super-kaszanka
11.05.08, 22:35
Polska !! miasto wojewodzkie ,stacja kolejowa !! szukam
toalety ,wreszcie po dlugim zadawaniu pytan ,trafiam do
pomieszczen zwanych publiczne toalety kolejowe
,juz z daleka powala mnie fetor fekalii przemieszany z zapachem
lizolu ,brne po kostki w wodzie zabarwionej na zolto kolorem
moczu zeby dotrzec do pisuaru,stojac na palacach zalatwiam
potrzebe biologiczna. Wkolo kreca sie sie podejrzane typy nie myte
od tygodni ,szybko wybiegam na peron lapiac oddech swiezego
powietrza i pociag do Warszawy.
Stolica ,po calodziennym lazeniu po Srodmiesciu ,ponownie odzywa
sie potrzeba biologiczna ,skrecam w miejsce oznakowane jako
Public WC,labirynt schodow i na koncu mala budkaa w niej babina w
bialym gumowym fartuchu mierzy mnie z gory na dol wzrokiem i z
daleka wrzeczy - " 2 zl sie nalezy" wchodze do kabiny wysikanej
spreyem napisami ze slownictwem marginesu spolecznego ,zardzewiale
rury z ktorych kapie brudna woda i resztki papieru
toaletowego ,smrod dookola !! - wychodze ,obok mnie ktos po
angielsku komentuje ze podobne kible widzial w Ankarze w
Turcji - rzucam w kierunku przybyszow krotkie 'you right
Juz po jutrze samolot Air Canada zabiera mnie do cywilizacji