Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.)

17.11.03, 11:32
Nowy tydzien nowy watek!

I tym optymistycznym akcentem zapraszam do pisania wink

Poprzedni watek (dla ciekawskich i leniwych) jest tu:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=8932427
Obserwuj wątek
    • magsie Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 17.11.03, 12:35
      > Nowy tydzien nowy watek!
      >
      > I tym optymistycznym akcentem zapraszam do pisania wink
      >
      Wszyscy chyba raczej zapracowani i nie maja czasu na "gadanie" tutajsad U nas
      urwanie glowy....

      A kiedy zrobimy jakies spotkanie w Auberge?
      • ex-rak Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 17.11.03, 13:12
        magsie napisała:

        > > Nowy tydzien nowy watek!
        > >
        > > I tym optymistycznym akcentem zapraszam do pisania wink
        > >
        > Wszyscy chyba raczej zapracowani i nie maja czasu na "gadanie" tutajsad U nas
        > urwanie glowy....
        >
        > A kiedy zrobimy jakies spotkanie w Auberge?

        Juz izabelski sie spotkania w tamtym tygodniu dopominala. W sobote zas nikt
        sie do mojej komaniji nie przylaczyl. Ale jakos ten afront przezylem.
        • izabelski Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 17.11.03, 13:54
          No wlasnie, to kiedy, jakis piatek by mi pasowal.

          Rzuccie wiec propozycje.

          oze 28 w Oberzy

          izabelski
          • dsl Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 17.11.03, 17:16
            > oze 28 w Oberzy

            Ja tez jestem za spotkaniem. W nastepny tydzien chyba najlepiej (zona na
            urlopie to bedzie sie pewnie nudzic w domu i przyjdzie wink. Tak wiec na razie
            28 pasuje.

            Nie odzywam sie bo mam "dedlajny" nad glowa wink



            • ex-rak Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 17.11.03, 17:25
              dsl napisał:

              > > oze 28 w Oberzy
              >
              > Ja tez jestem za spotkaniem. W nastepny tydzien chyba najlepiej (zona na
              > urlopie to bedzie sie pewnie nudzic w domu i przyjdzie wink. Tak wiec na
              razie
              > 28 pasuje.
              >
              > Nie odzywam sie bo mam "dedlajny" nad glowa wink
              >

              Ja walcze znowu z powodzia na biurku. Jeszcze troche a bede mogl wystepowac
              jako Mister Mokrego Podkoszulka.
              28 tradycyjnie dla nas do bani, ale coz taki los prowincjusza.
              • magsie Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 17.11.03, 17:46
                28 tez mi na razie pracuje. Kurcze teraz do Auberge bede musiala kawalek drogi
                dreptacwink)

                A moze odezwie sie nasz piatkowy kolega i powie nam do czego mu caly ten
                jezykowy research byl potrzebny?
                • soup_nazi Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 17.11.03, 21:41
                  magsie napisała:

                  > 28 tez mi na razie pracuje

                  Hehe, zlapalem cie na kalce jezykowej, anglicyzmie, czy jak tam to nazwac.

                  > A moze odezwie sie nasz piatkowy kolega i powie nam do czego mu caly ten
                  > jezykowy research byl potrzebny?

                  Wlasciwie blaha sprawa, podrapalem sie z paroma osobami na English Only, ktore
                  plotly o cudownych talentach jezykowych swoich albo mitycznych "znajomych".
                  Zasadniczo i tak bylem przekonany o swojej racji, ale nie jestem zarozumialym
                  bucem i uwazam, ze nigdy nie zaszkodzi zasiegnac "second opinion". Moja teza
                  jest taka, ze z pewnymi, bardzo rzadkimi wyjatkami niemozliwe jest nauczenie
                  sie jakiegos jezyka "do perfekcji", jezeli przez perfekcje rozumiemy
                  mozliwosc "oszukania" native speakera przy dluzszym obcowaniu. Jak nie wylezie
                  akcent (to najbardziej prawdopodobne), to jakis zwrot odrobine nie tak uzyty,
                  jakis defekcik w uzytym idiomie, etc. etc. Jesli zdarzaja sie "cudowni" z
                  prawie muzykalnym sluchem, a i to na pewno potrzebuja solidnej podbudowy
                  teoretycznej, a potem kilkunastu lat spedzonych w totalnym "zanurzeniu" w danym
                  jezyku i kompletnej izolacji od rodzimego i jeszcze duzo woli i pracy.
                  Przekonanie swoje opieram na roznosciach widzianych tutaj (w Kanadzie) i w
                  roznych innych miejscach na swiecie z ludzmi o roznym "background". Wyjatkiem
                  sa dzieci przywiezione w b. mlodym wieku do nowego kraju, ale juz na przyklad
                  troche starsze dzieci (14,15 lat) maja juz leciutki akcent. Nie pamietam jaka
                  jest mniej wiecej ta granica wieku. A co wy sadzicie na ten temat?

                  Przeczytajcie ten watek:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=517&w=8880542
                  • ex-rak Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 17.11.03, 21:59
                    Dla mnie wzorcowym przykladem takiej nierozroznialnosci jest Mags. Tutaj
                    przynajmniej moge jako narodowy mowca sie wypowiedziec. Mowi doskonale po
                    polsku, plynnie i bez zadnego akcentu. Nie do odroznienia w normalnej
                    towarzyskiej rozmowie. I spedzila w Polsce raptem kilka lat bedac podlotkiem.
                    Ewenement!!! Prawdziwy brylant.
                    • soup_nazi Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 17.11.03, 22:05
                      Halo, halo, miala przedtem 0 podstaw polskiego od matki? Jaki byl ten
                      podlotkowy przedzial czasowy? A poza tym zostawmy te sprawy u dzieci. One graja
                      w innej lidze. Powiedzmy, ze zaczynamy od lat 18.
                      • magsie Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 18.11.03, 09:31
                        > Halo, halo, miala przedtem 0 podstaw polskiego od matki?

                        Miala podstawy od mamy, bo mama polskim ja terroryzowalawink

                        Jaki byl ten
                        > podlotkowy przedzial czasowy?

                        tak mniej wiecej od 10 roku zycia do 11.5, no i potem po studiach firma
                        wyslala mnie na 6 tygodni do Warszawy i zostalam dwa lata i w pracy jeden
                        kolega tepil moj zangielszczony polskiwink

                        >A poza tym zostawmy te sprawy u dzieci. One graja w innej lidze. Powiedzmy,
                        ze zaczynamy od lat 18.

                        Od 18 roku zycia nikt nie nauczy sie mowic nowym jezykiem tak jak native
                        speaker chociaz nie wiem jak by zdolny byl. Tak jak stwierdziles zawsze
                        zostanie troszeczke akcentu czy sposob mowienia. Ta granica dla dzieci to
                        chyba tak mniej wiecj 12-13 lat ale wtedy jest bardzo trudno
                        wyczuc "konkretny" akcet to raczej taki "difficult to place twang".
                        >
                        • ex-rak Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 18.11.03, 13:59
                          magsie napisała:

                          > > Halo, halo, miala przedtem 0 podstaw polskiego od matki?
                          >
                          > Miala podstawy od mamy, bo mama polskim ja terroryzowalawink
                          >
                          > Jaki byl ten
                          > > podlotkowy przedzial czasowy?
                          >
                          > tak mniej wiecej od 10 roku zycia do 11.5, no i potem po studiach firma
                          > wyslala mnie na 6 tygodni do Warszawy i zostalam dwa lata i w pracy jeden
                          > kolega tepil moj zangielszczony polskiwink
                          >
                          > >A poza tym zostawmy te sprawy u dzieci. One graja w innej lidze. Powiedzmy,
                          >
                          > ze zaczynamy od lat 18.
                          >
                          > Od 18 roku zycia nikt nie nauczy sie mowic nowym jezykiem tak jak native
                          > speaker chociaz nie wiem jak by zdolny byl.

                          To juz nie mam zadnych szans. A taka mialem nadzieje podksztalcic sie na
                          emeryturze.
                          • niejack Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 18.11.03, 14:25
                            ex-rak napisał:

                            > magsie napisała:
                            >
                            > > > Halo, halo, miala przedtem 0 podstaw polskiego od matki?
                            > >
                            > > Miala podstawy od mamy, bo mama polskim ja terroryzowalawink
                            > >
                            > > Jaki byl ten
                            > > > podlotkowy przedzial czasowy?
                            > >
                            > > tak mniej wiecej od 10 roku zycia do 11.5, no i potem po studiach firma
                            > > wyslala mnie na 6 tygodni do Warszawy i zostalam dwa lata i w pracy jeden
                            > > kolega tepil moj zangielszczony polskiwink
                            > >
                            > > >A poza tym zostawmy te sprawy u dzieci. One graja w innej lidze. Powie
                            > dzmy,
                            > >
                            > > ze zaczynamy od lat 18.
                            > >
                            > > Od 18 roku zycia nikt nie nauczy sie mowic nowym jezykiem tak jak native
                            > > speaker chociaz nie wiem jak by zdolny byl.
                            >
                            > To juz nie mam zadnych szans. A taka mialem nadzieje podksztalcic sie na
                            > emeryturze.

                            Tez mialem taki plan, ze zapisze sie do jakiegos liceum (najlepiej zenskiego),
                            wezme troche korepetycji u najzdolniejszych licealistek i poducze siewink
                            A tu zadnych szanssad


                        • izabelski Spotkanie (Andrzejki!!!)- lista 18.11.03, 14:15
                          Czy ponizsza lista jest pelna?

                          magsie
                          dsl+zona
                          izabelski

                          izzabelski
                          • ex-rak Re: Spotkanie (Andrzejki!!!)- lista 18.11.03, 14:34
                            izabelski napisała:

                            > Czy ponizsza lista jest pelna?
                            >
                            > magsie
                            > dsl+zona
                            > izabelski
                            >
                            > izzabelski


                            jeszcze jest troche czasu dla niezdecydowanych.

                            Dla zachety nalezy doodac, ze bedzie to takze seans spirytustyczny i bedzie
                            sie duzo lalo.

                            A duchy poprzednich spotkan mozemy wywolywac juz dzis.

                            Dla zmiany tematu to czy planujecie jakies wyjscie na zamieszki anty-wojenne?
                            • niejack Re: Spotkanie (Andrzejki!!!)- lista 18.11.03, 14:43
                              > Dla zachety nalezy doodac, ze bedzie to takze seans spirytustyczny i bedzie
                              > sie duzo lalo.

                              Jak sie bedzie lalo to ja sie pewnie pojawiewink))

                              > Dla zmiany tematu to czy planujecie jakies wyjscie na zamieszki anty-wojenne?

                              Niewink Jestem zdecydowanym zwolennikiem wojnywink))

                              • magsie Re: Spotkanie (Andrzejki!!!)- lista 18.11.03, 15:45
                                > Jak sie bedzie lalo to ja sie pewnie pojawiewink))

                                W zeszlym roku na Andrzejki sporo sie lalosmile

                                ds - pamietasz co to takiego Ci sie wywrozylo? Czy to Prezes mail jakiegos
                                diabla w spodnicy?wink)

                                • dsl Re: Spotkanie (Andrzejki!!!)- lista 18.11.03, 16:08
                                  > W zeszlym roku na Andrzejki sporo sie lalosmile
                                  >
                                  > ds - pamietasz co to takiego Ci sie wywrozylo? Czy to Prezes mail jakiegos
                                  > diabla w spodnicy?wink)

                                  Nie pamietam - za duzo masla jem...
                                  W ogole nie pamietam zadnego diabla w spodnicy - ale pamietam ze bylo fajnie i
                                  bardzo tradycyjnie!
                        • soup_nazi Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 18.11.03, 17:15
                          Tak to wlasnie wyglada i nikt mi nie powie, ze jest inaczej.
    • dsl Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 18.11.03, 14:34
      Ludzie uwierza we wszystko...

      news.bbc.co.uk/1/hi/england/manchester/3235471.stm
      • ex-rak Re: Spotkanie w Lonydnie nr 82 (c.d.) 18.11.03, 20:50
        dsl napisał:

        > Ludzie uwierza we wszystko...
        >
        > news.bbc.co.uk/1/hi/england/manchester/3235471.stm

        Ja przyznam sie mialem kopoty ze zrozumieniem logiki w tej calej sprawie.
        To ile baba miala wreszcie na tym stracic 30.00, 4.700, 3 000 000, 26.000,
        126.00 czy 100.000?

    • dsl To tez warto przeczytac 18.11.03, 17:01
      Andrzej L. przy Zyrinowskim to prawie sie nadaje na szefa dyplomacji wink))))

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1781455.html
    • soup_nazi Dziekuje wszystkim. Mile sie z wami rozmawia 18.11.03, 17:18
      Na razie. Ide teraz dla relaksu przylozyc jakiemus autorowi nieswiezych
      tekstow. I have to live up to my signature, hehehe.
      • ex-rak Re: Dziekuje wszystkim. Mile sie z wami rozmawia 18.11.03, 20:53
        soup_nazi napisał:

        > Na razie. Ide teraz dla relaksu przylozyc jakiemus autorowi nieswiezych
        > tekstow. I have to live up to my signature, hehehe.
        >

        Jak kiedys jeszcze wpadniesz to postaramy sie przygotowac cos bardzo
        nieswiezego.
    • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 82 (c.d.) 18.11.03, 17:34

      Buziaki wszystkim

      Na spotkaniu sie nie pojawimy - ja swietuje druga rocznice upadku Goliata, a
      Berberys pewnie bedzie wrozyl na Devonii.

      "Zrobmy z Polski jeszcze wiekszy chlew"
      Na marginesie czesto zastanaqialem sie co takiego robi EBOiR (gdzie Mr.
      Bielecki i Ms. Gronkiewicz-Waltz sa dyrektorami). Dzisiejszy artykul raczej nie
      przynosi im chwaly:
      news.independent.co.uk/europe/story.jsp?story=464765
    • dsl Cos tu dzisiaj cicho... 19.11.03, 14:36
      ... tak wiec zaserwuje wam taka mala ciekawostke.
      Na pewno niektorych zainteresuje wink)))

      www.ananova.com/news/story/sm_839283.html
      • ex-rak Re: Cos tu dzisiaj cicho... 19.11.03, 15:39
        dsl napisał:

        > ... tak wiec zaserwuje wam taka mala ciekawostke.
        > Na pewno niektorych zainteresuje wink)))
        >
        > www.ananova.com/news/story/sm_839283.html

        To od tego czytania ..The Sun''.

        Ja dzis grzecznie, bezorgastycznie pracuje i nic ciekawego do glowy mi nie
        przychodzi. No moze poza tym, ze z moich internetowych badan wychodziloby, ze
        dzis jest druga rocznica spotkaniowego watku.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=557682&a=557682
        Co przydaloby sie sowicie oblac.
        • dsl Re: Cos tu dzisiaj cicho... 19.11.03, 16:17
          > Ja dzis grzecznie, bezorgastycznie pracuje i nic ciekawego do glowy mi nie
          > przychodzi. No moze poza tym, ze z moich internetowych badan wychodziloby, ze
          > dzis jest druga rocznica spotkaniowego watku.
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=557682&a=557682
          > Co przydaloby sie sowicie oblac.

          Ano przydalo by sie... Ale cos nam sie towarzystwo rozlazlo...

          Znalazlem jeszcze inny ciekawy link:
          www.ananova.com/news/story/sm_839688.html
          Znaczy biznes w Polsce kwitnie!!!
          wink
          • ex-rak Re: Cos tu dzisiaj cicho... 19.11.03, 16:25
            dsl napisał:

            > > Ja dzis grzecznie, bezorgastycznie pracuje i nic ciekawego do glowy mi nie
            >
            > > przychodzi. No moze poza tym, ze z moich internetowych badan wychodziloby,
            > ze
            > > dzis jest druga rocznica spotkaniowego watku.
            > >
            > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=557682&a=557682
            > > Co przydaloby sie sowicie oblac.
            >
            > Ano przydalo by sie... Ale cos nam sie towarzystwo rozlazlo...
            >
            > Znalazlem jeszcze inny ciekawy link:
            > www.ananova.com/news/story/sm_839688.html
            > Znaczy biznes w Polsce kwitnie!!!
            > wink


            To zona jeszcze w rozjazdach.
            Dzis w pracy mi zasugerowano, ze chyba rozlaka zaczyna mi bardzo doskwierac bo
            seksualny motyw przewija sie w mych dywagacjach i dowcipach coraz czesciej.
            • dsl Re: Cos tu dzisiaj cicho... 19.11.03, 16:42
              > To zona jeszcze w rozjazdach.
              > Dzis w pracy mi zasugerowano, ze chyba rozlaka zaczyna mi bardzo doskwierac
              bo
              > seksualny motyw przewija sie w mych dywagacjach i dowcipach coraz czesciej.

              Nie do konca rozumiem - sugerujesz, ze moja zona tez w rozjazdach bo te moje
              linki tez maja podobne tresci? wink)))
              A co do razlaki - wyrazy wspolczucia. Kiedy Joanna wraca?
              Moze w ramach przezentu powitalnego sprowadzisz z Polski takie koronkowe G-
              stringi z Cepelii? wink)))

              Moja zona w domu. Ma sie dobrze. wink
              A staram sie podawac jakies bardziej urozmawicone linki bo jak pisalem, ze
              zlotowka spadla albo inne podobne to mnie wszyscy twardo ignorowali wink
              • ex-rak Re: Cos tu dzisiaj cicho... 19.11.03, 16:57
                dsl napisał:

                > > To zona jeszcze w rozjazdach.
                > > Dzis w pracy mi zasugerowano, ze chyba rozlaka zaczyna mi bardzo doskwiera
                > c
                > bo
                > > seksualny motyw przewija sie w mych dywagacjach i dowcipach coraz czesciej
                > .
                >
                > Nie do konca rozumiem - sugerujesz, ze moja zona tez w rozjazdach bo te moje
                > linki tez maja podobne tresci? wink)))
                > A co do razlaki - wyrazy wspolczucia. Kiedy Joanna wraca?
                > Moze w ramach przezentu powitalnego sprowadzisz z Polski takie koronkowe G-
                > stringi z Cepelii? wink)))
                >
                > Moja zona w domu. Ma sie dobrze. wink
                > A staram sie podawac jakies bardziej urozmawicone linki bo jak pisalem, ze
                > zlotowka spadla albo inne podobne to mnie wszyscy twardo ignorowali wink

                Wydawalo mi sie, ze tez gdzies ostatnio wyjechala.
                • dsl Re: Cos tu dzisiaj cicho... 19.11.03, 17:16
                  > Wydawalo mi sie, ze tez gdzies ostatnio wyjechala.

                  Nawet jak wyjezdza to szybko wraca.
                  Czesto jest tak ze jedna taksowka jedziemy do pracy (ja na stacje, ona na
                  lotnisko) i jedna wracamy (ona z lotniska zabiera mnie ze stacji).

                  Tak wiec za bardzo nie narzekam wink.
                  Chociaz od przyszlego roku podobna ma jezdzic wiecej (firma ma za malo ludzi...)
        • izabelski Re: Cos tu dzisiaj cicho... 19.11.03, 17:11
          no i kto jeszcze pisze z oryginalnej grupy?

          chyba tylko xiv?
          (nie liczac tych co czytaja, nie dopisuja sie i o nich nie wiemy)

          izabelski
          • dsl Re: Cos tu dzisiaj cicho... 19.11.03, 17:22
            > no i kto jeszcze pisze z oryginalnej grupy?
            >
            > chyba tylko xiv?
            > (nie liczac tych co czytaja, nie dopisuja sie i o nich nie wiemy)

            No i jeszcze ja (ze dodam nieskromnie)
    • dsl No to jeszcze na zakonczenie dnia 19.11.03, 18:06
      Ciekawostka z dzisejszej Wyborczej:

      Zwycięzca konkursu na tego, który wypije więcej wódki, ogłoszonego przez
      sklepikarza z Wołgodońska pod Rostowem nad Donem zmarł, choć po zwycięstwie o
      własnych siłach doszedł do domu. Mężczyzna wypił dwa litry wódki. Konkurs
      ogłoszono, by zareklamować nowo otwarty sklep. W szranki stanęło pięć osób, w
      tym jedna kobieta. W ciągu dwóch godzin uczestnicy wypili prawie skrzynkę. W
      pewnym momencie cztery osoby poczuły się bardzo źle i trzeba było wezwać
      karetkę. Zwycięzca wrócił do domu, ale zmarł po położeniu się do łóżka.
      Pozostała czwórka po wytrzeźwieniu czuje się dobrze. Sklepikarz stanie teraz
      przed sądem pod zarzutem "przyczynienia się do śmierci z powodu nieostrożności".
      • ex-rak No to jeszcze na poczatek dnia 20.11.03, 12:10
        czesc i czolem. Tradycyjnie zglaszam sie i uciekam w wir kolejnej
        reorganizacji departamentu.

        A w sklepikarz powinnien wymyslic konkurs kto szybciej przekreci sie po
        wypiciu firmowej wodki. Na plynach by gosc zaoszczedzil i nagrody nie trzeba
        byloby wyplacac.
        • Gość: magsie Re: No to jeszcze na poczatek dnia IP: *.mcgraw-hill.com 20.11.03, 12:17
          Jestem zapracowana, wiec nawet nie mam czasu na logowanie sie. Tylko szybkie
          pytanie; w koncu spotykamy sie 28 w Auberge czy tez nie? Pytam, bo nie wiem
          czy robic inne plany czy zostawic piatkowy wieczor wolny?wink
          • izabelski 2811 Andrzejkowe spotkanie 20.11.03, 14:17
            jesli dojdzie do skutku to na pewno.
            xiv+dsl sie rowniez dopisali

            moze na odmiane pojdziemy do restauracjii skoro jest nas tak malo?

            izabelski
            • dsl Re: 2811 Andrzejkowe spotkanie 20.11.03, 14:43
              izabelski napisała:

              > jesli dojdzie do skutku to na pewno.
              > xiv+dsl sie rowniez dopisali

              Xiv chyba napisal ze NIE przyjdzie?

              > moze na odmiane pojdziemy do restauracjii skoro jest nas tak malo?

              Ja oczywiscie bardzo chetnie wink))))))
    • niejack Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 13:25
      A juz mysalem ze nie dozyje tej chwiliismile

      www.airpolonia.com.pl
      • ex-rak Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 13:40
        niejack napisał:

        > A juz mysalem ze nie dozyje tej chwiliismile
        >
        > www.airpolonia.com.pl


        Rzeczywiscie bombowo z Warszawy do Stansted wyszlo mi អ funtow powrotny.
        • ex-rak Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 13:40
          ex-rak napisał:

          > niejack napisał:
          >
          > > A juz mysalem ze nie dozyje tej chwiliismile
          > >
          > > www.airpolonia.com.pl
          >
          >
          > Rzeczywiscie bombowo z Warszawy do Stansted wyszlo mi អ funtow powrotny.


          Mialo byc ponizej 50 funtow.
          • dsl Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 13:50
            > > Rzeczywiscie bombowo z Warszawy do Stansted wyszlo mi អ funtow powro
            > tny.
            >
            >
            > Mialo byc ponizej 50 funtow.

            Niezle..
            Tez sprawdzilem.
            I sa polaczenia do trzech miast w Polsce!

            Niestety Stansted dla mnie za daleko... (no chyba, ze beda loty do Wroclawia wink
            • niejack Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 13:53
              > Niestety Stansted dla mnie za daleko... (no chyba, ze beda loty do
              Wroclawia ;-
              > )

              Tobie ds, to wszedzie za dalekowink))
              Jakby nie remote control to pewnie i do telewizora mialbys za dalekowink))
              Ciesz sie ze cos sie wreszcie ruszylo, a nie marudz tuwink))


              • lolo271 Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 13:56
                niejack napisał:

                > > Niestety Stansted dla mnie za daleko... (no chyba, ze beda loty do
                > Wroclawia ;-
                > > )
                >
                > Tobie ds, to wszedzie za dalekowink))
                > Jakby nie remote control to pewnie i do telewizora mialbys za dalekowink))
                > Ciesz sie ze cos sie wreszcie ruszylo, a nie marudz tuwink))
                >
                >
                ........To wypasiana swinia ten ds...........
                • lolo271 Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 13:59
                  Oczywiscie wypasiona...
              • dsl Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 13:59
                > > Niestety Stansted dla mnie za daleko... (no chyba, ze beda loty do
                > Wroclawia ;-
                > > )
                >
                > Tobie ds, to wszedzie za dalekowink))
                > Jakby nie remote control to pewnie i do telewizora mialbys za dalekowink))

                Cala nasza cywilizacja jest dzielem ludzi leniwych. Miedzy innymi to oni
                wymyslili kolo - bo pracusiom nie przeszkadzalo pedalowanie na piechote.

                > Ciesz sie ze cos sie wreszcie ruszylo, a nie marudz tuwink))

                Ciesze sie, ciesze. I zycze im jak najlepiej. Air Polonia to akurat firma ktora
                miala najwieksze szanse na start (majac najwieksze doswiadczenie).
                • lolo271 Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 14:02
                  dsl napisał:

                  > > > Niestety Stansted dla mnie za daleko... (no chyba, ze beda loty do
                  > > Wroclawia ;-
                  > > > )
                  > >
                  > > Tobie ds, to wszedzie za dalekowink))
                  > > Jakby nie remote control to pewnie i do telewizora mialbys za dalekowink))
                  >
                  > Cala nasza cywilizacja jest dzielem ludzi leniwych. Miedzy innymi to oni
                  > wymyslili kolo - bo pracusiom nie przeszkadzalo pedalowanie na piechote.
                  >
                  > > Ciesz sie ze cos sie wreszcie ruszylo, a nie marudz tuwink))
                  >
                  > Ciesze sie, ciesze. I zycze im jak najlepiej. Air Polonia to akurat firma
                  ktora
                  >
                  > miala najwieksze szanse na start (majac najwieksze doswiadczenie).

                  ......W swiniobiciu dsl w swiniobiciu.........
                  Wiec "Zapraszamy na poklad" dsl........zapraszamy!
                • niejack Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 14:07
                  > Cala nasza cywilizacja jest dzielem ludzi leniwych. Miedzy innymi to oni
                  > wymyslili kolo - bo pracusiom nie przeszkadzalo pedalowanie na piechote.

                  A potem wymyslili samochod zeby mozna bylo np na lotnisko dojechacwink))))))))

                  > Ciesze sie, ciesze. I zycze im jak najlepiej. Air Polonia to akurat firma
                  ktora
                  >
                  > miala najwieksze szanse na start (majac najwieksze doswiadczenie).

                  Mieli po prostu wystarczajaca kase i spelnili wymogi, dlatego dostali
                  pozowlenie z ULC. Moze i GetJet w koncu uzbiera kase na tych sms'ach i
                  wystartujawink))
                  • lolo271 Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 14:08
                    niejack napisał:

                    > > Cala nasza cywilizacja jest dzielem ludzi leniwych. Miedzy innymi to oni
                    > > wymyslili kolo - bo pracusiom nie przeszkadzalo pedalowanie na piechote.
                    >
                    > A potem wymyslili samochod zeby mozna bylo np na lotnisko dojechacwink))))))))
                    >
                    > > Ciesze sie, ciesze. I zycze im jak najlepiej. Air Polonia to akurat firma
                    > ktora
                    > >
                    > > miala najwieksze szanse na start (majac najwieksze doswiadczenie).
                    >
                    > Mieli po prostu wystarczajaca kase i spelnili wymogi, dlatego dostali
                    > pozowlenie z ULC. Moze i GetJet w koncu uzbiera kase na tych sms'ach i
                    > wystartujawink))

                    .........Nogami do przodu..............
                  • ex-rak Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 14:08
                    Stansted to bardzo dobry pomysl. Juz snujemy plany.
                    • lolo271 Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 14:14
                      ex-rak napisał:

                      > Stansted to bardzo dobry pomysl. Juz snujemy plany.

                      ....Dobranoc i snij dobrze.....hehehe
                    • izabelski Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 14:15
                      Poze sezonem cos kolo 9 funtow w jedna strone.
                      Nie mam pojecia jeki beda stawki podatkow za lotniska ale i tak bedziemy
                      korzystac ile sie tylko da...

                      izabelski - rozmazony
                      • lolo271 Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 14:17
                        izabelski napisała:

                        > Poze sezonem cos kolo 9 funtow w jedna strone.
                        > Nie mam pojecia jeki beda stawki podatkow za lotniska ale i tak bedziemy
                        > korzystac ile sie tylko da...
                        >
                        > izabelski - rozmazony

                        ....Zboczeniec!
                      • dsl Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 14:22
                        > Poze sezonem cos kolo 9 funtow w jedna strone.
                        > Nie mam pojecia jeki beda stawki podatkow za lotniska ale i tak bedziemy
                        > korzystac ile sie tylko da...

                        Z ich strony wynika, ze podatki to ok 90zl w kazda strone.
                        Tak wiec ok 300zl za bilet powrotny to bedzie pewnie minimum.
                        • lolo271 Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 14:25
                          dsl napisał:

                          > > Poze sezonem cos kolo 9 funtow w jedna strone.
                          > > Nie mam pojecia jeki beda stawki podatkow za lotniska ale i tak bedziemy
                          > > korzystac ile sie tylko da...
                          >
                          > Z ich strony wynika, ze podatki to ok 90zl w kazda strone.
                          > Tak wiec ok 300zl za bilet powrotny to bedzie pewnie minimum.

                          ...Odstawisz miche ty spasiona swinio i bedzie cie stac.....
                        • ex-rak Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 14:30
                          dsl napisał:

                          > > Poze sezonem cos kolo 9 funtow w jedna strone.
                          > > Nie mam pojecia jeki beda stawki podatkow za lotniska ale i tak bedziemy
                          > > korzystac ile sie tylko da...
                          >
                          > Z ich strony wynika, ze podatki to ok 90zl w kazda strone.
                          > Tak wiec ok 300zl za bilet powrotny to bedzie pewnie minimum.


                          Mi wyszlo 282.47.
                          • lolo271 Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 14:32
                            ex-rak napisał:

                            > dsl napisał:
                            >
                            > > > Poze sezonem cos kolo 9 funtow w jedna strone.
                            > > > Nie mam pojecia jeki beda stawki podatkow za lotniska ale i tak bedzi
                            > emy
                            > > > korzystac ile sie tylko da...
                            > >
                            > > Z ich strony wynika, ze podatki to ok 90zl w kazda strone.
                            > > Tak wiec ok 300zl za bilet powrotny to bedzie pewnie minimum.
                            >
                            >
                            > Mi wyszlo 282.47.

                            ......Ten juz odja zupke........teraz kolej na spasiona swinie dsl......
                          • magsie Re: Doczekalismy sie wreszcie:) 20.11.03, 16:32
                            A ja nie mam po co ani do kogo latac do Polski, wiec nadal bede musiala sobie
                            weekendy spedzac u Zabojadowwink)
    • dsl Milo byc centrum zainteresowania ;-))) (n/t) 20.11.03, 14:41
      • ex-rak Re: Milo byc centrum zainteresowania ;-))) (n/t) 20.11.03, 15:13
        Ci ci lekarze pieprza, ze translantacja twarzy jest niebezpieczna:

        www.newscientist.com/news/news.jsp?id=ns99994403
        niektorzy to przeszli i maja sie dobrze:

        www.sampion.hr/gallery/2001maskare/pages/rak_jpg.htm
        • dsl Re: Milo byc centrum zainteresowania ;-))) (n/t) 20.11.03, 15:21
          > Ci ci lekarze pieprza, ze translantacja twarzy jest niebezpieczna:
          >
          > www.newscientist.com/news/news.jsp?id=ns99994403
          > niektorzy to przeszli i maja sie dobrze:
          >
          > www.sampion.hr/gallery/2001maskare/pages/rak_jpg.htm

          Rzeczywiscie - pieknie!
          Jak nacisniesz na tej stronie "Prev" dwa razy to zobaczysz tez jak moga
          wygladac efekty innej operacji. Tez calkiem pozytywny rezultat wink)))
      • lolo271 Re: Milo byc centrum zainteresowania ;-))) (n/t) 20.11.03, 15:17
        Wiesz......ida swieta.......Mieso w cenie.......
    • niejack Air Polonia - update 21.11.03, 11:05
      Dla zainteresowanych, mozna juz rezerwowac loty:
      Stansted-Katowice
      Stansted-Poznan

      Wroclawia nie ma, sorry dssad
      • dsl Re: Air Polonia - update 21.11.03, 11:38
        > Dla zainteresowanych, mozna juz rezerwowac loty:
        > Stansted-Katowice
        > Stansted-Poznan
        >
        > Wroclawia nie ma, sorry dssad

        Spokojnie, poczekam...

        Ewentualnie sam sobie kupie samolot... wink
        • magsie Re: Air Polonia - update 21.11.03, 12:07
          > Spokojnie, poczekam...
          >
          > Ewentualnie sam sobie kupie samolot... wink

          Toy plane?wink W koncu od czegos trzeba zaczac. Moze zacznij juz brac lekcje
          lataniawink
          • ex-rak Re: Air Polonia - update 21.11.03, 12:27
            Nie wiem jak wam, ale wydawalo mi sie ze na stronie do rezerwacji biletow byl
            Krakow, a nie Katowice. Albo moze byl to chwyt reklamowy.
            • ex-rak Poniedzialek przed Andrzejkami. 24.11.03, 11:04
              Chyba juz w ramach autopromocji wyciagam ten zagrzebany watek.

              No to gdzie sie spotykacie na Andrzejki?

              Bartek ma w sobote w szkole zabawe polaczona z polewaniem wosku i takich
              innych rzeczy. Ja lub Joanna (opcjonalnie) bedziemy musieli zatem caly sobotni
              dzien w Londku.

              Wczoraj mialem wielka przyjemnosc wypozyczyc i obejrzec po 15 latach dwie
              pierwsze czesci Dekalogu Kieslowskiego. To nawet teraz robi wrazenie. Tresc,
              symbolika, przeslanie i surowosc obrazu rzeczywistosci tamtych lat. Swietne,
              swietne, swietne.
              Za tydzien mam nadzieje cdn.
              • bee22 Re: Poniedzialek przed Andrzejkami. 24.11.03, 11:14
                Raku, zyjesz Andrzejkami? liczysz na pomyslna wrozbe i rychle zamazpojscie w
                nastepnym roku? wink)))
                Dekalog "wyszedl" w komercyjnym opakowaniu na dvd, cena bynajmniej nie
                promocyjna zas Trzy Kolory jedna z gazet zalaczala gratis i wez tu zrozum
                zasady rynku wink
                pozdrawiam wszystkich
                "zalatana" bee
                • ex-rak Re: Poniedzialek przed Andrzejkami. 24.11.03, 12:08
                  bee22 napisała:

                  > Raku, zyjesz Andrzejkami? liczysz na pomyslna wrozbe i rychle zamazpojscie w
                  > nastepnym roku? wink)))

                  Bee, nie lataj tyle, bo sobie skrzydelka nadwyrezysz i na spotkania sie nie
                  stawisz.
                  Pomyslna wrozba zawsze sie przyda, ale biseksualny mormonizm to troche
                  przerasta moje mozliwosci.

                  > Dekalog "wyszedl" w komercyjnym opakowaniu na dvd, cena bynajmniej nie
                  > promocyjna zas Trzy Kolory jedna z gazet zalaczala gratis i wez tu zrozum
                  > zasady rynku wink
                  > pozdrawiam wszystkich
                  > "zalatana" bee

                  Mam na szczescie dostep do calego cyklu ze szkolnej biblioteki i to za darmola.
                  Wersja wyglada na orginalna, bez sztucznych ulatwien i podkolorowan co sobie
                  bardzo chwale. Czuc chropowatosc epoki.

                  • izabelski Re: Poniedzialek przed Andrzejkami - do Raka 24.11.03, 13:21
                    a czy Bartek bedzie zdawal tutaj polska mature?

                    izabelski
                    • ex-rak Re: Poniedzialek przed Andrzejkami - do Raka 24.11.03, 13:55
                      izabelski napisała:

                      > a czy Bartek bedzie zdawal tutaj polska mature?
                      >
                      > izabelski

                      Tu rak, durak.

                      Zglaszam sie w przerwie pomiedzy strategicznymi zebraniami.

                      Jesli my dotrwamy do matury to pewnie tak. Jest przynajmniej taka mozliwosc.
              • dsl Re: Poniedzialek przed Andrzejkami. 24.11.03, 11:16
                > No to gdzie sie spotykacie na Andrzejki?

                Chyba na razie nic nie ustalone.
                Mnie zlapalo jakies chorobsko tak wiec siedze sobie w pracy i smarkam... Mam
                nadzieje, ze do piatku wydobrzeje.

                > Bartek ma w sobote w szkole zabawe polaczona z polewaniem wosku i takich
                > innych rzeczy. Ja lub Joanna (opcjonalnie) bedziemy musieli zatem caly
                sobotni
                > dzien w Londku.

                Znaczy jest to delikatne pytanie czy ktos sie nie wybiera do L w sobote wink ???
                Skonsultuje jeszcze z zona ale moze my sie wybierzemy do Londka. Mozna by sie
                powalesac po jakis sklepach albo innych atrakcjach (nawet tych bardziej
                ambitnych - wtedy mnie mozecie zostawic pod drzwiami wink)).
                Dajcie znac czy by was to ewentualnie interesowalo.
                • izabelski Re: Poniedzialek przed Andrzejkami. 24.11.03, 13:17
                  jak wam bedzie zimno to wejdzcie do Tate MOdern i ogrzejcie sie pod ym wielkim
                  sloncem, calkiem tam cieplo

                  polecam jeszcze jak zwykle Science Museum - widzialam tam probke
                  laboratoryjna , z ktorej potem wyhodowano staruszke Penicyline i statek
                  Apollo3, jak rowniez pierwszy samochod na swiecie i pierwsza lokomotyew.
                  Caly czas obejrzenie czegos "pierwszego na swiecie" budzi we mnie dreszczyk
                  emocjii...

                  Ja w najblizsza sobote mam zawody gimnastyczne dzieci, bedzie milo poogladac
                  male szkraby skaczace na trampolinie i cwiczace na drazkach smile

                  izabelski
                • ex-rak Re: Poniedzialek przed Andrzejkami. 24.11.03, 13:43
                  dsl napisał:

                  >
                  > Znaczy jest to delikatne pytanie czy ktos sie nie wybiera do L w sobote ;-
                  ) ???

                  Nie bylo moja intencja to tak zaowulowac (ha,ha). Pewnie, ze z checia kochane
                  mordki londynskich spotkaniowiczow byl w kazdej formie obejrzal.
                  Nie wiem tylko kto z nas bedzie w sobote w Londynie. Takie pomieszane czasy.
                  Jesli Joanna wroci w czwartek, to pewnie ona. Wtedy ja mam wyskakuje na
                  weekend do Rzymu. Jesli zostanie w Polsce dluzej, to wychodzi na to ze w
                  Londynie bede osobiscie.
                  Ale jak macie w sobote szwedac sie po Londynie bez celu to chetnie.


                  > Skonsultuje jeszcze z zona ale moze my sie wybierzemy do Londka. Mozna by
                  sie
                  > powalesac po jakis sklepach albo innych atrakcjach (nawet tych bardziej
                  > ambitnych - wtedy mnie mozecie zostawic pod drzwiami wink)).
                  > Dajcie znac czy by was to ewentualnie interesowalo.
                  • dsl Re: Poniedzialek przed Andrzejkami. 24.11.03, 14:48
                    > Nie bylo moja intencja to tak zaowulowac (ha,ha). Pewnie, ze z checia kochane
                    > mordki londynskich spotkaniowiczow byl w kazdej formie obejrzal.
                    > Nie wiem tylko kto z nas bedzie w sobote w Londynie. Takie pomieszane czasy.
                    > Jesli Joanna wroci w czwartek, to pewnie ona. Wtedy ja mam wyskakuje na
                    > weekend do Rzymu. Jesli zostanie w Polsce dluzej, to wychodzi na to ze w
                    > Londynie bede osobiscie.
                    > Ale jak macie w sobote szwedac sie po Londynie bez celu to chetnie.

                    [Juz trzeci raz probuje odpisac i ciagle cos sie p....]

                    Myslalem, ze zrobimy sobie "spotkanie prowincjuszy" w sobote. W koncu to pewnie
                    bedzie ostatnia okazja zeby sie posocjalizowac przed swietami. Tak zeby sie
                    powalesac samemu to nam sie do Londynu nie chce jechac. Dajcie znac w jakich
                    godzinach ktos z was bedzie i wtedy zobaczymy czy sie skusimy na wystawienie
                    nosow z domu (mam nadzieje, ze nie bedzie lalo...). Ale to mozemy konkretnie
                    zaplanowac dopiero pozniej - my na razie nie mamy zadnych planow na ta sobote.
                    • ex-rak Wtorek przed Andrzejkami. 25.11.03, 13:32
                      dsl napisał:

                      > > Nie bylo moja intencja to tak zaowulowac (ha,ha). Pewnie, ze z checia koch
                      > ane
                      > > mordki londynskich spotkaniowiczow byl w kazdej formie obejrzal.
                      > > Nie wiem tylko kto z nas bedzie w sobote w Londynie. Takie pomieszane czas
                      > y.
                      > > Jesli Joanna wroci w czwartek, to pewnie ona. Wtedy ja mam wyskakuje na
                      > > weekend do Rzymu. Jesli zostanie w Polsce dluzej, to wychodzi na to ze w
                      > > Londynie bede osobiscie.
                      > > Ale jak macie w sobote szwedac sie po Londynie bez celu to chetnie.
                      >
                      > [Juz trzeci raz probuje odpisac i ciagle cos sie p....]
                      >
                      > Myslalem, ze zrobimy sobie "spotkanie prowincjuszy" w sobote. W koncu to
                      pewnie
                      >
                      > bedzie ostatnia okazja zeby sie posocjalizowac przed swietami. Tak zeby sie
                      > powalesac samemu to nam sie do Londynu nie chce jechac. Dajcie znac w jakich
                      > godzinach ktos z was bedzie i wtedy zobaczymy czy sie skusimy na wystawienie
                      > nosow z domu (mam nadzieje, ze nie bedzie lalo...). Ale to mozemy konkretnie
                      > zaplanowac dopiero pozniej - my na razie nie mamy zadnych planow na ta
                      sobote.

                      Witam w chwili spokoju przed kolejna zawierucha mozgow.
                      Z ''prowincjuszy'' zostaly nedzne ochlapy, odkad e z ogonkiem wyjechala sobie,
                      nexus sie calkowice zamerykanizowal, jalleo popadla w nadmatczynnosc.
                      Zostal tylko ''swobodny'' Jack i obciazony genetycznie rak. To juz prawie nie
                      ma dla kogo urzadzac osobnego spotkania.
                      • niejack Re: Wtorek przed Andrzejkami. 25.11.03, 14:01
                        > Witam w chwili spokoju przed kolejna zawierucha mozgow.
                        > Z ''prowincjuszy'' zostaly nedzne ochlapy, odkad e z ogonkiem wyjechala
                        sobie,
                        > nexus sie calkowice zamerykanizowal, jalleo popadla w nadmatczynnosc.
                        > Zostal tylko ''swobodny'' Jack i obciazony genetycznie rak. To juz prawie nie
                        > ma dla kogo urzadzac osobnego spotkania.

                        Tez witam i protestuje przeciwko nazywaniu mnie 'nedznym ochlapem'!smile))))
                        Rzeczywiscie aktywnosc forariuszy ostatnio mizerna...
                        Zwalmy to na pogodesmile
                      • nexus7 Re: Wtorek przed Andrzejkami. 25.11.03, 15:36
                        Melduje poslusznie, ze robie co moge zeby sie nie amerykanizowac ale nie jest
                        latwo. Tym razem firma dala mi olbrzymi amerykanski samochod. Potwor jest tak
                        wielki, ze potrzeba drabiny zeby sie do niego wdrapac smile)
                        Nie podoba mi sie natomiast, ze obchodzi tu sie "holidays" a nie Swieta.
                        • niejack Re: Wtorek przed Andrzejkami. 25.11.03, 15:52
                          nexus7 napisał:

                          > Melduje poslusznie, ze robie co moge zeby sie nie amerykanizowac ale nie jest
                          > latwo. Tym razem firma dala mi olbrzymi amerykanski samochod. Potwor jest tak
                          > wielki, ze potrzeba drabiny zeby sie do niego wdrapac smile)
                          > Nie podoba mi sie natomiast, ze obchodzi tu sie "holidays" a nie Swieta.

                          Czyzby Ci dali jakas ciezarowke?smile))) Ja tez chce!!!smile))))
                          BTW kiedy jest szansa na obejrzenie jakis fotek z Meksyku??
                          • nexus7 Re: Wtorek przed Andrzejkami. 25.11.03, 16:08
                            Czyzby Ci dali jakas ciezarowke?smile))) Ja tez chce!!!smile))))
                            BTW kiedy jest szansa na obejrzenie jakis fotek z Meksyku??

                            Nie, to zwykly SUV, ale sporo wiekszy od forda transita smile))
                            Jak wroce na wyspe (kolo 5-go) to zeskanuje zdjecia z Meksyku i bede sie
                            chwalic smile


                            • niejack Re: Wtorek przed Andrzejkami. 25.11.03, 16:12
                              > Nie, to zwykly SUV, ale sporo wiekszy od forda transita smile))
                              > Jak wroce na wyspe (kolo 5-go) to zeskanuje zdjecia z Meksyku i bede sie
                              > chwalic smile
                              >
                              OK, to czekam cierpliwiesmile
    • izabelski najblizszy piatek - lista obecnosci 25.11.03, 13:32
      nizej podpisana
      Ania
      dsl+zona
      ??

      izabelski
      • niejack Re: najblizszy piatek - lista obecnosci 25.11.03, 13:58
        Niestety nie dam radysad
        Mecz w kosza o 8.15 w Reading.
        Musze grac bo te angielskie patalachy sobie rady bezemnie nie dadzasmile
        • ex-rak Re: najblizszy piatek - lista obecnosci 25.11.03, 14:10
          niejack napisał:

          > Niestety nie dam radysad
          > Mecz w kosza o 8.15 w Reading.
          > Musze grac bo te angielskie patalachy sobie rady bezemnie nie dadzasmile

          Ja jestem na macierzynskim od siatkowki. Ostatnio przerabalismy dwa mecze, ale
          bylo bardzo blisko. Nastepny mecz w piatek, ale chyba nie dam rady aby sie
          pojawic w skladzie.
          • niejack Re: najblizszy piatek - lista obecnosci 25.11.03, 14:26
            > Ja jestem na macierzynskim od siatkowki. Ostatnio przerabalismy dwa mecze,
            ale
            > bylo bardzo blisko. Nastepny mecz w piatek, ale chyba nie dam rady aby sie
            > pojawic w skladzie.

            My mamy calkiem niezla passe - 3 wygrane mecze pod rzadsmile
            A w piatkek mecz pucharowy, wiec trzeba wygrac, zeby grac dalejsmile
            Wspolczuje z powodu 'macierzynskiego', moze nie zardzewiejesz do resztywink
            • ex-rak Re: najblizszy piatek - lista obecnosci 25.11.03, 14:33
              niejack napisał:

              > > Ja jestem na macierzynskim od siatkowki. Ostatnio przerabalismy dwa mecze,
              >
              > ale
              > > bylo bardzo blisko. Nastepny mecz w piatek, ale chyba nie dam rady aby sie
              >
              > > pojawic w skladzie.
              >
              > My mamy calkiem niezla passe - 3 wygrane mecze pod rzadsmile
              > A w piatkek mecz pucharowy, wiec trzeba wygrac, zeby grac dalejsmile
              > Wspolczuje z powodu 'macierzynskiego', moze nie zardzewiejesz do resztywink

              Do reszty???? Czyzby bylo widac jakies odznaki korozji??? U mnie???

              Zaraz Ci udowodnie perfidne szerzenie nieprawdy. Gdzie sa tu jakies
              licealistki?

              • niejack Re: najblizszy piatek - lista obecnosci 25.11.03, 14:48
                ex-rak napisał:

                > niejack napisał:
                >
                > > > Ja jestem na macierzynskim od siatkowki. Ostatnio przerabalismy dwa m
                > ecze,
                > >
                > > ale
                > > > bylo bardzo blisko. Nastepny mecz w piatek, ale chyba nie dam rady ab
                > y sie
                > >
                > > > pojawic w skladzie.
                > >
                > > My mamy calkiem niezla passe - 3 wygrane mecze pod rzadsmile
                > > A w piatkek mecz pucharowy, wiec trzeba wygrac, zeby grac dalejsmile
                > > Wspolczuje z powodu 'macierzynskiego', moze nie zardzewiejesz do resztywink
                >
                > Do reszty???? Czyzby bylo widac jakies odznaki korozji??? U mnie???
                >
                > Zaraz Ci udowodnie perfidne szerzenie nieprawdy. Gdzie sa tu jakies
                > licealistki?
                >
                No to dlaczego przegrywacie mecze?smile Mozna to wytlumaczyc czyms inny niz Twoja
                korozja?smile Tez bym sobie 'poudowadnial' co nie co na licealistkach, ale ich
                jakos ostatnio tu nie widacsad
          • izabelski Re: najblizszy piatek - lista obecnosci 25.11.03, 14:29
            czas azeby wymyslic noew slowo - odpowiednik paternity leave

            moje propozycje to
            1- tatcierzynski/ataorzynski
            2- ojcorzynski/ojczerzynski
            3- piekielko

            izabelski
            • ex-rak Re: najblizszy piatek - lista obecnosci 25.11.03, 15:14
              izabelski napisała:

              > czas azeby wymyslic noew slowo - odpowiednik paternity leave
              >
              > moje propozycje to
              > 1- tatcierzynski/ataorzynski
              > 2- ojcorzynski/ojczerzynski
              > 3- piekielko
              >
              > izabelski

              a moze papa-ma-chwile.
    • izabelski Wielkanocny kalendarz 25.11.03, 15:39
      www.maa.mhn.de/StarDate/publ_holidays.html
      izabelski
      • bee22 Re: Wielkanocny kalendarz 25.11.03, 16:00
        izabelski, jeszcze Mikolaj nie przyszedl a Ty juz za Zajacem tesknisz?
        dyskusja o wyzszosci Swiat Bozego Narodzenia nad Swietami Wielkiej Nocy? wink))
        • magsie Re: Wielkanocny kalendarz 25.11.03, 17:19
          No ja to na pewno tej Wielkanocy 2078 nie dozyje!;-(
          • bee22 Re: Wielkanocny kalendarz 25.11.03, 18:01
            magsie napisała:

            > No ja to na pewno tej Wielkanocy 2078 nie dozyje!;-(

            troche optymizmu Magsiu wink
            jakis drobny zabieg, moze przeszczep, glownie witaminki i zdrowy tryb zycia a
            dla poprawy samopoczucia dofinansujemy jakiegos zdolnego chirurga plastycznego
            do przodu i alleluja! wink))
    • izabelski no i umowmy sie na lyzwy 26.11.03, 00:23
      www.somerset-house.org.uk/icerink/
      izabelski
      • ex-rak Re: no i umowmy sie na lyzwy 26.11.03, 15:29
        Cos mi fatalnie internet dziala. Trwa wieki zanim zaladuje nowe strone.

        Kiedys bedac na konferencji zapisalem sie na mecz hokejowy uczestnikow.
        Myslalem, ze to bedzie taka zabawa (mialem raptem pare razy lyzwy na nogach, i
        to w dodatku dawno temu), ale jak zobaczylem ze profesory Snieckus i Hudlicky
        przyjechaly na konferencje z kaskami i ochraniaczami by urzadzic sobie mecz
        Kanada-USA (wlasciwie Litwa-Czechy), to prysnalem udoskonalac swoje mierne
        umiejetnosci narciarskie na okolicznych stokach.

        Ale po Bee i Mags nie spodziewalem sie braku odzewu. Przestancie tak pilnie
        pracowac i byc az tak zalatanymi, bo wam to w biodra pojdzie. I co bedzie?
        Mowiac to uciekam robote mi przypisana szufla odwalac.
        • magsie Re: no i umowmy sie na lyzwy 26.11.03, 15:35
          > Ale po Bee i Mags nie spodziewalem sie braku odzewu. Przestancie tak pilnie
          > pracowac i byc az tak zalatanymi, bo wam to w biodra pojdzie. I co bedzie?
          > Mowiac to uciekam robote mi przypisana szufla odwalac.

          Nie pojdzie, nie pojdzie, bo regularnie sie cwiczewink)
          A moze by na lyzwy do Broadgate Circus? Tez open air i mniej ludzi, nie
          trzeba rezerwowac!
          • izabelski Re: no i umowmy sie na lyzwy 26.11.03, 16:10
            jak najbardziej

            a czy przychodzisz w piatek?

            izabelski
            • ex-rak Andrzejkowe wrozby 27.11.03, 10:59
              Andrzejki juz wkrotce i WY sie pewnie juz do nich przygotowywujecie. Mam zatem
              pytanie o Andrzejkowe wrozby. Bartek ma w sobote w szkole andrzejkowa impreze
              polaczona z laniem wosku. Znacie moze jakies ciekawe, nieoklepane wrozby,
              odpowiednie dla nastoletniej mlodziezy!!!, ktore moglbym mu podsunac.
              • ex-rak Na rozgrzanie zdjecie dnia.. 27.11.03, 11:37
                Jako, ze xiv sie opiepsza dzis moj wybor.

                Te oto dwa nagie zdjecia:

                www1.gazeta.pl/fotografie/5,39603,1160895.html
                www1.gazeta.pl/fotografie/5,39603,1160895.html?x=1
                • niejack Takie Pirellki to ja lubie:) 27.11.03, 11:50
                  Zdecydowanie lepsiejsze niz te zeszloroczne modelewink))))))
                  • ex-rak Re: Takie Pirellki to ja lubie:) 27.11.03, 11:57
                    niejack napisał:

                    > Zdecydowanie lepsiejsze niz te zeszloroczne modelewink))))))

                    Tak jest tam jeszcze pare ciekawych fotek z tego rocznika np.

                    www1.gazeta.pl/fotografie/5,39603,1160895.html?x=3
                    wybieralem te mniej perwersyjne.
                    • izabelski Re: Takie Pirellki to ja lubie:) 27.11.03, 13:18
                      dobrze,ze nie te z golasami - wywaliliby mnie z pracy jak nic smile)

                      izabelski
                      • ex-rak Re: Takie Pirellki to ja lubie:) 27.11.03, 13:59
                        izabelski napisała:

                        > dobrze,ze nie te z golasami - wywaliliby mnie z pracy jak nic smile)
                        >
                        > izabelski


                        Bralem to pod uwage. Chociaz golasy tez ladne.
            • magsie Re: no i umowmy sie na lyzwy 27.11.03, 16:45
              > jak najbardziej
              Ok to na Broadgate ktoregos wieczoru moze sie umowimyjak sie da namowic ludzi.

              > a czy przychodzisz w piatek?
              Raczej nie. Sorry ale mam inne plany i jakos czasu mi brakuje.
              • ex-rak No to koniec. Watek zamkniety. 28.11.03, 01:33
                magsie napisała:

                > > jak najbardziej
                > Ok to na Broadgate ktoregos wieczoru moze sie umowimyjak sie da namowic ludzi.
                >
                > > a czy przychodzisz w piatek?
                > Raczej nie. Sorry ale mam inne plany i jakos czasu mi brakuje.

                I to by bylo na tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka