forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=68450743&a=68514465
"Juz ci chba pisalem, ze jak na prawdziwego czlowieka sukcesu
przystalo, nigdy zbrukalem rak praca, a zyje i zylem zawsze z pracy
innych. I to jest wlasnie wielka tajemnica mego skcesu!

"
a wiec kagan-kaganiec, bruno-mineta, zaburzony-zamulony
w sumie to nawet sporo ze soba wspolnego maja
jednemu motorynke podprowadzili, drugiemu rower
wszyscy jakas tam rente na uposledzenie umyslowe dostaja
i zgodnie uwazaja, ze to wlasnie oni sukces osiagneli, hehe