Dodaj do ulubionych

Kamieniem w informatyka

10.07.03, 16:40
Ciekawe zjawisko. Rzuc kamieniem w Polaka zagranica (na stale lub na dluzej,
w dowolnym kraju) a na pewno trafisz informatyka, hehehe.

Ciekawe ilu z tych informatykow ma za soba kilka lat formalnego wyksztalcenia
w kierunku + kilka lat stazu pracy a ilu takich, ktorzy potrafia stworzyc
jakis spreadsheet w Excelu (a w nim kilka makro, hej!), a za wyksztalcenie
informatyczne sluzy mu kurs DOS w YMCA/YWCA lub podobnej instytucji
dobroczynnej, hehehe?

Innymi slowy - gdzie nie spluniesz, tam Polak-informatyk, czesto bezrobotny.
Albo to jest najlatwiejszy zawod na swiecie albo my sa takie zdolne bestie.

P.S. Wierzcie lub nie, tez jestem informatykiem, hehehe.
Obserwuj wątek
    • Gość: VIP-1 Re: Kamieniem w informatyka IP: *.mt.sfl.net 10.07.03, 16:47
      albo xerox u chinczyka obsluguje
      i tez informatyk
      • soup_nazi Podejscie niekonwencjonalne... 10.07.03, 16:58
        Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

        > albo xerox u chinczyka obsluguje
        > i tez informatyk

        ... aczkolwiek logicznie prawidlowe. Facet, ktory wciska guzik zeby wezwac
        winde tez jest (przez chwile) informatykiem, hehehe. Wydaje "command", ktora z
        kolei "triggers predefined routine". Inne pomysly na objasnienie epidemii
        informatyki wsrod Polonii?
        • jot-23 Re: Podejscie niekonwencjonalne... 10.07.03, 17:05
          soup_nazi napisał:

          > Gość portalu: VIP-1 napisał(a):
          >
          > > albo xerox u chinczyka obsluguje
          > > i tez informatyk
          >
          > ... aczkolwiek logicznie prawidlowe. Facet, ktory wciska guzik zeby wezwac
          > winde tez jest (przez chwile) informatykiem, hehehe. Wydaje "command", ktora
          z
          > kolei "triggers predefined routine". Inne pomysly na objasnienie epidemii
          > informatyki wsrod Polonii?

          to nie tylko polonia przecie, ogolnie jest to domena imigrantow ostatniej
          dekady. z tych 200k rosyjskich zydow co tu najechali do NYC przez ostatnie
          nascie lat, z cwiartka to "informatycy". sekret chyba polega na tym ze gdy
          zaczal sie "boom" bylo bardzo latwo zadobyc pozycje typu user support,
          administracja networku , baz danych itd... ktore prawde powiedziawszy sa dosc
          proste do samo-wyuczenia sie, jezeli tylko "dadza ci szanse" hehe.
          autochtoniczni graduates, w tym samym czasie mieli o wiele dalsze
          horyzonty...nowa ekonomia...dot.comy... praca w hangarze lotniczym z parasolem
          plazowym przy biurku...hehe...i tak wytworzyla sie nisza ...ktora skwapliwie
          wykozystali imigranci.... bylo minelo....choc raz polacy zalapali sie na
          fale...hehe ale mieli latwiej na nia wskoczyc (z dachu)



        • Gość: VIP-1 Re: Podejscie niekonwencjonalne... IP: *.mt.sfl.net 10.07.03, 17:09
          soup_nazi napisał:

          > kolei "triggers predefined routine". Inne pomysly na objasnienie epidemii
          > informatyki wsrod Polonii?
          >
          TAK
          one wszystkie som informatyki
          informujom admina ktore wontki im sie nie podobajom
          i ktore wycionc
    • luiza-w-ogrodzie Nie jestem informatykiem.. 14.07.03, 01:48
      ..ani informatyczka, a kamieniami we mnie rzucano. Tak ze Twoja teoria, Zupo
      Bydleca, jest naciagana ;oD

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      Zawieszona na teczy pod gwarancja wizji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka