kan_z_oz
10.01.07, 14:29
Każdy z Nas uczestniczy w tym Forum dobrowolnie.
Ja pisuje na tym Forum mniej lub więcej regularnie od kilku lat. Mniej, gdy z
powodu braku cenzury i admina, jakiś 'debil' wypisywał całe strony pt; Pani
taka a owaka to qu...
Wtedy przestałam pisywać - nie było sensu.
Od paru miesięcy, mamy admina i cenzurę, czy się to mniej lub więcej podoba
niektórym a 'debil' zniknął wraz z całymi stronami spamu.
Ponieważ jest wiele pytań na temat chamstwa tego Forum; Polonia jest otwartym
forum na które może wejść każdy 'czubek', 'oszołom', ułomny na umyśle lub
wykształcony. Jest więc odzwierciedleniem tych, którzy tutaj pisują.
Odzwierciedleniem Polonii światowej tylko częściowo i fragmentarycznie.
Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że część 'kłótni' rażących' ucho przygodnego
forumowicza toczy się tutaj między stałymi nikami i nie są One agresywne o
ile są pozostawione w spokoju.
Czyli, każdy może wyrazić, swój pogląd, opinię jeśli takową posiada.
Czego to Forum nie toleruje i nie przyjmuje, to uzdrowicieli, naprawiaczy,
moralnych 'ciotek i wujków'.
Jest to moja obserwacja.
A z resztą; kto z Nas chce aby mu mówono; jak mówić, jak mysleć, jak pisać???
Sorki, ale dla mnie osobiście był to powód wyjazdu z PRL-u. Właśnie po to aby
uniknąć kontroli myślenia.
Oczywiście każdy z nas w 'procesie emigracji'mniej lub więcej opanował sztukę
ignorowania/olewania/innych, osób oraz ich poglądów, które za wszelką cenę
chcą naprawić świat poprzez naprawianie innych.
Mnie to przypomina 'Świadka Jehowych' (bez urazy), którego wypycha się
drzwimi po to by wlazł oknem.
Ludzie dajcie sobie spokój. Jeśli macie coś do powiedzienia - to poprostu
piszcie i przestańcie Jehować, bo jest to bardziej wkurzajace niż qu.. i
innego rodzaju chamskie epitety.
To samo dotyczy Polonii co i Bulonii. Jest mi też w sumie obojętne czy Ja
jestem przedstawicielem Bulonii a RP Polonii czy na odwyrtkę. Treść stanowi o
sednie, a brak sedna stanowi o śmietnisku Spamowym. Spamu natomiast nie da
się czytać i wszystko jedno jak to Forum nazwiemy.
Wzywam więc do pisania z treścią, zamiast rozdrpywania ran własnych w celach
tylko wiadomych osobomm, które to robią.
Zapewniam, wizyta u 'shripma' jest lepszym rozwiązaniem.
Świat nie jest zainteresowany Waszym/ Naszym/Moim stanem mentalnym o ile
opisując ten stan nie wyprodukujecie jakiejkolwiek treści.
Życzę więc 'owocowej' produkcji.
Pozdrawiam
Kan