Dodaj do ulubionych

Proszę o poradę

16.04.09, 18:26
Witam
Nie mam wątpliwości,że moja córka ma zaburzenia odżywiania.Na domiar złego już
na pierwszy rzut oka widać że ma depresję.Nie chce słyszeć o podjęciu
leczenia.Najpierw próbowałam nakłonić ją do wizyty u psychologa,ale
powiedziała że nie ma siły z nikim rozmawiać,że nie będzie rozgrzebywać
swojego życia.Potem chciałam zabrać ją do psychiatry,w nadziei że leki
antydepresyjne pomogą jej się odbić od dna,ale o tym też nie chciała nawet
słuchać.Nic do niej nie trafia,nie wiem jak mam do niej przemówić jakich
argumentów użyć?Córka głodzi się całe dnie,a potem władowuje w siebie wszystko
i wymiotuje.I tak w kółko.Cały czas traci na wadze.Jestem załamana,bardzo się
o nią boję,a nie potrafię jej pomóc.Czy w jej przypadku lepszy byłby psycholog
czy psychiatra?Byłabym wdzięczna za podanie mi miejsc które specjalizują się w
leczeniu zaburzeń jedzenia w warszawie,na NFZ.Jak ją przekonać by zaczęła o
siebie walczyć?Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nienill Re: Proszę o poradę 16.04.09, 18:48
      moze isc i do psychologa, i do psychiatry
      na rozmowe, a oni moga doradzic co dla niej najlepsze
      ale jak wiemy isc nie chce

      wiec najpierw idz Ty
      i sama pogadaj z kims z danego osrodka
    • only_bluszczowa Re: Proszę o poradę 16.04.09, 23:18
      Ja rowniez jestem zdania ze powinna pani najpierw sama udac sie do
      psychologa/psychoterapeuty i naswietlic mu cala sprawe a on na pewno doradzi
      pani jak ja zmotywowac.
      Powodzenia
    • anty_pro_ana Re: Proszę o poradę 17.04.09, 10:59
      Poprzedniczki udzieliły bardzo dobrej rady. Od siebie mogę dodać, że może pani
      spróbować porozmawiać z córką o tym, w jaki sposób jej stan wpływa na panią i
      inne bliskie osoby (ona może nie zdawać sobie z tego sprawy, że to nie jest
      tylko jej problem), że martwi się pani o nią, że widzi pani, że cierpi i chce
      jej pomóc. Najważniejsze to nie zadręczać ani siebie, ani jej, starać się
      podejść do całego problemu ze spokojem, bo nadmiar negatywnych emocji może tylko
      zaszkodzić.
      • nienill Re: Proszę o poradę 17.04.09, 12:54
        gadac trzeba, ale zeby rozmawiac z chorym, to samemu powinno sie byc w miare
        stabilnym stanie

        a ja mam obawy, ze mama potrzebuje tej konsultacji z psychologiem w takim samym
        stopniu jak corka
        chocby po to, zeby ochlonela i uswiadomila sobie, ze swiat sie nie wali, a
        lamentowanie moze tylko pogorszyc sprawe
        nawet jesli wszystko z "dobrej woli i milosci" sie wywodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka