Dodaj do ulubionych

I hate ragheads

08.08.07, 05:30
i roznych idiotow, ktorzy wchodza z nimi w dyskusje zamiast zaladowac
solidnego kopa w doope. Tu szmatoglowy chce jezdzic w szmacie gokartem, tam
szmatoglowemu powiedzieli, zeby sobie zmienil nazwisko jak chce imigrowac, bo
co jeden jak sie nie nazywa Singh to sie nazywa Kor i juz nikt nie moze sie
polapac z barachlem, a tu organizacja singhow i korow juz wrzeszczy o
dyskryminacji chociaz przepis jest uzasadniony i obowiazuje od dawna. A
pamietacie sprawe sprzed kilkunastu lat, kiedy szmatoglowi zazadali zeby ci
ktorzy sa w RCMP mogli nosic galgan na tlustych wlosach zamiast tradycyjnego
kapelusza? Cale szczescie, ze nie dano sie zwariowac. Niedawno dwie ulice
dalej wprowadzil sie jakis singh. Musze obserwowac czy nastepni sie nie legna,
bo trzeba bedzie chalupe sprzedac zanim sie neighbourhood pojdzie trzepac. W
sumie to sie ciesze, ze Polakom ostatnio bardzo przyspieszaja i ulatwiaja
niekiedy imigracje na SW, nareszcie ktos sie polapal, ze jak sa wyksztalceni
chetni z Europy to trzeba lykac jako przeciwwage dla singhow, korow i calego
tego towarzycha. Nie jestem rasista pod warunkiem, ze singhowie itp.
towarzycho ubieraja sie i zachowuja normalnie i pod warunkiem, ze nie legna
sie w duzych ilosciach. Mam lekarke, pediatre z Mumbaju, super baba, dusza
czlowiek, doskonaly lekarz, cory jak swiece, uzdolnione, studiuja po 2
fakultety. Lekarka i jej rodzina odwiedzaja Mumbaj, woza zabawki, ciuchy, inna
pomoc, ale Mumbaj zostawily daleko za soba. Doszly widocznie do wniosku, ze
swietnie sie obejda bez galganow na glowach i innych takich ornamentow.
Dlaczego mialbym miec cos przeciw? Ale jak widze tych lazacych po ulicach w
tych ich plaszczach czy plandekach albo ich baby zawiniete w tekstylia o
ponurych lub na odmiane krzykliwych kolorach to mnie rzuca. To jest w morde
odpowiednik Moniek, z tym, ze smierdzace curry zamiast smierdzacej kapusty.
Nie wiadomo co gorsze.
Obserwuj wątek
    • piss.doff Re: I hate ragheads 08.08.07, 05:58
      masz racje, lepiej sie nie bede odzywal bo jak sie odezwe to wyjdzie
      dysertacja sosjologiczna.
    • za_morzem specjalista od "canadian affairs". 08.08.07, 06:10
      soup.nazi napisał

      "A pamietacie sprawe sprzed kilkunastu lat, kiedy szmatoglowi zazadali zeby ci
      ktorzy sa w RCMP mogli nosic galgan na tlustych wlosach zamiast tradycyjnego
      kapelusza? Cale szczescie, ze nie dano sie zwariowac."


      faktycznie nie dano sie zwariowac.
      od 15 lat e.i. rcmp nosza turbany.

      archives.cbc.ca/IDC-1-73-614-3302-10/on_this_day/politics_economy/sikh_mounties_turban
      • dis_and_dat_kid Re: specjalista od "canadian affairs". 08.08.07, 10:09
        Cenie Sikhow za odwage na polu bitwy (uwazani sa powszechnie za najlepszych
        zolnierzy jacy kiedykolwiek sluzyli w Armii Imperialnej), i uwazam ze Mounties
        na pewno nic nie stracili na nowych rekrutach, ale mimo wszystko nie zgodzilbym
        sie na robienie wobec nich wyjatku.

        Raz, ze Mountie w takim nakryciu glowy nie wyglada powaznie, dwa, ze skoro na
        polu bitwy nosili helmy to nie widze powodu dlaczego nie wolno im nosic kapeluszy

        przy okazji, plany odtworzenia w brytyjskiej armii sikhijskiego regimentu
        zostaly storpedowane przez Komisje d/s Rownosci Rasowej
    • ratpole Re: I hate ragheads 08.08.07, 07:38
      Nie wierze, ze to prawdziwy soup.nazi napisal.
      • jp.hi Re: I hate ragheads 08.08.07, 07:59
        Mnie tez to zaskoczylo. No coz nick nie klamie.
        Mysle, ze czasem ludzie sami nie zdaja sprawy, ze sa rasistami.
        Mowia o sobie, ja nie jestem rasista ale murzynow nieznosze.
        Czy to wazne, ze w jakiejs kulturze nosi sie chustke na glowie?
        Dodaje to tylko kolorytu i atrakcyjnosci temu zyciu.
        Asymilacja w danym spoleczenstwie nie polega na tym zeby wszyscy
        chodzili ubrani w mundurki.
        Jedni nosza czapki z daszkiem a inni bez, inni chustki a jeszcze
        inni turbany. Liczy sie to co maja w glowach a nie na glowach, jak
        zyja i co soba reprezentuja.
        Niestety Polacy z gruntu sa rasistami. Nie lubia Ruskow, Niemcow,
        Zydow, Cyganow, Slazakow, Kaszubow i wszystkich kulturowych
        odmiencow. Teraz modne jest plucie na Arabow. Jutro na Hindusow i
        Chinczykow. Wystarczy poczytac wszystkie polsko-jezyczne fora.
        • dis_and_dat_kid Re: I hate ragheads 08.08.07, 08:08
          to nie do konca tak: jesli ktos w latach 30. XX wieku zle wyrazalby sie o
          Niemcach to nie oznaczaloby koniecznie ze jest germanofobem.

          Nie mieliscie zadnych zamachow w Stanach od 2001 JP.HI, a juz na pewno nie na
          Hawajach.
          My mielismy ostatnie 2 miesiace temu, 2.5 godziny jazdy od mojego domu
          • piss.doff Re: I hate ragheads 08.08.07, 08:42
            a ja bym z wami nie rozmawial gdyby samolot spoznil sie o dwie
            godziny.
          • jp.hi Re: I hate ragheads 08.08.07, 08:44
            Rozumiem. Tu nie chodzi jednak o czlowieka czy nawet grupe ludzi, tu
            sie uogolnia. Mozna nienawidzic terrorystow, faszystow, komunistow,
            itd. Jednak co innego jak sie mowi o nienawisci do narodu czy jego
            odmiennej kultury. Jeszcze gorzej jak sie wzywa do tej nienawisci.
            To juz jest karane w kazdym cywilizowanym kraju.
            • dis_and_dat_kid Re: I hate ragheads 08.08.07, 09:51
              nie chcialbym za nic wzywac do nienawisci, problem jednak istnieje, i nie
              wiadomo jak go rozwiazac.
              Bardzo latwo mozna mowic i udzielac dobrych rad, ktos kto jednak przez ostatnie
              80 lat mieszkal np w NI wie ze najlepsze intencje sa czesto bezsilne wobec
              brutalnej rzeczywistosci.

              Masz szczescie JP.HI ze mieszkasz chyba w najbardziej tolerancyjnym kraju
              swiata, ktoremu wzglednie latwo przyslo sie uporac np. z terrorystami z
              Ku-Klux-Klanu

              za to co proponuje teraz Brown zaplaci Brytania, with sterlings and liberties,
              zas pozytywny efekt tych dzialan jest wedlug mnie bardzo watpliwy
              • zpustynii Re: I hate ragheads 09.08.07, 08:25
                Jp,hi.
                przydarzylo ci sie to sie przydarza wiekszosci ludzi w tym kraju,
                kiedy troche obrosna w piorka, kupia dom i samochod albo dwa,
                zamieszkaja w dobrej dzielnicy.... czyli traca poczucie
                rzeczywistosci.
                Staja sie wtedy tolerancyjni a wiesz dlaczego? Bo nie maja na co
                dzien nic wspolnego z tym kolorowym motlochem, babach w chustach,
                facetach w turbanach na smierdzacych brudnych glowach.

                Ja budowalem w roznych miejscach. Jednych dobrych drugich
                niekoniecznie, rozne rzeczy od ludzi slyszalem.
                Powiem ci jedno,jest rada na to abys doglebnie jp.hi. zrozumial
                problem. Powinienes zamieszkac w dzielnicy meksykanskiej. W
                akustycznym mieszkaniu, gdzie za sciana mieszka rodzina meksykanska
                skladajaca sie z 14 osob a wszyscy zyja w 2 pokojach. Taka rodzina
                kocha muzyke bedziesz mial niekonczaca sie dyskoteke meksykanska od
                10 rano do 5 rano. Wieczorem dziewczyny sie prostytuuaja a faceci
                sprzedaja narkotyki. Od czasu do czasu jak sie ktos zdenerwuje, to
                zaczyna sie na korytarzu strzelanina. Po miesiacu takiego zycia
                spieprzalbys, gdzie pieprz rosnie i do konca zycia goraco
                nienawidzil Meksykanow. Nic by nie pozostalo z twojej tolerancji,
                ktora teraz posiadasz, bo nie zalezy ci, jestes w dobrym miejscu. I
                mowisz o abstrakcji, bo nie znasz ani ludzi, ani problemow. jakie
                oni tworza.

                Faktem jest, ze czasami obrywaja porzadni ludzie za cala reszte
                holoty, taki jest los przynaleznosci do okreslonej grupy etnicznej.
                Nie lubi sie w USA Arabow, to prawda,podobno sa niekorzy porzadni.
                Jednak ja dotychczas nie spotkalem zadnego. Moze nie mialem
                szczescia.
                To, ze sie czegos nie lubi, nienawidzi czy jest sie do czegos
                uprzedzonym nie bierze sie z powietrza.
                Ja uwazam, ze przy pierwszym potknieciu powinno sie zabraniac wjazdu
                do USA calym nacjom. Cale nieszczescie nasze polega na tym, ze jako
                biali ludzie zrobilismy sie bardzo tolerancyjni. I pozwalamy
                korzystac z naszych praw i przywilejow, na ktore pracowaly cale
                wieki pokolenia naszych ojcow, pozwalamy aby z tych praw korzystali
                Murzyni z Gornej Wolty, ktorzy sami nie sa tolerancyjni ale wymagaja
                toleracji od nas. Hindusi z Indii, ktorzy nienawidza bialych i maja
                gleboki kompleks nizszosci w stosunku do bialych ale takze chetnie
                skorzystaja z naszych praw i osiagniec chociazby polityki socjalnej.
                Wrescie zoltki, podstepne, zlosliwe,kosookie kurduple, ktore zwykle
                wygladaja jakby mialy zespol Dawna. Oni tez, ci spadkobiercy 3000
                cywilizacji oni tez, a jakze pchaja sie do nas i chetnie karza sie
                traktowac tak, jak my traktujemy siebie wzajemnie.
                A to niby dlaczego????

                Doskonale rozumiem, ze w USA zaczynaja powstawac jednoetniczne
                szkoly. Sami biali albo sami czarni. Nawet sedziowe Sadu Najwyzszego
                US uwazaja, ze trzeba troche zastopowac, ze segregacja rasowa, to w
                koncu nie taka najgorsza rzecz.
                Jesli moje dzieci chodzilyby do szkoly gdzie jest pelno czarnych co
                by przez to skorzystaly? No ale kiedys byla taka polityka, zeby
                czarne dzieci mogly sie uczyc z bialymi, to troche by sie kultury
                nauczyly i zachowania. Czyli skorzystalyby. A biale dzieci, jaka by
                mialy korzysc? Zadna, jedynie co by mialy to wolniejsze tempo
                nauczania aby czarni nadarzali i wszysce mozliwe socjopatie i
                dzialanosc kryminalna.

                Moja zona miala w szkole i w na uczelni bardzo dobra kolezanke. Ona
                byla czarna. Przeurocza dziewczyna. Przeniosla sie do Georgii, bo
                tam dostala dobra prace . Po kilku latach przyjechala nas odwiedizc.
                Byla ciagle sama. Moja zon zapytala ja , dlaczego ciagle jest sama.
                A ona na to, ze 98 procent czarnych facetow miedzy 18 a 45 rokiem
                zycia w Georgii siedzi w pierdlu. Tak wyglada amerykanska
                rzeczywistosc.

                Wiesz jp.hi ja mam serdecznie dosyc poswiecenia i zwalniania tempa
                dla kazdego niedorozwinietego i zapoznionego w jakimkolwiek sensie.

                Nie interesuje mnie tego rodzaju dzialanosc charytatywna. Moge i
                pomagam jednostkom ale widzsz kiedy te jednostki zbiora sie w duza
                grupe to juz potega i sa w stanie zniszczyc caly kraj. Dlatego
                uwazam, ze trzeba realnie patrzec na kolorowe zagrozenie w USA. I
                najwazniejsze nie nalezy zasypywac glowe w piasek i udawac
                tolerancyjnego tylko dlatego, ze cie to akurat nie dotyczy i to
                ladnie wyglada.


                Czy to wedlug ciebie jp.hi, jest tolerancja??? Ja uwazam, ze jest to
                nabijanie w butelke bialych.

                A do tego dis and dat. Ku Klux Klan ciagle istnieje masz zle
                informacje.

        • piss.doff Re: I hate ragheads 08.08.07, 08:41
          to o czarnych to jest stary polski stereotyp i chyba w pelni
          uzasadniony: na Polske zawsze najezdzaly jakies ciemnawe typy. W
          rzeczy samej wole robic interes z czarnym niz z bialym, obojetnie
          jakiej rasy. NIe dadza sobie wcisnac kitu i wyczuwaja falsz lepiej
          niz rat terrier wyczuwa kreta. nazi napisal tylko to co wy naprawde
          myslicie.
          • jp.hi Re: I hate ragheads 08.08.07, 08:53
            wy? mnie te szmaty na glowach nie przeszkadzaja. Bardziej juz jak
            ktos w restauracji je w czapce na glowie. Nawet wtedy staram sie to
            zrozumiec i byc tolerancyjnym. Szczegolnie tu w Ameryce gdzie
            mieszanina kultur jest tak gleboka, bardzo sie to przydaje.
            Uwazam ze swiadomy, cywilizowany czlowiek powinien byc telerancyjny.
            Oczywiscie caly czas mowimy o odmiennej kulturze a nie o chamstwie,
            brudzie i smrodzie, ktore mozna znalezc w kazdym kraju.
            • dis_and_dat_kid Re: I hate ragheads 08.08.07, 10:19
              mowisz o kulturze JP.HI, co jednak jesli w danej kulturze wystepuja elementy
              rasizmu, pogardy wobec innych cywilizacji czy kobiet?
              Wszystkie te elementy wystepowaly w cywilizacji zachodniej 100 lat temu, i dzis
              uwaza sie powszechnie ze ich wykorzenie bylo rzecza sluszna.

              Jesli w Europie czy Ameryce ma panowac pokoj jest konieczne by pewne podstawowe
              wartosci byly uznawane przez wszystkich, bez zaslaniania sie odmiennoscia kulturowa
              • jp.hi Re: I hate ragheads 08.08.07, 10:51
                > mowisz o kulturze JP.HI, co jednak jesli w danej kulturze
                wystepuja elementy
                > rasizmu, pogardy wobec innych cywilizacji czy kobiet?

                Kazdą forme dyskryminacji trzeba napietnowac. Czy chusty na glowie
                dyskryminuja kogokolwiek?

                > Jesli w Europie czy Ameryce ma panowac pokoj jest konieczne by
                pewne podstawowe
                > wartosci byly uznawane przez wszystkich, bez zaslaniania sie
                odmiennoscia kulturowa

                To zalezy. Jezeli ta odmiennosc kuturowa nie lamie prawa danego
                kraju. Jezeli zachowania te nie sa sprzeczne z ogolnie przyjetymi
                normami moralnymi danego kraju. Nie naruszaja przyjetego porzadku i
                etykiety tego kraju. Nalezy starac sie ja przyjac i zaakceptowac.
                Grupa ludzi o odmiennych pogladach (przyp. soup.nazi) czy innych
                interesow, nie moze dyktowac i narzucac warunki zycia innym ludziom.
                Innaczej mowiac. Tam gdzie np szkola wymaga noszenia przyslowiowych
                mundurkow, tam wszyscy musza sie do tego dostosowac. Tam gdzie to
                nie jest wymagane, nie mozna sie tego domagac.
                Sa tez odstepstwa i od tej zasady. Przykladem moga byc czlonowie
                religii ktora zabrania pojscia do wojska (na wojne) i tacy ludzie sa
                z tego obowiazku zwalniani.

                Zawsze jednak warto starac sie zrozumiec czyjas kulture i byc
                tolerancyjnym.
              • zpustynii Re: I hate ragheads 09.08.07, 22:32
                bardzo madrze powiedziane.
      • za_morzem ratpole ze zlamanym sercem... 09.08.07, 02:01
        ze niezrownowazony pieniacz to przeciez oczywiste:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=36035446&a=36036592
        ale ze przyglup nie wie ze w rcmp nosi sie turbany od 17 lat...
        to juz podejrzane...
        moze on wogole nie mieszka w kanadzie.
        hmm...
        satelitarna transmisja z MONIEK???
        to by wiele wyjasnialo.


    • dis_and_dat_kid Re: I hate ragheads 08.08.07, 07:44
      Ha, w UK kazdy jest zadwolony jesli kolorowy jest Sikhem, bo oni mieli zawsze
      spore powazanie dla brytyjskich struktur panstwowych i militarnych, w
      przeciwienstwie do wyznawcow Allaha ktorzy usilnie staraja sie te struktury
      zmiesc z powierzchni ziemi.

      Najgorsi sa Sommalis: fanatycznie muzelmanie, o podejsciu do kobiet ktore wola o
      pomste do nieba (a ja bynamniej nie jest sympatykiem feminizmu) i w dodatku tak
      slabo wyksztalceni ze chlopstwo z Moniek zda sie przy nich arystokracja

      tak to jest jak wpuszcza sie do kraju uchodzcow z miejsca w ktorym od lat trwa
      bydleca wojna
      • piss.doff Re: I hate ragheads 08.08.07, 08:45
        wszyscy brazowi to terrorysci tylko jeszcze nie zlapani na goracym
        uczynku. Na wakacje jezdza do swoich krajow zeby sie spotkac z
        rodzinami... g. prawda: jada zeby wziac udzial w treningu wojskowym,
        ale takim z czolganiem i strzelaniem. God bless America ze wziela na
        siebie ciezar zahamowania potopu tych brazowych kryminalistow!
    • jp.hi Re: I hate ragheads 08.08.07, 09:22
      www.lastvideo.net/video/Rypfb-rA1XY/Ankieta_na_temat_mundurków_szkonych.htm
    • _czosnek_ Nadaremne twoje starania zupka.cieciu. 08.08.07, 10:39
      Tego twojego badziewia nawet nikt nie doczyta do konca.
      Piana cie udusi cieciu.
      • bad_dziudziu Re: Nadaremne twoje starania zupka.cieciu. 08.08.07, 14:26
        przestan ssac pedzle
    • gadupa Do frustrata soup.nazi 08.08.07, 13:24
      Ty soup, ja tez naleze do Poloni, juz dlugo siedze za granicami
      Polski. Ale na cale 25 lat na emigracji, jeszcze nigdy u takich
      kolesi podobnie szczekajacych jak ty, nie zauwazylem zeby im sie na
      emigracji cokolwiek polepszylo.
      Smieciem jak byli przjezdzajac do USA, tak zostali do tej pory. Nikt
      normalny nie chce sie z takimi poyebami w realu zadawac i sie
      dystansuje.
      Czy ty tez w realu masz taki smutny los? Nie powiodlo sie na
      emigracji ty mlocie?
      To tlumaczyloby twoja zyciowa frustracje, ktora nie da sie
      niezauwazyc.
      Pokaralo cie facet mocno, oj pokaratalo.
      • bad_dziudziu Re: Do frustrata soup.nazi 08.08.07, 14:27
        nie widziales kolesi bo osleples od chlania wody brzozowej.
    • ontarian generalnie, to trudno sie z tym nie zgodzic 08.08.07, 14:40
      co prawda maly blad popelniles z galganami na glowie
      bo to chodzilo nie o RCMP a o Legions

      ciekawe tez sa reakcje jakie ten post wywolal
      jacy to tolerancyjni sie zrobili, przynajmniej na forum
      bo tak se mysle, ze w zyciu, to by tak samo zareagowali
      jakby jakies kolory do ich sasiedztwa zaczely sie wprowadzac

      w sumie to temat rzeka, wiec na razie nie chce mi sie wiecej pisac
      • donk Kolory heheh 08.08.07, 14:49
        Spojrz w lustro ortalion a zobaczysz kolory. Czerwony buraczany ryj.
        heheheh
        • ontarian to jest wlasnie caly donk_ey 08.08.07, 15:14
          od swej kozy glupszy, IQ cepa posiadajacy
          ale z oslim uporem sfoje wypociny na forum wypisuje
        • bad_dziudziu ktos ci zrobil porzadek pedzlem 08.08.07, 15:39
          bo majaczysz jak pogryziony.
    • waldek.usa Czy mialo to byc w cudzyslowie, hehehe? 08.08.07, 20:24
      Don Imus przyszedl mi na mysl.
      • bad_dziudziu Don Imus zwalil sie 08.08.07, 22:47
        z konia
    • piss.doff Re: I hate ragheads 09.08.07, 00:25
      ktos wie co to bylo z tymi dwoma zatrzymanymi wczoraj z pakietem
      rurek w bagazniku?
    • starypierdola Czesc Czesiek! 09.08.07, 02:06
      Zapomniales dodac ze nie jestes rasista!

      No i gdzie tu wpasowac beczki po sledziach i berety?? Cos o nich nie wspominasz!

      Twoj krajan z Moniek SP
      • edytkus Sing Sing, nazywają go, 09.08.07, 05:31
        bo ma w oczach coś takiego, samo zło...

        starypie.. napisał:

        > Zapomniales dodac ze nie jestes rasista!

        no jak to, wyraznie zaznaczyl ze jest... warunkowym wink Przynajmniej
        nie jest zaklamany i ma oczy szeroko otwarte!
        • kan_z_oz I hate ragheads 09.08.07, 06:53
          Soup napisał; roznych idiotow, ktorzy wchodza z nimi w dyskusje
          zamiast zaladowac
          solidnego kopa w doope. Tu szmatoglowy chce jezdzic w szmacie
          gokartem, tam
          szmatoglowemu powiedzieli, zeby sobie zmienil nazwisko jak chce
          imigrowac, bo
          co jeden jak sie nie nazywa Singh to sie nazywa Kor i juz nikt nie
          moze sie
          polapac z barachlem, a tu organizacja singhow i korow juz wrzeszczy o
          dyskryminacji chociaz przepis jest uzasadniony i obowiazuje od
          dawna. A
          pamietacie sprawe sprzed kilkunastu lat, kiedy szmatoglowi zazadali
          zeby ci
          ktorzy sa w RCMP mogli nosic galgan na tlustych wlosach zamiast
          tradycyjnego
          kapelusza? Cale szczescie, ze nie dano sie zwariowac. Niedawno dwie
          ulice
          dalej wprowadzil sie jakis singh. Musze obserwowac czy nastepni sie
          nie legna,
          bo trzeba bedzie chalupe sprzedac zanim sie neighbourhood pojdzie
          trzepac. W
          sumie to sie ciesze, ze Polakom ostatnio bardzo przyspieszaja i
          ulatwiaja
          niekiedy imigracje na SW, nareszcie ktos sie polapal, ze jak sa
          wyksztalceni
          chetni z Europy to trzeba lykac jako przeciwwage dla singhow, korow
          i calego
          tego towarzycha. Nie jestem rasista pod warunkiem, ze singhowie itp.
          towarzycho ubieraja sie i zachowuja normalnie i pod warunkiem, ze
          nie legna
          sie w duzych ilosciach. Mam lekarke, pediatre z Mumbaju, super baba,
          dusza
          czlowiek, doskonaly lekarz, cory jak swiece, uzdolnione, studiuja po
          2
          fakultety. Lekarka i jej rodzina odwiedzaja Mumbaj, woza zabawki,
          ciuchy, inna
          pomoc, ale Mumbaj zostawily daleko za soba. Doszly widocznie do
          wniosku, ze
          swietnie sie obejda bez galganow na glowach i innych takich
          ornamentow.
          Dlaczego mialbym miec cos przeciw? Ale jak widze tych lazacych po
          ulicach w
          tych ich plaszczach czy plandekach albo ich baby zawiniete w
          tekstylia o
          ponurych lub na odmiane krzykliwych kolorach to mnie rzuca. To jest
          w morde
          odpowiednik Moniek, z tym, ze smierdzace curry zamiast smierdzacej
          kapusty.
          Nie wiadomo co gorsze.

          ODP: Był już ten temat na Forum. Co prawda nie odnosił się
          do "Singów" specyficznie tylko do różnych nacji.
          Lista 'nienawidzianych' zawiera więc chyba do tej pory:
          - 'czarnych'
          - Arabów
          - Żydów
          - 'Angoli'
          i ...motywem przewodnim są oczywiście 'Bulbończycy'.
          Mamy więc już dokładny przegląd kto kogo nienawidzi i dlaczego ma do
          tego prawo oraz dlaczego akurat w Jego przypadku jest to uzasadnione.
          Oprócz tych ww, są nienawiści osobiste. Mamy też nienawiść
          wypływającą z powodu odmiennych opinii...

          Niech mnie ktoś zaskoczy i powie na odmianę, że coś/kogoś kocha!!!

          Nienawiść jest jednym z najbardziej negatywnych stanów
          emocjonalnych, jakie można odczuwać. Tuż po strachu chyba?
          Człowiek w danym momencie, jest w stanie odczuwać tylko jedną
          emocję. Nie da się kochać i nienawidzić w tym samym momencie,
          podobnie jak nie ma połowicznej ciąży.
          Mnie osobiście jest szkoda życia aby marnować je na nienawiść.
          Jeśli mogę wybierać i mam do tego prawo to wolę w ramach, dbania o
          własne zdrowie, samopoczucie wybierać pozytywne, które mnie nie
          szkodzą.
          Nie da się nienawidzieć innego bez zranienia przy okazji siebie
          samego. Tak jak nie da się nawymyślać drugiemu i samemu się przy tym
          nie wkurzyć.

          Osobiście też nie zaliczam do przyjemności aby oglądać czyjeś tłuste
          włosy. Nie przeszkadzają mi one jednakże. Cudownie gdy znajdują się
          na cudzej głowie a ta głowa nie zmusza mnie do posiadania również
          takowych.
          Dystans metra czy dwu zachowuje wówczas bez skrępowania, jeśli
          potrzeba. I jest to w ramach, aby się samemu nie męczyć ale innym
          dać żyć. Można więc porównać to, jako moje podejście do
          tematu "nienawidzę turbanów".

          Ogreagowywanie się na Forum Polonia po wkurzającym dniu w pracy czy
          też w ramach 'danie sobie upustu' lub nagromadzonemu stresowi, jest
          dla mnie tak samo mało higieniczny jak i ta "tłusta głowa Singa".
          Krótko mówiąc; podobnie jak wymyślono mydło, wymyślono też inne
          sposoby na wyrzucanie stresu. Mniej przykre dla innych, a tak samo
          skuteczne dla siebie samego.

          Doceniam szczerość - nie krytykuje - wyrażam moją opinię. Odsuwam
          się jednak stanowczo, podobie jak robię to w przypadku nietórych
          Singów z brudnym turbanem na głowie.
          I...jest to dla mnie to samo.

          Odnośnie innych myśli w poście; zgadzam się w zupełności, że
          szaleństwo biurokracji oraz poprawności politycznej dawno
          przekroczyło już wszelkie ramy tzw. 'zdrowego rozsądku'. Nie dziwię
          się więc frustracji ludzkiej, ogólnie wysyłanej w tym kierunku.
          Widzę też różnego rodzaju mniejszości wykorzystujące bez 'zmrużenia
          okiem' cały 'system', więc jeśli potrzeba reaguje w konkretnych
          sytuacjach. Zdecydowanie oddmienie.

          Nie widzę możliwości jednakże aby stwierdzić; 'Nie jestem rasistą
          ale..."
          To 'ale' właśnie określa. Jestem jednym albo drugim. Nie da się stać
          i siedzieć w tym samym czasie. Być palącym i niepalącym, pijącym i
          nie konsumującym. Jesteś albo nie jesteś... to Twoja decyzja i Twój
          konflikt myślowy jaki obecnie dostrzegam.
          Jesteś, w tym co napisałeś...i życzę Ci abyś pozbył się tego -
          POZBYŁ SIĘ i to nie jest to samo co zaprzeczył.
          Pozbył - czyli wyrzucił, najlepiej na śmietnik nie innych.


          Pozdrawiam z Sydney
          Kan
          • kaczy.kooper Re: I hate ragheads 09.08.07, 07:20
            Jest calkiem sporo rasistow kochajacych, bedacych w szczesliwych
            zwiazkach, kochajacych swoje dzieci do granic mozliwosci. W Polsce
            istnieje przyzwolenie spoleczne na rasizm (na tym forum rowniez).
            Poza ratpolem tak naprawde inni sie dobrze na tym watku bawia.








            • ratpole Re: I hate ragheads 09.08.07, 08:11
              kaczy.kooper napisał:

              > Poza ratpolem tak naprawde inni sie dobrze na tym watku bawia.

              A ty cos sie mnie uczepil?
              Chcesz zarobic w brudny turban?
              • kaczy.kooper Re: I hate ragheads 09.08.07, 08:28
                Rasita nie jestes, ale silnej osobowosci to ty nie masz. Jakby bili
                araba, to bys pewnie uciekl.
                Z czystej przyzwoitosci wypada jeszcze dopisac bylego moderatora
                hp.hi.
            • dis_and_dat_kid Re: I hate ragheads 09.08.07, 08:44
              w Pl istnieje przyzwolenie spolecznie na rasizm, co jest bez znaczenia bo kraj
              jest jednoetniczny, to raz

              bawic sie bawie srednio, to dwa

              trzy, jesli wymog dostosowania sie do powszechnie uznanych norm robi ze mnie
              rasiste, then let it be so
              • kaczy.kooper Re: I hate ragheads 09.08.07, 08:50
                > w Pl istnieje przyzwolenie spolecznie na rasizm, co jest bez
                znaczenia bo kraj
                > jest jednoetniczny, to raz
                Bez znaczebia ten fakt oczywiscie nie jest. Bo raz od dawna cierpia
                na tym Zydzi, a dwa Polska powoli staje sie rowniez miejscem do
                zycia ludzi o roznym kolorze skory, a w zmiany mentalne nie wierze.
                > trzy, jesli wymog dostosowania sie do powszechnie uznanych norm
                > robi ze mnie
                > rasiste, then let it be so
                Nie, nie brzmisz jak rasista.
    • bambooko Niestety Canada to bardzo lewackie panstwo........ 09.08.07, 08:43
      bardziej lewackie niz najbardziej lewackie panstwo Europy, ktokolwiek nim jest.
      W sensie poprawnosci politycznej oczywiscie bo jak juz chodzi o mamone to taki
      sam syf jak w USA czyli radz sobie sam a i tak zdechniesz z garbem.
      I tak wydaca chetnie miliony na drzewka na Sacharze ale pospolitego Joe postawia
      w kolejce do garkuchni. Czasem ten Joe nawet sluzy w armii ale dostaje tyle co
      kot naplakal.
      Lataja pelne wiec samoloty murzynow z Afryki i laduja w Toronto z vizami
      pobytowymi, bialych z Europy za to gonia z kijem.
      A dobrze wam tak jeszcze wam bokiem wyjdzie ten multiculti.
      • edytkus Re: Niestety Canada to bardzo lewackie panstwo... 09.08.07, 18:29
        rasizm i nietolerancja sa podobne ale jednak to nie to samo, Soup nie
        jest rasista

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka