Dodaj do ulubionych

Turbulencje

09.07.08, 08:47
Lecę już za kilka dni do Egiptu i najbardziej boję się właśnie
turbulencji,wiem że występują one częściej kiedy dochodzi do zmiany
klimatu.Mam pytanie do osób które często latają do Egiptu i mają porównanie
jak to jest?Czym bliżej wyjazdu tym bardziej się obawiam.Kiedyś nie bałam się
latać, a teraz to przyszło chyba z wiekiem :)Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • monjan Re: Turbulencje 09.07.08, 09:13
      ee da się przeżyc
      na zatykanie uszu zuj gume lub ssij cukierka
      a jak pijesz alkohol to lampka czegos mocniejszego nie zaszkodzi
      poza tym to tylo 4 godziny i juz jestes w ciepelku:))
      • tanahoe Re: Turbulencje 09.07.08, 10:55
        Ja tez nie widzę wielkich różnic między lataniem do Egiptu a gdzie indziej. Ot
        autobus na wybojach. Tak mi się to kojarzy. A na zatykanie uszu to mi się ziewa
        zawzięcie :) Raz miałam jakiś skurcz i potem mnie przy oddychaniu bolało ale
        nospa pomogła.
        • ste-lla Re: Turbulencje 09.07.08, 11:30
          Z zatykaniem uszu to raczej nie mam problemu,ale kiedy trzęsie samolotem,to
          wydaje mi się że zaraz spadnie.Lampką wina na rozluznienie chyba nie pogardzę :)
    • miriam_73 Re: Turbulencje 09.07.08, 11:34
      trochę potrzęsie i tyle, trzeba mieć wtedy zapięte pasy. Najczęściej - w
      przypadku lotów do Egiptu, zdarzało mi sie coś takiego nad Turcja, nad górami,
      czasami jeszcze gdzies nad Ukrainą.
      • ka_ja1 Re: Turbulencje 09.07.08, 17:10
        Leciałam 3 razy i na szczescie mnie to ominęło:) a mam takiego
        samego pietra jak Ty:
        Lotu bez telepania życzę!!!
        • woktjek Re: Turbulencje 09.07.08, 17:58
          Raz maiłem takie "telepanie" przy locie z Barcelony, że po pół
          godzinie było mi już wszystko jedno czy spadniemy czy dolecimy :)
          • ka_ja1 Re: Turbulencje 09.07.08, 19:43
            Wiem o czym mówisz ja miałam hardcore przy powrocie z Maroka.

            Wolałabym nigdy więcej.
    • dar45 Re: Turbulencje 10.07.08, 10:06
      Gdzieś czytałem że samoloty nowej generacji latają wyżej (spalaja
      wtedy mniej paliwa) a jednoczesnie turbulencje są mniej dokuczliwe
      lub ich wogóle nie ma.
      I chyba cos w tym jest z prawdy, gdyż jak leciałem z i do Egiptu
      (kilka razy) nowymi samolotami linii AMC - B737-800 to rzeczywiscie
      żadnych turbulencji nie było, a jak leciałem starym gratem linii
      PrimaCharters (chyba B757) to były takie turbulencje że myslałem że
      zaraz spadniemy.
    • ste-lla Re: Turbulencje 10.07.08, 10:54
      Widzę,że nie jestem odosobniona :)Dziękuję za życzenia aby lot był bez telepania
      i mam nadzieję, że do tego samolot nie będzie starym gratem :).Na pewno po
      powrocie napiszę jak było.
      • magdaa_011 Re: Turbulencje 10.07.08, 20:25
        ja mam takiego pietra ze przed wylotem (jakies dwa dni) depresja:) a w tamtym
        roku to sie troszke popłakałam na lotnisku przed bramkami. no cóz taka psychika.
        wiecej wypadkow na drogach, ale mi sie wydaje ze z autokaru mozna przynajmniej
        wyskoczyć, a z saqmolotu nie:/ boje sie pierońsko!!! i chcialabym tam sie
        teleportowac a nie leciec:P ehhh ale jakos trzeba tam sie dostać:/
        • ka_ja1 Re: Turbulencje 11.07.08, 16:08
          OOOOOOOOO jak bym siebie słyszała. No ale własnie jakos trzeba sie
          tam dostać teraz lece do Jordanii i na sam pomyślunek o samolocie
          mam dość. Ale jak z niego wysiadam to pełnia szczęścia.

          Pozdrowionka i super spokojnych lotów.
          • iza31.08 Re: Turbulencje 13.07.08, 00:35
            wiem co czujecie. Ja lecę pierwszy raz i na dodatek 13 lipca. Mam
            nadzieję na lot bez turbulencji ( i bez tego to duży stres).
        • ewela_1977 Re: Turbulencje 16.07.08, 12:08
          no nie wiem czy dalabys radę wyskoczyć ;)z autokaru. Bynajmniej wolę
          lot - jak pieprznie to na amen, a przy katastrofie autokaru to
          zawsze kaleką można zostać (lekka doza pesymizmu) :)
          • iza31.08 Re: Turbulencje 28.07.08, 20:51
            Ja leciałam z Air Itally Polska 13 lipca do Marsa Alam. Był to mój
            pierwszy lot. Lot 13-tego, opóżnienia 2,5 godziny to jeszcze
            nawałnica nad Warszawą. Lał taki deszcz że nie mogliśmy wejść do
            samolotu i 20 min czekaliśmy w autobusie. Obsługa miła. Turbulencje
            mniejsze i większe praktycznie przez całą drogę.
    • fantasticmysiapysia Re: Turbulencje 15.07.08, 22:01
      Pozdrawiam wszystkich lecących z Krakowa do Sharmu 30 czerwca...takie hardcorow
      jeszcze w życiu nie przeżyłam i myślę, że wielu ze współpasażerów również!!!
      trubulencje to pesia...my to spadaliśmy...Egipcjanie jak jeżdżą tak latają!!!
      Ale należy pamiętać, że pilot również ma chrapkę na życie i zrobi wszystko, żeby
      dolecieć do domu...
      PZDR.
      • ste-lla Re: Turbulencje 16.07.08, 07:57
        Super :) Coraz więcej opinii podnoszących na duchu :) Ja też lecę z Krakowa już
        za 9 dni i coraz bardziej się boję.Pozdrawiam
        • kasia_p45 Re: Turbulencje 16.07.08, 09:52
          Mi tez 9 dni do lotu zostalo..Ale po co sie bac???
          • ste-lla Re: Turbulencje 16.07.08, 10:01
            Taki charakter strachliwy :)
            • ewatr Re: Turbulencje 16.07.08, 11:33
              ja leciałam 26.06 do Tuenzji starym 16 letnim samolotem (linie Air
              Italy Polska).
              Lot był opóźniony o 6,5 godziny, godzina ok.23:00, i okropne
              turbulencje.
              Więc jedna myśl :to nie turbulencje tylko awaria i zaraz spadniemy.
              Czułam jak włosy mi siwieją :(
              Oczywiście doleciała mi wróciłam, ale za rok wybiorę jakieś
              pewniejsze linie :))
      • rycerzmowiacyni Re: Turbulencje 30.07.08, 14:30
        ależ Ty masz cudowny ten login, normalnie zakochalem się...
        • rycerzmowiacyni Re: Turbulencje 30.07.08, 14:31
          rycerzmowiacyni napisał:

          > ależ Ty masz cudowny ten login, normalnie zakochalem się...
          to było do fantasticmysipysi
    • sana Re: Turbulencje 30.07.08, 12:55
      Ja bardziej boje się egiopskich taksówek niż turbulencji w
      samolocie. Potwierdzam - trzęsie tak samo jak na innych trasach,
      najwieksze turbulencje przezyłam nad Radomiem :-))))
    • turecky Re: Turbulencje 30.07.08, 16:07
      Turbulencje mogą być zawsze i wszędzie i nie ma na to rady. Dużym samolotem
      mniej telepie, małym więcej.
      Ale kilka razy widziałem fajne scenki:
      opóźniony czarter na wakacje, więc ludzie podrinkowali troszkę na lotnisku, w
      samolocie wesoło, głośno.
      Nad Warszawą było potężna burza więc samolot musiał przejść przez chmury burzowe
      wznosząc się. Próbował raz, zatrzęsło, potargało, pilot zrezygnował, zszedł
      niżej - a w samolocie jakby troszkę ciszej.
      Pilot próbuje drugi raz. Znowu trzęsie, telepie, szamoce, pilot odpuszcza -
      teraz już nawet bardziej wstawieni siedzą cicho; jakaś pani wyciąga różaniec.
      Pilot podejmuje trzecią próbę. Teraz to dopiero szarpie i telepie. Ale pilot nie
      odpuszcza i wreszcie przechodzi przez chmury. A w samolocie cichutko,
      spokojniutko; paznokcie poobgryzane. Do końca lotu było wybitnie spokojnie.
      Nawet do toalety ludzie specjalnie nie chodzili.
      Za to wylądowaniu, te nie milknące oklaski ... :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka