Dodaj do ulubionych

malzenstwo jeszcze raz - do rodakow z USA

IP: *.client.attbi.com 10.01.02, 21:38
moje pytanie ile czasu uplywa od zawarcia malzenstwa z obywatelem USA do
interview z oficerem INS i czy dana pieczatka pozwala mi na wyjazd poza
granice USA
Obserwuj wątek
    • jot-23 Re: malzenstwo jeszcze raz - do rodakow z USA 10.01.02, 21:41
      Gość portalu: halina napisał(a):

      > moje pytanie ile czasu uplywa od zawarcia malzenstwa z obywatelem USA do
      > interview z oficerem INS i czy dana pieczatka pozwala mi na wyjazd poza
      > granice USA

      Jeszcze raz: jak dadza juz pieczatke, mozesz jechac. Ile czasu? tego nie
      wiadomo... najlepiej do nich zadzwonic, moze trafi sie ktos kompetentny i powie
      ci jak dlugi jest OBECNIE okres oczekiwania.
      • Gość: Mirko Re: malzenstwo -> zielona karta IP: 65.206.44.* 10.01.02, 22:09
        Gość portalu: halina napisała:

        > moje pytanie ile czasu uplywa od zawarcia malzenstwa z obywatelem USA do
        > interview z oficerem INS i czy dana pieczatka pozwala mi na wyjazd poza
        > granice USA

        Gwoli scislosci:
        1. Data zawarcia malzenstwa jest bez znaczenia. Data przyjecia kompletu kwitow
        ma znaczenie.
        2. Wyjechac mozesz w kazdej chwili, jako ze Amerykanow w ogole nie interesuje
        kto od nich wyjezdza (choc interesuja sie "kiedy" - zbierajac z linii
        lotniczych pozostalosci z kwitkow wizowych I-94). Problem moze byc tylko z
        powrotem, czyli ponownym wjazdem do USA.
        Nie jest to moja sprawa, ale dyskutujac juz tak powiedzmy hipotetycznie, to
        jedno mi tylko troszke w Twoim pytaniu nie pasuje: jesli jestes w USA 100%
        legalnie, z wazna wielokrotna wiza, to z pieczatka czy bez - mozesz jezdzic ile
        chcesz (az sie nie przyczepia).
        Jesli jednak wiza jest juz nieszczesliwie "expired" i malzenstwo ma
        Cie "ulegalnic" to mozesz byc w sporym bledzie liczac na wyjazdy po czy
        przed "interview".
        Ja w takiej sytuacji nie ruszalbym sie stad az do momentu trzymania zielonej
        karty z wlasnym zdjeciem MOCNO w reku. Terminu rozmowy nie jestes w stanie sie
        dowiedziec z jakakolwiek dokladnoscia zanim Cie nie zawiadomia.
        Amerykanie publikuja za to tzw "cutoff (priority) dates" czyli podaja z kiedy w
        danej kategorii rozpatruja sprawy obecnie, badz beda rozpatrywali rychlo (n.p.
        w lutym 2002)

        travel.state.gov/visa_bulletin.html

        czyli w/g powyzszego, jesli nie jestes Hinduska, Filipinka lub Meksykanka to w
        lutym 2002 beda rozpatrywali sprawy tych, ktorych kwity przyjeli okolo...01MAR99

        P.S. Czy w ogole mozesz miec interview w USA?
        • Gość: Realista Re: malzenstwo -> zielona karta IP: *.il.us.prserv.net 10.01.02, 22:28
          Gość portalu: Mirko napisał(a):

          > Gość portalu: halina napisała:
          >
          > > moje pytanie ile czasu uplywa od zawarcia malzenstwa z obywatelem USA do
          > > interview z oficerem INS i czy dana pieczatka pozwala mi na wyjazd poza
          > > granice USA
          >
          > Gwoli scislosci:
          > 1. Data zawarcia malzenstwa jest bez znaczenia. Data przyjecia kompletu kwitow
          > ma znaczenie.
          *** Prawda.

          > 2. Wyjechac mozesz w kazdej chwili, jako ze Amerykanow w ogole nie interesuje
          > kto od nich wyjezdza (choc interesuja sie "kiedy" - zbierajac z linii
          > lotniczych pozostalosci z kwitkow wizowych I-94). Problem moze byc tylko z
          > powrotem, czyli ponownym wjazdem do USA.
          > Nie jest to moja sprawa, ale dyskutujac juz tak powiedzmy hipotetycznie, to
          > jedno mi tylko troszke w Twoim pytaniu nie pasuje: jesli jestes w USA 100%
          > legalnie, z wazna wielokrotna wiza, to z pieczatka czy bez - mozesz jezdzic ile
          > chcesz (az sie nie przyczepia).
          > Jesli jednak wiza jest juz nieszczesliwie "expired" i malzenstwo ma
          > Cie "ulegalnic" to mozesz byc w sporym bledzie liczac na wyjazdy po czy
          > przed "interview".
          > Ja w takiej sytuacji nie ruszalbym sie stad az do momentu trzymania zielonej
          > karty z wlasnym zdjeciem MOCNO w reku. Terminu rozmowy nie jestes w stanie sie
          > dowiedziec z jakakolwiek dokladnoscia zanim Cie nie zawiadomia.
          > Amerykanie publikuja za to tzw "cutoff (priority) dates" czyli podaja z kiedy w
          > danej kategorii rozpatruja sprawy obecnie, badz beda rozpatrywali rychlo (n.p.
          > w lutym 2002)
          >
          > <a href="http://travel.state.gov/visa_bulletin.html">travel.state.gov/visa_bull
          > etin.html</a>
          >
          > czyli w/g powyzszego, jesli nie jestes Hinduska, Filipinka lub Meksykanka to w
          > lutym 2002 beda rozpatrywali sprawy tych, ktorych kwity przyjeli okolo...01MAR9
          > 9
          >
          > P.S. Czy w ogole mozesz miec interview w USA?

          *** Mirko, po otrzymaniu pieczatki w paszporcie, mozna wyjezdzac i wracac bez
          zadnych problemow. Wcale nie trzeba miec "green card" w reku. Sprawdzone.

          • jot-23 Re: malzenstwo -> zielona karta 10.01.02, 22:36
            Gość portalu: Realista napisał(a):

            > Gość portalu: Mirko napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: halina napisała:
            > >
            > > > moje pytanie ile czasu uplywa od zawarcia malzenstwa z obywatelem USA
            > do
            > > > interview z oficerem INS i czy dana pieczatka pozwala mi na wyjazd p
            > oza
            > > > granice USA
            > >
            > > Gwoli scislosci:
            > > 1. Data zawarcia malzenstwa jest bez znaczenia. Data przyjecia kompletu kw
            > itow
            > > ma znaczenie.
            > *** Prawda.
            >
            > > 2. Wyjechac mozesz w kazdej chwili, jako ze Amerykanow w ogole nie interes
            > uje
            > > kto od nich wyjezdza (choc interesuja sie "kiedy" - zbierajac z linii
            > > lotniczych pozostalosci z kwitkow wizowych I-94). Problem moze byc tylko z
            >
            > > powrotem, czyli ponownym wjazdem do USA.
            > > Nie jest to moja sprawa, ale dyskutujac juz tak powiedzmy hipotetycznie, t
            > o
            > > jedno mi tylko troszke w Twoim pytaniu nie pasuje: jesli jestes w USA 100%
            > > legalnie, z wazna wielokrotna wiza, to z pieczatka czy bez - mozesz jezdzi
            > c ile
            > > chcesz (az sie nie przyczepia).
            > > Jesli jednak wiza jest juz nieszczesliwie "expired" i malzenstwo ma
            > > Cie "ulegalnic" to mozesz byc w sporym bledzie liczac na wyjazdy po czy
            > > przed "interview".
            > > Ja w takiej sytuacji nie ruszalbym sie stad az do momentu trzymania zielon
            > ej
            > > karty z wlasnym zdjeciem MOCNO w reku. Terminu rozmowy nie jestes w stanie
            > sie
            > > dowiedziec z jakakolwiek dokladnoscia zanim Cie nie zawiadomia.
            > > Amerykanie publikuja za to tzw "cutoff (priority) dates" czyli podaja z ki
            > edy w
            > > danej kategorii rozpatruja sprawy obecnie, badz beda rozpatrywali rychlo (
            > n.p.
            > > w lutym 2002)
            > >
            > > <a href="http://travel.state.gov/visa_bulletin.html">travel.state.go
            > v/visa_bull
            > > etin.html</a>
            > >
            > > czyli w/g powyzszego, jesli nie jestes Hinduska, Filipinka lub Meksykanka
            > to w
            > > lutym 2002 beda rozpatrywali sprawy tych, ktorych kwity przyjeli okolo...0
            > 1MAR9
            > > 9
            > >
            > > P.S. Czy w ogole mozesz miec interview w USA?
            >
            > *** Mirko, po otrzymaniu pieczatki w paszporcie, mozna wyjezdzac i wracac bez
            > zadnych problemow. Wcale nie trzeba miec "green card" w reku. Sprawdzone.
            >

            no od tego jest wlasnie ta pieczatka smile)
            • Gość: Realista Re: malzenstwo -> zielona karta IP: *.il.us.prserv.net 10.01.02, 22:39
              jot-23 napisał(a):

              > Gość portalu: Realista napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Mirko napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: halina napisała:
              > > >
              > > > > moje pytanie ile czasu uplywa od zawarcia malzenstwa z obywatele
              > m USA
              > > do
              > > > > interview z oficerem INS i czy dana pieczatka pozwala mi na wyj
              > azd p
              > > oza
              > > > > granice USA
              > > >
              > > > Gwoli scislosci:
              > > > 1. Data zawarcia malzenstwa jest bez znaczenia. Data przyjecia komple
              > tu kw
              > > itow
              > > > ma znaczenie.
              > > *** Prawda.
              > >
              > > > 2. Wyjechac mozesz w kazdej chwili, jako ze Amerykanow w ogole nie in
              > teres
              > > uje
              > > > kto od nich wyjezdza (choc interesuja sie "kiedy" - zbierajac z linii
              >
              > > > lotniczych pozostalosci z kwitkow wizowych I-94). Problem moze byc ty
              > lko z
              > >
              > > > powrotem, czyli ponownym wjazdem do USA.
              > > > Nie jest to moja sprawa, ale dyskutujac juz tak powiedzmy hipotetyczn
              > ie, t
              > > o
              > > > jedno mi tylko troszke w Twoim pytaniu nie pasuje: jesli jestes w USA
              > 100%
              > > > legalnie, z wazna wielokrotna wiza, to z pieczatka czy bez - mozesz j
              > ezdzi
              > > c ile
              > > > chcesz (az sie nie przyczepia).
              > > > Jesli jednak wiza jest juz nieszczesliwie "expired" i malzenstwo ma
              > > > Cie "ulegalnic" to mozesz byc w sporym bledzie liczac na wyjazdy po c
              > zy
              > > > przed "interview".
              > > > Ja w takiej sytuacji nie ruszalbym sie stad az do momentu trzymania z
              > ielon
              > > ej
              > > > karty z wlasnym zdjeciem MOCNO w reku. Terminu rozmowy nie jestes w s
              > tanie
              > > sie
              > > > dowiedziec z jakakolwiek dokladnoscia zanim Cie nie zawiadomia.
              > > > Amerykanie publikuja za to tzw "cutoff (priority) dates" czyli podaja
              > z ki
              > > edy w
              > > > danej kategorii rozpatruja sprawy obecnie, badz beda rozpatrywali ryc
              > hlo (
              > > n.p.
              > > > w lutym 2002)
              > > >
              > > > <a href="http://travel.state.gov/visa_bulletin.html">travel.sta
              > te.go
              > > v/visa_bull
              > > > etin.html</a>
              > > >
              > > > czyli w/g powyzszego, jesli nie jestes Hinduska, Filipinka lub Meksyk
              > anka
              > > to w
              > > > lutym 2002 beda rozpatrywali sprawy tych, ktorych kwity przyjeli okol
              > o...0
              > > 1MAR9
              > > > 9
              > > >
              > > > P.S. Czy w ogole mozesz miec interview w USA?
              > >
              > > *** Mirko, po otrzymaniu pieczatki w paszporcie, mozna wyjezdzac i wracac
              > bez
              > > zadnych problemow. Wcale nie trzeba miec "green card" w reku. Sprawdzone.
              > >
              >
              > no od tego jest wlasnie ta pieczatka smile)

              "Bingo!"- jak mawiaja tubylcy...

          • Gość: Mirko Re: malzenstwo -> zielona karta IP: 65.206.44.* 10.01.02, 23:03
            Gość portalu: Realista (z lekko nieaktualnymi informacjami) napisał:

            > *** Mirko, po otrzymaniu pieczatki w paszporcie, mozna wyjezdzac i wracac bez
            > zadnych problemow. Wcale nie trzeba miec "green card" w reku. Sprawdzone.

            ...gdzie akcent przypada na "po otrzymaniu".
            "Sprawdzone" kiedy?
            Moje pytanie jest:
            tak bylo do niedawna, ale czy tak nadal jest?
            Tzn jesli w podanym przeze mnie biuletynie wizowym Departamentu Stanu sa
            jakiestam daty i kategorie a konsulaty i ambasady sa podlegle Departamentowi
            Stanu wlasnie, to co do tego ma INS (podlegle Departamentowi Sprawiedliwosci)?

            Prawda jest taka: jesli obecny status kandydatki na zone obywatela jest
            legalny: wszystko jest OK i szczesliwego pozycia.
            Jesli jednk nie, a slub mial miejsce PO kwietniu 2001 to warto poczytac "LIFE
            Act and 245(i)" z
            www.shusterman.com/life-ins.html

            i
            www.familygreencards.com/illegal.html
            i
            www.us-immigration.com/document_preparation/marriage.html

            oraz
            www.us-immigration.com/news/newlaw.html

            z czego wynika, ze dla tych z niewazna wiza, caly pies jest (zostal) pogrzebany
            wraz z wygasnieciem przepisu 245(i).
            www.imminfo.com/FAQ/Section%20245i.html

            "Aliens who are ineligible for adjustment are not necessarily ineligible to
            become permanent residents of the US. However, they may not obtain permanent
            residence while maintaining physical presence in the US. They must leave the US
            and process their immigrant visas through US consulates abroad"

            a wtedy stosuje sie:

            "The Illegal Immigration and Reform and Immigrant Responsibility Act (IIRIRA)
            enacted in September 1996 provided that an alien who accumulates between 6
            months and 1 year of unlawful presence in the US after April 1, 1997, becomes
            inadmissible for 3 years if he subsequently leaves the US. Even if an alien who
            had become subject to a bar were to obtain a visa at a consulate abroad
            (permission to travel to the US and apply for admission under the
            classification indicated on the visa), he or she would not be admitted into the
            US upon arrival. Similarly, an alien who accumulates one year or longer of
            unlawful presence becomes inadmissible for 10 years. "

            ...w zaleznosci od tego jak dlugo po wygasnieciu wizy sie zostalo.
            Amen.


            czyli ostateczne interview jest n.p. w Polsce i wtedy stosuje sie
            • Gość: Mirko Dodatkowo, na pocieszenie. IP: 65.206.44.* 10.01.02, 23:16
              Wszystko sprowadza sie (nie tylko w wypadku malzenstwa: nielegalny(a)-obywatel
              (ka)) do "adjustments of status" co jest opisane pod:
              www.ins.usdoj.gov/graphics/howdoi/lpreligibility.htm
            • Gość: Realista Re: malzenstwo -> zielona karta IP: *.il.us.prserv.net 10.01.02, 23:20
              Gość portalu: Mirko napisał(a):

              > Gość portalu: Realista (z lekko nieaktualnymi informacjami) napisał:
              >
              > > *** Mirko, po otrzymaniu pieczatki w paszporcie, mozna wyjezdzac i wracac
              > bez
              > > zadnych problemow. Wcale nie trzeba miec "green card" w reku. Sprawdzone.
              >
              > ...gdzie akcent przypada na "po otrzymaniu".
              > "Sprawdzone" kiedy?

              *** Pieczatka 10 wrzesnia ub. roku, wyjazd za granice 22 wrzesnia i powrot 15
              pazdziernika.
              > Moje pytanie jest:
              > tak bylo do niedawna, ale czy tak nadal jest?
              > Tzn jesli w podanym przeze mnie biuletynie wizowym Departamentu Stanu sa
              > jakiestam daty i kategorie a konsulaty i ambasady sa podlegle Departamentowi
              > Stanu wlasnie, to co do tego ma INS (podlegle Departamentowi Sprawiedliwosci)?
              >
              > Prawda jest taka: jesli obecny status kandydatki na zone obywatela jest
              > legalny: wszystko jest OK i szczesliwego pozycia.

              *** Tak, to prawda co piszesz; w moim przypadku wszystko bylo legalne.

              > Jesli jednk nie, a slub mial miejsce PO kwietniu 2001 to warto poczytac "LIFE
              > Act and 245(i)" z
              > <a href="http://www.shusterman.com/life-ins.html">www.shusterman.com/life-ins.h
              > tml</a>
              >
              > i
              > <a href="http://www.familygreencards.com/illegal.html">www.familygreencards.com
              > /illegal.html</a>
              > i
              > <a href="http://www.us-immigration.com/document_preparation/marriage.html">www.
              > us-immigration.com/document_preparation/marriage.html</a>
              >
              > oraz
              > <a href="http://www.us-immigration.com/news/newlaw.html">www.us-immigration.com
              > /news/newlaw.html</a>
              >
              > z czego wynika, ze dla tych z niewazna wiza, caly pies jest (zostal) pogrzebany
              >
              > wraz z wygasnieciem przepisu 245(i).
              > <a href="http://www.imminfo.com/FAQ/Section%20245i.html">www.imminfo.com/FAQ/Se
              > ction%20245i.html</a>
              >
              > "Aliens who are ineligible for adjustment are not necessarily ineligible to
              > become permanent residents of the US. However, they may not obtain permanent
              > residence while maintaining physical presence in the US. They must leave the US
              >
              > and process their immigrant visas through US consulates abroad"
              >
              > a wtedy stosuje sie:
              >
              > "The Illegal Immigration and Reform and Immigrant Responsibility Act (IIRIRA)
              > enacted in September 1996 provided that an alien who accumulates between 6
              > months and 1 year of unlawful presence in the US after April 1, 1997, becomes
              > inadmissible for 3 years if he subsequently leaves the US. Even if an alien who
              >
              > had become subject to a bar were to obtain a visa at a consulate abroad
              > (permission to travel to the US and apply for admission under the
              > classification indicated on the visa), he or she would not be admitted into the
              >
              > US upon arrival. Similarly, an alien who accumulates one year or longer of
              > unlawful presence becomes inadmissible for 10 years. "
              >
              > ...w zaleznosci od tego jak dlugo po wygasnieciu wizy sie zostalo.
              > Amen.
              >
              >
              > czyli ostateczne interview jest n.p. w Polsce i wtedy stosuje sie

              • Gość: bogdan Re: malzenstwo -> zielona karta IP: *.proxy.aol.com 11.01.02, 08:39
                A po co wyjezdzac z raju?Boyfriend w Polsce czeka?Hormony pracuja?
                Najlepiej Halinko poszukaj jakiegos 90 letniego starca wyjdz za maz
                legalnie .Pozniej zaprosicie twojego chlopaka ktory moze byc na przyklad
                ogrodnikiem( w waszym domu-ktos dzialke musi orac przeciez ten starzec nie
                bedzie mial sil)i w ten to sposob bedziecie zyli szczesliwi.Moze slyszalas o
                pani Basi -sprzataczce?A moze o Nicole?A moze my o tobie uslyszymy?
                Powodzenia
              • Gość: bogdan Re: malzenstwo -> zielona karta IP: *.proxy.aol.com 11.01.02, 08:40
                A po co wyjezdzac z raju?Boyfriend w Polsce czeka?Hormony pracuja?
                Najlepiej Halinko poszukaj jakiegos 90 letniego starca wyjdz za maz
                legalnie .Pozniej zaprosicie twojego chlopaka ktory moze byc na przyklad
                ogrodnikiem( w waszym domu-ktos dzialke musi orac przeciez ten starzec nie
                bedzie mial sil)i w ten to sposob bedziecie zyli szczesliwi.Moze slyszalas o
                pani Basi -sprzataczce?A moze o Nicole?A moze my o tobie uslyszymy?
                Powodzenia
              • Gość: bogdan Re: malzenstwo -> zielona karta IP: *.proxy.aol.com 11.01.02, 08:41
                A po co wyjezdzac z raju?Boyfriend w Polsce czeka?Hormony pracuja?
                Najlepiej Halinko poszukaj jakiegos 90 letniego starca wyjdz za maz
                legalnie .Pozniej zaprosicie twojego chlopaka ktory moze byc na przyklad
                ogrodnikiem( w waszym domu-ktos dzialke musi orac przeciez ten starzec nie
                bedzie mial sil)i w ten to sposob bedziecie zyli szczesliwi.Moze slyszalas o
                pani Basi -sprzataczce?A moze o Nicole?A moze my o tobie uslyszymy?
                Powodzenia
              • Gość: bogdan Re: malzenstwo -> zielona karta IP: *.proxy.aol.com 11.01.02, 08:41
                A po co wyjezdzac z raju?Boyfriend w Polsce czeka?Hormony pracuja?
                Najlepiej Halinko poszukaj jakiegos 90 letniego starca wyjdz za maz
                legalnie .Pozniej zaprosicie twojego chlopaka ktory moze byc na przyklad
                ogrodnikiem( w waszym domu-ktos dzialke musi orac przeciez ten starzec nie
                bedzie mial sil)i w ten to sposob bedziecie zyli szczesliwi.Moze slyszalas o
                pani Basi -sprzataczce?A moze o Nicole?A moze my o tobie uslyszymy?
                Powodzenia
              • Gość: bogdan Re: malzenstwo -> zielona karta IP: *.proxy.aol.com 11.01.02, 08:41
                A po co wyjezdzac z raju?Boyfriend w Polsce czeka?Hormony pracuja?
                Najlepiej Halinko poszukaj jakiegos 90 letniego starca wyjdz za maz
                legalnie .Pozniej zaprosicie twojego chlopaka ktory moze byc na przyklad
                ogrodnikiem( w waszym domu-ktos dzialke musi orac przeciez ten starzec nie
                bedzie mial sil)i w ten to sposob bedziecie zyli szczesliwi.Moze slyszalas o
                pani Basi -sprzataczce?A moze o Nicole?A moze my o tobie uslyszymy?
                Powodzenia
                • Gość: Mirko Re: malzenstwo -> zielona karta IP: 65.206.44.* 11.01.02, 15:08
                  Kolego bOGDAN,

                  prawo USA nie zezwala na wiecej niz jedno malzenstwo. Trzeba dac pierwszemu
                  staruszkowi spokojnie umrzec, zeby sie brac za nastepnego. Inaczej moga byc
                  klopoty.
                  • Gość: Mirko bogdan... IP: 65.206.44.* 11.01.02, 15:12
                    ...a tak na serio: to wszystko przez to cholerne AOL. Pora na cos szybszego.
                    (Smaczne jedzenie to nie McDonaldy, a AOL to nie Internet).
    • Gość: halina Re: malzenstwo jeszcze raz - do rodakow z USA IP: *.client.attbi.com 11.01.02, 15:27
      a przyszlo Ci do glowy ,ze ta osoba ktora czeka w Polsce to mama
      • Gość: Mirko malzenstwo jeden raz... IP: 65.206.44.* 11.01.02, 15:54
        Halina, ja tak wlasnie sobie myslalem...
        Nie zamierzalem Cie wydawac za maz, bardziej niz Ty siebie sama. Dlatego
        pozwolilem sobie troszke przyhamowac kolege bOGDANa...

        Pomysl nad zaproszeniem mamy na slub. Dla mam to wazna sprawa. Ma 50-50 szanse
        na dostanie wizy jesli powie prawde i takie same jesli sklamie, (wiec chyba
        lepiej mowic prawde, prawda?) ale bedzie to i tak bezpieczniejszy ruch niz Twoj
        wyjazd do Polski. (Caly czas zakladam, ze nie masz juz waznej wizy i obym sie
        mylil...)

        Mam nadzieje, ze Cie zbytnio nie przestraszylem swoimi postami. Nie jest to
        wszystko bowiem takie proste jak Ci cie wydawalo: "slub-pieczatka-lece" i
        dlatego adwokaci czesza za to kase, ale i nie jest zbyt trudne i uzbrojeni w
        cierpliwosc i Internet mozecie poradzic sobie i bez adwokatow.

        Wszystkiego dobrego "na nowej drodze zycia". Naprawde.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka