Dodaj do ulubionych

Poręczenie

16.10.10, 16:41
Witam. Mam ogromny problem z którym nie wiem co robic. Ok 3 mies temu mąż wział pożyczke ok 25 tys ja zostałam poręczycielem rata wynosi 600 zl. Nie dawalismy sobie rady ze spłacaniem więc mąż wyjechał do Szkocji do pracy zostałam z córka sama. Okazało sie że sprawa trafi od jutra w rece komornika bo mąż nie dzwonil i nie uprzedzał ich o pozniejszym spłaceniu. Ja nie mam grosza na życie bo nie mam teraz kontaktu z mężem. Nie mam na życie ani grosza. Jestem z dzieckiem sama nie mamy nic żadnych srodkow na życie nic. Co ja mam teraz zrobic? Kiedy moge spodziewac sie komornika? Nie mam nic co mógłby mi zabrac. Mąż mnie zostawil z tym wszystkim sama nie odzywa sie. Co komornik zrobi? Bardzo sie boje o dziecko i siebie. Prosze o pomoc ....
Obserwuj wątek
    • piotr-55 Re: Poręczenie 16.10.10, 18:42
      Poczekaj aż dziewczynom wyczerpie się arsenał morałówbig_grinbig_grinbig_grin

      _________________________________________________
      -Demokracja to kult szakali wyznawany przez osły.
      Henry Louis Mencken
    • bj32 Re: Poręczenie 16.10.10, 19:04
      Ja tu i tam się zgodzę z Piotrem względem prawnym. Z jednym wyjątkiem: Piotruś, dla większości osób tutaj 25 klocków to może być spory kredyt.

      Jak nie masz grosza na życie, to z czego żyjesz? Złóż o alimenty i idź do MOPS z kwitem o rodzinny i wszelkie dodatki. Masz jakieś źródło dochodu, kogoś, kto mógłby Ci pomóc? W jakim wieku córka?
      Opisz pokrótce *swoją* sytuację, niezależnie od cyrku z kredytem.

      Komornik z całą pewnością nie zabierze Ci szafy i kuchenki ci nie zabierze, ani w kajdanach na Sybir nie zawlecze. Mieszkanie jakie? Własnościowe? Na kogo?

      I czego Wam teraz najbardziej potrzeba [prócz forsy na spłatę zadłużenia]?

      Dziewczyny - proszę o skupienie się na *naszej* działalności. Kredyt zostawmy Piotrowiwink
      • aqua696 Re: Poręczenie 16.10.10, 19:58
        podpowiedz masz na prawie.
        Jedyne co to musisz byc silna, i poukadac powoli wszystko, jesli maz sie nieodzywa, to separacja i zabezpieczenie alimentacyjne, potem twarde alimenty.
        Praca bedzie potrzebna na gwalt, aby choc po 100-200zl splacac co miesiac.
      • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:16
        Mąż do tej pory sie nie odzywa i nie łoży na mnie i dziecko. Mieszkam z córka 8 miesięcznąm na stancji. Byłam juz w opiece bede składac do sadu o rozdzielnosc majątkową czy jakos tak.Jak narazie rodzice mi pomagaja ale oni sami ledwo dają rade.
        • bj32 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:36
          Rozważałaś opcję, żeby zrezygnować ze stancji i zamieszkać z rodzicami? W ostatecznym rozrachunku wychodzi taniej: chociażby czynsz płacicie jeden, zamiast dwóch i zostają na przykład dwie - trzy stówki w kieszeni. Dodatkowo, zakładając, ze któreś z rodziców jest na emeryturze i nie dorabia - mogłoby się zająć dzieckiem, a Ty pójść do pracy. Z MOPS wtedy przysługuje dofinansowanie do czynszu. Ewentualnie żłobek i też do pracy.
          • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:40
            Rodzice maja jeden pokój i mała spizarke w ktorej spi siostra . Nie ma warunków dla dziecka. Z rodzicami jest jeszcze w pokoju młodszy brat. Rozwazałam ta mysl ale nie wmieszcze nawwet łóżeczka poza tym nie ma tam ogrzewania w tej spiżarce. Siostra tez spi w zimnym.
    • aqua696 Re: Poręczenie 16.10.10, 20:05
      Kropelka moze iestosowne pytanie, ale 3 miesiace wzieliscie duzy kretyd 25000 i odrazu niesplacaliscie??
      Na co to poszlo??
      Wyglada to bardzo zle, bo nie wykazaliscie jakiegos minimum wspolpracy z bankiem.
      Przeciez sprawdzono wasza wydolnosc w splacie?
      • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:21
        To był kredyt konsolidacyjny. Ja nie wiedziałam ze taka duza rata wyjdzie. Dopiero jak poszłam z meżem podpisac umowe okazało sie ze 600 zł. Normalnie zdebiałam. Mąż nagabywał ze damy sobie rade i takie tam. A ja wiedziałam ze nie damy rady ale było za pozno. Do samego podpisania umowy twierdzil ze 300 zl bedziemy płacic. A potem jemu nie chciało sie nadgodzin robic i powoli szlismy na dno.
        • kinga_owca Re: Poręczenie 17.10.10, 10:27
          składaj pozew jak Ci dziewczyny radzą
          nie masz nic to ci komornik nic nie zabierze
          zabezpiecz siebie i dziecko, bo mąz, jak widać, Was nie zabezpieczy...
          • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:31
            Nie zabierze mi kasy z alimentow i z opieki? Jutro ide da sadu i złoże sprawe. Ja nie bede sie tak bawic. Ile to mnie nerwów kosztuje.Dziekuje za pomoc. Duzo to dla mnie znaczy.
            • bj32 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:44
              Nie zabierze. Alimenty są dla dziecka i kasa z MOPS też. To nie jest dochód. I komornik nie może na to siąść, o ile mi wiadomo. Szczególnie, jeśli nie będzie przelewane na konto, a do rąk własnych. Nie będzie biegał za listonoszem i mu siłą z reki wyrywał.
              Bank może zablokować konto - nie znam szczegółów, więc wszystko niech Ci przysyłają do domu.
              • piotr-55 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:55
                Alimenty z funduszu i pomoc z MOPS-a zawsze będzie mniejsza niż kwota wolna od zajęcia komorniczego. Nikt jej niczego nie zabierze. Mogą jej przelewać na konto. Natomiast rozdzielczość finansowa nic już w tej chwili nie pomoże , w sprawie tego kredytu, bo prawo nie działa wstecz. Jednak, w jej sytuacji , warto tę rozdzielczość przeprowadzić, bo to ustrzeże ją przed następnymi mądrymi poczynaniami małżonka.
                • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 11:01
                  Tak rozdzielczosc jest mi koniecznie potrzebna bo okazało sie ze mąz ma długi w poprzednim miejscu pracy tu w Polsce. I dlatego żeby na mnie sie nie wzieli.Na dodatek jest hazardzista.
                  • piotr-55 Re: Poręczenie 17.10.10, 11:20
                    Jeśli mąż ma długi w poprzednim miejscu pracy to i tak za nie odpowiadasz. Rozdzielczość może(chociaż nie musi) ustrzec Cię przed długami w następnej pracy a nie w poprzedniej. Jeśli jest hazardzista to lepiej pomyśl o rozwodzie niż o rozdzielczości. Z tego co piszesz nie odnoszę wrażenia żebyś posiadała odpowiednią wiedzę by walczyć z jego nałogiem. Szkoda życia. Odetnij się i zaczynaj życie od nowa. Rzadko kiedy udzielam pouczeń, ale w walce z nałogami mam spore doświadczenie i to upoważnia mnie do zabierania głosu.
        • bj32 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:30
          "ja wiedziałam ze nie damy rady ale było za pozno. "
          Za późno na co? Na odmowę podpisania?
          • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:33
            Tak jak juz było po podpisaniu mąż mowil ze to bedzie 300 zł ska wtedy miałam wiedziec ze tak sciemnia.
            • bj32 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:39
              "ska wtedy miałam wiedziec ze tak sciemnia."
              Wnoszę, ze podpisałaś coś, czego nie przeczytałaś? Bo, widzisz, ja zazwyczaj wszelkie umowy, regulaminy i ulotki do leków czytam... Nie, żebym się chciała czepia, ale kompletnie nie rozumiem, jak można podpisać coś w ciemno. Zwłaszcza jeśli dotyczy forsy...
              W przyszłości czytaj i trzymam kciuki.

              A teraz mów, czego Ci najbardziej potrzeba. Zakładam, ze ciuchy jakieś dla siebie masz, ale dziecko rośnie...
              • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:43
                Głupio wierzyłam mężowi bo on niby czytał. dziecko nie ma bótów na zime ani kurteczek w sumie nic. tesciowie obiecali dla dziecka złote góry a jak do tej pory nic nie ma. Ma rzeczy ktore ponosi góra miesiąc.
                • bj32 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:47
                  A jakiś rozmiar nosi? Wiesz, będzie łatwiej pokombinować, jak poznamy szczegóły.

                  I słusznym by było, gdybyś jakieś papiery, potwierdzające sytuację, podesłała: skany z banku, decyzji MOPS, dotyczące świadczeń itd...
                  • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:52
                    Dopero w piatek pisałam podanie. We wtorek ide do prawnika z Mopsu pisac pewnie o alimenty i rozdzielnosc finansową czy jakos tak. W każdym badz razie mam zabrac akt urodzenia dziecka to pewnie alimenty.W srode bede miała wywiad Pani z opieki. A bank do mnie dzwonił żadnych monitów nie dostałam póki co. Amelka ma 8 miesiecy wiec pewnie rozmiar koło 82
                    • bj32 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:56
                      Dzwonić to sobie mogą. Dzwonkiem przykościelnym.
                      Pozałatwiaj te papiery jak najszybciej i prześlij do mnie, albo Slonko1335.
                      • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:59
                        Nie ma problemu jak cos załatwie zaraz Ci wyslę. Dziekuja wam nawet nie wiecie ile ta pomoc znaczy dla mnie i Amelki. Podaje go o alimenty bez zadnego ale.
              • piotr-55 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:57
                Jak to jak można???? Normalnie!! To się nazywa zaufanie, ufasz komuś to podpisujesz. Dla mnie to normalne. A że ktoś wykorzystał jej zaufanie, zawiódł ją, to już tylko nauczka na przyszłość.
                • piotr-55 Re: Poręczenie 17.10.10, 11:00
                  Podpisałem w życiu, i nadal podpisuję, tysiące dokumentów których nie czytam. Wystarczy, że czytają je ludzie do których mam zaufanie.
                  • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 11:04
                    Tak zaufałam własnemu mężowi. Nie wierze jak on mógł mi cos takiego zrobic . jak wyjeżdzał co innego mówił poza tym jak mógł zostawic mnie z 10 zł i do tej pory nic. Nie łoży nawet na dziecko. To przykre. Bedzie płacił alimenty na dziecko i jeszcze na mnie juz ja o to zadbam.
                    • piotr-55 Re: Poręczenie 17.10.10, 11:24
                      kropelka2421 napisała:
                      Bedzie płacił alimenty na dziec
                      > ko i jeszcze na mnie juz ja o to zadbam.

                      Zmuszenie go do tego nie będzie proste, ale nie niemożliwe. Zmuszałem do płacenia, swoich zobowiązań, nie takich bohaterów. Życzę powodzenia. Widzę, że trafiłaś w miejsce gdzie baby nie dadzą Ci znginąć, więc ja już znikam
                      • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 11:32
                        Ostrzegałam go że to jest hazard i że to mi sie nie podoba ale nie liczył sie z moim zdaniem. Przez hazard wiele razy sie kłócilismy ale go to nie obchodziło. Mamy slub koscielny nie wiem jak dostane rozwód chociaz bym chciała od razu sie rozwieść.
                        • isabelka20 Re: Poręczenie 17.10.10, 13:48
                          Musisz też wziąć pod uwagę to, że z alimentami nie będzie tak łatwo jak on za granicą jest, aha no i jak dostaniesz alimenty i później fundusz, to w razie waszego zejścia się będzie nad wami wisiał komornik za kasę z funduszu.
                          Więcej komentować nie będę, bo dla mnie to śmierdząca sprawa z bezmyślnością w tle.
                          • piotr-55 Re: Poręczenie 17.10.10, 14:26
                            isabelka20 napisała:

                            > Więcej komentować nie będę, bo dla mnie to śmierdząca sprawa z bezmyślnością w
                            > tle.

                            big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                            A która tu sprawa nie ma bezmyślności lub nieodpowiedzialności w tle???
                            Gdyby na świecie byli tylko myślący, uczciwi i nie "śmierdzący" ludzie to ta foruma byłaby zupełnie niepotrzebna a prawnicy wyzdychali by z głodu.
                  • magdalaena1977 Re: Poręczenie 09.11.10, 22:41
                    piotr-55 napisał:
                    > Podpisałem w życiu, i nadal podpisuję, tysiące dokumentów których nie czytam.
                    > Wystarczy, że czytają je ludzie do których mam zaufanie.

                    Zawsze czytam dokumenty przed podpisaniem. A gdyby czytała je np. moja mama, to ja czytałabym po raz drugi tym bardziej, żeby jeszcze raz sprawdzić.

                    Zresztą dlaczego autorka wątku tak łatwo ufała mężowi ? Skoro to był kredyt konsolidacyjny, to już musieli mieć poważne problemy finansowe.
                • bj32 Re: Poręczenie 17.10.10, 16:48
                  No to ja zboczona jestem i nawet jak ufam, to czytam. A jak jeszcze nałóg dochodzi... Mogę nie czytać, jaka będzie rata za lodówkę, ale kredyt to inna bajka.
                  Ty sobie możesz podpisywać bez czytania, ale przeciętna obywatelka czytać musi, bo nie jest taka mądra, jak Ty. Bo inaczej zawsze będziemy zbierać w tyłek. I gdybym nie miała męża, który się zna jeszcze mniej, niż ja i znerwicowany jest, to miałabym już własną chałupę... Tym razem dzięki *spisanej*, a nie *przeczytanej* umowieindifferent
                  • aqua696 Re: Poręczenie 17.10.10, 17:00
                    Kropelka...czy ty myslisz, wychowawczego masz 400zl, a wracajac do pracy zapewne bedzie wiecej.
                    Jesli koles w banku sfalszowal dokumenty ze pracujesz za granica to zglos to w banku, i komornika, w sadzie.
                    I nie pietrz problemow tylko wyjdz z tegpo kola, tesc zly, w dmu z rodzicami zle, maz dran, stan na wlasne nogi, na jakis czas zagryc zeby.
                    Z czego oplacisz stancje z 400zl wychowawczego??
                    A jedzenie ubrania to kto ma dac??
                    Na rachunki, kosmetyki, chemie, lekarstwa??A kto splaci pozyczke??
                    Potem bedzie to wisiec latami nad toba.
                    • piotr-55 Re: Poręczenie 17.10.10, 18:30
                      aqua696 napisała:

                      > Jesli koles w banku sfalszowal dokumenty ze pracujesz za granica to zglos to w
                      > banku, i komornika, w sadzie.

                      A po co? Przyjdzie czas to po prostu stwierdzi, że to nie prawda i koniec!!! Niech nic nie wyjaśnia.


                      A kto splaci pozyczke??

                      Nikt. Ludzie nie spłacają milionów, dlaczego ona ma spłacać ? Duuuzo wody upłynie w Wiśle zanim zostanie zmuszona do spłaty. A może dług się przedawni?

                      > Potem bedzie to wisiec latami nad toba.

                      A niech sobie wisi. Co ma wisieć nie utonie.
                      >
                      • pipkazwanawanda Re: Poręczenie 17.10.10, 18:33
                        Oj tak,o wiszeniu wiesz dużo.
                        • bj32 Re: Poręczenie 17.10.10, 18:46
                          Rozumiem, że masz jakiś problem? A tylko z Piotrem, czy z wszystkimi?
                          • pipkazwanawanda Re: Poręczenie 19.10.10, 15:24
                            Strzel se kielicha na rozluźnienie..
                            • bj32 Re: Poręczenie 19.10.10, 15:44
                              Ke?
                              Nie szukaj pyskówek, bo kolejną próbę skasuję.
    • kinga_owca Re: Poręczenie 17.10.10, 09:26
      ale mi tu cos nie gra
      jestes poręczycielem a nie masz żadnych źródeł dochodu - to na jakiej podstawie bank zgodzil sie, żebys poręczała kredyt, przeciez nie na "ładne oczy"
      piszesz, że 3 miesiące temu wzieliscie kredyt i nie dawaliście rady go spłacać - czyli jak, od razu go nie spłacaliście? to na co te pieniądze poszły?
      i jak oceniliście swoją zdolnośc kredytową - jak ją ocenil bank skoro od pierwszej raty nie byliście w stanie płacić
      piszesz, że nie dawaliście rady spłacac i mąz wyjechał - to miesiąc czy dwa czyli od początku nie płaciliście i wyjechał? a nie mieliście takich planów żeby wyjechał, to z czego chcieliście ten kredyt płacic?
      mąz wyjechał i nie zostawił Ci żadnych pieniędzy? nic?
      mąz nie kontaktował się ani z bankiem ani z tobą?
      troche dziwna ta sytuacja - jak dla mnie wyglada niestety na zaplanowaną przez męża...
      • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:25
        Mi kłamał ze kontaktował sie z bankiem a jak pojechał bank zadzwonil i powiedzieli ze sprawa idzie do komornika bo nie ma wpłaty. Płacilismy jakos. Bank wpisał ze pracuje za granica i mam wysokie dochody tak zeby przeszło. W sumie to nam wcisnal ten kredyt.Mąż wyjechał i mi zostawil w portfelu 10 zł jak Boga kocham ale obiecał ze zaraz jak dojedzie przysle mi cos. Mysli ze rodzice mi beda wiecznie pomagac jak oni sami ledwo maja.
        • kinga_owca Re: Poręczenie 17.10.10, 10:30
          a to "normalny" bank?????
          czy jakas firma pożyczkowa?
          składaj pozew jak dziewczyny radzą, musisz zadbac o dziecko
          • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 10:31
            Skok stefczyka
    • bj32 Re: Poręczenie 17.10.10, 09:59
      Dziewczyna, rozumiem, że jesteś zajęta, ale jeśli nie będziesz odpowiadać ludziom, to się guzik dowiesz i pomocy nie dostaniesz, bo jak?
      • aqua696 Re: Poręczenie 17.10.10, 14:49
        Re: Poręczenie
        kropelka2421 17.10.10, 10:21 Odpowiedz To był kredyt konsolidacyjny. Ja nie wiedziałam ze taka duza rata wyjdzie. Dopiero jak poszłam z meżem podpisac umowe okazało sie ze 600 zł. Normalnie zdebiałam. Mąż nagabywał ze damy sobie rade i takie tam. A ja wiedziałam ze nie damy rady ale było za pozno. Do samego podpisania umowy twierdzil ze 300 zl bedziemy płacic. A potem jemu nie chciało sie nadgodzin robic i powoli szlismy na dno.

        To po co podpisalas jak mialas jakies ale do sumy, i skoro konsolidacyjny to wczesniejsze kredyty mieliscie i tez ledwie ciagneliscie.
        A tympodpisalas tez na siebie sciagalnosc.

        Re: Poręczenie
        kropelka2421 17.10.10, 10:25 Odpowiedz Mi kłamał ze kontaktował sie z bankiem a jak pojechał bank zadzwonil i powiedzieli ze sprawa idzie do komornika bo nie ma wpłaty. Płacilismy jakos. Bank wpisał ze pracuje za granica i mam wysokie dochody tak zeby przeszło. W sumie to nam wcisnal ten kredyt.

        Wszelkie dochody sa na podstawie zaswiadczen, umow pracy, wiec nie pisz iz sklamalas w banku to to swiadczy jeszcze bardziej na twoja niekorzysc.
        Wiedzac o problemach maze nalezalo sie wypiac, inie dokladac.
        Wnos odrazu o alimenty od niego, i odrazu od dziadkow.
        Moze przenies sie do jego rodzicow.
        Poszukaj pracy, aby powoli malymi krokami splacac ten dlug, a nie czekac na zasilkach i alimentach nascie lat.
        Zamiast placic stancje co jak piszesz tez nie robisz, idz do tesciow, porozmawiaj, jak nie to niestety albo na pietrowe lozko do rodzicow, lub DSM.
        Masz moze rodzinne, wychowawczy??
        Pracowalas kiedys?
        Jakie masz wyksztalcenie??
        Dokladnie gdzie mieszkasz??
        Piotr tu pytanie do ciebie, kilka lat temu mialo wejsc o nieodpowiedzialnosc za dlugi wspolmalzonka jesli sie o niech nie wiedzialo, dziala takie prawo??Rozwod to formalnosc, ale w twoim przypadku bedzie sie ciagnac bo interesuje cie z orzeczeniem winy, a i jego miejsce przebywania jest nieznane. Slub koscielny byl konkordatowy wiec w sadzie skladasz rozwod.
        Pierwsze z jakimkolwiek pozwem to zabezpieczenie alimentacyjne, ale z FA chyba na siebie nie dostaniesz.
        Ja na twoim miejscu poszukalabym pracy, i wyniosla sie z stancji aby nie mnozyc dlugow, mieszkalas jakos z rodzicami wczesniej.
        Moze maz wyjechal do jakiegos znajomego??
        I jestes pewna ze wyjechal??
        Nie bylo to kolejne kalmstwo??
        • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 15:03
          Tesciu jest alkoholikiem i z nim nie da sie zyc. Rodzice sami maja jeden pokój i do tego spizarka mała w ktorej miesci sie tylko łózko i spi tam siostra. Do tej pory dawalismy sobie rade z pozyczkami i to bez problemu. Fecet z banku dajac kredyt mężowi aby był pozytywny wpisał mnie ze pracuje za granicą.No widziałam jak jechał z 2 kolesiami nic wiecej nie wiem. Dopiero teraz jego kłamstwa wychodza na jaw. Do tego dochodzi mój ojciec który jest sknerą i każdemu wylicza jedzenie. Matka jakos mi pomaga ale sami ledwo maja.
          • bj32 Re: Poręczenie 17.10.10, 16:57
            "Fecet z banku dajac kredyt mężowi aby był pozytywny wpisał mnie ze pracuje za granicą."
            Facet z banku pomógł w oszustwie? To może jego da się obciążyć, skoro wpisał nieprawdę...
            • piotr-55 Re: Poręczenie 17.10.10, 17:13
              Ja bym tego lepiej nie "podnosił", bo a nuz okaże się, że pod tym oświadczeniem jest jej podpis, to jeszcze ją oskarżą o wyłudzenie kredytu. Niech ona nic nie robi w sprawie tego kredytu. Dopóki nie ma kasy to i nie ma zmartwienia. A jak już będzie miała kasę, to wynajmie mnie i wtedy ja się będę martwiłbig_grin
              • bj32 Re: Poręczenie 17.10.10, 17:38
                Słusznie prawisz - wódki Ci dać big_grin
            • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 20:28
              Tak ale ja to podpisałam.
        • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 15:06
          Jak pójde do pracy to przepadnie mi wychowawczy a jestem w trakcie załatwiania wychowawczego.
          • bj32 Re: Poręczenie 17.10.10, 17:17
            Bez sensu. Masz 8miesięczną córkę i "jesteś w trakcie załatwiania wychowawczego"? Kupy się to nie trzyma: albo pracowałaś i normalnie Ci się należał wychowawczy i go otrzymujesz, albo nie pracowałaś i nie otrzymujesz. Tu nie ma "załatwiam".
            Poza tym zarobisz więcej, niż dostaniesz zasiłku, nawet, gdybyś "załatwiła". I czy mama może się zająć dzieckiem?
            Musisz się otrząsnąć, pozbierać i wykazać inicjatywę. Sama mogłabyś sobie siedzieć i płakać. Ale masz dziecko, a jeśli za stancje nie będziesz płacić, to wylecisz na bruk... i co wtedy?
            • aqua696 Re: Poręczenie 17.10.10, 17:37
              Kropelka ustal czy napewno wyjechal.
              Jesli lecial samolotem to czy wylecial, masz date, i sprawdz na lotnisku, u sluzb granicznych, choc na email powinien miec potwierdzenie zakupu biletu, ale kupujac w biurze turystycznym pewnie nie mial.
              Jesli jechal z kolegami dowiedz sie od ich rodzin gdzie sa??
              Dowiedz sie przez urzad marszalkowski czy nie wystapil child benefit za granica, bo ty nie mozesz w polsce dublowac tego.
              Z zasilkiem rodzinnym maja problem nawet rozwodki, matki zyjace w konkubinacie.
              Wychowawczy 400zl nie pozwoli ci na oplacenie stancji i zycie, a alimenty na corke dostaniesz za jakies 3-4 miesiace.
              Praca pozwoli ci powoli byc wiarygodna.
              Bank poinformuj iz mozesz splacac na dzis np. 50-100zl, i w pozniejszym czasie jak dostaniesz z AF to splacaj jak najwiecej, renegocjuj raty/Piotr chyba tak sie to pisze/.
              Wykop wszelkie informacje o mezu spad ziemi, moze jego rodzice cos wiedza??
              Postrasz ich ze jak cos to pociagniesz ich do alimentow, jesli jest szansa.
              A pracownik MOPS bedzie robil wywiad u ciebi, ale ma prawo zrobic i u twoich i meza rodzicow.Czy wlasciciele stancji zgodzili sie na wywiad MOPS??
              • malgoska182 Re: Poręczenie 17.10.10, 19:04
                kropelka dawno maz wyjechal? Bo 11 wrzesnia dal ktos ogloszenie www.praca4u.net/praca-pilna-od-zaraz-id64177.html czy to razem szukaliscie tej pracy? czy meza juz wtedy nie bylo? Moze to o kogo innego chodzi?
                • piotr-55 Re: Poręczenie 17.10.10, 19:13
                  Nie ma takich zbiegów okoliczności.
                • bj32 Re: Poręczenie 17.10.10, 19:22
                  Buhahahaha. Fajne. Może sąsiadce szukała.

                  No dobra, czekamy na te papiery.
                • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 20:20
                  Mąż wyjechał na poczatku pażdziernika do Szkocji.
              • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 20:27
                Nie znam tych ludzi z którymi wyjechał. Naprawde to wszystko mi sie kupy tez nie trzyma. Tescie nic nie wiedza bo juz pytałam.Jechał autem z 3 chłopakami do Poznania z Poznania busem do Amsterdamu a z tamtad promem do Newcastle i potem do Szkocji tyle wiem.
            • kropelka2421 Re: Poręczenie 17.10.10, 20:23
              Tak jestem w trakcie załatwiania wych bo mąż tak popaprał sprawe ze w poprzednik zakładzie pracy narobił długów wiec nie otrzymał swiadectwa pracy a do tego jest koniecznie potrzebne. Wiec teraz ja mam na głowie zeby isc do tego zakładu pracy i wyciagnąc od nich to swiadectw.
              • bj32 Re: Poręczenie 19.10.10, 15:47
                Męża świadectwo pracy jest potrzebne do Twojego wychowawczego?
                • mamasi Re: Poręczenie 19.10.10, 18:24
                  hm..też dziwne bo to rczej zarobki są potrzebne jego do weryfikacji...zresztą to jakiś wałek dla mnie bo jesli wyjechał na początku października czyli jakieś 2 tyg. temu więc niemozliwe żeby już był komornik, bank najpierw musiał wysłac monity - conajmniej 2 więc to trwa ok.1,5 mca...zanim komornik dostanie papiery to musi miec jakąkolwiek podstawę np. jakiś papier z klauzulą wykonalności (tak mi się wydaje). A druga sprawa to to że takie duże kredyty dostaje jedna osoba o wysokich zarobkach tym bardziej jak jest zona i dziecko/dzieci - żona uczestniczy w kredycie jako poręczyciel (nawet nie mając dochodu - takie przepisy...) Jesli kredyt wzięła jedna osoba to najprawdopodobniej pownien być ubezpieczony - wtedy tylko trzeba dogadac się z bankiem...ale jakoś to wszystko ta historia kupy sie nie trzyma..
                • kropelka2421 Re: Poręczenie 19.10.10, 19:21
                  Jak nie pracuje to jest potrzebne swiadectwo pracy ostatnie ale gdyby pracował to wystarczyłoby zaswiadczenie o zarobkach. Wiec jedno z 2 musi byc.
                  • aqua696 Re: Poręczenie 19.10.10, 20:23
                    Czy mozesz odpowiedziec na pytanie wczesnie zadane??
                    Dwa na jakiej podstawie chcesz ten wychowawczy skoro nie masz stosunku pracy??
                    Urlop wychowawczy udziela pracodawca osobie skladajacej o niego!
                    • piotr_57 Re: Poręczenie 19.10.10, 20:44
                      Myślę, że mogłybyście już się od Niej odczepić. Nawet jeśli nie wszystko się zgadza, nawet jeśli, z jakiś powodów, trochę "zmieniła rzeczywistość", to przecież nie prosi Was o żadne dobra materialne!! A skoro tak, to nie musi "ściągać majtek" i pokazywać całej doopy big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                      A jeśli trolluje, to bierze to na swoje sumienie. Trzeba być zwykłym łajdakiem żeby trollować na forumie, w którym wiele upatruje ostatniej nadziei.
                      • kropelka2421 Re: Poręczenie 20.10.10, 08:32
                        O czym wy tutaj piszecie?Wszystko co napisałam to szczera prawda. To że mam męża pożal sie Boże to chyba nie moja wina.Nie musze za niego odpowiadac. Jak mam udowodnic moja autentycznosc. Słyszałam ze ten portal jest do pomocy anie czepiania sie. Pracowałam i dalej jestem zatrudniona wiec co w tym dziwnego ze należy mi sie wych i ze w opiece stawiaja takie wymagania.
                      • kropelka2421 Re: Poręczenie 20.10.10, 08:33
                        Prosze was o porade a nie o co łąska. Jeżeli nikt nie chce mi pomoc skieruje sie gdzie indziej.
                    • kropelka2421 Re: Poręczenie 20.10.10, 08:29
                      Ja mam umowe o prace do 2013.Wychowawcze jest bezpłatne pracodawca mi za to nie płaci tylko opieka.Wiec mi sie należy.
                      • kinga_owca Re: Poręczenie 20.10.10, 11:07
                        to jak Ci bank mógł zaznaczyc, że pracujesz zagranicą skoro byłas zatrudniona w tym czasie w Polsce tylko na wychowawczym po prostu jesteś?
                        • aurinko Re: Poręczenie 20.10.10, 12:01
                          Nie takie rzeczy w SKOK-u przechodziły, mnie to nie dziwi, że sprawa pożyczki została w taki sposób załatwiona.
                        • kropelka2421 Re: Poręczenie 20.10.10, 13:46
                          Tak wtedy byłam na macierzynskim a wych przysługuje mi od 23 wrzesnia. A on zrobił to tak żeby przeszło.
                          • bj32 Re: Poręczenie 10.11.10, 10:39
                            No, SKOK faktycznie nie należy do banków, które troszczą się o "pacjęta"... Swoją drogą który sie [troszczy?]. Najłatwiej kogoś uziemić.

                            Ale dalej nie rozumiem: jesteś zatrudniona, nie przysługuje Ci zasiłek wychowawczy z pracy, ale przysługuje z MOPS? No, kupy mi się to nijak nie chce trzymać, choćbym nie wiem, jak się natężała...
    • kwia-tula Re: Poręczenie 14.11.10, 20:13
      raty dosyc długo musiały byc nie spłacane a przynajmniej przez 6 miesiecy skoro wierzyciel wystąpił do sądu o zapłatę jezeli wyrok jest juz prawomocny sprawa zostaje skierowana do komornika co jest oczywiste jest to sporo kwota zadłuzenia wiec w pierwszej kolejnosci w zaleznosci jakiego wpisu dokonal wierzyciel tzn co ma komornik ci zając bedzie brane pod uwagę czy pracujesz,rachunek bankowy ,czy posiadasz nieruchomosci czyli mieszkanie prywatne działki itp ruchomosci czyli np . samochód a przede wszystkim co w twoim przypadku jest troche pocieszające jezeli wartosc np rzeczy znajdujących sie w mieszkaniu nie pokrywa nawet 20 % zadłuzenia komornik rzeczy nie zajmuje gdyz nie zaspokaja to w pełni wierzyciela -pamietaj jednak ze w momencie jak sprawa trafia do komornika dług bedzie powiększony o odsetki które są naliczone codzienne no i oczywiscie o koszty komornicze
      i nie jestem tego pewna ale mąz tak samo odpowiada za zadłuzenie nawet jesli ty jestes poręczycielem jesli mąz sie nie odzywa i nie wpłaca ci zadnych pieniedzy na twoje i dziecka utrzymanie to czym prędzej wystąp o alimenty bo tak do konca nie wiadomo jakie miał plany wyjezdzajac z kraju sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka