Dodaj do ulubionych

napiwki w euro czy dolarach?

08.10.11, 19:40
Wiem, że w dobrym tonie jest zostawianie napiwków dla pań sprzątających pokoje itp. Czy lepiej dawać euro czy w dolarach, czy nie ma to żadnego znaczenia?
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: napiwki w euro czy dolarach? 08.10.11, 19:52
      no i gdzieś przylazła po radę, hę??
      już ci mówiłam, że dolary.
      i panie tam nie sprzątają.
      ani w ogóle żadnych prac nie wykonują.
      a jeżeli już, to są to nieliczne egzemplarze.
      smaruj do pko na pl. bankowym i tam kupisz jednodolarówki.
      a resztę ci alternatywnie powiem, o ile masz jeszcze jakieś pytania :P
      • ferdynand_007 Re: napiwki w euro czy dolarach? 18.12.11, 01:46
        asiaiiwona miały jeszcze pytania czy w egipcie jest bezpiecznie i czy można sobie wieczorami pogadać z animatorami o aktualnej sytuacji politycznej i no wiesz...
        tylko ten twój ton wypowiedzi. taki zaborczy jakis. kazdego może przestraszyć
    • irhana Re: napiwki w euro czy dolarach? 08.10.11, 20:59
      Najlepiej w funtach egipskich, ale skoro już musisz w innej walucie to dla miejscowych euro będzie lepsze, tylko pamiętaj banknoty nie monety, bo monety nie są dobrze odbierane. Jak wiadomo najmniejszy papierek eurowy to 5 eur, więc dla Ciebie będzie lepiej w dolarach, bo są jednynki, no chyba że masz zamiar dawać duże napiwki, to już Twoja dobra wola i Twój wybór.
      • wanilia39 Re: napiwki w euro czy dolarach? 08.10.11, 23:44
        zdecydowanie w dolarach...
        ostatecznie w funtachc egipskich
        a są tacy co prosze NAWET o złotówki :)
    • padalec39 Re: napiwki w euro czy dolarach? 09.10.11, 00:17
      Jak nadmienili przedmówcy dawaj dolce. Argumentów jest kilka ale najważniejszy to taki że dla Ciebie dolar to ok. 3-3,5 PLN a oni mogą go wymienić na swoje funty. Za eurasy dasz więcej poza tym euroruble mają te wadę że do piątki są w monecie czyli tubylcy nie mają co z tym bilonem zrobić bo banki ich nie przyjmują ( w Polsce też- ni jak nie umiem rozliczyć delegacji jak mam wpłacić np. 724,89 euro i końcówkę mam w monecie)
      • maoko Re: napiwki w euro czy dolarach? 09.10.11, 10:56
        Z tą delegacją to nie rozumiem? Pytam z czystej ciekawości o co chodzi...
        • padalec39 Delegacja 09.10.11, 18:58
          Często jeżdżę na delegacje, przeważnie Europa ale zdarza się dalej. W banku pobieram zaliczkę na jej koszty ( w gotówce) później po przyjeździe rozliczam poniesione koszty i zwracam nienależną kwotę do banku. Jeśli kwota zawiera końcówkę mniejszą niż 5 ( w przypadku euro) np. 432 to końcówkę (2 euro) muszę oddać w PLNach bo banki nie przyjmują bilonu.
          • kasia_p45 Re: Delegacja 18.12.11, 07:25
            padalec39 napisał:

            > Często jeżdżę na delegacje, przeważnie Europa ale zdarza się dalej. W banku pob
            > ieram zaliczkę na jej koszty ( w gotówce) później po przyjeździe rozliczam poni
            > esione koszty i zwracam nienależną kwotę do banku. Jeśli kwota zawiera końcówkę
            > mniejszą niż 5 ( w przypadku euro) np. 432 to końcówkę (2 euro) muszę oddać w
            > PLNach bo banki nie przyjmują bilonu.

            Co ty gadasz? Jak to nie przyjmują bilonu? Mój bank przyjmuje bez żadnego ale..
            • beakinka70 Re: Delegacja 18.12.11, 20:06
              Bilonu w walutach obcych.
              Pozdrawiam
    • evisia1802 Re: napiwki w euro czy dolarach? 09.10.11, 20:31
      ważne, żeby w ogóle dawać te napiwki ehh
      • zbysiu13 Re: napiwki w euro czy dolarach? 10.10.11, 02:20
        Nic strasznego się nie stanie, jeśli nie dasz. Czyli nie położysz na łóżku. Można dać z góry za cały pobyt, np 5 $ w przypadku tygodnia pobytu.
        Z punktu widzenia oszczędności- jak pisano wyżej- funty. Czyli wymieniasz w egipskim banku lub na recepcji hotelu dolary lub euro na funty egipskie, najlepiej w banknotach 5 LE, i takimi dajesz napiwki.
        I nie ma tego, czym straszą niektórzy- za euro dostajesz sporo więcej funtów niż za dolara ;-) Trzymają się kursu banku centralnego, tak z grubsza przynajmniej;-).
        Z punktu widzenia chęci dobrego zaprezentowania swojej osoby- jak najbardziej jednodolarowe banknoty. Wychodzą nieco drożej niż kurs normalny w Polsce przy kupnie w kantorze, dlatego nie trzeba brać ich za dużo.
        I ważne- trzeba zwracać uwagę na datę serii- jest wyraźnie napisana w postaci roku na banknocie.
        Osoba sprzątająca nic nie powie, ale będzie miała spory kłopot w Egipcie ze starszym banknotem. A np w butiku sprzedawca odmówi przyjęcia takiego banknotu. Mi odmówił, banknot był chyba z lat 84-87, nie pamiętam dokładnie. Zatem... jednodolarówki z XXI wieku- to jest to.
    • anjolka77 Re: napiwki w euro czy dolarach? 10.10.11, 09:09
      Ja zawsze wszystkie napiwki zostawiałam w dolarach. Euro nawet nie bardzo miałam przy sobie. Zresztą euro jest dużo droższe, a na wakacjach człowiek jednak najczęściej nie chce wydać fortuny. Napiwki w euro można dawać raczej w Portugalii albo gdzieś w Europie, ale w Egipcie? A po co?
      • irhana Re: napiwki w euro czy dolarach? 10.10.11, 13:13
        @anjolka77
        Ja zazwyczaj mam ze sobą eur i wymieniam na lokalną walutę, czasem zabieram kilka drobnych dolarów, ale nie zawsze. Nie do końca zrozumiałam czemu wydające euro wydaje się więcej? Przecież przelicznik też jest inny, więc za np. 100 eur można kupić o wiele więcej niż za 100 usd? A po co napiwki w euro- czasem takowe daję, tam gdzie chcę dać więcej np. kierowcy na pustyni, poza tym euro mam, a dolary musiałabym kupować, więc mi się opłaca.
        • kasia_p45 Re: napiwki w euro czy dolarach? 18.12.11, 07:31
          Tez tak robie. Biore obie waluty. Euro zazwyczaj wymieniam na funty a dolary przeznaczam na bakszysze i fakultety..

          <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
          • cairo7 do Irhany 18.12.11, 22:48
            Co Ty ludziom w glowach mieszasz??Ze euro lepiej dla pana na pustyni??Pieniadz jest rzeczą policzalną.lWszystko jest dobre-byle przyswajalne.Wiec funty eg i dolary papierkowe.To ze dajesz eur...ale w monecie-robisz krzywde obdarowanemu....musi próbować wymienic to na papier.Chcesz mu dac wiecej daj mu wiecej w funtach..lub czym bądz-przeliczalnym.Zakupy w duty free-cennik w $,wiadomo mozna placic czym badz..ale po co??zerzna cie jak przyglupka.Watkow na ten temat jest milion...i ciagle nic.Zeby wymienic na funty mozna miec i japonskie jeny....wszystko idzie po kursie...ale sa rzeczy rozliczane w $ i te warto czasem miec.
            • irhana Re: do Irhany 18.12.11, 23:18
              Cairo weź kilka głebokich oddechów i postaraj się uspokoić, a jak już to zrobisz to poczytaj jeszcze raz to co napisałam (byle ze zrozumieniem tym razem). Nigdy i nigdzie nie pisałam, że daję komukolwiek bilon, bo tak nie robię, ale jeśli chcę wręczyć większy napiwek niz przysłowiowy 1$ to poprostu daję 5 czy 10 eur - W PAPIERKU!!! I wiesz co wydaje mi się, że z wymianą tych eurowych papierków też nie mają problemu, a chyba przyznasz że po wymianie zyskują więcej niż za 5 czy 10 $ ? :)

              Co do mieszania w głowie - to sam sobie w niej pomieszałeś ;p
              • irhana Re: do Irhany 18.12.11, 23:26
                A w duty free w Egipcie nigdy nie byłam, bo jakoś nie miałam potrzeby, żeby tam chodzić, może to bardzo dziwne i niewiarygodne, ale jestem niepijąca, słodyczy też za wiele nie jadam :) Ale dzięki za cenną informację, jeśli zmienię kiedyś zdanie to zabiorę trochę dolarów na kilka butelek czegoś mocniejszego ;) albo poprostu zapłacę kartą, bo rozumiem że też można?
                • cairo7 Re: do Irhany 19.12.11, 11:43
                  Tak-wziąłem kilka oddechow,ale dopiero teraz:)Wcale nie widzę,zebym Ci bardzo dokuczył.Fakt-piszesz,żeby nie bilon,ale piszesz,że euro będzie lepsze.Ja nie widzę powodu,żeby bylo lepsze dla obdarowanego,skoro i tak je wymieni w kantorze na funty-po jakimś tam kursie dnia.To ,że dziś eur jest więcej warte niż dolar nic nie zmienia-bo wystarczy dac więcej dolarow i po problemie.Argument,że eur masz a dolary musisz kupic....no sory-to Twój problem i raczej nikogo nie interesujacy.Jesli nie kupujesz nic w duty free to nie wiesz jak rżna klientów na przelicznikach zaokrąglaniach i innym wydawaniu reszty-dlatego tu warto miec dolary...kartą tez mozna placic.To samo z wizą-lepiej miec po 15$ na twarz i nie ma problemu z liczeniem.
                  Ogólnie dyskusja czysto akademicka.Kazdy niech bierze co mu wygodnie.Proponuje to cos wymienic w kantorze na funty egipskie i juz.Dodam,że jak wymieniam wieksze ilosci walut to czesto robie to u jubilerow i dostaję duzo wiecej niz w kantorze,ale to sporadyczne historie.
                  • irhana Re: do Irhany 19.12.11, 12:01
                    E tam w ogóle mi nie dokuczyłeś :) Euro dla nich lepsze w tym sensie, że min. 5 - bo to najmniejszy papierek zamiast 1 dolarka - taki był sens mojej wypowiedzi, ale zostawmy już te akademickie dyskusje. Masz rację wszystko jedno co się weźmie, ja zabieram eur i bardzo małą ilość dolarów, właśnie na wizę i pierwsze napiwki (zanim nie wymienię kasy na funty). Mnie to opłaca się najbardziej i o tym pisałam, Tobie opłaca się zabierać dolary i też o tym napisałeś. No i dobrze ludzie mają różne punkty widzenia i mogą sobie wyrobić własną opinię.

                    Ja np. dowiedziałam się, że bezcłówki mam omijać szerokim łukiem bo tam rżną jak diabli, to dla mnie cenna uwaga :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka