda, a nie polskiego zadka zbitego polską policyjną pałą.

      Ministerstwo Spraw Wewnętrznych RP też się cieszy, i dlatego modyfikuje od 1
      stycznia 2003 roku tą pałę ... pardon... wymagania dokumentarne do wydawania
      tych nowych, przepięknych burgundzkich paszportów. Szkoda tylko, że wkrótce
      przyjdzie te wymagania od nowa ciupasem modyfikować, bo są całkowicie niezgodne
      z prawem Unii.

      Otóż, żeby nikomu nie było za łatwo, MSW udaje, że poza polskimi nie istnieją
      żadne inne akty stanu cywilnego. Ministerstwo życzy sobie otrzymać od każdego
      ubiegającego się o śliczny, nowy paszport polski dokumentarne dowody:

      - zarejestrowania w polskich USC wszystkich dzieci urodzonych za granicą z
      conajmniej jednego rodzica z obywatelstwem polskim;

      - zarejestrowania w polskich USC wszystkich zwiazków małżeńskich zawartych za
      granicą;

      - zatwierdzenia przez polskie sądy powszechne wszystkich rozwodów dokonanych za
      granicą.

      Ponieważ prawo polskie nie zna m.in. pospolitej zachodniej instytucji rozwodu
      za porozumieniem stron, bez orzekania o winie, nowa fanaberia MSW oznacza, że w
      zasadzie każdy, kto się rozwiódł na Zachodzie, ma się rozwieść od nowa w
      polskim sądzie, bo inaczej MSW odmówi mu paszportu z gwiazdkami. A jeśli ktoś
      się rozwiódł już dawno, nie ma bladego pojęcia o obecnym miejscu pobytu swojej
      czcigodnej byłej małżonki, i w dodatku ożenił się był za granicą ponownie, to
      tym gorzej dla niego; w świetle prawa polskiego jest bigamistą, i za karę
      paszportu nie dostanie.

      Jeśli ktoś myśli, że przyklepanie starego rozwodu przez sądy krajowe to
      formalność, to się myli. Istnieją w kraju liczne precedensy odmowy uznania
      przez polskie sądownictwo zagranicznego rozwodu, czasami bez żadnego
      uzasadnienia. Mieszkajacy za granicą petent moze się z dysfunkcjonalnym
      sądownictwem krajowym i chorą z podejrzliwości administracją szamotać przez
      lata.

      Prawo unijne mowi, że jeśli małżenstwa i rozwody są ważne w kraju (unijnym lub
      pozaunijnym), w którym je zawarto, lub uzyskano prawomocne w tamtejszej
      jursydykcji orzeczenie rozwodowe, to są ważne w każdym kraju członkowskim
      Unii. MSW RP z wdziękiem łamie to prawo.

      To samo z aktami stanu cywilnego – prawo Unii nie zna ukochanej przez polskie
      urzędy instytucji "umiejscowienia" w Polsce (za słoną opłatą) zagranicznych
      aktów urodzenia lub stanu cywilnego – akty stanu cywilnego wydane w jednym
      kraju członkowskim Unii są automatycznie ważne we wszystkich państwach
      członkowskich Unii bez potrzeby dokonywania jakichkolwiek dodatkowych
      czynności, co by na ten temat nie sądziło polskie MSW.

      Akty stanu cywilnego wydane poza Unią Europejską wymagają w
      Unii "umiejscowienia" tylko w razie UZASADNIONEGO podejrzenia o fałszerstwo,
      przy czym ciężar dowodu spoczywa na administracji państwowej a nie na obywatelu
      państwa członkowskiego – tj. to nie Polak ma udowodnić MSW RP, że jego
      argentyński akt małżenstwa z brazylijską żona, oraz urugwajskie metryki
      urodzenia jego dzieci są prawdziwe, tylko MSW RP jemu, że są fałszywe, o ile
      MSW ma UZASADNIONE powody by to podejrzewać, i może w razie potrzeby dowieść
      swego w sądzie.


      Pierwszy Polak, któremu MSW odmówi polskiego paszportu za to, że nie chciał się
      drugi raz rozwieść ze swoja byłą żoną, z którą już raz się był rozwiódł wiele
      lat temu w innym kraju członkowskim Unii, skasuje spore odszkodowanie poprzez
      Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, ponieważ odmowa paszportu pod
      tym durnym pretekstem naruszać będzie zagwarantowaną mu prawem unijnym wolność
      poruszania się w Europie i zamieszkania w dowolnym kraju członkowskim.

      Jak MSW będzie sie upierać, że oni wiedzą lepiej niż Strasburg, to każdemu
      następnemu skarżącemu się będą musieli wypłacić tyle samo. Po paru sprawach
      Trybunał się na upór RP wkurzy, i zacznie przysądzać karne odszkodowania po
      paręset tysiecy euro, z egzekucją z unijnych skladek członkowskich RP, aż do
      skutku.

      Bardzo podobnie sprawa się ma z tragikomicznym dowodzeniem przez MSW, że akty
      urodzenia dzieci i związków małżeńskich zawartych przez Polaków na całym
      świecie mają być tylko polskie, bo inne są niedobre. To wymaganie dodatkowo
      jeszcze gwałci postanowienia polskiego kodeksu postępowania cywilnego o
      wprowadzaniu zagranicznych dokumentów do polskiego obrotu prawnego, ale
      definicja gwałcenia prawa jest bardzo szeroka w kraju, w którym można
      jednocześnie być autorem ustawy uznanej przez najwyższą instancję sądownicza za
      sprzeczną z Konstytucją, oraz urzędującym wicepremierem.

      Przy okazji, MSW uroiło sobie, że będzie wydawać paszporty polskie wyłącznie
      posiadaczom numerów ewidencyjnych PESEL, a jak kto nie ma, to będzie musiał
      wystąpić o nadanie takiego numeru.

      Tu znowu słyszę uszami duszy dzwonek od kasy Trybunału w Strasburgu. PESEL
      działa na podstawie polskiej ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych
      (dopiero od 2000 roku, przedtem, w latach 1985-2000, działał przez 15 lat
      pozaprawnie, bez podstawy ustawowej). Ustawa o ewidencji ludności i dowodach
      osobistych należy do prawa wewnętrznego III RP, a tym samym obejmuje wyłącznie
      osoby fizyczne i prawne znajdujące się pod jurysdykcją terytorialną III RP; nie
      ma żadnej mocy prawnej w stosunku do osób stale zamieszkałych poza tą
      jurysdykcją.

      Próba rozszerzenia jurysdykcji administracyjnej RP poza jurysdykcję
      terytorialną jest oparta na fikcyjnym założeniu, że nie istnieją obywatele
      polscy zamieszkali stale poza Rzeczpospolitą Polską, a wyłącznie obywatele
      polscy czasowo przebywający za granicą. Ponieważ sądy unijne opieraja
      orzecznictwo na stanie faktycznie istniejącym, a nie na majaczeniach MSW RP,
      zaś obywatel państwa członkowskiego Unii może na obszarze całej Unii mieszkać
      gdzie chce, jak długo chce, żywot argumentacji MSW przed sądami Unii będzie
      krótki jak żywot motyla.

      Zdolność produkcyjna urządzeń do produkcji nowych paszportów polskich ma
      podobno wynosić 20 000 paszportów miesięcznie, czyli 240 000 paszportów
      rocznie. Wszystko zatem wskazuje, że obywatel polski będzie mógł czekać na nowy
      paszport miesiącami, nawet jeśli MSW zacznie je drukować na trzy zmiany.
      Orzecznictwo trybunału w Strasburgu zawiera liczne precedensy kar nakładanych
      na państwa członkowskie za opieszałość ich administracji państwowej. Nic
      nikomu nie pomoże tłumaczenie, że obywatel polski zamieszkały w Niemczech czy
      Francji może czekać rok na nowy paszport, bo w międzyczasie dostanie (za osobną
      słoną opłatą) ważny na rok, wyścibolony ręcznie w konsulacie paszport
      tymczasowy.

      W panopticum polskiego zamordyzmu znalazł się obecnie również i nowo
      wprowadzony do ustawy paszportowej przepis, że Straż Graniczna będzie mogła
      przedsiębrać bliżej nieokreślone "czynności" przeciwko osobom, których
      paszporty są w nieokreślony sposób "wadliwe", i nie będzie takich osób
      przepuszczać przez granicę (to znaczy, nie będzie ich wypuszczać z Polski).
      Ponieważ ustawa o paszportach nie podaje, jakie to "wady" może mieć oficjalnie
      wydany i legalnie posiadany paszport RP, a przepisów wykonawczych nie
      opublikowano, Straż Graniczna RP może teraz zasadniczo uznać każdy paszport
      za "wadliwy", wedle własnego uznania. Trudno o bardziej korupcjogenny przepis.

      Znaczy, obywatel Zjed
      • prawdziwystarywiarus Radość tryska z piersi ziemi ...(dokonczenie) 17.12.02, 12:09


        Znaczy, obywatel Zjednoczonej Europy pochodzenia polskiego będzie odpowiadał
        dorobkiem całego życia za błędy i pomyłki polskiego urzędu, który mu wydał
        polski paszport nie taki jak trzeba? A może będzie się ogłaszało
        tajną "paszportową wadę miesiąca", zależnie od fantazji i chwilowej potrzeby?
        Można będzie wtedy zarządzić, że na przykład w miesiącu kwietniu wszystkie
        paszporty w posiadaniu osób, powiedzmy, rudych albo łysych są "wadliwe",
        ponieważ obywatel polski powinien być obficie owłosionym blondynem. W
        maju "wadliwe" będą paszporty brunetów, w czerwcu paszporty nieletnich, a w
        lipcu paszporty samotnych matek. Może warto robić w TV co miesiąc publiczne
        losowanie "wad paszportowych" na miesiąc następny? Lud się ucieszy.


        Albo po prostu puści się rzecz na żywioł, i wkrótce każdy kapral Straży
        Granicznej bedzie jeździł samochodem BMW 745iL, zakupionym za przeoczenia
        rzekomych "wad" w paszportach?

        A bientot a Strasbourg, mon cher Komentator...

        PS. W międzyczasie, proszę serdecznie pozdrowić od Polonii dziurę budżetową.
        Pomimo dodatkowych 4.5 miliarda PLN wynegocjowanych od Unii w Kopenhadze, dna w
        dziurze dalej nie widać.

        Proszę też pozdrowić wszystkich defraudantów funduszy PHARE i SAPARD w kraju.
        Specjalnie serdecznie proszę ich pozdrowić od Olafa. OLAF to Office de la Lutte
        Anti-Fraud w Brukseli, czyli unijne biuro zwalczania szalbierstw finansowych
        popełnianych na szkodę Unii. Polscy inspektorzy OLAF nie będą pochodzić z
        wieczorowych kursow partyjnych SLD, ani przymykać oka w zamian za swoją
        działkę, o czym w Polsce już się przekonało kilku defraudantów PHARE. Niech
        zatem porucznik Komentator szepnie swoim kumplom do ucha, żeby defraudowali
        szybciej, bo czasu mało.
    • prawdziwystarywiarus Schengen - ppor. Komentator do nogi!!! 17.12.02, 12:45
      Szkopuł w tym, najdroższy poruczniku Komentatorze, że obywatele Australii i
      Kanady mają od wielu lat wjazd bezwizowy do wszystkich krajów strefy Schengen,
      na mocy odpowiednich porozumień dwu- i wielostronnych, ratyfikowanych przez
      Radę Europy. Wy natomiast na razie g... macie, i dopiero coś od grupy Schengen
      chcecie dostać. A jak chcecie dostać, to się będziecie musieli zachowywać
      odpowiednio.

      Wam, poruczniku, Rada Europy we właściwym czasie powie, w krótkich żołnierskich
      słowach, że jak chcecie wejść do Schengen, to macie się dostosować do
      istniejącego w Schengen status quo, to znaczy, że macie zaniechać wymagań
      wizowych wobec obywateli wszystkich państw, od których żadne z państw Schengen
      ich nie wymaga. Bo widzicie, poruczniku, to jest tak, że to wy się ubiegacie o
      wejście do Schengen, a nie Schengen o status powiatu u was, więc to wy
      bedziecie się musieli dostosować do Schengen, a nie odwrotnie

      Jako warunek przyjęcia do Schengen będziecie musieli znieść kontrolę wjazdową i
      wyjazdową na Odrze oraz na granicach ze Słowacją i Republiką Czeską. Co wtedy
      zrobicie, żeby wyłapywać waszych domniemanych zbiegłych poddanych? Wyćwiczycie
      dobermany do wywąchiwania końcówki nazwiska "ski" w kanadyjskim paszporcie
      trzymanym w kieszeni spodni? Wprowadzicie masowe obławy na ulicach z
      legitymowaniem złapanych? Powodzenia.
    • sibylle Re: Polska - droga bedzie wiodla przez Schengen 17.12.02, 13:09
      A podroz do Schengen zakloci dluuugi Stop w Strassbourgu-
      - na przesiadke (lub mozliwa przeciez wysiadke)!

      Propagujecie KomeMntatorze ,
      jako jedyny i suuuszny, najniekorzystniejszy variant podrozy -
      z objazdem i przesiadka, najdluzszy i najdrozszy.
      Wobec i tak juz pustej kasy panstwowej oraz ujemnego salda dochodow i wydatkow
      poglebia to tylko teze o polskiej niegospodarnosci i marnotrawstwie nie tylko
      finansow ale co gorsza, potencjalu ludzkiego w dazeniu do pelnych swobod
      obywatelskich i budowaniu panstwa prawa.
      Nie zapominajcie tow.KomeMntatorze, ze bilet na te podroz otrzymaliscie na
      kredyt i na doplate za Stop w Strassbourgu nikt Wam juz
      zadnego centa nie dolozy.
      Niech dotrze wreszcie do Waszej swiadomosci, ze nie jest to takze
      "one way ticket".
      Srodek lokomocji wybraliscie tez nieodpowiedni i przezyty raz na zawsze -
      - stara, dobrze sprawdzona i wy(za)sluzona lokomotywe,
      w ktorej i tak cala para idzie w gwizdek.
      A gdy zabraknie pary - to co ???
      Zostanie Wam tylko tuuuba (bez waadzy) - bez odbiorcow!

      Daleko z b e z p r a w i e m , ustrojonym klamliwa propagana i skrzetnie
      acz niueudolnie ukrywanym, nie zajedziecie!!!

      Bon voyage !!!

      P.S.
      Dla zainteresowanych:
      link do artykulu wyjasniajacego istote SIS i SISII.


      www1.gazeta.pl/ue/1,36134,962732.html











      • Gość: Wolny Re: Polska - droga bedzie wiodla przez Schengen IP: *.dialsprint.net 17.12.02, 16:42
        Komentator pisze:
        >>>>>>
        Jest rzecza ewidentna ze baza SIS jest budowana glownie na podstawie informacji
        z baz krajowych. Osoby niepozdane czy poszukiwane na przyklad na terenie Polski
        beda automatycznie takimi na wszystkich przejsciach strefy.

        Dodajmy do tego ze polski system kontrolny do niedawna byl bardzo liberalny
        i staroswiecki. Dopiero od niedawna zakonczono pierwszy etap jego modernizacji
        ale daleko mu jeszcze do standartow Schengen. Na ten cel wydane bedzie klkaset
        milionow dolarow z budzetu Unii przed rokiem 2006. Wtedy kontrola przekraczania
        granicy bedzie na poziomie panstw Unii.

        Tak ze Johnny mozesz sobie kpic z tego co jest w Polsce ale narazisz sie na
        ewentulanie na klopoty jesli bedziesz kpil z potegi zjednoczonej EUropy.
        <<<<<



        W/g takiego rozumowania Ob. brytyjski Mr Brown, po powrocie z USA londujac w
        Paryzu na podstawie dostarczonych danych z Brytani w SIS bedzie zatrzymany za
        brak pozbycia sie obywatelstwa francuskiego, lub nie posiadania drugiego
        paszportu -

        Komentatorze - majaczysz…

        Przepraszam czy ktos zna dobrego psychiatre -ten przypadek wymaga szybkiego
        leczenia.

        Polska jeszcze nie ratyfikowala*** …,mowa mianowicie o swobodzie wyboru
        obywatelstwa, bez upierdliwosci zrzeczenia sie.
        Czy zamiezacie sie dalej wykrecac gomulkowska, komunistyczna ustawa.
        Towarzyszu, stalin juz nie zyje, lysy wladzio g. tez.

        ****
        Polska podpisala Europejska Konwencje o Obywatelstwie dnia 29 kwietnia 1999
        roku.
        conventions.coe.int/Treaty/en/Treaties/Html/166.htm
        Oraz lista weszla w zycie marzec-2001, kto podpisal a nie ratyfikowal tutaj:
        conventions.coe.int/Treaty/EN/cadreprincipal.htm
        Bujajcie sie zamordysci krajowi!
        Z takim stanem myslenia do lopaty a nie do biurka!!!
        ****
      • komentator Schengen bez zartow 17.12.02, 17:01
        sibylle napisała:

        > [... dziwne pomieszanie z poplataniem]

        <a href="http://www1.gazeta.pl/ue/1,36134,962732.html"target="_blank">www1.gaze
        ta.pl/ue/1,36134,962732.html</a>

        Dziekujemy, ten artykul solidnie wyjasnia co to jest SIS, jak przechodza do
        niego informacje z baz krajowych i dlaczego lepiej nie dostac sie do kartoteki
        SIS bo nie ma z nia zartow. Wniosek z tego jeden: od roku 2006 skoncza sie
        dobrotliwa kontrola graniczna w Polsce bo zostanie zastapiona standartem
        europejskim.
        • munde Paranoja sie poglebia Komentator 17.12.02, 17:14
          Z kazdym Twym postem musze dokladac wiecej staran by cokolwiek zrozumiec....
          Komentoat, kogo Ty usilujesz straszyc?
          Emigrantow? Krajowych?
          Dla kazdego normalnego czlowieka kontrole na granicach powinny byc jak
          najbardziej pozadane, malo tego, mamy prawo domagac sie scislych kontroli.
          takze efektywnego systemy rejestrowania przestepcow, by nie wjechali do mego
          kraju, na przyklad USA. Lub Twojego, cokolwiek to jest.
          Czyzbys Ty sam sie obawial tych kontroli ?
          Co masz na sumieniu?
          Na dzien dzisiejszy to ja uwazam, ze np. dla mnie kontrola graniczna w Europie
          to tzw. smiech na sali. Pobiezne obejrzenie paszportu US i pytanie, czy mam
          rezerwacje w hotelu. Z przekory odpowiedzialem w Helsinkach, ze nie mam .Aby
          zobaczyc co sie stanie.
          I co? Kiwnal lbem, nic nie powiedzial i wpuscil mnie bez problemu.
          • munde Komentator, prosze przeczytac 17.12.02, 17:22
            Post "Wyrzucili ich do Polski"
            Stary tam mowi do Ciebie w feedback i slusznie mowi...
    • Gość: John Kowalski Podporuczniku, objasnijcie. IP: *.wpt.ptd.net 17.12.02, 18:15
      "Dziekujemy, ten artykul solidnie wyjasnia co to jest SIS, jak przechodza do
      niego informacje z baz krajowych i dlaczego lepiej nie dostac sie do
      kartotekiSIS bo nie ma z nia zartow."

      Czyli podporucznik komentator uwaza ze ci co wyemigrowali na Zachod sa
      przestepcami i powinni sie obawiac kontroli granicznej EU. To rzeczywiscie jest
      wziete prosto z epoki stalinizmu.

      "Tak ze Johnny mozesz sobie kpic z tego co jest w Polsce ale narazisz sie na
      ewentulanie na klopoty jesli bedziesz kpil z potegi zjednoczonej EUropy."

      Znowu nic nie rozumiem. Na jakie klopoty naraze sie kpiac z "potegi Europy" a
      wlasciwie to co u was, podporuczniku, oznacza slowo kpiny?

      Objasnijcie podporuczniku bo jestem bardzo ciekawy waszej dokladniejszej
      interpretacji obu powyzszych cytatow ktore tu przytoczylem.
      • uscitizen Re: Podporuczniku, objasnijcie. 17.12.02, 18:30
        Ja mysle, ze on po prostu ( ten Komentator) nie ma wszystkich w domu.
        Albo ze mu sie drobne do konca w kieszeni nie zgadzaja.
        Albo ( staroswiecko) ze mu brak piatej klepki.
        Albo ze ma zolte papiery...
    • komentator Schengen bez zartow 17.12.02, 20:42
      Po przystapieniu Polski do strefy Schengen bedzie ona bez zartow oczywiscie
      dla tych ktorzy figuruja w polskich bazach danych poniewaz dane te stana sie
      automatycznie czescia bazy SIS.

      Jezeli na przyklad Johnny Kowalski jest osoba obecnie odnotowana w polskiej
      bazie danych to oczywiscie moze sobie spokojnie przekraczac granice krajow
      strefy Schengen od Helsinek do Lizbony. Sytuacja zmieni sie oczywiscie
      calkowicie po przystapieniu Polski do strefy poniewaz dane o Johnnym beda
      w bazie SIS. I nie co nadrabiac mina czy zaprzeczac jest to oczywiste.

      Jendoczesnie jest najbardziej proste pod sloncem ze dla obywateli polskich
      podrozujacych poslugujacych sie polskimi paszportami granica strefy stanie sie
      granica krajowa czyli przekraczanie jej bedzie bardzo uproszczone. Bedzie to
      wiec bardzo mila zaleta wynikajaca z posiadania waznego paszportu polskiego
      i oczywiscie wszyscy rozsadni uprawnieni beda z tego dokumentu korzystali
      podrozujac do Europy.

      Piszemy o tych elementarnych rzeczach po to zeby zwiekszyc efekt zderzenia
      paranoi z rzeczywistoscia ktory czeka emigrantow paranoidalných. Jeszcze nie
      tak dawno ci emigranci zaprzeczali by Polska mogla wstapic do Unii i stad
      teraz zamieszanie i zgrzyty na tym forum. A Schengen wywoluje juz ataki
      wscieklosci i denaje , co bedzie jak stanie sie rzeczywistoscia?
      • luiza-w-ogrodzie Re: Schengen bez zartow 17.12.02, 23:09
        Komentator, co to sa denaje? I gdzie widziales te ataki wscieklosci u
        emigrantow? Chyba, ze atakami wscieklosci nazywasz fakty podawane przez
        Starego, Wolnego, Johna...
        • Gość: Kociak Re: Polska - droga bedzie wiodla przez Schengen IP: *.138.popsite.net 17.12.02, 23:44
          Jesli Polska stanie sie czescia EU to bedzie musiala zaakceptowac podwojne
          obywatelstwo. Nie ma innego wyjscia. Chyba ze znowu konstytucje beda zmieniac.
          Czy ktos z was jednak staral sie przekraczac granice wschodnia? Tam wypuszczaja
          z Polski bez problemow, z wpuszczaniem jest gorzej.
      • munde Az Komentator zrozumie 17.12.02, 23:57
        Bo zakladam, ze czyta i nie rozumie. Albo pali glupa. Albo ignoruje i uderza z
        innej manki. Tyle, ze znow glupio.
        Jeszcze raz wiec:

        "Z kazdym Twym postem musze dokladac wiecej staran by cokolwiek zrozumiec....
        Komentator, kogo Ty usilujesz straszyc?
        Emigrantow? Krajowych?
        Dla kazdego normalnego czlowieka kontrole na granicach powinny byc jak
        najbardziej pozadane, malo tego, mamy prawo domagac sie scislych kontroli.
        takze efektywnego systemy rejestrowania przestepcow, by nie wjechali do mego
        kraju, na przyklad USA. Lub Twojego, cokolwiek to jest.
        Czyzbys Ty sam sie obawial tych kontroli ?
        Co masz na sumieniu?"
        Na dzien dzisiejszy to ja uwazam, ze np. dla mnie kontrola graniczna w Europie
        to tzw. smiech na sali. Pobiezne obejrzenie paszportu US i pytanie, czy mam
        rezerwacje w hotelu. Nie wiem po co, bo i bez rezerwacji tez wjade.
        No wiec przestan tu inputowac bzdury i odpoiwadaj logicznie na kontrargumenty
        albo zamnkinj jape.
      • Gość: John Kowalski Komentatorze, o co wam chodzi, na milosc Boska? IP: *.wpt.ptd.net 18.12.02, 01:27
        Podporuczniku komentatorze, na milosc Boska, nic nie rozumiem. Prosze minie
        objasnic! Mowie powaznie!

        Piszecie:
        "Jezeli na przyklad Johnny Kowalski jest osoba obecnie odnotowana w polskiej
        bazie danych to oczywiscie moze sobie spokojnie przekraczac granice krajow
        strefy Schengen od Helsinek do Lizbony."

        Odnotowany jako kto???

        Piszecie, podporuczniku, dalej:
        "Sytuacja zmieni sie oczywiscie calkowicie po przystapieniu Polski do strefy
        poniewaz dane o Johnnym beda w bazie SIS. I nie co nadrabiac mina czy
        zaprzeczac jest to oczywiste."

        Jakie dane o mnie???? Co mi grozi???

        Podporuczniku, powaznie, wiecej detali i konkrety, indywidalnie na oba cytaty.
        Konkretne odpowiedzi NA OBA CYTATY bez obwijania w bawelne.
        • Gość: Wolny Re:Komentatorze, o co wam chodzi, na milosc Boska IP: *.dialsprint.net 18.12.02, 03:56
          >>>
          Bo zakladam, ze czyta i nie rozumie. Albo pali glupa. Albo ignoruje i uderza z
          innej manki. Tyle, ze znow glupio.
          <<<<

          Komentator czy komentatorzy?-
          Malo tego raz pisze(a) w liczbie pojedynczej a raz mnogiej. Pogubil sie i juz
          majaczy.
          Wobec przytlaczajacych faktow i argumentow brakuje mu logicznej odpowiedzi.

          O ile domyslam sie to chodzi z tego zlepku paranoidalnego krzyku porucznika,
          to:
          " Bedzie to wiec bardzo mila zaleta wynikajaca z posiadania waznego paszportu
          polskiego" - wydanego oczywiscie tylko i wylacznie w Koziej Wolce no bo panie
          tego…zadnych innych paszportow ni ma i kuniec - ten obywatel unijny nie moze
          miec innego paszportu, bo jak mieszka na stale np. w Londynie czy Paryzu po
          przylaczeniu Polski do UE "sytuacja sie zmieni", nie bedzie mogl bezwiednie
          poruszac sie nie zauwazony w ministerstwie na ul. Mysiej. A juz nie mowiac o
          zakazie poruszania sie od Lizbony do Helsinek - oooo!… co to to nie, skunczy
          sie wolnosc w UE !! -dobre sobie, ja juz nie wiem czy nawet smiac sie, czy
          wspolczuc porucznikowi z politowaniem, ze stracil kompletnie rozum.

          Mowie znajomemu mojemu tutaj w Ameryce, ktory nie rozumie ani w zab jezyka
          polskiego (nazwisko ma jednak jak najbardziej -ski) oraz wiem, ze podrozuje
          czesto do Europy:

          -od 2004 roku nie bedziesz mogl tak wjechac i wyjechac bez burgundowego
          paszportu, koniecznie wydanego w polskiej Koziej Wolce.

          W odpowiedzi puknal sie palcem w czolo.

          PS.
          Przyznam, ze jednego nie rozumiem z tym straszeniem juz nie tyle o co ale o
          kogo? - o tych pochodzenia polskiego za Oceanem czy w o tych w Europie?

          ALE UWAGA!!!!!!
          Po przylaczeniu Polski do UE bedzie wydana specjalnie, scisle tajna instrukcja
          Stachanczyka-Girtrycha,

          "dla wszystkich sluzb granicznych w Zachodniej Euorpie, ze paszporty burgungowe
          wydane w Koziej Wolce, POSIADAJA WADY, albo w miesiacu styczniu nalezy NIE
          WYPUSZCZAC z Unii wszystkich lysych i z nie ogolona broda, w lutym ZAKAZAC
          wyjazdu owlosionym blondynom, w marcu dzien kobiet to nie wypuszczac plci
          zenskiej, 1-ego kwietnia p-a-p UDAWAC ze sie wypuszcza, a w czerwcu ZATRZYMAC
          dzieci bo dzien dziecka"…itd., itp
        • komentator Johnny spokojnie, bez Schengenpanick 18.12.02, 18:52
          Gość portalu: John Kowalski napisał(a):

          > Podporuczniku komentatorze, na milosc Boska, nic nie rozumiem. Prosze minie
          > objasnic! Mowie powaznie!
          > Piszecie:
          > "Jezeli na przyklad Johnny Kowalski jest osoba obecnie odnotowana w polskiej
          > bazie danych to oczywiscie moze sobie spokojnie przekraczac granice krajow
          > strefy Schengen od Helsinek do Lizbony."
          > Odnotowany jako kto???
          > Piszecie, podporuczniku, dalej:
          > "Sytuacja zmieni sie oczywiscie calkowicie po przystapieniu Polski do strefy
          > poniewaz dane o Johnnym beda w bazie SIS. I nie co nadrabiac mina czy
          > zaprzeczac jest to oczywiste."
          > Jakie dane o mnie???? Co mi grozi???
          > Podporuczniku, powaznie, wiecej detali i konkrety, indywidalnie na oba
          > cytaty. Konkretne odpowiedzi NA OBA CYTATY bez obwijania w bawelne.

          Johnny nie reaguj panicznie: Przeciez bylo napisane wyraznie "Jezeli na
          przyklad Johnny Kowalski..." To bylo NA PRZYKLAD, FOR EXAMPLE Johnny zebys
          zrozumial namacalnie o co chodzi.

          Jak masz null w bazie danych to beda cie czekaly cie usmiechy przy
          przekraczaniu granic EUropy.

          Ale jezeli MIALBYS konto w obecnej POLSKIEJ bazie danych to MUSIALBYS sie
          liczyc z tym ze przejda one do bazy SIS. Wynika z tego ze wtedy zamiast
          omijac granice Polski BYLOBY wskazane omijanie granic EUropy. Zauwaz
          tryb warunkowy.

          Tutaj sa dodatkowe informacje:

          www1.gazeta.pl/ue/1,36134,962732.html







          • Gość: John Kowalski Konkretniej, podporuczniku IP: *.wpt.ptd.net 18.12.02, 19:07
            "Ale jezeli MIALBYS konto w obecnej POLSKIEJ bazie danych to MUSIALBYS sie
            liczyc z tym ze przejda one do bazy SIS. Wynika z tego ze wtedy zamiast
            omijac granice Polski BYLOBY wskazane omijanie granic EUropy. Zauwaz
            tryb warunkowy."

            Chodzi nie tylko mi, ale chyba i wszystkim tu piszacym zebys wreszcie
            odpowiedzial, poruczniku, O JAKIM "KONCIE" MOWISZ. No po prostu odpowiedz na to
            pytanie. Chcemy glebiej poznac twoj sposob myslenia smile
            • Gość: John Kowalski No i cisza... IP: *.wpt.ptd.net 19.12.02, 00:34
              Ppor. komentator sie zmyl bo trzeba bylo nieco konkretniej odpowiedziec na
              pytania. A juz mialem nadzieje ze sie dowiem czegos w rodzaju ze EU to "nowy
              kraj" z czym to podporucznik komentator raczyl kiedys nieuwaznie wyskoczyc.
              • munde Kowalski 19.12.02, 01:17
                Przeczytaj sobie moja polemike z tym kretynem pod tytulem "Kto powinien bac
                sie Schenge".
                Swir pali glupa kiedy mu sie zada pytanie obnazajace jego prymitywny kretynizm.
                Podejrzewam, ze teraz zamilknie az do wynikow referendum. oczywiscie, jesli
                beda pozytywne. Jesli nie, to uslyszymy go dopiero w 2022.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka