Dodaj do ulubionych

Emigrant to kiedys byl Panisko

13.09.06, 14:44

Dwadziescia, dwadziescia pare lat temu .....
Gdy juz pierwsze zahukanie mu minelo, zalozyl sobie konto w P&SFCU i po paru
latach oszczedzania rzucil polskiemu adwokatowi na stol parenascie tysiecy:
Zalatwiaj mi tu staly pobyt !
A pozniej juz tylko prawdziwy raj: Pierwszy od lat wypad do Polski ! No, nie
tak od razu do Polski, najpierw sie jechalo po "bryke do Berlina" wiec na
nektar trzeba bylo troche poczekac. Oj, ale warto bylo !
Rodzinna wies, posiwiali rodzice na progu ...lza sie w oku kryncila....
Za wymienione u cinkciarza 300 dolarow cala wiec pila przez tydzien. Ach i
te powroty przez pola nad ranem po mokrej trawie. Wartalo na dachach
okrakiem siedziec przez te wszystkie lata. No i te rozmowy przy wodeczce z
kolegami z wioski, ktorym sie wyjechac nie udalo. "Sluchaj Stachu, ja ci to
powiem tak: ....", "Wiesz Antek, jaki ja zawsze bylem, nie ? "...
Pozniej bralo sie najlepszych kumpli i jechalo sie "do miasta" i znowu
zabawa, dancingi do bialego rana a w jedynym w okolicy hotelu po dwie
prostytutki (jedyne w miescie) na kazdym kolanie. Portier wodke donosil a
posterunkowy sie klanial w pas !

A dzis ?! Gdzie to wszystko? Pieniazki legalnie wymienia sie w kantorze i
nawet targowac sie za bardzo nie mozna, bo wszedzie ten sam kurs. A kurs
taki, ze rece sie trzesa i drobniaki w piach przed kantorem leca, szlag by to
trafil. Za trzy stowy to mozna zjesc w knajpie obiad z rodzina i za taksowke
zaplacic. Albo dziewuche wynajac ale najwyzej na dwie godziny. A na wsi pic
tej juz nikt z Hamerykancem nie chce, bo chlopy manatki spakowali i sami
legalnie w Londynie dachy lataja. A ci ktorym sie kapitalizm przysluzyl to
nawet lazegi -dachowca z Hameryki nie wpuszcza za zamykana na fotokomorke
brame do ogromnej nowej chalupy.
Oj, porobilo sie, porobilo na tym swiecie !
Obserwuj wątek
    • wujekjurek Emigrant teraz ma to gdzieś. 13.09.06, 15:51
      Taaaak, teraz jeździmy na Karaiby, Hawaje albo inne egzotyczne wyspy. Ma to
      swoje zalety: nie trzeba tam nikogo przekonywać, że nie pracujemy "na dachach",
      nikt nie stara się nas przekonać, że im jest jeszcze lepiej niż nam, nikt nas
      nie krytykuje za to, że nie nosimy "markowych" ubrań i łazimy całe dnie w
      krótkich spodenkach i sandałach... Do Polski jeździmy wyłącznie po to żeby
      spotkać się z rodziną.
      • szmaciasz1 To prawda Wujku 13.09.06, 16:11

        Dziwne tylko ze ciagle na te Polske tak nadajecie jakby was urznela w jajca
        wsciekla osa. A przeciez tacy zrelaksowani po tych Karaibach jestescie, co,
        nie ? Dlaczego tak jest, skoro tylko do rodzinki na herbatje jedziecie, pogadac
        z ciocia i mamusia?

        Dziwne tez ze na Okeciu i innych polskich lotniskach tylu wasaczy z Hameryki,
        wcale nie mniej niz kiedys, wiecej raczej, a bilet z NY do Warszawy jest duzo
        drozszy niz na przyklad do Szanghaju i trzeba go rezerwowac trzy miesiace na
        przod by dostac miejsce. No, i dziwne ze tych zreaksowanych dachowych polskich
        wasacz o szerokich twarzach nie widac znow tak wielu nad karaibskimi basenami.
        Moze wasy gola jak tam jada ?
        • wujekjurek Re: To prawda Wujku 13.09.06, 16:33
          szmaciasz1 napisał:

          >
          > Dziwne tylko ze ciagle na te Polske tak nadajecie jakby was urznela w jajca
          > wsciekla osa.

          Przypomnij mi kiedy to "nadałem" coś na Polskę, bo ja nie pamiętam.


          > Dziwne tez ze na Okeciu i innych polskich lotniskach tylu wasaczy z
          Hameryki,
          > wcale nie mniej niz kiedys, wiecej raczej, a bilet z NY do Warszawy jest
          duzo
          > drozszy niz na przyklad do Szanghaju i trzeba go rezerwowac trzy miesiace na
          > przod by dostac miejsce.

          Trzy miesiące czekania na bilet do Polski? Ja z reguły rezerwuję bilet w
          British Airways na 2 tygodnie z góry.

          > No, i dziwne ze tych zreaksowanych dachowych polskich
          > wasacz o szerokich twarzach nie widac znow tak wielu nad karaibskimi
          basenami.

          Według moich obliczeń nie więcej niż 10% Polaków w USA ma wąsy. Dlatego Polaka
          na Karaibach trudno odróżnić od reszty turystów.
          • szmaciasz1 To prawda towarzyszu Wujku 13.09.06, 18:20
            wujekjurek napisał:


            >
            > Przypomnij mi kiedy to "nadałem" coś na Polskę, bo ja nie pamiętam.

            Napisalem "wy" co w miare inteligentny czytelnik bez trudu zinterpretowalby
            jako "wy, forumowicze". A gdzie nadaja? No to otworz oczeta na sekunde.
            Ty wyraznie jednak masz stare nawyki, gdy zwracano sie do Ciebie "Wy,
            towarzyszu _________"





            > Trzy miesiące czekania na bilet do Polski? Ja z reguły rezerwuję bilet w
            > British Airways na 2 tygodnie z góry.

            Prawdziwy emigrant lata LOTEM -tam i z powrotem. Swojska wodka, jedzenie a i
            pierdnac i rzygnac mozna spokojnie.





            > Według moich obliczeń nie więcej niż 10% Polaków w USA ma wąsy.

            A wdlug moich 53%

            Dlatego Polaka na Karaibach trudno odróżnić od reszty turystów.

            No juz bez przesady ! A szerokie buzie, a zgorzknialy usmieszek, a zamawianie
            drinkow od 10 rano do basenu , a szerokie ortalionowe szorty w kwiaty? Nie
            badzcie taki sciemniacz, tow. Jurek !
            • wujekjurek Re: To prawda towarzyszu Wujku 13.09.06, 19:02
              szmaciasz1 napisał:

              > Ty wyraznie jednak masz stare nawyki, gdy zwracano sie do Ciebie "Wy,
              > towarzyszu _________"

              To Ty stosujesz jakieś dziwne uproszczenia, przeczytałeś kilka wypowiedzi,
              które Ci sie nie podobają i od razu uogólniasz. Czy nie zręczniej byłoby
              napisać, że niektórzy albo wielu forumowiczów pisze jakoś tam o Polsce zamiast
              tak z grubej rury "wy" czyli wszyscy?

              > Prawdziwy emigrant lata LOTEM -tam i z powrotem. Swojska wodka, jedzenie a i
              > pierdnac i rzygnac mozna spokojnie.

              No cóż, wygląda na to, że mamy różne gusta. Mnie jest akurat wygodniej innymi
              liniami lotniczymi. A tak na marginesie to ja nie latam samolotem, żeby się
              gorzałki napić. Ale Ty masz prawo robić co chcesz.

              >
              > A wdlug moich 53%
              >

              Policzę jeszcze raz.

              > A szerokie buzie, a zgorzknialy usmieszek,

              Ja też czasami oglądam polskie dzienniki telewizyjne.
    • dr.wal2 Re: Emigrant to kiedys byl Panisko 13.09.06, 17:03
      szmaciasz1 napisał:


      Portier wodke donosil a posterunkowy sie klanial w pas !
      A dzis ?! Gdzie to wszystko? Pieniazki legalnie wymienia sie w kantorze i
      nawet targowac sie za bardzo nie mozna, bo wszedzie ten sam kurs. A kurs
      taki, ze rece sie trzesa i drobniaki w piach przed kantorem leca, szlag by to
      trafil. Za trzy stowy to mozna zjesc w knajpie obiad z rodzina i za taksowke
      zaplacic. Albo dziewuche wynajac ale najwyzej na dwie godziny. A na wsi pic
      tej juz nikt z Hamerykancem nie chce, bo chlopy manatki spakowali i sami
      legalnie w Londynie dachy lataja. A ci ktorym sie kapitalizm przysluzyl to
      nawet lazegi -dachowca z Hameryki nie wpuszcza za zamykana na fotokomorke
      brame do ogromnej nowej chalupy.
      Oj, porobilo sie, porobilo na tym swiecie !
      ______________________________________________________________________________

      eeech ,macie racje kumie,gdzie te czasy gdy juz na celnym wital Cie szeroki
      usmiech na twarzy "cinkciarza" i pytanie , "cienc many sir?",
      a bezpieczne parkingi to byly ulice z zakazam zatrzymywania sie-MO stal i
      pilnowal gdy nadejde by mandat zaplacic - cena dwuch kaw na promie do
      szwecji ,eeech drzewiej lepi bywalo .... .Pzdr. smutas
    • harlista Re: Emigrant to kiedys byl Panisko 13.09.06, 17:28
      Widzicie szmaciosz, ale sie w waszej wsi porabalo. Dawniej to jak
      Hamerykanin przyjochol to swinto bylo w calej wsi.
      Na krzywy ryj mozna bylo przez tydzien jesc I pic. A czasem jeszcze jakas
      dziwuche wyruchac na jego koszt.
      A teroz? Dularesy taki liczy. Zamiast cala wies zaprosic, to tylko rodzine I to
      jeszcze najblizsza na obiad zaprosi. Rachunek sprawdzi czy kelner znowu daty
      nie dopisal.
      Wrogow sobie narobi ze sknera, bo przeciez on ma a wy nie macie, wiec powinien
      sie podzielic, a reszte bezwstydnie wyda na siebie. Ciezarowka (Truck)se d..e
      wozi,jego zona Autobusem (Van), w 7 pokojowej chalupie z 3 lazienkami I
      klimatyzacja mieszko. Na wakacje do Mexyku jezdzi.
      Po Restauracjach jada. A czasami to se nawet I Harleja kupi.
      I to wszystko to kosztem bidnych rodakow
      • chardonnay Re: Emigrant to kiedys byl Panisko 13.09.06, 18:36
        Rodzine mam w Polsce duza.Jak jezdze to oczywiscie kazdemu trzba cos
        dac.Szczegolnie dzieciom.Tutaj tez pare osob zaprosilem.NIGDY nie dostalem
        zadnego prezentu (no raz, album ).Jak jestem w Polsce to wszyscy czekaja az ja
        zaplace rachunki w knajpach.Przyzwyczajenie czy tez kasy nie maja? Pewnie jedno
        i drugie.
        • szmaciasz1 Re: Emigrant to kiedys byl Panisko 13.09.06, 18:40
          To bym na Twym miejscu ciocho siedzial a ty jak pomylony sie chwalisz biedna,
          skapa i chytra na kase rodzina ?
          Gdybym ja mial takich wykolejencow za rodzine to bym tam w ogole nie jezdzil.
          • chardonnay Re: Emigrant to kiedys byl Panisko 13.09.06, 18:48
            To bylo o rodzinie i kolegach.Z calej mojej szkolnej klasy tylko 2 jest
            ustawionych.Jeden, syn bylego kuratora oswiaty i drugo ktory mial zawsze glowe
            do interesow.Reszta niestety mieszka dalej z rodzicami, nie pracuje albo
            pracuje za grosze.Smutne.wielu mysli o wyjezdzie ale maja juz rodziny wiec nie
            ma jak.
          • harlista Polacy w Polsce to zawsze nieszczesniki 13.09.06, 20:04
            Mylisz sie. To nie ma wiele wspolnego z jego rodzina czy moja. To jest natura
            przecietnego Polaka. Zawsze pokrzywdzony, zawsze nieszczesliwy, zawsze tylko
            jemu wiatr w oczy. Jak inni maja, to musza sie dzielic z nimi. "Gdybym ja mial
            to bym sie z toba podzielil, ale ja nie mam, to dziel sie ty". I z bieda nie ma
            to nic wspolnego.
            Ale jest szansa na zmiane tego. Wlasnie dzieki wyjazdom Polakow za granice moze
            wreszcie wiekszosc z was przestanie zebrac o datki.
            Jak nie masz to jedz sobie do Anglii zarobic. Proste ?

            PS I dlatego do Polski nie jezdze.
            • waldek.usa Niezmordowane wysilki 13.09.06, 20:09
              Po powodzi jeszcze wieksza bieda zapanowala w malej nadrzecznej wiosce
              rybackiej. Jedynie emigracja do Ameryki może odmienic los zydowskiej rodziny.
              Wszyscy marza o wyjezdzie. W Ameryce mieszka juz wuj z rodzina, ktoremu sie
              bardzo dobrze powodzi. Pierwszy emigruje Abram. Dostaje prace w restauracji
              jako pomywacz naczyn. Zydowskie piosenki spiewane przez piekną Bessy budzą
              jego tesknote za domem. Od Motela i Fiszela, ktorzy juz rowniez przyjechali,
              dowiaduje sie, ze stary ojciec niedomaga, a synek jest chory. Po pewnym
              czasie rowniez ojciec i zona z synkiem zjawiaja sie za oceanem. Wszyscy
              mieszkaja teraz w czynszowej kamienicy, ktorej wlascicielem jest wuj. Motel
              zbiera czynsz, Fiszel zeni sie z Lina, nie dostaje jednak posady kantora w
              synagodze. Zona Abrama zastanawia sie, czy warto bylo wyjezdzac, zycie wcale
              tu nie jest lzejsze, a wszyscy czuja sie zagubieni w obcym, wielkim miescie.
              Abram po klotni z zona nie wraca do domu, nie wrocil takze na noc syn (tu
              film sie urywa, brak zakonczenia).

              movies2.nytimes.com/gst/movies/movie.html?v_id=117311
            • szmaciasz1 Re: Polacy w Polsce to zawsze nieszczesniki 13.09.06, 20:10
              Nie, to nie jest proste. Mnie nikt i nigdy nie poprosil o nawet jeden grosz w
              czasie pobytu w Polsce, nie liczac zebrakow podchodzacych do piwnych ogrodkow i
              opowiadajacych rzewne historie.
              Tak samo nikt mnie nie prosil o przyslanie biletu albo kupienie czegokolwiek.
              Was prosza bo z biedy wyszliscie i bieda kwitnie tam skad pochodzicie, co
              zreszta dotyczy dobrych 90% imigrantow w USA i Can. Nie rob wiec wielkich oczu
              i nie odkrywaj na nowo Ameryki...
              • polonus5 Re: Polacy w Polsce to zawsze nieszczesniki 13.09.06, 20:22
                szmaciasz1 napisał:
                bieda kwitnie tam skad pochodzicie, co
                zreszta dotyczy dobrych 90% imigrantow w USA i Can. Nie rob wiec wielkich oczu
                i nie odkrywaj na nowo Ameryki...

                +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                Szmaciasz1 zanim zaczniesz dawac upust swojej fatazji na temat zycia polonsow
                w USA i Kanadzie polecam goraco Dzisiejsze Wydanie Faktow TVN24 !!!

                Tradycyjne ta informacja!!

                Polskie Chicago
                Socjologowie z Uniwersytetu Kalifornijskiego wyliczyli, że Polacy są jedną z
                trzech najbogatszych grup etnicznych w USA. Potwierdzają to autorzy
                bestsellera "Sekrety amerykańskich milionerów". Zdaniem Marii Pappas, skarbnika
                powiatu Cook (Chicago), statystyczny Amerykanin polskiego pochodzenia
                posiada "rezerwę kapitałową" w wysokości 100 tys. USD. Aż (sic!) 10 proc.
                emigrantów z Polski bądź ich potomków zgromadziło, zdaniem autorów książki,
                fortunę większą niż 1 mln USD. Co najmniej dwunastu spośród nich ma majątek
                szacowany na więcej niż 100 mln USD. Andrew J. "Flip" Filipowski (właściciel
                wartej 650 mln USD firmy Platinum Technology) znalazłby się na 3. lub 4.
                miejscu listy "Wprost" 100 najbogatszych Polaków. Władze Chicago z osłupieniem
                skonstatowały niedawno, że od kilku lat Polonia posiada kilkadziesiąt tysięcy
                najdroższych nieruchomości w najlepszych dzielnicach miasta; teraz trzy czwarte
                najlepszych chicagowskich domów należy do Polaków!
                www.wprost.pl/ar/?O=48386

                • ontarian myslisz, ze cos do tego galgana dotrze? 13.09.06, 20:25
                  w zyciu! to tak jak z mopem chcialbys rozmawiac
                • szmaciasz1 Polonus i domy Polakow 13.09.06, 20:40
                  polonus5 napisała:

                  . Władze Chicago z osłupieniem
                  > skonstatowały niedawno, że od kilku lat Polonia posiada kilkadziesiąt tysięcy
                  > najdroższych nieruchomości w najlepszych dzielnicach miasta; teraz trzy
                  czwarte
                  >
                  > najlepszych chicagowskich domów należy do Polaków!

                  Moglbys nam przypomniec, ktory to juz raz zamieszczasz (zupelnie zreszta bez
                  zwiazku z tematem) ten kompletnie idiotyczny tekst? Ja pamietam, ze wklejales
                  go do tej pory 3 razy.
                  Nie chce mi sie na kazdy idiotyzm po kolei tu odpowiadac. Nadmienie tylko, ze
                  nikt, nigdy, nigdzie w zadnym amerykanskim miescie nie prowadzi statystyk typu
                  jaka narodowosc ma ile domow i w jakich dzielnicach. Tak wiec juz na wstepie
                  ta kretynska pisanina sie sama dyskredytuje, wiec moze nie wklejaj tego juz po
                  raz piaty, please ?
                  • polonus5 Re: Polonus i domy Polakow 13.09.06, 21:03
                    zawsze rozbawiasz mnie do lez swoimi rewelacjami na temat USA.Jako spacialista
                    od biedy polnusow w USA proponuje wlaczyc tych wszystkich do Akcji Kromka
                    Chleba !!


                    Kromka Chleba
                    Wzrastające ubóstwo nie jest problemem lokalnym, dotyczy nas wszystkich,
                    dlatego też kampania Kromka Chleba ma charakter edukacyjny, jej głównym
                    zadaniem jest przekonanie ludzi do podejmowania konkretnych działań na rzecz
                    osób zmarginalizowanych. Akcja nabiera szczególnego znaczenia w świetle
                    najnowszych badań Głównego Urzędu Statystycznego. Mimo że obserwujemy tendencje
                    wzrostowe w wielu dziedzinach polskiej gospodarki, nie ma to wyraźnego i
                    bezpośredniego przełożenia na warunki życia przeciętnego Polaka. Sytuacja
                    materialna ogółu gospodarstw domowych nie zmieniła się i jest zbliżona do
                    notowanej rok wcześniej. Nadal prawie pięć milionów osób - co ósma osoba w
                    Polsce - żyje poniżej minimum egzystencji, a więc nie zaspokaja nawet tych
                    potrzeb, które nie mogą być odłożone w czasie, co często prowadzi do
                    wyniszczenia biologicznego. Ubóstwem w Polsce najczęściej zagrożeni są ludzie
                    młodzi, w tym w dużej części dzieci, głównie z rodzin wielodzietnych. Co druga
                    osoba żyjąca w nędzy nie ma ukończonych 19 lat, a co trzecia to dziecko poniżej
                    14 roku życia.
                    www.caritas.pl/news.php?id=4264

                    1,9 zł za godzinę
                    Opiekunka PCK w Lublinie. Miesięcznie zarabia 230 zł. Wcześniej pracowała jako
                    sprzątaczka w aptece oraz strażnik na przejściu dla pieszych. Ma 12 lat stażu
                    pracy. Pracuje 30 godzin tygodniowo. Gotuje, sprząta i pierze w domach
                    podopiecznych, robi im zakupy, pomaga w dotarciu do lekarza. Dostała podwyżkę -
                    0,10 zł za godzinę. Pracuje na umowę-zlecenie odnawianej co trzy miesiące. Jest
                    z wykształcenia psychologiem i ekonomistą. Zna języki niemiecki i rosyjski. Nie
                    dorabia. Za dwa lata chce przejść na emeryturę. Nie zamierza emigrować.

                    1.00 Canada Dollars = 2.78 Poland Zlotych
                    praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,3611002.html
                    • szmaciasz1 Spec od USA wyuczony na lekturze Wprost 13.09.06, 21:23
                      A Ty mnie nie rozbawiasz. Mi jest CIebie normalnie zal, zes jest taka
                      glupkowata ofiara propagandy. Facet, ty mieszkasz tyle lat w Pn Ameryce i
                      informacje na temat USA czerpiesz z polskijezycznego szmatlawca znanego z
                      wypisywania idiotyzmow? No miejze troche litosci nad soba !
                • szmaciasz1 Rewelacje szmatlawca Wprost 13.09.06, 20:58
                  Jest to szmatlawiec znany w z wypisywania kosmicznych bzdur i cytowania
                  ekspertow od wypowiedzi ktorych lasuje sie przyslowiowo mozg. Ten artykul
                  pieknie trafia do tej samej klasy a Ty , Polonus, taki dobry w klikaniu jestes
                  a nie kliknales na ten link? To kliknij, pozniej kliknij na "Forum" pod spodem
                  i przeczytaj komentarze, szczegolnie te trzy ostatnie to Ciu sie sporo w
                  lepetynie wyjasni.
                • karmin-cynober Re: Polacy w Polsce to zawsze nieszczesniki 13.09.06, 21:42
                  W takim razie ci z Chicago w ogole nie powinni przyjezdzac do Polski. Po takiej
                  reklamie we Wprost niebezpiecznie po ulicy chodzic.
              • harlista Re: Polacy w Polsce to zawsze nieszczesniki 13.09.06, 21:05
                No to dochodzimy do meritum sprawy , a dokladniej do roznicy pomiedzy toba i
                mna:
                "Mnie nikt i nigdy nie poprosil o nawet jeden grosz w czasie pobytu w Polsce,
                nie liczac zebrakow podchodzacych do piwnych ogrodkow i opowiadajacych rzewne
                historie."

                Od razu poznac Pana Hrabiego ktory z biedota nie bedzie sie kumal
                Najwyrazniej juz na pierwszy rzut oka widac kim jestes i na co cie stac.Tylko
                dlaczego te pijane zebraki tak cie polubily ? Czuja bratnia (hrabiowska) dusze?
              • wujekjurek Wyszło szydło z worka. 13.09.06, 22:23
                Uwielbiam takie wypowiedzi! Kolega szmaciasz pisze "z biedy wyszliscie", w
                przeciwiestwie do niego. Dlaczego ludzie, którzy mają kompleksy tak lubią
                podreślać, że są inni niż reszta tłumu? Może dlatego, że nie widać po nich
                klasy przynależnej ludziom z ich sfery? Może dlatego, że nikt w rozmowie nie
                wyczują, że oni są jednak lepsi od reszty? A może nie są tylko bardzo by
                chcieli?
                • szmaciasz1 Re: Wyszło szydło z worka. 13.09.06, 22:34
                  Kompleksy? Ciekawe czy to rozumiesz co to znaczy? Watpie.
                  Czy dobrze sytuaowany czlowiek nie bedzie prosil drugiego pracujacego
                  czlowieka o pieniadze? Nie spotkalem sie z takowym przypadkiem.
                  Co innego dziad bez honoru, ktoremu nie chce sie pracowac. Woli poprosic a
                  poniewaz do tego honoru nie ma za grosz to taka zebranina go nie brzydzi.
                  Charakterystyczne to jest szczegolnie wsrod pochodzacych z tej ubogiej "sciany
                  wschodniej" , normalne zjawisko. Nie bardzo rozumiem tylko ze ktos to sam z
                  siebie tu wywleka i pisze ze rodzina od niego uzebruje pieniadze. Ja bym sie
                  wstydzil tak pisac, nawet gdyby mi sie cos takiego zdarzylo.
                  • wujekjurek Re: Wyszło szydło z worka. 13.09.06, 23:30
                    Żeby nie było nieporozumień - ode mnie też rodzina nie wyciąga pieniędzy, wręcz
                    przeciwnie. Ale nie o to chodzi. Rozśmieszyło mnie Twoje zapewnienie, że
                    pochodzisz z - jakby to powiedzieć - wyższych sfer. Strarałeś się w ten sposób
                    odseparować od forumowego "pospólstwa". Bo Ty przecież nie pracujesz "na
                    dachach", nie masz wąsów ani kanciastej gęby i nigdy, absolutnie nigdy nie
                    szpanujesz (oprócz forum Polonia).
                    • szmaciasz1 Re: Wyszło szydło z worka. 14.09.06, 01:58
                      Nigdzie nie napisalem ze pochodze z wyzszych sfer, natomiast napisalem ze moja
                      rodzina nie uprawia pospolitej zebranicy, bo po prostu nie cierpi biedy i tyle.
                      Widzisz jakas roznice ?
                      • wujekjurek Re: Wyszło szydło z worka. 15.09.06, 14:29
                        Powinieneś zostać politykiem.
              • jp.hi Re: Polacy w Polsce to zawsze nieszczesniki 14.09.06, 01:44
                szmaciasz1 napisał:

                > Nie, to nie jest proste. Mnie nikt i nigdy nie poprosil o nawet jeden grosz w
                > czasie pobytu w Polsce, nie liczac zebrakow podchodzacych do piwnych ogrodkow
                i
                >
                > opowiadajacych rzewne historie.
                > Tak samo nikt mnie nie prosil o przyslanie biletu albo kupienie czegokolwiek.
                > Was prosza bo z biedy wyszliscie i bieda kwitnie tam skad pochodzicie, co
                > zreszta dotyczy dobrych 90% imigrantow w USA i Can. Nie rob wiec wielkich
                oczu
                > i nie odkrywaj na nowo Ameryki...

                Chcalabys uzasadnic ta teze, ze 90% imigrantow w USA i Kanadzie pochodzi z
                biedy? Moze jakies dane, jakies linki?
                Dlaczego swoje pochodzenie i obecny status przypisujesz 90% Polonusom w USA i
                Kanadzie?
    • waldek.usa qrwa lza sie jak ten chooy qrwa w qrwa oku kreci 13.09.06, 20:01
      ach te wspomnienia, hehehe.

      Tow. kapelan znowu wezwie na dywanik.



      Panowie wybieraja Panie, Panow wybiera policja...Z szaconkiem, bo sie skonczy zle!
    • ratpole Re: Emigrant to kiedys byl Panisko 13.09.06, 20:39
      szmaciasz1 napisał:

      > A kurs taki, ze rece sie trzesa i drobniaki w piach przed kantorem leca

      No jakze to tak?
      W PIACH?
      Przed Eleganckim Wysoko-Europejskim Urzedem Kantorowym jest piach???? Hehehehe
      To moze i ten obrzydliwie bogaty przedsiebiorca kantorowy ma ten kantor w
      karton'ie po telewizorze?
      • karmin-cynober Re: Emigrant to kiedys byl Panisko 14.09.06, 00:13
        to byly aluzje do palacy z piasku. Nadal mozecie pojechac do taniego kraju i
        przyszpanowac. Przeciez Niemcy czy Amerykanie pchali sie na tej samej zasadzie
        do Tajlandii czy Ameryki Poludniowej. Ale powiem, ze jak tam tez podrozalo to tu
        bezdomnych przybylo.
        Taki gosc sie po moim osiedlu pare lat temu petal. Egzotyczne historie
        opowiadal. Zarabial troche w Niemczech i zpieprzal na miesiace do Indii.
        Niemiec, cos chyba przesadzil bo go wyrzucili.
        • hotdog1 Szmaciaz to prowokator z SB 14.09.06, 00:27
          jego durne podchwitliwe posciki ,probuja sprowokowac Polonie !
          Szmata !! ,nie znami te numery Bruner !!!,heheheheehhehe!!

          Idz ORMOwcu popatrz gdzie teraz twoi rodacy jada ??/!! { Anglia iIrlandia]
          jest juz tam was 2 miliony !! a ty Szmata dalej tkwisz w erze wczesnegi Gierka
          i marzy ci sie zatrzymywanie rowerzystow jako ORMOwiec i sprawdzanie karty
          rowerowej ,hehehehehehe!
          • hotdog1 Re: Szmaciaz to prowokator z SB 14.09.06, 01:28
            up
        • piss.doff Re: Emigrant to kiedys byl Panisko 14.09.06, 06:23
          nie mowiac ze sobie gratisowo przywozili jakies sprawy nie nadajace sie za
          bardzo do leczenia przez nastepne mniej wiecej 221 lat.
          • dr.wal2 Emigrant w dalszym ciagu moze byc Paniskiem 14.09.06, 07:40
            Zamiast psioczyc czy tez drwic,mozna pomoc rodakom w kraju samemu przy tym
            zarabiajac;
            w krajach osiedlenia zawiazcie spolki inwestycyjny-ile kto moze ,i
            zainwestujcie w Polsce-tylko przedsiewziecia bez ryzyka , w ten sposob wielu
            Polakow dostanie prace a Polonusi troszeczke "przytyja" przy okazji.

            Ja probowalem z tym rozwiazaniem wsrod poloni szwedzkiej-nie wyszlo ,zbyt mloda
            polonia i na dorobku,wiec w czworke (z kolegami) w 1991 roku wystartowalismy w
            polsce z odp.200 000 USD ,- oplacilo sie. Pzdr.
            • ratpole Re: Emigrant w dalszym ciagu moze byc Paniskiem 14.09.06, 11:16
              dr.wal2 napisał:

              > wiec w czworke (z kolegami) w 1991 roku wystartowalismy w polsce z odp.200 000
              USD ,- oplacilo sie. Pzdr.

              A Pan i koledzy z ktorego Wydzialu, przepraszam?
              • dr.wal2 Re: Emigrant w dalszym ciagu moze byc Paniskiem 14.09.06, 17:43
                ratpole napisał:
                A Pan i koledzy z ktorego Wydzialu, przepraszam?

                z jakiego wydzialu ?-tego nawet pod zarowa niewyznam,pozatem branza blacharska..
                • ratpole Re: Emigrant w dalszym ciagu moze byc Paniskiem 15.09.06, 05:37
                  dr.wal2 napisał:

                  > z jakiego wydzialu ?-tego nawet pod zarowa niewyznam,pozatem branza
                  blacharska.

                  Noo to blisko... blacharze... taaa.
                  A dalej sie firma oplaca? Mafii? Hehehe
                  • dr.wal2 Re: Emigrant w dalszym ciagu moze byc Paniskiem 15.09.06, 07:48
                    ratpole napisał:

                    > dr.wal2 napisał:
                    >
                    > > z jakiego wydzialu ?-tego nawet pod zarowa niewyznam,pozatem branza
                    > blacharska.
                    >
                    > Noo to blisko... blacharze... taaa.
                    > A dalej sie firma oplaca? Mafii? Hehehe


                    .. juz napisalem;ze nawet pod zarowa sie nieprzyznam,he he . Pzdr.
    • zorbathegreek Emigrant to kiedys byl Panisko a dzis to 0... ;) 15.09.06, 14:20
      Nic dodac nic ujac. Wiecej Polakow ma dzis te "hameryke" czy inna "canade" w Polsce niz za "wielka woda", gdyz wiekszosc emigrantow cienko przedzie w USA, Kanadzie czy innej Australii (vide przyklady Wiarusa i Luizy)... wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka