Dodaj do ulubionych

Okropne Hawaje

08.01.08, 10:51
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9916&wid=9541526&rfbawp=1199785711.657

Chyba za karę ludzie tam jeżdżą.
Obserwuj wątek
    • ontarian Re: Okropne Hawaje 08.01.08, 16:27
      groszem to oni raczej nie smierdza
      "Ceny pokoi sięgają nawet 319 dolarów (blisko 800 zł) za noc. Co
      prawda Brodzik i Wilczak wybrali jedną z tańszych opcji, czyli pokój
      bez widoku na ocean."

      ale potem pewnie tak
      "Na Hawajach jest bardzo słonecznie, w południe jest ponad 30 stopni
      Celsjusza. Mimo takiego żaru lejącego się z nieba, Paweł przechadzał
      się wśród palm w bawełnianej koszulce, dżinsach i brązowych
      skórzanych butach."
      • piss.doff Re: Okropne Hawaje 08.01.08, 16:43
        na Hawaje przyjezdza duzo ludzi i kazdy mysli ze to sa ci sami
        ludzie z duza forsa
    • jphawajski Re: Okropne Hawaje 09.01.08, 02:02
      nie wiem dlaczego wycieli ten watek. tu nawet o hawajach nie wolno
      pisac?

      nie chce mi sie powtarzac ale kosztowalo mnie to pare minut pisania
      wiec skopiuje z oslej lawki:

      jphawajski 08.01.08, 06:50 Odpowiedz polski upal 30stC to tu cieplo
      ale nigdy goraco. czy moze byc goraco na srodku pacyfiku gdzie z
      kazdej strony jest woda? to tak jakby na
      statku na pelnym morzu bylo goraco.
      wyspa kona... to cos nowego dla mnie smile) na big island jest
      miasteczko kona, ok 30tys mieszkanscow, w nim ten skromny hotel.
      artysci czy aktorzy, politycy, biznesmeni i znani ludzie wykupuja tu
      apartamenty w resortach. tam najtanszy pokoj kosztuje $500 a
      najdozszy apartament z wlasnym basenem $5tys za dobe. ale to dla
      naprawde bogatych ludzi.
      ci z polski mogli byc wsciekli bo jak sie widzi te niedostepne dla
      nich luksusy to mogl ich szlak trafiac.
      ten hotel w ktorym sie zatrzymali to jeden ze skromniejszych choc
      mily. szczegolnie wieczorem jak gra hawajska muzyka live, swieca
      pochodnie i tancza hula piekne hawajki. do tego dobry dink i
      przecudowny zachod slonca i czlowiek juz czuje sie szczesliwy. choc
      przez chwile.
      ja mam to nacodzien smile)

      rzeczywiscie dlugie spodnie i to dzinsy to zabojstwo. nie rozumiem,
      obok w sklepie za $20 mozna kupic do wyboru do koloru krotkie w
      kwiaty, kolorowe pasy czy gladkie biale, jak kto lubi.
      tacy jak oni turysci tu naprawde wyrozniaja sie z tlumu. do tego
      ponuraki, jak tu kazdy usmiechniety i zadowolony z zycia.
      zwykle po kilku dniach i tacy nabieraja luzu i usmiechu. spirit
      aloha kazdemu sie udziela.


      jphawajski 08.01.08, 07:08 Odpowiedz i jeszcze jedna uwaga. pare
      mil do czynnego wulkanu, jak napisali w
      tym artykole to mala przesada. wiem to taka przenosnia. z kona do
      wulkanu jest jakies 100mil t.j. ok 160km.
      tam koniecznie trzeba byc. ale aby dotknec rozzarzonej lawy trzeba
      jeszcze tam przejsc po zastyglej lawie piechota ok 3mil. to maly
      wyczyn.
      w kazdym razie byc na big island to wiedziec wylewajacej sie lawy i
      pieknych olbrzymich kraterow, przepieknych wysokich wodospadow.
      kapac sie nie tylko w zawsze cieplym oceanie ale takze w naturalnych
      basenach z woda ciepla jak woda w wannie, podgrzewana przez wulkan i
      napelniona solami i mineralami. przelecze, parki botaniczne i plaze
      biale, czarne i zielone, najpiekniejsze w ameryce.
      ale jak ktos nie wypozyczy samochodu i przemieszcza sie tylko w
      hotelu i jego okolicach, to moze sie znudzic.

      do zobaczenia na hawajch smile
    • star_watch Re: Okropne Hawaje 09.01.08, 06:49
      Proste.

      Pojechaly dwa polskie buraki w glorii gwiazd do USA a tam okazalo
      sie, ze nikt nawet nie wie, co to za jedni. Ma ich gleboko w nosie i
      nie interesuje sie nimi wcale. Polonia pewnie tez nie dopisala.
      Stara Polonia nie zna tych dwoje, nowa Polonia zna doskonale
      angielski i nie potrzebuje ludzi, o ktorych nigdy nie slyszala.
      Ja wyjechalem na poczatku lat 80-tych, czyli daleko po wojnie z
      dyplomami w kieszeni i potrzebami konsumowania zycia
      artystycznycznego kraju, w ktorym zyje. Jak chce zobaczyc dobra
      sztuke, to ide do teatru na Broadway albo do Met. Jak mam juz
      zaplacic za bilet do teatru, to wole w nim ogladac kogos, kto jest
      pierwszej klasy artysta i mowi o sprawach, ktore mnie dotycza a nie
      jakas nic nie znaczaca slaba gwiazdka z kraju, ktory uwazany jest za
      Iran Europy. Nie wiem kim jest Bronik i Wilczak. Ze zdjecia jak
      widac para brzydali w srednim wieku. Na innych zdjeciach ta pani
      Brodzik (no offense) ale jest wyjatkowo nisko skanalizowana i ma
      siedzenie miedzy kostkami, nie dziwie sie, ze bala sie zalozyc
      kostium kapielowy, nie miala by szans na plazy z przecietna Hawajka.

      Biorac pod uwage, ze 105% Polonii ma taki jak ja stosunek do
      artystow krajowych nie dziwie sie, ze pobyt za Oceanem nie udal sie
      tej parze. Doliczyc do tego trzeba to, ze sa, jak wszystkie polskie
      gwiazdeczki mocno zakochani w sobie, nadeci i obrazeni na swiat, ze
      ich nie caluje caly czas w dupe.

      Ameryka caluje obce gwiazdeczki w dupe ale musza byc bardzo slawne i
      bardzo dobrze wygladajace a ta para nie posiada ani jednej ani
      drugiej cechy.

      Wiec mimo, ze udala sie na Hawaje, to tak na zasadzie zaliczenia, bo
      to przeciez jakby pojechac do Rzymu i papieza nie wiedziec. Ameryka
      nie podobala sie im, bo miala ich gdzies i tak prawde mowiac miala
      racje.

      Najciekawsze z tego wszystkiego byla jednak cala te relacja w GW.
      Jak wiadomo wszyscy Polacy, to wyjatkowi intelektualisci, ktorzy
      wysmiewaja sie, ze prezydent Bush nie zna geografii,tylko oni Polacy
      wszystko wiedza a Amerykanie to idioci.

      Jak wiec do tego ma sie to, ze dziennikarze gazety wymyslili sobie
      nowa wyspe hawajska, ktora nazywa sie Kona????
      Kona to miejscowosc na "Wielkiej Wyspie, takze zreszta nazwanej
      Hawaii. Tak wiec oprocz Hawaii jako zbioru wszystkich wysp
      hawajskich, jest takze odrebna wyspa nazwana tak samo-Hawaii.
      Wystarczy zajrzec do atlasu albo zobaczyc mape Hawaii na necie.
      Tego wspaniali geografowie i madrzy redaktorzy nie wiedza, a moze
      nawet same "wielkie polskie gwiazdy" nie mialy pojecia gdzie sa i
      byly przekonane,ze sa na wyspie Kona?????
      Wiadomo polski intelekt jest niepodwazalny.

      P.S
      Wiekszosc ludzi z cywilizowanego swiata wypoczywa aktywnie,
      przyjezdza do hotelu wynajmuje pokoj, wynajmuje samochod i jedzie
      ogladac, co jest ciekawe w okolicy a w okolicy Kona jest wiele,
      wiele ciekawych miejsc do ogladania. Zeby jednak to zrobic, trzeba
      byc normalnym a nie zakochanym w sobie prowincjonalnym prostakiem,
      ktory uwaza, ze wszyscy musza na niego patrzec i go podziwiac.
      Pewnie tez z angielskim bylo u nich nie najlepiej, wiec ograniczyli
      sie do siedzenia w pokoju i spacerow wokol hotelu w pelnym
      umundurowaniu. Moze on ma krzywe nogi i nie chcial zdjac spodni.
      A moze uwazal, ze po prostu Hawaje nie sa godne ogladania jego
      golych lydek.
      Powinni zmienic tytul tego artykulu na - Dwa polskie przyglupy na
      Hawajach.
      • japo1 Salwa smiechu 09.01.08, 14:39
        Zacietrzewiles sie troszeczke, nie szkodzi. To zdrowe dla Polonii
        ponadawac na dawna Ojczyzne, poprawia krazenie i apetyt.
        Nastepnym razem jednak skroc taki post o 80% i zwroc uwage na
        zasadnicze szczegoly, bo zamiast osiagnac zamierzony cel, znowu
        wywolasz salwe smiechu:

        > Najciekawsze z tego wszystkiego byla jednak cala te relacja w GW.


        To nie relacja GW a SE (Super Express) , szmatlawiec polonijny,
        czytany glownie przez was, Polonie USA, redakcja zlokalizowana
        gdzies tam w sercu Greenpointu....w Polsce malo kto to kupuje bo
        jest tu duzo lepszej i tanszej prasy.
        • matrix_uk Re: Salwa smiechu 09.01.08, 23:07
          Salwe smiechu juz raz nam serwowal waldek.usa , ktory jak sie
          okazalo jest takze piss.offem a teraz co yapo1 to tez ta sama
          osoba???

          Super Express, to nie zadna polonijna gazeta, to jak najbardziej
          polska
          www.se.com.pl/se/index.jsp?place=MenuFoot&news_cat_id=1711&layout=1


          i to bardzo w Polsce poczytna. Nawet GW ja cytuje, tacy sa madrzy w
          tym Super Expressie, he he he he
          • piss.doff Re: Salwa smiechu 09.01.08, 23:23
            czesc matrix, ty stary pomylencu!
          • ontarian Re: Salwa smiechu 10.01.08, 14:32
            matrix_uk napisał:

            > tacy sa madrzy w tym Super Expressie, he he he he
            ciekawe tylko kto tam pracuje
            jak tam tylko zastepcy redaktora naczelnego i kierownicy siedza
            • matrix_uk Re: Salwa smiechu 10.01.08, 14:37
              Maja tam pewnie takie pieski, ktore lataja z kamerami gdzie sie da i
              wesza co sie da za pare groszy a wszystkim kieruja ci redaktorzy
              naczelni nie ruszajac dupy z krzesel i oni pewnie zbieraja najlepszy
              grosz.

              Ilu tam jest redaktorow naczelnych? chyba ze trzech?
              • donk Moze majom tez stroza nocnego. 13.01.08, 13:43
                Albo jakiegos portiera czy cus.
                heheheheh
          • waldek.usa Salwa smiechu zamieszala ci we lbie 13.01.08, 19:56
            dales sie podpuscic przez szalenca, czyli trafil swoj na swego.
            U mnie ma on ignora po calosci, czego tobie tez radze zastosowac, inaczej
            wyladujesz na tym samym oddziale.
            • yapo2 ta salwa 13.01.08, 20:01
              to nie smiecha werbalna $raczka ktorej dostales na widok mojego
              postu. 'zrob i mnie ignora' ty kolku emigracyjny, na co czekasz! Nie
              mozesz jak widac beze mnie zyc, ty zalosny cieciu, hehehe.
        • matrix_uk Re: Salwa smiechu 09.01.08, 23:11
          >To zdrowe dla Polonii ponadawac na dawna Ojczyzne, poprawia
          krazenie i apetyt.

          Widziales zeby ktos tu pisal o Polsce?
          Jedyne o czym ludzie tu pisza to o nieudanych polskich burakach,
          ktorzy zachowuja sie smiesznie poza Polska. To juz nawet polskie
          buraki sa pod twoja ochrona, bo sa niewydarzone i dla ciebie sa
          synonimem Polski?

          Roznica miedzy Polonia a Polakami w Polsce polega na tym, ze w
          Polonii od czasu do czasu znajdzie sie burak, podczas gdy w Polsce,
          kazdy jak leci jest burakiem, co wylazi, kiedy wyjada poza Polske.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka