Dodaj do ulubionych

Inwestowac w Polsce

08.02.07, 10:23

miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,3904356.html
Nu emigranty z USrA i Kanadole, wykopujta swoje uciulane dulary spod latarni
i chodu do Polski inwestowac. Dla ulatwienia dodam, ze inwestowac
znaczy "wydac dulary z widokiem na przyszle profity" a wiec niekoniecznie
zakopac je znowu pod plotem w Monkach. Przyjezdzajta zanim te wasze dulary
nie beda staly 1:1 ze zlotowka bo wtedy was "kruki i wrony rozdziobia".

Taki lekki temacik na dzien dobry, kochana polonio.
Obserwuj wątek
    • ratpole Ojczyzna jest tam 08.02.07, 11:34
      gdzie kieliszek chleba.
      Mozliwie zytniego.
      A tu wyglada na to, ze ani kieliszka ani kromki wkrotce nie bedzie to chyba by
      mnie pochebalo, zeby inwestowac w kraj w ktorym sie nawet napic, to jest zjesc,
      nie mozna

      wiadomosci.onet.pl/1481738,11,item.html
    • harlista Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 13:50
      cfany jest cfany i podal dobra definicje :
      "inwestowac znaczy "wydac dulary z widokiem na przyszle profity"

      cfany nie jest na tyle madry zeby wiedziec ze:
      inwestowac w Polsce znaczy "wydac dulary bez widokow na przyszle profity"

      Zamiast tracic czas na wypelnianie papierow najlepiej odrazu podarowac Polsce
      te "dulary"
      • cfany.lolo Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 14:11
        Bardzo dobrze napisane - im wiecej takich opinii wsrod PT "polonii" tym wiecej
        zyskow dla wszystkich innych. Wedlug polakow zasiedzialych w Ameryce tylko tam
        da sie osiagnac pokazne zyski - w najbardziej rozwinietej i konkurencyjnej
        gospodarce swiata podobno. Ci wszyscy kolesie z private equity to musza byc
        niezle walnieci, ze inwestuja w Europie, w tym i w Polsce a nie wykupuja
        wszystkiego co sie rusza w US... shurely, shome mishtake?
        • chardonnay Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 15:56
          Sluchaj salceson (cfaniak), ty pomyliles fora... Czy ty naprawde myslisz ze
          ludzie mieszkajacy za granica nie maja nic innego do roboty? Ja po pracy ide a
          psem na spacer, potem na kawke ... investowac to mozna sobie na miejscu... po
          jaka cholere w Polsce? No moze jak ktos obraca miliardami i nie ma nic innego
          do roboty ... smile
          Obawiam sie ze tacy jak ty i twoi kolesie ( Marych7) nie potafia tego
          zrozumiec... Smutne
          • cfany.lolo Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 15:59
            Teraz bardzo dobrze rozumiem, misiu - jestes kompletny golodupiec i po robocie
            walesasz sie po okolicy z psem i kawa w papierowym kubku za 0.2 dulara.

            Tak trzymaj
            • ontarian Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 16:17
              cfany.lolo napisała:

              > walesasz sie po okolicy z psem i kawa w papierowym kubku za 0.2 dulara.
              a ty gamoniu jaka kawe pijesz? ta co klient w knajpie nie dopije?
            • chardonnay Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 16:18
              Hehe nic nie rozumiesz...a szkoda.Pozwol ze zgadne.Wyksztalenie masz raczej
              zawodowe, ksiazek nie lubisz czytac ( strata czasu) wink
              Podobno osobnicy o niskim IQ ( popatrz w lustro) nie potrafia zachwycic sie
              zachodem slonca czy dzielem sztuki ... i co to za zycie salceson ?
              • cfany.lolo Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 16:24
                Za kazdym razem pudlo I'm afraid - ale probuj dalej. Moze zobaczysz w koncu
                kogos nowego "na dzielnicy" i zrozumiesz ze po swiecie laza nie tylko takie
                obdartusy jak ty i twoi kumple. Go on, mate, smile and show everybody you are
                happy! Ale z tym IQ mnie zagiales - w Polsce musiales skonczyc przynajmniej
                Wyzsza Szkole Pedagogiczna w Kielcach - jak to sie stalo, ze upadles tak nisko
                na emigracji. ?Nikt ci nie powiedzial, ze w USA nie mowia po rosyjsku?
                • chardonnay Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 16:29
                  Oj salceson ... tak sie sklada ze z ruskiego zdawalem mature ..LOL ..jako
                  jedyny dostalem "5" hehe
                  Napisz mi (nam) o sobie... ja naprawde jestem ciekawy ...jakie masz
                  wyksztalcenie, gdzie mieszkasz i co robisz w wolym czasie ? Nie daj sie
                  prosic...
                  • cfany.lolo Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 16:34
                    szardone, gdybys wszystko o mnie wiedzial, czr by prysnal. A skad pisze na
                    pewno moze dla Ciebie sprawdzic wasz specjalista od IT, niejaki kapral
                    Nazistowski Eintopf, specjalista od czyszczenia baz. Dla ulatwienia podam, ze
                    pisze z Londynu.

                    Zainteresowal mnie juz kiedys twoj nick - myslalem, ze jestes kobieta, bo
                    czytalem, ze Polki puszczaly sie (lub byly puszczane przez Jugoslowian) za
                    butelke wina w obozach przejsciowych w Austrii, nie wiedzialem ze dotyczy to
                    tez facetow? No ale na tym polega ten dyskretny czar niedopowiedzen w
                    zyciorysach uczestnikow tego znakomitego forum...
                    • chardonnay Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 16:39
                      Hehe a mnie zastanawia fakt iz wielu ludzie nie potrafi zrozumiec ze istnieje
                      roznica miedzy Polonia i ludzmi mieszkajacymi za granica.Ja nie siedze na
                      walizkach.Ja tu mieszkam, zyje, place podatki.Zwykle zycie ... wink
                      • cfany.lolo Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 16:54
                        Dziekuje za odpowiedz - to pieknie, ze sie tak zadomowiles w USA. Ale po co w
                        takim razie tak cie ciagnie do wiadomosci z Polski jezeli w USA jest jak w
                        raju? Nie lepiej wystawic grilla przed blok, zrobic hot doga ze swojego
                        czworonoga i kopsnac kilka piw z sasiadami z Puerto Rico?

                        A nie odpowiedziales mi na pytanie dotyczace swojego nicka - czy mam rozumiec,
                        ze milczenie oznacza odmowe?
                        • chardonnay Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 17:00
                          Mieszkam w Kanadzie kolego, a forum polonia jest ...dla Polonii ...Chardonnay
                          po prostu lubie ...szczegolnie australijski ...
    • ontarian Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 16:18
      ty tluku w psychiatre powinienes zainwestowac
      • cfany.lolo Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 16:27
        Dzieki Onantarian, naprawde sie usmialem, nie wiem ile lat jestes na emigracji
        ale zachowales taka piekny polski szyk zdania, jak z Pawlaka i Kargula.

        Pozwol, ze w ramach rewanzu nie dokopie ci w tym poscie.

        Podejdz do plota, moze bonka spotkasz, he he
        • ontarian Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 17:06
          bonka to ci w szczerbaty ryj puscic moge, chcesz?
    • polonus5 Najlepiej zainwestowac w polska sluzbe zdrowia !! 08.02.07, 17:11
      W szpitalach brak sztućców - zapotrzebowanie jest na miliony sztuk !!!!


      corday 05.02.07
      No naprawdę uśmiałam się jak norka z tego świętego oburzenia w temacie sztućców
      i kubeczkówsmileProszę Państwa system się wali, nie ma pieniędzy na nowoczesne
      leki, zabiegi, remonty, nowy sprzęt, pensje itp., a tu awantura o widelczyki.
      Gazeta powinna skrzętnie zarchiwizować tę dyskusję, abyście Państwo mogli ją z
      rozczuleniem przeczytać jak już przyjdzie czas, w którym będziecie sprzedawać
      samochody, żeby zrobić sobie by-passy.Życzę zdrowia, bo z pewnością już niedługo
      sporo podrożeje. Dr.


      mikanm 05.02.07
      Żadna to dla mnie nowość ani żaden szok. W wakacje leżałam miesiąc w łomżyńskim
      szpitalu i było to całkiem "normalne" ze każdy ma mieć swoją zastawę. A jak
      ktoś nie miał to kupował w sklepiku na dole plastikowe. Praktykowane jest to od
      lat i już naprawdę nikt się temu nie dziwi. Przyczyna? Sztućce są poprostu
      kradzione nagminnie, nawet luster w łazienkach nie ma, bo i to by wynieśli. O
      papierze toaletowym nie wspominając. A to Polska właśnie.
      • cfany.lolo Re: Najlepiej zainwestowac w polska sluzbe zdrowi 08.02.07, 17:48
        Bardzo dobry pomysl polonus5 - kilka prywatnych firm amerykanskich oraz
        poludniowoafrykanskich juz zainwestowalo kase w polskie prywatne szpitale.
        Goscie wiedza, ze predzej czy pozniej czesc opieki zdrowotnej bedzie polegac na
        prywatnych ubezpieczeniach zdrowotnych oraz na obcokrajowcach leczacych sie w
        Polsce (vide przyklad Brytyjczykow przyjezdzajacych do Polski na "weekendowe"
        procedury).

        Well done, mate
    • ratpole Lolo 08.02.07, 18:26
      polacki smieciu, dlaczego pominales milczeniem moj zarzut i powazne obawy, ze
      jesli postapie wedlug twojej rady (notabene co ty mozesz wiedziec o inwestycjach
      w Polsce skoro sam na londynskim zmywaku popyerdalasz) i zainwestuje w Polsce to
      moge tam chodzic glodny i nienapity?
      Czy w zwiazku z grozacym brakiem podstawowej polackiej zywnosci tj. wodki i
      chleba ceny nieruchomosci beda sie dalej piac w gore czy tez raczej nie?
      Odpowiedz padalcu!
      • cfany.lolo Re: Lolo 08.02.07, 18:40
        Dziekuje za odpowiedz - mysle, ze jezeli w twojej ocenie, w Polsce brakuje
        chleba i wodki to powinienes w to zainwestowac - na calym swiecie najwieksze
        zyski osiaga sie na towarach deficytowych, nie nauczyli cie tego przy zrywaniu
        azbestu, co? Tak dlugo jak bedziesz trzymal swoj niedopity pysk od wlasnej
        gorzelni, tak dlugo powinienes miec swietny interes.

        A co maja nieruchomosci wspolnego z tym wszystkim? - jak nie zainwestowales
        rok - dwa lata temu, to szybka kasa sie juz skonczyla. Pod warunkiem ze mialbys
        cos do zainwestowania wtedy czy dzisiaj - a w to watpie.
        • ratpole Re: Lolo 08.02.07, 18:45
          cfany.lolo napisała:

          > Dziekuje za odpowiedz - mysle, ze jezeli w twojej ocenie, w Polsce brakuje
          > chleba i wodki to powinienes w to zainwestowac

          Dlatego zainwestowalem, tyle, ze nie tam gdzie by mi samochod wylatywal w
          powietrze co dwa tygodnie, hehe

          > A co maja nieruchomosci wspolnego z tym wszystkim? - jak nie zainwestowales
          > rok - dwa lata temu, to szybka kasa sie juz skonczyla. Pod warunkiem ze
          mialbys cos do zainwestowania wtedy czy dzisiaj - a w to watpie.

          A ty zainwestowales w pola na Dzikich Polach z uciulanej na londynskim zmywaku kasy?
          Dawaj adres koles. Rzucam wszystko, lapie sciere i lece ci pomoc, hehe
          • cfany.lolo Re: Lolo 08.02.07, 18:56
            Nie tak szybko cieciu - za market intelligence sie placi kupe kasy, ktorej nie
            masz. Nie podniecaj sie wiec, misiek, tylko lap za sciere i wracaj do garow, bo
            wlasciciel knajpy z Puerto Rico znow ci przy..ebie obierakiem do zimniokow. Po
            co ci to?

            Hasta la vista, szczuropolaczku
            • ratpole Re: Lolo 08.02.07, 19:15
              cfany.lolo napisała:

              > Nie tak szybko cieciu - za market intelligence sie placi kupe kasy, ktorej nie
              > masz.

              A ty zaplaciles za wprowadzenie na market zmywakowy czy tylko otrules
              poprzednika na zmywaku?
              Slusznie, dla takich pieniedzy za ktore mozna kupic kawal pola na Dzikich Polach
              warto zabic.
              Jest to typowe dla polactwa postepowanie i naprawde nie musisz sie niczego wstydzic
    • wujekjurek Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 21:43
      Kto wie, może i pojadę do Polski i coś sobie kupię. W azbestach nieźle płacą.

      Szkoda, że Ciebie Lolo nie spotkam, bo Tobie ten Pakistańczyk, u którego w
      knajpie w Londynie pracujesz, nie płaci aż tyle, żeby Cię było stać na podróż
      do Polski.
      • harlista Re: Inwestowac w Polsce 08.02.07, 21:50
        Mowisz ze lolo to taktyk wojskowy
        Pracuje przy mopie
        a to cfaniak sie nie przyznal smile
        • cfany.lolo Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 11:30
          Dziekuje wam za odpowiedzi - no, nie spodziewalem sie takiego odzewu,
          szczegolnie ze bieda w polonii straszna i kazdego dulara trzeba dwa razy
          obrocic zanim sie wyda (vide onantarian i jego spacery z psem pod mostem) wiec
          i o inwestycjach ciezko z wami rozmawiac.

          Probowalem swoja prace wytlumaczyc kiedys wujkowi jurkowi ale chlopek tego nie
          pojal wiec nie bede sie drugi raz wysilal. Mam w biurze kilku Pakistanczykow
          ale nie pracuja przy kuchni jeno "gotuja deale" - nie musicie tego rozumiec.

          W Polsce wujku jurku sie nie spotkamy poniewaz towarzystwo w ktorym ty sie
          obracasz (bezdomni azbesciarze na urlopie) ja moge co najwyzej zauwazyc z okna
          taksowki kiedy wracam z nocnych hulanek do domu. Ty podobno masz nawet jakies
          wyksztalcenie - moze zainwestuj w nostryfikacje dyplomu w USA - podobno
          wyksztalconym placa tam lepiej - na starosc ciezko ci bedzie skakac z azbestem
          po dachach?

          harlista - nie odpisales mi w innym poscie jak tak sie zyje w Summerville,
          miescie bogatych lekarzy, prawnikow i corporate financiers, he he

          Na ra emigrole
          • wujekjurek Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 14:06
            Lolo, dziękuję za troskę o moją przyszłość. Ja juz postanowiłem, że jak sie
            już zupełnie nie da wytrzymać w azbestach to się najmę do roboty jako nocny
            stróż. Tobie też to polecam na starość. Nie napracujesz się a parę funtów
            zarobisz.

            Jeśli chodzi o moje wykształcenie to jestem po zawodówce, tak jak Ty.
            Nostryfikacja niepotrzebna.

            Napisz w której knajpie pracujesz. Jeśli w tym roku będę w Londynie to Cię
            odwiedzę. Pakistańczyk na pewno będzie zadowolony, że mu dostarczyłeś
            klienta. Jeść w tej knajpie nie będę, bo pewnie drogo a jak dobrze wiesz w
            azbestach marnie płacą no i to pakistańskie jedzenie jest strasznie pikantne.

            Wiem dlaczego w Polsce lubisz jeździć taksówkami - nareszcie możesz mieć
            wrażenie, że to Ty wydajesz polecenia. Mówisz kierowcy "Wieź mnie pan do
            monopolu" i facet posłusznie jedzie. Wspaniałe uczucie!
            • cfany.lolo Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 14:43
              Witam wujka jurka

              Rowniez dziekuje za troske o moja przyszlosc. Domniemam, ze musze byc od ciebie
              z 20 lat mlodszy, bo o starosci jeszcze nie mysle. Nie sadze jednak, bym musial
              dorabiac na emeryturze. Mysle, ze skoncentruje sie na swoich hobby na ktore
              bede mial w koncu dosc czasu.

              Nie trafiles z moim wyksztalceniem - skad masz te informacje? Mnie cieszy
              jednak fakt, ze ty po zawodowce i latach emigracji wsrod azbesciarzy nadal
              poslugujesz sie bardzo poprawna polszczyzna. To rzadkosc i czesc klienteli tego
              forum, ktora chelpi sie "wyzszym wyksztalceniem nostryfikowanym w USA/Kanadzie
              etc" (he he) moglaby sie od ciebie uczyc. Moze marnujesz sie na dachach?

              Jak bedziesz w Londynie, to daj znac na forum, mozemy sie spotkac. Przywiez ze
              soba koszule i marynarke, to moze i do restauracji gdzies pojdziemy
              (niekoniecznie pakistanskiej wink) Dorzuce ci sie nawet do rachunku, abys nie
              wydal wiecej niz by wyniosl rachunek u Ronalda McDonalda.

              A co do taksowek, monopolowy (w Polsce) mam za rogiem wiec taryfa tam nie
              jezdze. Rzadko z niego korzystam bo wodki nie pijam a dobrych win tam nie maja.
              Co do rozkazywania to w mojej branzy, w przeciwienstwie do wyszczekiwanych
              rozkazow przy zrywaniu azbestu z dachu, bardziej liczy sie umiejetnosc
              przekonania innych do swojego zdania. Niemniej zdarzylo mi sie wolac do
              taryfiarza: Wiez pan na rynek, tam musi byc jakas cywilizacja!

              Pozdrawiam, wujek - jestes azbesciarz debesciarz jak to mowi mlodziez z Jackowa
              (podobno)
              • chardonnay Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 14:55
                " bardziej liczy sie umiejetnosc
                przekonania innych do swojego zdania"

                No to teraz wszystko jasne; jestes domokrazca...sprzedawca odkurzaczy czy tez
                ostrzenie nozy na poczekaniu? Jak ty im wciskasz te recznie malowane odkurzacze?
                (wciskasz=przekonujesz innych do swojego zdania) wink
                • cfany.lolo Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 15:05
                  Ech chlopie - po co czytasz cudza korespondencje, przeciez wyraznie pisalem do
                  wujka jurka. A ty ani po angielsku ani po polsku ni w zab nie jarzysz. Wracaj
                  do swojego odkurzacza, bo jak cie twoj boss zobaczy, ze znowu zostawiles
                  maszyne bez opieki, to ty bedziesz krazyl miedzy domami ale nie z odkurzaczem a
                  z miska proszac o zarcie dla siebie i psa (ale za to bez kawy).

                  Na ra znawco win (za Can$2.99)
              • wujekjurek Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 15:42
                Dobra, dobra, Lolo. Już to kiedyś przerabialiśmy. Ty twierdzisz, że Polacy w
                Hameryce to tylko azbest i dachy więc ja dla odmiany sugeruję, że w kariera
                rodaków w Londynie kończy się na pakistańskiej knajpie.

                Jesteś dzieckiem propagandy PRL-u (niezależnie od tego ile masz lat), która
                stworzyła bardzo charakterystyczny wizerunek Polonusa ze Stanów jako śmiesznego
                faceta w kapeluszu i kraciastej marynarce z tworzywa sztucznego. Do tego ów
                Polonus koszmarnie kaleczy język polski, mówiąc na przykład, że dom ma 4
                podłogi (zamiast piętra) albo, że któs jest 25 lat stary (zamiast, że ma 25
                lat).

                Ten stereotyp nadal funkcjonuje i dlatego często słyszę w Polsce komplementy na
                temat mojej Polszczyzny. Zdarzało się, że ktoś wątpił w to, że ja piszę zza
                wielkiej wody, bo na forum używam polskich liter (ą, ę, ż).

                Pewnego dnia dałem za wygraną i przestałem przekonywać mówić czym się na prawdę
                w USA zajmuję. I tak nie uwierzą. Więc potakująco kiwam głową gdy ktoś pyta
                czy "robię w azbestach" albo "w kontraktorce". A żona? Sprząta. I wtedy
                ludzie czują się dowartościowani. No bo popatrz, ten szpenio jest po studiach
                a w Stanach zasuwa jako fizyczny. No tak Ameryka jest dla byka.

                Kiedyś na lotnisku w Warszawie doprowadziłem do szoku panienkę w okienku. Ale
                nie powiem Ci jak, bo jeśli pracownica British Airways była zdumiona sytuacją
                to Ty tym bardziej nie uwierzysz.
                • harlista Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 16:00
                  Zgadzam sie w 100 %.
                  W czasie ostatniej naszej wizyty w Polsce kiedy (zanim jeszcze ja sie
                  odezwalem) znajoma zaczela zachwycac sie wspaniala polszczyzna mojej zony
                  odezwalem sie w stylu:
                  "u nas w ameryka to ja mowic po polsky w dom z moja ziona.
                  moja ziona to gotowac mi polsky food: pirogies, bigos, ale flacki to ja musiec
                  gotowc sama
                  ziona nie gotowac....."
                  Kobiecina byla wyraznie rozczarowana , kiedy okazalo sie ze naprawde to mowie
                  praktycznie tak jak ona.
                  Numer z azbestami tez sprzedalem wielokrotnie. I conajwazniejsze ci co nie
                  wiedzieli co naprawde robie kupili to bez zmrozenia oka
                  • wujekjurek Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 17:14
                    Nie mówię nikomu czym się w USA zajmuję oprócz rodziny i najbliższych
                    przyjaciół po tym jak zauważyłem drwiące usmieszki na kilku twarzach gdy
                    odpowiadałem na pytanie "Jaką masz robotę?" Od tej pory mówię, że pracuję w
                    azbestach a żona sprząta u polskich Żydów.
          • harlista Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 15:10
            wydawalo mi sie ze juz ci odpowiedzialem na najbardziej interesujacy cie temat-
            Biblioteka.
            Tak dokladnie to nie bylo w Summerville tylko Sangaree, malym miasteczku kolo
            Summerville.
            Poza tym byly to "goscinne wystepy" koneserow z North Charleston.
            Napisz co jeszcze chcialbys wiedziec to odpowiem

            www.summerville.sc.us/
            www.summervilletourism.com/
            • cfany.lolo Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 15:19
              Dzieki za linki - bardzo ladna miejscowosc. Znajac troche Linde Group
              (pomagalem im sprzedac kilka spolek w Europie i US) niektore miejsca gdzie maja
              swoje zaklady nie wygladaja szczegolnie. Dobrze, ze twoje miasteczko nie jest
              tego przykladem. Jedyne pytanie to dlaczego na stronie o turystyce w
              regionie "shopping" jest wymieniany jako pierwsza atrakcja?

              Pozdrawiam
              • chardonnay Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 15:32
                Salceson gdzie ty widziales wina za 2.99 ??? W Kanadzie takich tanich nie ma.A
                moze sam je robisz i sprzedajesz jako dodatek do tych odkurzaczy? Jak idzie
                business?
                • cfany.lolo Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 15:47
                  Moj "buznes" idzie swietnie, bonusy w City beda w tym roku lepsze niz w zeszlym.

                  Nie wiem niestety o co ci chodzi z tymi odkurzaczami - czy to jedyna rzecz na
                  ktorej ty sie znasz? Dyson jest bodajze notowany na LSE, sprawdz sobie wahania
                  akcji na stronie internetowej.

                  Jakies wina za Can$2.99 musicie tam miec (nie wiem, moze wyprzedaz w Wal-Mart,
                  sklepy charytatywne, cooking wine?) - w koncu cos tam podobno pijesz? No moze
                  troche zanizylem twoj pulap cenowy - no moze za Can$4.99 ale to tylko na
                  swieta, prawda?

                  Pozdrawiam krezusa
              • harlista Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 15:44
                dude,
                nie wiem gdzie to widzisz , ale na pierwszej stronie jedyne podobne slowo
                do "shopping" ja widze "spring"
                Ale mysle ze dlatego ze jest tu wiele malych sklepow z lokalnymi wyrobami. Dla
                mnie osobiscie moglyby wcale nie istniec
                Zreszta co za problem wejdz i sprawdz sam

                PS Nie wiem jakie spolki sprzedawales w US ale my jestesmy jedyna lokalizacja
                LMH w US
                • cfany.lolo Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 16:00
                  To mialem na mysli:
                  "Dorchester County and the entire Summerville/Charleston area have much to
                  offer for entertainment including shopping at one-of-a-kind boutiques,
                  specialty stores and antique shops. Antebellum plantations, intricate gardens
                  and historic homes and museums will satisfy history buffs."

                  Linde Group jest dosc duza i posiada spolki dzialajace pod innymi markami niz
                  tylko Linde. Nie bede wchodzil w szczegoly bo to nie jest tu istotne, wazne
                  jest to ze Summerville, SC wyglada OK.

                  Na ra


                  • chardonnay Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 16:15
                    Salceson, najtansze jakie widzialem kosztuje 8.50 $ ... No ale ty wiesz lepiej
                    poniewaz kupujesz codziennie pare butelek wino-marki-wino wink ...
                  • harlista Re: Inwestowac w Polsce 09.02.07, 16:31
                    Tak, dokladnie to mialem na mysli- "one-of-a-kind boutiques"
                    Jedna z glownych atrakcji turystycznych, a dziwo nie tylko dla Amerykanow ale i
                    zagranicznych rowniez (tfu co za gusty)

                    Jezeli chodzi o LINDE MH to nalezy teraz do KION group.
                    I dzieki temu oraz dzieki slabemu $ nasza przyszlosc w Summerville widziana
                    jest w najbardziej rozowym z rozowych kolorow.
                    W polowie Marca czeka mnie kolejna wizyta w Niemczech
                    Aschaffenburg i najprawdopodobniej Hamburg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka