Dodaj do ulubionych

Jakie byly Wasze poczatki w Kanadzie

12.07.06, 05:00
Pytam, bo sama rozwazam. Gdzie ja znajde prace Gdzie mieszkac bede i z jakimi
pieniedzmi mam tu przyjechac???????????????????????????
Obserwuj wątek
    • piss.doff Re: Jakie byly Wasze poczatki w Kanadzie 12.07.06, 05:04
      $10,000USD to jest minimum. Nawet nie mysl o wyjezdzie zanim tyke nie uzbierasz

      PS Specjalnie zawyzam te kwote, taknaprawde to wystrczy miec $50 canadyjskich,
      zebys tu nie przyjechala. Po prostu chce cie zniechecic do przyjazdu bo sie nam
      raj skonczy jak sie wszyscy tu zwala z Polski. Niechetnie nie pozdrawiam.
      • kasik551 Re: Jakie byly Wasze poczatki w Kanadzie 12.07.06, 05:07
        Czy to nie aby egoizm ....
        • robinhood101 Re: Jakie byly Wasze poczatki w Kanadzie 12.07.06, 06:52
          a ty chcialabys, zebysmy ci wszystkie mozliwe przypadki dokladnie wypisali. Tak?
          Moja droga, jak tak strasznie boisz sie "potluc sobie doope o kamienie", to
          siedz w domu. A jak chcesz tu przyjechac, to sie przygotuj na wiele i
          roznorodnych trudnosci, oporow i nieszczesc. Uprzedzic cie nie mozemy, bo kazdy
          ma inne doswiadczenia. A ty, jak nie jestes silna i odporna, to lepiej siedz w
          domu. Emigracja nie jest dla mieczakow a jak juz ktos takim mieczakiem jest, to
          do niczego tu nie dochodzi.
          • mirovvski4 Tak jak zaczynalem tak skoncze!!! 12.07.06, 07:33
            Czyszczac kible!!!!!!!!!
            • robinhood101 Re: Tak jak zaczynalem tak skoncze!!! 12.07.06, 07:34
              To w Australii maja kible?
              • odin-2 Re: Tak jak zaczynalem tak skoncze!!! 12.07.06, 08:02
                robinhood101 12.07.06, 07:34 + odpowiedz


                To w Australii maja kible?


                Niee , Kangury w skoku sra.. !
    • odin-2 Re: Jakie byly Wasze poczatki w Kanadzie 12.07.06, 08:07
      kasik551 napisała:

      Pytam, bo sama rozwazam. Gdzie ja znajde prace Gdzie mieszkac bede i z jakimi
      pieniedzmi mam tu przyjechac???????????????????????????


      .. napisalas: "z jakimi pieniedzmi mam _tu_ przyjechac"

      _tu_ to znaczy gdzie ?,skad stukasz ?
      • bodo38 Re: Jakie byly Wasze poczatki w Kanadzie 12.07.06, 08:19
        to nasi jeszcze przyjmuja z Polski?????
        • _czosnek_ Masz nasrane w papierach. 12.07.06, 12:33
          Miejsce twojego urodzenia i pochodzenia w aktach kanadyjskich jest: Poland

          I sporobuj cieciu hamerykanski sobie je zmienic.
          Bahahaha!
          Canadyjczyk, buahaha!
          • _czosnek_ I w glowie. (n-txt) 12.07.06, 12:33
            • kolega.texas Glupis czosnek. 16.07.06, 04:53
              Glupis czosnek. W moim kanadyjskim paszporcie nie ma miejsca urodzenia. W
              amerykanskim musi byc i jest, w kanadyjskim nie musi. A jeszcze zeby smiesznie
              bylo to moj dziadek jako dzieciak mieszkal z rodzicami w Mexicu i potem jeszcze
              4 lata w LA (ucieczka z sylki sybirowskiej). Tam w jego wegierskim nazwisku
              przeprawiono "SZ" na "SH". Takze nazwisko polsko nie wyglada. W kanadyjskim
              paszporcie nie mam miejsca urodzenia. Nigdy nie mialem. W amerykanskim mam i
              pisze Germany hehehehe. Nic te Germany ciekawego nie sa, ale przynajmniej mnie
              nie kojarza z takim polskim kaziukiem jak ty czosnek.
              • kasik551 Re: Glupis czosnek. 20.07.06, 04:33
                Jestem w Kanadzie na turystycznej i chce wrocic do Polski i z Polski starac sie
                o pobyt staly. Co wy na to?
    • ghotir Re: Jakie byly Wasze poczatki w Kanadzie 12.07.06, 08:47
      kasik551,
      Im wiecej kasy mozesz zebrac tym lepiej dla Ciebie. Jezeli nie wjezdzasz do
      Kanady jako profesjonalistka to na poczatku robote bedziesz miala nieciekawa.
      Prawdopodobnie zalapiesz sie na cos oglaszane w polskich gazetach. Warto sie
      jednak w tej pierwszej robocie powysilac bo nawet najgorsza robota da Ci
      referencje do lepszej. Uda Ci sie spotkac zyczliwych ludzi ale czesciej
      bedziesz miala do czynienia z odpowiedziami typu tych zaprezentowanych tutaj.
      Mieszkaniem sie nie przejmuj; generalnie Polacy sa tu (BC) lubieni jako
      wynajmowacze. Z czasem dorobisz sie wlasnego miejsca.
      Kanada to dobry kraj do zycia wiec warto przebic sie przez poczatkowe
      trudnosci. Zachowaj pogode ducha, reszta sie ulozy. Zycze Ci powodzenia.
      • spinelli Re: Jakie byly Wasze poczatki w Kanadzie 12.07.06, 17:33
        Kasiku,
        znasz jezyk? Jesli nie (lub slabo) to ucz sie dniami i nocami. Od tego zalezy
        nie tylko Twoja praca tutaj ale i 70% samopoczucia. A Kanade mozna pokochac jak
        sie juz przebrnie przez trudne poczatki.
        Pozdrawiam,
        Spinelli
        • antypolak1 A po co znac jezyk!!! 12.07.06, 17:45
          Zawsze mozesz zamieszkac z jakims Arabem.Przeciez Polki dosc czesto tak robiasmile
          • spinelli zeby glupio nie gadac (w jakimkolwiek jezyku) 12.07.06, 17:51


    • rev.pissdoff kasiku a moze interesowalaby cie opieka nad 12.07.06, 21:20
      stary schorowanym emerytowanym wojskowym Royal Canadian Mountain? Wymaga stalej
      opieki bo lekarze juz mu niewiele daja czasu do zycia.
      • bruno5 kasik 551 12.07.06, 22:02
        Musisz trnowac czyszczenie kibli i pisuarow mopowania podlogi.Jak chcesz do
        domu starcow to ucz sie myc obsrane dupy starcze.Bedziesz robila te zeczy bo to
        sa prace ktore wykonuje ogromna wiekszosc Polek i Ty nie bedziesz wyjatkiem.
        Witamy w Kandzie jeszcze jedna niewolnice z Polski.
        • rev.pissdoff Re: kasik 551 12.07.06, 22:43
          bruno nie zniechecaj dziewczyny. Facet jest dziany.
          • kasik551 Re: kasik 551 13.07.06, 02:55
            Czemu niewolnica? Ja patrze na to z innej strony. Napewno nie od strony
            wyzyskiwacza. Zeby zyc trzeba pracowac. Bede sie starac o wize na pobyt staly.
            Od kiedy jest ta praca?
            Ktos pytal czy znam jezyk. Nie znam zupelniesadCo robic?
            • logar Re: kasik 551 13.07.06, 03:28
              kasik551 napisała:

              > Bede sie starac o wize na pobyt staly...
              ________

              Jako turystka ?
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=44884293
              • ratpole Re: kasik 551 13.07.06, 04:48
                logar napisał:

                > Jako turystka ?
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=44884293

                Pieknie kolezanka zadebiutowala. Od klamstwa, hehehe
            • robinhood101 Re: kasik 551 13.07.06, 05:06
              Siedz w domu. Po co sie pchasz gdzies, gdzie nie bedziesz w stanie sie
              dogadac??? Jesli do tej pory nie nauczylas sie jezyka zajmie ci jakies 20 lat
              nauczenie sie. A znam takie, co mieszkaja w Canadzie 30 lat i nie mowia ani
              slowa po angielsku. To sie nazywa odpornosc.
              • bruno5 Re: kasik 551 13.07.06, 18:44
                Pojdziesz na kurs i w pol roku opanujesz jezyk w stopniu podstawowym ktory jak
                najbardziej Ci wystarczy na poczatek.Kursy jezyka sa absolutnie
                bezplatne.Roboty fizycznej jest w Kanadzie zatrzesienie szczegolnie dla kobiet.
                To co zarobisz wystarczy na zycie i jeszcze cos odlozysz.Powodzenia
            • wpg.girl Re: kasik 551 13.07.06, 19:46
              wiesz co kasik? nie przyjezdzaj !! szkoda mi sie robi jak czytam twoje topiki i
              komentarze.jestes niezdecydowana, nic nie wiesz, nie znasz jezyka, boisz sie..
              odpusic sobie , bo widze ze emigracja ci jest nie pisana .... pozdrawiam
              • bruno5 Re: kasik 551 13.07.06, 21:37
                Jesli chodzi o jezyk to prawie kazdy z Polakow go nie znal przyjezdzajac do
                Ameryki.jezyk to zadna przeszkoda mozna sie go szybko nauczyc.Jesli
                przyjezdzasz sama to wez 2000 $ kasnadyjskich to wystarczy na 2 miesiace
                >poducz sie prostych wyrazow pomocnych w pracy.Prace znajdziesz szybko bo jest
                jej pelno.Kup polskojezyczna gazete tak znajdziesz pokoj do wynajecia u Polakow
                to bedzie bardzo pomocne mieszkac na poczatku u Polakow.Po roku dwoch
                zadecydujesz czy zostajesz czy wracasz i wtedy podejmniesz decyzje.Zycze
                powodzenia stary wyjadacz emigracyjny Bruno
                • nieztejziemii Re: kasik 551 14.07.06, 03:55
                  Ja pojechalam do USA z biegla znajomoscia j. angielskiego ... wiec to nie
                  prawda. Trzeba byc realista. Jesli znamy jakis jezyk od mlodych lat sa jakies
                  szanse na to, aby do czegos dojsc w zyciu w obcym kraju. Chyba, ze chcesz
                  skonczyc polroczny kurs, po ktorym bedziesz smiesznie dukac i wzbudzac w innych
                  litosc. Jesli do tej pory nie nauczylas sie angielskiego, to i nie nauczysz sie
                  niestety teraz. Nie marnuj sobie zycia nadaremnie.
                  • drabiniasty Re: kasik 551 14.07.06, 06:28
                    Ja takze znalem jezyk jak przyjechalem do US. Potwierdzam nie z tej ziemii. Ci
                    co nie znaja jezyka zanim przyjada do US zwykle malo co w zyciu osiagaja w US.
                    Chyba, ze ktos jest b. mlody, b.zdolny, b.uparty i ma konskie zdrowie.
                    • kasik551 Re: kasik 551 16.07.06, 01:29
                      NO TO MNIE ZNIECHECILISCIE
                      Co do niezdecydowania to chyba mam prawo.
                      • trepciak Re: kasik 551 16.07.06, 01:59
                        czy ty jestes juz w Kanadzie?
    • corrina Re: Jakie byly Wasze poczatki w Kanadzie 16.07.06, 15:43
      przyjechalam bez znajomosci jezyka,teraz musze w pracy uzywac francuskigo i
      angielski,akcent mam i co z tego,tak ze jak ktos pisze ze sie nie nauczysz ,to
      wielka bzdura,po prostu z kazdym dniem bedziesz mowic lepiej,unikaj polakow z
      tego wzgledu ze wtedy bedziesz zmuszona uzywac jezyka,no i dlatego ze beda cie
      uziemiac a tu naprawde zalezy co umiesz a nie akcent,znajdz pokoj w ymca ,bo
      nie ma sensu wynajmowac mieszkania na poczatek
      • tomsenior Re: kasik 551 17.07.06, 06:42
        Przyjedz i przekonaj sie na wlasnej skorze,nie masz nic do stracenia(no chyba
        zebys miala)do Polski zawsze mozesz wrocic.A co do jezyka to nawet jakbys cos
        tam dukala po 6 miesiecznym kursie angielskiego to juz jest duzy plus.Poczatki
        sa zawsze ciezkie nawet dla tych asow ktorzy znali jezyk przylatujac tutaj i
        niech nie mowia ze nie. Tutaj jest inne zycie i mentalnosc ludzi i to jest
        najwieksza przeszkoda dla nowoprzybylych zeby sie do tego przyzwyczaic a
        angielski zlapiesz wczesniej czy pozniej.Tutaj jest masa orrganizacji ktore
        pomagaja nowym emigrantom w kazdym jezyku swiata.A jak nie bedziesz chciala
        nauczyc sie angielskiego to tez dobrze i mimo tego bedziesz mogla dalej w miare
        godnie zyc i pracowac.Jak sama nie sprawdzisz to pozniej(moze)bedziesz sobie
        plula w brode ze nie sprobowalas.
        • kasik551 Re: kasik 551 20.07.06, 04:35
          Jestem na turystycznejm chce wrocic do Polski i starac sie o pobyt staly z
          Polski.Co mi ta Polska dala 11 lat nauki i 900zl. Kpiny.
    • sylwek07 Re: Jakie byly Wasze poczatki w Kanadzie 20.07.06, 09:34
      zrob najpierw test czy sie kwalifikujesz na staly pobyt:

      www.cic.gc.ca/english/skilled/assess/index.html
      • lsd333 Re: Jakie byly Wasze poczatki w Kanadzie 22.07.06, 05:13
        immigrationvoice.org/forum/showthread.php?t=1332

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka