Do mam w Anglii

IP: *.* 21.01.03, 07:16
Hej dziewczyny! Mam prosbe - napiszcie, jak wyglada system edukacji w Anglii. Bardzo jestem ciekawa i chcialabym porownac z kanadyjskim (to tak jakbysmy jednak zdecydowali sie zamienic Kanade na Anglie :) ). Tutaj przedszkola (day car) sa bardzo drogie. Bezplatna edukacja zaczyna sie od 5 r.z., ale tylko na 2,5 godziny dziennie. Mozna oprocz tego poslac dziecko do prywatnej szkoly, ale znowu sporo to kosztuje. Jaka opinia ciesza sie szkoly w Anglii, czy sa lepsze i gorsze? Ile godzin dzieci sa w szkole i od jakiego wieku? napiszcie prosze, co o tym wiecie, bo pewnie sporo z Was ma dzieci jeszcze w wieku przed - szkolnym :)dziekuje za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam serdecznie, anca
    • Gość edziecko: AgnieszkaP. Re: Do mam w Anglii IP: *.* 21.01.03, 17:07
      Hej Anca,Ja co prawda z Kanady :)Moja corka zaczela faktycznie junior kindergarten w wieku 4 lat ( ok. 3 godziny dziennie ), nastepny rok senior k.( tez trzy godziny ) a potem jest pierwsza klasa ( grade 1 ) i to juz jest caly dzien, od 9 do 1530. Wiem o czym mowisz ( koszty ) :) w pierwszym roku JK placilismy 140 dol. tygodniowo za day care ( w tej samej szkole co JK ). Potem przeprowadzka i w nowym miejscu bylo drozej ( 160 dol ) ale dlatego ze day care nie byl w szkole, czyli w tych 160 dol. byla tez oplata za autobus ( dowozili dzieci do szkoly ). Po pojsciu do pierwsej klasy oplata spadla do 97 dol za tydzien ( autobus plus opieka przed i po szkole ).Teraz jest u mnie ciocia z Polski, mam jeszcze 16 miesiecznego Kubusia, i juz sie martwie ile bedzie nas ta dwojka kosztowala, jak ciocia wyjedzie :( Obawiam sie ze w Anglii nie bedzie wcale o wiele taniej ...Pozdrowienia,Agnieszka :hello:
    • Gość edziecko: Vase Re: Do mam w Anglii IP: *.* 22.01.03, 22:51
      Moj synus co prawda dopiero ledwo w wieku zlobkowym, ale jest mniej wiecej tak: Zlobki czyli nurseries sa platne ok. £600 miesiecznie w zwyz. (wzwyz?) (No, w gore :) )Dlatego czasem niania wychodzi taniej.Szkola zaczyna sie od 4 - go roku zycia i jest "za darmo".Koncza (lat 15) egzaminami, no a pozniej college, albo praca.. Albo rodza dzieci, dostaja mieszkanie i zasilek.. :sarcastic: Ale to juz inny temat Mysle, ze wiecej na temat szkolnictwa w Anglii wie np. Ewunia. W koncu jej Stefek to juz kawaler :)
    • Gość edziecko: sawlb Re: Do mam w Anglii IP: *.* 22.01.03, 23:54
      Aniu,ja ,pomimo,ze dzieci w wieku szkolnym,to najmniej chyba siedze w tym temacie.:crazy: . Jednak z tego co pamietam...zlobki chyba sa platne i to sporo. Pozniej jest tzw playgroup: ok 3 godz dziennie ,pare dni w tyg. Tu w panstwowych mozna zaklepac sobie miejsce (odpowiednio wczesnie-najlepiej jeszcze przed porodem.:lol:-takie zwyczaje przynajmniej w Walii panowaly-mozna pozniej ale wtedy i nie ma gwarancji i mozna zle trafic(niestety nie wiem co to znaczy w praktyce.:lol:)Ze szkola(od 4go roku zycia-4 latka ukonczone przed rozpocz roku szk.) podobnie. Najlepiej zwiedzac i wybierac gdy dziecko ma okolo roku,przeprowadzic sie nawet pod tym kontem w poblize upatrzonej placowki i wpisac dziecko na liste.:crazy:POziom...hmmmmmmm...nie wypowiem sie raczej bo z doswiadczenia nie znam. Natomiast ogromna bolaczka tutejszego szkolnictwa w tej chwili to chroniczny brak nauczycieli.Kto chce,moze przyjezdzac(z unii czy nie),skonczyc stosowny kursik i dostac prace.
      • Gość edziecko: Ewunia Re: Do mam w Anglii IP: *.* 23.01.03, 11:06
        Tak jak napisaly dziewczyny, do szkoly dzieciaczki ida od 4 lat, i od poczatku ucza sie "na pelen etat", czyli od 9 do 15:30.Ja mieszkam w hrabstwie Northumberland, ktore ma bardzo male zaludnienie, i w zwiazku z tym prawie wszystkie szkoly maja niedobor uczniow. Dlatego tez mozna wybierac i przebierac, i bez problemu poslac dziecko do szkoly poza rejonem. Ale w innych czesciach Anglii niestety tak nie jest, na poludniu np tak jak pisala Bogusia, wybor miejsca zamieszkania bardzo czesto podyktowany jest dostepnoscia dobrej szkoly.W naszym regionie jest tzw system trzystopniowy, tzn szkola podstawowa 4 do 9 lat, "srednia" 9 do 13 lat i "wyzsza" 13 do max. 18. Troche jest to klopotliwe, bo dzieci zmieniaja szkole dwa razy. Ale w innych regionach jest tylko "dwustopniowo".Jesli chodzi o szkoly panstwowe, czyli nieplatne, szkoly katolickie maja generalnie wyzszy poziom od bezwyznaniowych, wiec jesli dziecko jest ochrzczone w kosciele katolickim mozesz tam sprobowac. Jesli chodzi o ogolny poziom szkolnictwa, to mam tylko porownanie z moja wlasna szkola (baaaardzo dawno ;) ), a obecna szkola mojego syna. W Anglii jest bardzo duzy nacisk na tzw 3R (pisanie, czytanie, arytmetyka), kosztem innych przedmiotow typu geografia, historia, ktorym poswieca sie bardzo malo czasu. To tyle bardzo ogolnikowo, jesli masz jakies bardziej szczegolowe pytanka, to napisz na priv.Pozdrowienia :hello:
        • Gość edziecko: an_walk Re: Do mam w Anglii IP: *.* 24.01.03, 03:13
          Czyli jest troche roznic: tutaj, w B.C. (okreg Vancouver) darmowa szkola jest od 5 lat, ale tylko 2,5 godziny dziennie. To troche malo dla dzieci pragnacych towarzystwa, a zlaszcza dla takich, ktore jeszcze ucza sie angielskiego (jak moj syn). Jesli chce by chodzil wiecej, to juz musze placic za nastepne zajecia w Kindergarten. No i wlasnie zaczal sie sezon zapisow na nast. rok, trzeba sobie szybko zaklepac miejsce w tych "lepszych" szkolach. Ale chyba jeszcze nie jest az tak, ze najlepiej to zapisac jeszcze przed porodem (slyszalam, ze w niektorych przedszkolach i szkolach w Warszawie tak tez jest! :crazy: ). Najdrozsze sa jednak przedszkola dla maluchow. Jesli chodzi o poziom szkol, to tutaj wsrod POlakow nie cieszy sie on dobra opinia... Z tego co piszecie w Anglii tez tak sobie to wyglada? A tutaj szkola na wzor angielski to jest bardzo dobra szkola...Dziekuje dziewczyny za Wasze opinie. Ja bym w sumie chetnie przeniosla sie do Anglii, zawsze to znacznie blizej do Polski! :Dpozdrawiam serdecznie! Anetta
Pełna wersja