Dodaj do ulubionych

mam okropną sytuację.

19.01.05, 07:43
kochane mamy, muszę to napisac,jestem w takich nerwach ze to spowodowalo
pisze.
Własnie przyszla moja mama,zrobila mi wielką awanture, poniewaz jestesmy jej
dluzni pieniadze, ze musimy jej oddac natychmiast i te sprawy.
powiedziala ze nie bedziemy tak robic,mamy oddac jej posciel,garnki,sztućce,
itp.Jestem juz zalamana,musimy jej wszystko oddac,nawet łóżko(powiedziala ze
nie bedziemy spac ani uzywac jej rzeczy).
Rozumiem ze jest wkurzona ale do takiego stopnia?
mąż jest w pracy więc nic nie wie,ale jestem juz zalamana, co ja mam zrobic?
jeslibyscie ogły mnie poratowac jakąs poscielą,łóżka nie oddam,bo nie pojde
spac na podłogę,ale jakies atr.gospodarstwa domowego by sie przydaly
napewno.niestety nie mamy nawet za co kupic.napewno coś by się przydało.
mieszkam w warszawie.dzięuję do tej pory mamą które nam pomogły,są naprawdę z
dobrym sercem, niz moja matka.Męża matka może nam pomoże, ale nie wiadomo czy
dostanie jakies dochody po mężu który zmarł, bo sama do emerytury musi czekac
jeszcze kilka lat,zostajemy sami sobie. dziękuję jestem z Warszawy.
Obserwuj wątek
    • alex05012000 Re: mam okropną sytuację. 19.01.05, 09:56
      sylwio,
      odezwij sie do mnia na maila, i koniecznie napisz ile jesteś winna swojej
      mamie... nie komentuję jej zachowania, bo nawet nie wiedziałabym co napisać...
      nie wiem co między wami zaszło, ale własnemu dziecku i wnukowi wydzierać
      poduszkę spod głowy to .... słów mi brak... odezwij się koniecznie!
      dziewczyny, nie zostwiajmy sysysy samej! pomóżmy jej, ja napewno coś zrobię,
      ale nie mam wielkich możliwości a mam problemy zdrowtne i wydałam w tym
      miesiącu i wydam jeszcze w lutym majątek na lekarzy i diagnostykę ....
    • agnisiaz Re: mam okropną sytuację. 19.01.05, 10:12
      witam
      napisz do mnie na azawada@sgh.waw.pl z jakiej jestes dzielnicy
      aga mama wiki
      • sysysy Re: mam okropną sytuację. 19.01.05, 10:20
        dziekuję, bardzo za odzew.jestescie naprawdę wspaniałe.tak mi przykro ze moja
        matka jest okropna,to co napisalam o niej to kropla w morzu jej zachowan.
        • aniajm Re: mam okropną sytuację. 19.01.05, 11:25
          sysysy my już się znamy postaram się coś wykombinować napisz mi tylko na priwa
          numer mieszkania bo nie pamiętam jak coś naszykuję to napiszę ci mail
          Pozdrawiam maluszka jest super
          Trzymaj się jestem z tobą
          Ania
          • sysysy Re: mam okropną sytuację. 19.01.05, 11:45
            dzieki, wpadnij jak bedziesz mogla, zapraszam
            • mama_kacusia Re: mam okropną sytuację. 19.01.05, 19:45
              Witaj... jestem z Warszawy a dokładniej z warszawskiej woli - chyba mogłabym Ci
              pomóc...napisz mi proszę czego konkretnie potrzebujesz. Najlepiej w
              punktach smile)) i dość konkretnie. Daj znać gdzie mieszkasz i czy mogłybyśmy się
              ewentualnie spotkać.. Nie używam gazetowego maila więc gdybyś mogła to na
              zabka13@o2.pl. Pozdrawiam cieplutko
    • arwena_11 Re: mam okropną sytuację. 19.01.05, 20:20
      Witam
      Ja jestem z Ursynowa. A skąd ty jesteś. Napisz do mnie na arwena_11@wp.pl, bo
      gazetowa rzadko używam. Nie martw się coś sie wymyśli. Pozdrawiam Marta
      • alex05012000 Re: mam okropną sytuację. 21.01.05, 10:26
        sylwio, jak tam sytuacja??? odezwij sie kiedy mozesz wpaść! napisałam na
        priva...
        • alex05012000 Re: nie zostawiajmy też sysysy samej... 21.01.05, 20:58
          staram sie pomóc sysysy, miedzy innymi w napisaniu dokumentów (cv, list
          motywacyjny), wydrukowaniu i rozesłaniu ich do Agencji pracy i firm, będzie u
          mnie w biurze w przyszłym tygodniu, zakupię też jutro coś dla niej i malucha
          podczas zakupów sobotnich... może jeszcze jakieś mamy np z warszawy się włączą,
          sylwia to bardzo miła dziewczyna zosługująca na wsparcie, gdyby udało jej sie
          znaleźć pracę może wyszliby na prostą...
          nie wiem czy czytałyście dyskusję na e-mnamie, w wątku sysysy, z udziałem
          niejakiej pani "lipiec", ale ja bym chętnie tę kobietę zakatrupiła...
          pozdrawiam - maria/alex
          • mama_kacusia Do Alex05012000 21.01.05, 23:22
            Hej. Tez proponowalam juz sysysy pomoc niestety nie odezwala się do mnie (moze
            malie nie dochodza) jesli masz do Niej jakis kontakt prosze przekaz mi.
            Mieszkam w Warszawie wiec chetnie bym sie z Nia spotkala i dowiedziala czego
            potrzebuje. Mozna mnie zlapac pod zabka13@o2.pl lub gg 4141058. Pozdr. Doda
            • fiszerowa Mamo_kacusia! 22.01.05, 00:30
              Witaj,
              ja tez jestem z Woli i wybieram sie do Sylwii we wtorek. Jesli malabys cos dla
              niej, to moge zabrac - jestem zmotoryzowana.
              Pisz na poczte gazetowa.

              pozdrawiam
              Fiszerowa
              • fiszerowa Re: Mamo_kacusia! 22.01.05, 00:32
                Ciebie tez oczywiscie moge zabrac wink))

                Fisza
                • mama_kacusia Fiszerowa 22.01.05, 13:01
                  To miłe z Twojej strony... i jeśli wyrobię się z czasem to bardzo chętnie. Ale
                  napisz mi proszę czego sysysy potrzebuje. Bo do tej pory nie wiem smile)).
                  Napisałam tutaj a nie na pocztę - dzięki temu inne mamy też od razu będą
                  wiedziały co i jak. Pozdrawiam cieplutko.
                  • fiszerowa Re: Fiszerowa 22.01.05, 17:25
                    Witaj,

                    ja przygotowalam to o co prosila sysysy w pierwotnym poscie, czyli komplet
                    garnkow + patelnia, dwa komplety bielizny poscielowej + 1 przescieradlo, obrus,
                    troche ciuszkow i butow dla malego i uszkodzone DVD do naprawy.
                    Z korespondencji z sysysy niewiele sie dowiedzialam. Napisala, ze ma naprawde
                    niewiele i wszystko sie przyda.
                    Mysle, ze dobrze byloby wpisywac tutaj co kazdy oddaje, zeby nie powielac
                    przedmiotow (chodzi mi glownie o gospodarstwo domowe).
                    Dobrze by bylo, aby sama sysysy odezwala sie w tym watku i napisala co jej jest
                    najbardziej potrzebne.

                    pozdrawiam
                    Fiszerowa
                    • sysysy Re: Fiszerowa 22.01.05, 18:13
                      dziękuję dziewczyny za pomoc, jedna mama napisala na emamie ze nie powinnam
                      żądac niczego, bo mamy dobre dochody czyli 700-750 zł.Ze mozemy sie z tymi
                      dochodami dorobic.Więc teraz nie wiem czy powinnam przyjąc pomoc.Jest mi głupio
                      prosic, chodź naprawdę nie mamy,ja nie chcę aż tylu rzeczy, zeby znów nie było
                      watku o podejrzeniach, czy wywodach.pozdrawiam
                      • renata28 Re: Fiszerowa 22.01.05, 18:15
                        Wiesz to dużo i mało zarazem (moim zdaniem mało). Zależy ile kto ma. Ja na
                        przykład staram się pomóc e-mamie, która na siebie i dwoje dzieci ma ok. 400
                        zł. Jak dla mnie to naprawdę bardzo mało.
                      • mama_kacusia sysysy 22.01.05, 18:18
                        Hej. Napisałam Ci już w mailu , napiszę i tutaj... nie powinni wypowaiadać się
                        w tej kwesti Ci którzy o Twojej sytuacji nie mają zielonego pojęcia !!.
                        My zdecydowałyśmy się pomóc i myślę że żadna z mam zdania nie zmieni. Proponuję
                        żebyś zrobiła listę potrzebnych Ci rzeczy i zamieściła ją tutaj. Będzie nam
                        łatwiej uniknąć dublowania się.... i głowa do góry. Pozdrawiam Doda
                    • lili111 Re: Fiszerowa 22.01.05, 18:16
                      Fiszerowa u mnie czekają buciki dla jej synka nie ma jak po nie przyjechać,a
                      leża już od miesiąca. Może mogłabyś je odemnie odebrać i jej zawieźć. Mieszkam
                      na Bemowie.
                      • alex05012000 Re: o sysysy 22.01.05, 19:55
                        dziewczyny,naprawdę wspaniale, że jesteście gotowe pomóc pomóc... myślę,z
                        Sylwia jest skromną i nieśmiałą osobą i nie zawsze śmie prosić.. co do potrzeb
                        to wiem napewno o ubrankach dla malucha na ok 1 rok, ja akurat takich w ogóle
                        nie mam... moja Olka ma 5 lat... kaszki, kosmetyki dla małego, mleko chyba nie
                        bo jest na piersi mamy, poza tym napewno trochę żywności czy środków czystości,
                        ja dziś kupiłam kaszkę ryżową, kawę, herbatę, makaron, ryż, mydełko bambino,
                        coś tam jeszcze dołożę...i zabawkę jakąś,
                        co do finansów to utrzymać sie w Warszawie w 3 osoby za 700 czy 750 zł to
                        raczej z domeny sportów ekstremalnych... przepraszam za porównanie, ale chyba
                        wolałabym skoki na banjo nad przepaścią, przynajmniej byłaby jakaś szansa ze
                        sie uda!
                        w poniedziałek zajmę się cv i listem motywacyjnym dla sylwii,
                        dostęp do netu ma wtedy kiedy sąsiad włacza swój komputer, ma popsutą komórkę
                        bez pakietu startowego... tyle wiem... pozdrawiam - maria (jak ktoś chce pisać
                        do mnie to proszę na: poniatowska-bylina@wp.pl, nie gazetowy) - maria/alex

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka