ma.pi
12.04.06, 18:05
Poszaleje dzisiaj i zaczne jeszcze jeden watek ;o)
Jakie sa Wasze spostrzezenia na temat uzywania fotelikow samochodowych dla
dzieci?
Chyba juz wszedzie na swiecie jest obowiazek uzywania takowych (no, nie mam
na mysli krajow 3-ciego swiata).
W Kanadzie powinno sie uzywac do 8-smego roku zycia dziecka.
Wiekszosc uzywa. Ale czesto widzie dzieci juz takie 6-7 letnie przypiete
normalnymi pasami.
I w okolicy gdzie mieszkam jest kilka rodzin, maja po kilkoro dzieci i
wszystkie woza luzem, nie poprzypinane, nawet na przednim siedzeniu potrafia
wiezc 2-3 latka.
Zima bylismy w Polsce. Tachalismy swoje foteliki dla najmlodszej i sredniego.
Najstarszy ma juz 11 lat i nie potrzebuje. I juz w Warszawie w drodze z
lotniska na centralny zostalismy uznani za przedrazliwionych w tym temacie,
bo w taksowce dzieci w fotelikach zesmy "zamontowali".
Poruszalismy sie po zachodniej stronie Polski. I tam wiekszosc dzieci
niestety nie jest wozona w fotelikach. Chociaz po dyskusjach przeczytanych na
form mialam wrazenie, ze jednak wiekszosc rodzicow uzywa foteliki.
Nawet tesciowej sie narazilam ;o) bo niezgodzilam sie na podroz najstarszego
samochodem, bo mieli juz komplet, a argument, ze z tylu jest duzo miejsca, ze
nawet 5 osob moze siedziec ( tylko 3 pasy) nie chcial do mnie trafic ;o)
Pozdr.