agnes7954
29.07.08, 20:58
Dziś miał być dziewiąty "czysty" dzień, ale...... niestety nie
wytrzymałam. Jak zaczęłam analizować te wszystkie dni i zaczęłam się
zastanawiać dlaczego to zrobiłam, uświadomiłam sobie, że dzisiaj
potwornie się nudziłam. A jak się nudzę to głupie myśli napływają do
głowy i ...... nastąpiła porażka. Ale to nie koniec mojej walki z
bulimią. Jutro zaczynam od nowa. I obiecuję sobie, że nie będę się
nudziła! Nie będę się obżerać i nie będę wymiotować! Jestem silna i
wygram walkę! Przyłączycie się razem ze mną? Będzie mi raźniej!
Napiszcie jak wam idzie i jak sobie radzicie. Pozdrawiam. Zyczę
sukcesów!