soup_nazi
10.07.03, 16:40
Ciekawe zjawisko. Rzuc kamieniem w Polaka zagranica (na stale lub na dluzej,
w dowolnym kraju) a na pewno trafisz informatyka, hehehe.
Ciekawe ilu z tych informatykow ma za soba kilka lat formalnego wyksztalcenia
w kierunku + kilka lat stazu pracy a ilu takich, ktorzy potrafia stworzyc
jakis spreadsheet w Excelu (a w nim kilka makro, hej!), a za wyksztalcenie
informatyczne sluzy mu kurs DOS w YMCA/YWCA lub podobnej instytucji
dobroczynnej, hehehe?
Innymi slowy - gdzie nie spluniesz, tam Polak-informatyk, czesto bezrobotny.
Albo to jest najlatwiejszy zawod na swiecie albo my sa takie zdolne bestie.
P.S. Wierzcie lub nie, tez jestem informatykiem, hehehe.