coccolina
29.10.04, 11:12
Rzygam już od trzecha lat, nagminnie, raz chudnę , raz tyję 10 kilogramów.
Nie twierdzę, że jest mi z tym dobrze. Nie. Ale tylko dlatego, że wokól
wszyscy mówią mi jakie to złe, szkodliwe itd. Nie mam wyrzutów sumienia z
tego pwoodu , że szkodzę swojemu zdrowiu, ale z tego pwoodu , że nadal jestem
gruba i - oczywiście - sama. Ciągłe obżeranie i rzyganie nie pozwala mi
schudnąc, wręcz przeciwnie .. ( rzadko udaje mi sie wszystkiego pozbyć ) . I
to jedyny powód, przez kóry mam tego dosyć.
Daltego bardzo proszę, by ktoś, kto doświadczył zdrowotnych skutków na
własnej skórze wytłumaczył mi ci czeka mnie w przyszłości.. Bo ja jakoś
żadnych negatywnych stron nie widzę ... :(((( ( No.. prócz zebów.. ale juz tę
sprawę mam za sobą ;P ;( ) Wiem, że to co piszę nie jest normalne ( bo pewnie
i ja normalna nie jestem - ktoś napisze:), ale jeśli mam z tym przestać muszę
mioeć jakąś motywację. Na razie mi jej brak - hasło ( zbyt ogólne ) :
szkodzisz własnemu zdrowiu - na mnie nie działa, zresztą nie zależy mi na
nim, ale musze wiedziec jakie mogą byc ewentualne ( albo może oczywiste )
konsekwencje tego co robie ...:(( Bardzo prosze o odpowiedź