gonabe
03.09.13, 18:08
Witam pomocne emamy porady szukam dla mojej znajomej. Pracuję ona w przedszkolu na 7/8 etatu w państwowym jako sprzątaczka ( nie wiem ile dokładnie zarabia ale dowiem się jutro bo będę z nią rozmawiać przez telefon)
Pobiera alimenty z funduszu alimentacyjnego na swoją córkę ( lat 16) dwa miesiące temu sąd podwyższył alimenty z 300zł do 500zł. Nie pobiera rodzinnego bo jej dochód przekracza o kilka złotych. Nie wiem jak z innymi świadczeniami. Jest samotną matką z jednym dzieckiem, nie wiadomo gdzie przebywa ojciec itp. nigdy nie widział się z dzieckiem.
Sama jakoś sobie radzi, córka dobrze się uczy, ma wszystko co jej potrzebne w miare potrzeb ale nie narzeka. Wczoraj wezwali ją do MOPSU ( chyba do mopsu, nie wiem dokładnie dowiem się jutro) i powiedzieli, że zabierają jej alimenty bo jej dochód w tamtym roku przekroczył o kilka pln limit. Pisma jeszcze żadnego nie dostała.
Teraz pytanie, co ma zrobić, jak walczyć o alimenty ? Czy mogą jej zabrać etc. ? Pytam, bo dziewczyna nie ma nikogo kto by jej pomógł w sprawach urzędowych, a wiem że pomocne są w tym dobre.
Pozdrawiam serdecznie