Dodaj do ulubionych

Notatki z podrozy

27.01.09, 17:27
(edited)

Bylem na wycieczce w Bulwie i widzialem te wasze "domy". Poprzez odrapany i
dziurawy tynk widac pustaki zuzlowe. Zawarty w zuzlu uran i inne pierwiastki
promieniotworcze dzialaja kojaco na mieszkancow tychze "domow". Dachy pokryte
falistymi plytami z azbestu, ktory kwasne deszcze wyplukuja, roznoszac po
okolicy. Kazdy "dom" wyposazony w komin, walacy czarno-brunatnym dymem,
pozostawiajacym brudny osad kolo komina i dajacy szary odcien sniegu w
okolicy. Pojechalismy rowniez do city. Tam szarosci bylo jeszcze wiecej.
Wjechalismy w osiedle jednakowych szarych blokow, zaparkowali troche na
trawniku, troche na chodniku i omijajac psie kupy weszlismy do odrapanej
klatki schodowej. Na wstepie uderzyl nas zapach uryny ponieszany z kiszona
kapusta. Windy oczywiscie nie bylo, ale co tam, to tylko 4 pietra. Ugoscili
nas, nie powiem, ale dzieci musialy siedziec w kuchni, bo w pokoju juz nie
bylo miejsca. Pomyslalem wtedy, ze jednak te nasze "kartonowe" sa bardziej
przyjazne i dla ludzi i dla srodowiska...
Obserwuj wątek
    • ontarian Re: Notatki z podrozy 27.01.09, 17:57
      ratpole napisał:

      > Pomyslalem wtedy, ze jednak te nasze "kartonowe" sa bardziej
      > przyjazne i dla ludzi i dla srodowiska...
      no i ceny przystepniejsze, ze nawet sprztaczka
      moze sobie taki zafundowac
      bo to i kredyt na rozsadnych warunkach latwiej dostac
      • ratpole Re: Notatki z podrozy 27.01.09, 18:00
        ontarian napisał:

        > no i ceny przystepniejsze, ze nawet sprztaczka
        > moze sobie taki zafundowac
        > bo to i kredyt na rozsadnych warunkach latwiej dostac

        No tak, ale to nie nasz dom umilowany, ojczysty.
        Dom.
        Nasz dom.
        Nasz wielki dom wariatow - Polska hehehe
        • ontarian Re: Notatki z podrozy 27.01.09, 18:22
          ratpole napisał:

          > Nasz wielki dom wariatow - Polska hehehe
          dlatego wlasnie kelner, po tylu latach nieobecnosci
          z taka latwoscia potrafil sie tam zaadoptowac
    • japo1 Re: Notatki z podrozy 27.01.09, 19:23
      ratpole napisał:

      > (edited)
      >
      > Bylem na wycieczce w Bulwie i widzialem te wasze "domy".

      To gratuluje. Ja bylem w Jordanii. Nie tak ciekawie jak w Bulwie
      ale warto sie wybrac.
    • maciekqbn Re: Notatki z podrozy 27.01.09, 19:27
      Nie wiem co za rudery widziałeś, może jakieś chlewiki na wsi postawione jeszcze
      za komuny?
      Odkąd sięgnę pamięcią, to domy w Polsce buduje się z elementów wykonanych z
      betonu komórkowego (popularne YTONG'i) lub z cegły.
      • ontarian Re: Notatki z podrozy 27.01.09, 19:46
        maciekqbn napisał:

        > Odkąd sięgnę pamięcią, to domy w Polsce buduje się z elementów
        > wykonanych z betonu komórkowego (popularne YTONG'i) lub z cegły.
        z cegly macku powiadasz?
        a wiesz ty przynajmniej, co to jest cegla?
        bo jak pamieciom siegne, do w PLu od dawna
        juz sie z cegly nie buduje (bardzo rzadkie przypadki)
        nie mowiac o tym, ze w niewielu miejscach cos takiego kupisz
        ale zawsze mozesz bonka chlewik rozebrac i cegle odzyskac
        ze 100 lat ma ten chlewik, wiec napewno z cegly stawiany
        • maciekqbn Re: Notatki z podrozy 28.01.09, 08:20
          Buduje się głównie z YTONGa - to masowo, z cegły rzeczywiście rzadziej i robią
          to raczej bogatsi.
          Spotkałem się w mojej okolicy z konstrukcjami mieszanymi, większość domu
          wybudowana w ytongu, natomiast wykończenia z cegły. Fajnie to wygląda.
          Cegłę łatwo zauważyć, zdecydowanie różni się od jasnych YTONGów.
        • nad_oceanem Re: Notatki z podrozy 29.01.09, 03:00
          Hehehehe, ortalion, odkad siegasz pamiecia, zawsze byl szalas z wikliny
          przetykanej glina i maciorka w kaluzy blota.




          ontarian napisał:

          > bo jak pamieciom siegne, do w PLu od dawna
          > juz sie z cegly nie buduje (bardzo rzadkie przypadki)
          > nie mowiac o tym, ze w niewielu miejscach cos takiego kupisz
          > ale zawsze mozesz bonka chlewik rozebrac i cegle odzyskac
          > ze 100 lat ma ten chlewik, wiec napewno z cegly stawiany
          >
          • ontarian Re: Notatki z podrozy 29.01.09, 16:13
            nad_oceanem napisał:

            > Hehehehe, ortalion, odkad siegasz pamiecia, zawsze byl szalas z
            > wikliny przetykanej glina i maciorka w kaluzy blota.
            przede wszystkim to pamietam ciebie
            jakzes koze za stodolom molestowal
    • ws222 Re: Notatki z podrozy 27.01.09, 20:17
      odwiedziles swoje korzenie, stamtad wyrosles i jak widac nic sie w twoim rozwoju
      nie zmienilo: jestes ciagle tym samym bucem.
      • ontarian Re: Notatki z podrozy 27.01.09, 20:20
        ws222 napisał:

        > jestes ciagle tym samym bucem.
        no widzisz? a ty wiekszym jak byles bucem jestes, hehe
        • doctorjames Re: Notatki z podrozy 28.01.09, 03:35
        • doctorjames Re: Notatki z podrozy 28.01.09, 03:37
          Maciek,a z jakiego materialu twoj dom(mieszkanie) jest zbudowany?
    • troszke-spermy A gdzie jest ta Bulwa ? 29.01.09, 03:23
    • nad_oceanem Roots. 30.01.09, 02:48
      A z wioski rodzinnej dlugo jechaliscie do mniasta z 4 pietrowymi, obszchanymi i obdrapanymi klatkami schodowymi?
      Pewnie dlugo, bo rowery poradzieckie wolne. Hle, hle, hle...
      I wszystko jasne... smile)))




      ratpole napisał:

      > (edited)
      >
      > Bylem na wycieczce w Bulwie i widzialem te wasze "domy". Poprzez odrapany i
      > dziurawy tynk widac pustaki zuzlowe. Zawarty w zuzlu uran i inne pierwiastki
      > promieniotworcze dzialaja kojaco na mieszkancow tychze "domow". Dachy pokryte
      > falistymi plytami z azbestu, ktory kwasne deszcze wyplukuja, roznoszac po
      > okolicy. Kazdy "dom" wyposazony w komin, walacy czarno-brunatnym dymem,
      > pozostawiajacym brudny osad kolo komina i dajacy szary odcien sniegu w
      > okolicy. Pojechalismy rowniez do city. Tam szarosci bylo jeszcze wiecej.
      > Wjechalismy w osiedle jednakowych szarych blokow, zaparkowali troche na
      > trawniku, troche na chodniku i omijajac psie kupy weszlismy do odrapanej
      > klatki schodowej. Na wstepie uderzyl nas zapach uryny ponieszany z kiszona
      > kapusta. Windy oczywiscie nie bylo, ale co tam, to tylko 4 pietra. Ugoscili
      > nas, nie powiem, ale dzieci musialy siedziec w kuchni, bo w pokoju juz nie
      > bylo miejsca. Pomyslalem wtedy, ze jednak te nasze "kartonowe" sa bardziej
      > przyjazne i dla ludzi i dla srodowiska...
      >
      • ratpole Re: Roots. 30.01.09, 03:07
        nad_oceanem napisał:

        > A z wioski rodzinnej dlugo jechaliscie do mniasta z 4 pietrowymi, obszchanymi i
        > obdrapanymi klatkami schodowymi?
        > Pewnie dlugo, bo rowery poradzieckie wolne. Hle, hle, hle...
        > I wszystko jasne... smile)))

        Jeszcze nigdy dotad nie udalo ci sie tak jajecznie zripostowac. Obsmialem sie
        jak nutria
        Keep it up, redachtor
        • danuszek Re: Roots. 31.01.09, 03:40
          ratpole te twoje roots som dlugie i mocne,jak tak tesknisz to zawsze mozesz
          naszczac se na patio,gwozdziem podrapac sajding i bedziesz mial jak w domu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka