Dodaj do ulubionych

Moja opinia o Polakach w Egipcie.

29.07.08, 12:45
Witajcie,

jako potomek egipskich handlarzy wielbladow obecnie pracujacy
w egipskim biurze turystycznym wcisne swoje trzy piastry do
opinii o Polakach turystach w Egipcie. Watek zostal zaispirowany
ocena Polakow o Egipcjanach.

Okolo 25% znanych mi Polakow jest ok (kuaies kitir). Obraz
ich jednak przeslania mi pozostale znane mi 75% "pozal sie
Boze turystow". Z roznych miast przyjezdzaja. Wzbudzaja moj
podziw przez noszenie elastycznych skarpet do sandalow.
Ulubionym kolorem jest bialy chociaz u powazniejszych turystow
z Polski zdarza sie i czarny. Duza ich czesc pachnie tak jak
stary wielblad mojego dziadka Youseffa. maja nasza, egipska,
wdziecznosc za wykupowanie z bazarow badziewia ktore produkuja
nasze manufaktury. Mezczyzni maja dwa rodzaje fryzur - dlugie
przetluszczone wlosy lub faraonska lysa pale. Wiekszosc z nich
nosi zlote lancuchy na wydatnym karku. Przypuszczam, ze grubosc
lancucha swiadczy o stopniu zamoznosci polskiego turysty.
Niech sobie Rosjanie nie mysla... Ich kobiety nosza ciezki
makijaz rozplywajacy sie w sloncu i przypominajacy makijaz
kobiet z Koryntu. Swoje podroze po Egipcie zaczynaja od
zlokalizowania miejsca sprzedazy piwa i innego alkoholu.
Zaprzyjazniony krokodyl z Nilu ktory mial nieszczescie zjesc
Polaka mial kaca przez cztery dni. Od tego czasu krokodyle
nie jedza Polakow. Nadgryzaja tylko i wypluwaja.

Zaobserwowanym ulubionym zajeciem Polakow jest stanie w recepcji
hotelu i narzekanie. Narzekaja tez na swoje biura podrozy.
I narzekaja ogolnie... Sadze, ze narzekanie jest ulubionym
hobby Polakow.

Musze konczyc poniewaz autokar przywiozl nastepna grupe turystow
z Polski - trzeba ich wszystkich poobraczkowac, policzyc i zaczac
wysluchiwac pierwszych narzekan. Slonce za mocne/za slabe. Hotel
nie w tym kolorze. Opaska na reke powinna byc zielona. Polacy
czerwieni nie lubia. I takie tam rozne... Duze zamieszanie
wprowadzaja turysci ktorzy nie dopisali sie do licznych list
wylotowych do Egiptu. Porownywanie miesiecznego wydruku list
wylotowych z lista aktualna nie zawsze sie zgadza. Polacy tez
maja zamilowanie do braku porzadku. Niemcy na ten przyklad to...


Jezeli bede mial czas miedzy polskimi narzekaniami to sie dopisze.

Nara.

Obserwuj wątek
    • jomalone Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 12:52
      ....dużo w tym prawdy niestety ;)
      • morlokh Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 13:03
        jomalone napisała:
        > ....dużo w tym prawdy niestety ;)

        Pomysł na wątek humorystyczny fajny, ale zrealizowany bez większego polotu.
        I nie całkiem wierzę w autentyczność tego Egipcjanina.
        • jomalone Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 13:10
          chyba nikt nie wierzy w jego autentycznosć ;)
      • zla_wiedzma Smutna to prawda... 29.07.08, 13:13
        Niestety nie tylko w Egipcie. Wydaje sie większości, że są "panami".
        Im należy się i basta - zwłaszcza Ci, którzy płacą 1500zł za dwa
        tygodnie, wymagania mają jak angielska królowa (nie ma w tym cienia
        przesady). Wkurza mnie ich podejście do personelu jak do własnej
        osobistej służby (w czasach niewolnictwa). Cóż w egipcie nie byłam
        jeszcze wiec nie wiem, ile różni się Egipcjanin od Tunezyjczyka czy
        Marokańczyka. Najbardziej "podobała" mi się reklamacja pod tytułem "
        Na plazy był żwir zamiast paisku i dziecko nie mogło lepić babek"
        (autentyk). Jeszcze jedno dodam na obronę moze "białych skarpete",
        że mistrzami narzekania jak dla mnie są Niemcy, tyle że fakt są
        bardziej hojni i łatwiej to znieść..
        Podzrawiam Egiptomaniaków
    • olala_o Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 13:10
      O qrcze w jakim ty biurze podróży pracujesz?!jezdzac z porzadnymi
      biurami nie miałam przyjemności spotkac takich osobnikow.Każdy ma na
      co zasłużył ? ;))) Ale z narzekaniem nie sposób sie nie zgodzić.Oj
      lubimy sobie pomarudzic;0
      ola
    • ciacho_29 Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 14:20
      hehehehe dobre!! 10/10 :))))) wiekszosc polskich turystów
      (szczególnie emeryci, albo tacy co cały rok ciułali na wyjazd
      zagraniczny) to PORAZKA! Ludzie zmiencie sie! juz to na lotnisku
      widac jak ci ludzie wygladaja, skarpetki do sandałów, dresy+adidasy,
      kamizelki na ryby, zapachy ala Brutal itp, itd. a po przyjeździe na
      miejsce juz nie wspomne, za duzo pisania....
      • zla_wiedzma Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 14:41
        ciacho_29 napisała:

        > hehehehe dobre!! 10/10 :))))) wiekszosc polskich turystów
        > (szczególnie emeryci, albo tacy co cały rok ciułali na wyjazd
        > zagraniczny) to PORAZKA! Ludzie zmiencie sie! juz to na lotnisku
        > widac jak ci ludzie wygladaja, skarpetki do sandałów,
        dresy+adidasy,
        > kamizelki na ryby, zapachy ala Brutal itp, itd. a po przyjeździe
        na
        > miejsce juz nie wspomne, za duzo pisania....


        Przyznaje sie, że wyjazd dla mnie to wydatek i co z tego ?
        Niech sobie każdy bedzie ubrany jak chce . Nawet ostatecznie
        kamizelka na ryby + białe skarpety + kalpki zico :D, byleby po
        ludzku sie zachowywać. Markowa odzież nie zawsze (czytaj żadko)
        idzie w parze z kulturą osobistą. Niekoniecznie ludzie chodzący w
        butach Gabor, Salamandra czy Gino Rossi sie lepiej zachowują...
    • jakischlopak Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 14:55
      hmmm... bylem w Egipcie pierwszy raz. nastawiłem się bardzo pozytywnie, ale koło
      niektórych rzeczy nie można przejść obojętnie. Zółta, dosłownie żółta i odrapana
      wanna w 5-cio gwiazdkowym hotelu to juz drobna przesada. Albo to, że tak zwaną
      późną kolację dostałem z podartej torbie firmowej (calkowicie rozerwana z boku
      plus urwane raczki). Zrobiło mi się normalnie przykro. Wodę, która jest
      standardem dostawaliśmy dopiero po zgłoszeniu, podobnie z mydelkami i innymi
      pierdółkami łazienkowymi. Więc trochę ponarzekałem w recepcji. Czasem te
      narzekania jednak są czymś spowodowane...
      P.S. Wielkiego karalucha w lazience nie zgłosiłem...
      • jomalone Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 14:59
        jakischlopak napisał:

        > hmmm... bylem w Egipcie pierwszy raz. nastawiłem się bardzo
        pozytywnie, ale koł
        > o
        > niektórych rzeczy nie można przejść obojętnie. Zółta, dosłownie
        żółta i odrapan
        > a
        > wanna w 5-cio gwiazdkowym hotelu to juz drobna przesada. Albo to,
        że tak zwaną
        > późną kolację dostałem z podartej torbie firmowej (calkowicie
        rozerwana z boku
        > plus urwane raczki). Zrobiło mi się normalnie przykro. Wodę, która
        jest
        > standardem dostawaliśmy dopiero po zgłoszeniu, podobnie z
        mydelkami i innymi
        > pierdółkami łazienkowymi. Więc trochę ponarzekałem w recepcji.
        Czasem te
        > narzekania jednak są czymś spowodowane...
        > P.S. Wielkiego karalucha w lazience nie zgłosiłem...
        heh tylko jak to się ma do tematu, bo nie bardzo rozumiem....
        • jakischlopak Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 15:16
          no że Polacy narzekają...
          • cola2008 Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 16:28
            Ludzie ciulaja kase na wycieczke przez caly rok... To jestem ja! Calutki rok
            zbieralam pieniadze na pierwszy wyjazd do Egiptu, teraz wrocilam i co mam
            narzekac? Nie mam na co narzekac bo przed wyjazdem zapoznalam sie niemal ze
            wszystkimi informacjami na temat tego kraju, kultury i ludzi. Nie zdziwil mnie
            wydlad Kairu, jak wiekszosci ludzi z autokarow, ze syf, brud itp, w hotelu,
            wieczorem, przebiegl kolo mnie duzy szczur. No i co z tego? Nie wbiegl mi
            przeciez do lozka. W pokoju brakowalo recznikow, jakos nie zrobilo na mnie to
            duzego wrazenia:) Mala jaszczurka chodzila po balkonie, bardzo fajnie.
            Smierdzialo gowienkami bo podlewali roslinki-to bylo tez smieszne. Tylko ze jak
            ktos jedzie do hotelu a nie na wakacje to rozumiem. wiekszosc czasu spedza na
            lezaku kolo basenu to widzi wiecej takich rzeczy. Ja bylam tylko na sniadaniach
            i czasem na kolacjach to nie zdarzylam wypatrzyc negatywow w hotelu. Ale wydaje
            mi sie ze to zalezy po prostu od czlowieka. Jeden cieszy sie z drobnych rzeczy,
            ze woda czysta, slonce swieci, ludzie sie usmiechaja i pytaja czy wszystko u
            ciebie w porzadku, obojetnie czy chca zebys wlecial do ich sklepu i wyszedl z
            siatka pamiatek czy nie. Ale sa i tacy, ktorych dopadla zamsta i koniec, wakacje
            CAłe byly do d..upy, jedzenie takie same, za duzo makaronow, za slodkie pieczywo
            itp. Tak, ja ciulalm calutki rok na te wakacje, wzielam za soba tyle pieniedzy
            zeby mi na nic nie zabraklo bo tak lubie, i jestem po prostu zajarana jak male
            dziecko, a takie drobne rzeczy jak obita filizanka do kawy... Ja tego nie bede
            pamietac przez nastepny rok i nie bede opowiadac tego znajomym i rodzinie
            pokazujac zdjecia, w glowce zostaly mi o wiele ciekawsze obrazy:)))))
      • dryff Re: pyt. do jakischlopak 29.07.08, 20:16
        w jakim hotelu znalazłeś karalucha?
        • jakischlopak Re: pyt. do jakischlopak 30.07.08, 20:50
          Hilton Waterfalls w Sharm el-Sheikh. Siedział sobie pewnego dnia w łazience,
          czyścił czułki i nic z nas sobie nie robił ;)
    • memfis30 Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 16:25
      A ja zgadzam się całkowicie z autorem wątku. Chociaż złe traktowanie
      egipskiej obsługi w hotelu bo niemalże jak własnej służby zauważyłam
      w większej skali u Rosjan.

      Tu nie chodzi o to, w co jest kto ubrany kiedy wyjeżdża na wakacje
      bo każdy ma prawo ubierać się w co chce/na co go stać, pomimo, że
      wyglądamy, delikatnie mówiąc śmiesznie w tych właśnie sandałach i
      białych skarpetach, skoro już o nich mowa. O higienie osobistej, a
      raczej jej braku wspominać nie będę, bo to już na codzień mamy w
      kraju, w tramwajach, autobusach...bleee
      Tu chodzi o kulturę osobistą.... i nie traktowanie z góry
      tamtejszych ludzi, jakby to rzeczywiście byli niewolnicy. Tak
      naprawdę sami wtedy odsłaniamy kim naprawdę jesteśmy my sami...
      żałosne.

      A to że znani jesteśmy na świecie z nadmiernego spożywania trunków
      wszędzie gdzie się znajdziemy, to już chyba jest standardem. Dlatego
      poszukujemy najtańszego źródła zaopatrzenia.

      Gdy ostatnio jechałam z lotniska w Hurgadzie do hotelu, przysiadł
      się do mnie młody chłopak ze swoim kolegą. Obaj byli mocno
      wstawieni. Wiecie jakie było ich pierwsze pytanie-narzekanie? To
      było tak: Kur... dlaczego tutaj tak gorąco???? Po co my tutaj
      przyjechaliśmy...? A wcześniej tak się napruli w samolocie, że do
      wyjścia towarzyszył im strażnik, żeby nie narobili kłopotów. Na
      miejscu obsługi lotniska, wysłałabym takiego z powrotem najbliższym
      samolotem do Polski...


      • wrongder Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 16:45
        memfis30 napisała:

        > A to że znani jesteśmy na świecie z nadmiernego spożywania trunków
        > wszędzie gdzie się znajdziemy, to już chyba jest standardem

        A możesz napisać gdzie to w Świecie bywałeś że takie kategoryczne opinie o
        naszych Rodakach wydajesz?
        Żebyś zobaczył Anglików na Sri Lance, Kanadyjczyków na Kubie czy Amerykanów na
        Dominikanie to diametralnie zdanie o naszych pijakach byś zmienił. Fakt że Egipt
        jako najtańsze miejsce wakacyjne przyciąga tzw motłoch ale jest na to lekarstwo,
        wybrać dobry i drogi hotel na który plebs nie stać.
        W sumie też uważam aby nie trafić do hotelu gdzie jeżdża Polacy ale jeśli juz to
        zdecydowanie wolę mieć do czynienia z pijakami i balangowiczami niż z nadętym
        dupkiem.
        • memfis30 Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 16:51
          Gdzie? USA, Kanada, Francja, Niemcy, Włochy, Grecja, Węgry,
          Czechy... to mało jak na cały świat, ale właśnie tam miałam okazję
          zaobserwować to o czym pisałam.
          A zdania jestem takiego, żeby każdy znał swój umiar i przedstawiał
          jakiś poziom, niezależnie od poziomu hotelu w jakim ląduje.
          • wrongder Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 17:15
            memfis30 napisała:

            > Gdzie? USA, Kanada, Francja, Niemcy, Włochy, Grecja, Węgry,
            > Czechy...

            I chcesz mi wmówić że widziałes w Stanach czy Kanadzie polskich turystów
            zalanych w trupa i poniżających obsługę?!?! A może we Francji to było? :-))))))
            Już wiem, w Rzeszy, co? Wybacz ale gośc od tych spraw to się Andersen nazywał.
            Fakt że na Florydzie balangowaliśmy ostro, nawet czasem zbyt ostro ale nie
            wmówisz mi że szaleją tam hordy pijanych Polaków rozrabiających i siejących
            postrach :-)))) O ile w Egipcie na pewne rzeczy ludziska sobie pozwalają to już
            podobne zachowanie w Tunezji czy Turcji nie przejdzie, nie wspominając nawet o
            Francji czy Włoszech, w Rimini za rozróby kończysz natychmiast na posterunku!
            W krajach o których wspomniałem POlacy przy innych nacjach to aniołki...
            • golema Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 18:13
              Dla niewierzacych w moja autentycznosc egipska oddalem moja
              metryke w jezyku arabskim do tlumaczenia i wklejenia jej
              na forum. Tlumacz ma ostatnio duzo pracy poniewaz tlumaczy
              na jezyk polski swiadectwa autentycznosci wszystkich nabytych
              tanio w Egipcie papirusow, przedmiotow uzywanych przez faraonow
              tuz przed smiercia, wypchanych skarabeuszow i wodnych fajek
              nargile uzywanych przez otoczenie Kleopatry. Ona sama nie
              palila. Nie miala czasu. Romansowala i krolowala.

              Co do naszego, polskiego picia, to podzielam poglad i opinie
              Wrongdera. Za granica pijemy glownie tylko tam gdzie jest tanio,
              swojsko (duze towarzystwo ziomkow) i gdzie zwyczaje liberalnie
              traktuja turystow. W Stanach i Kanadzie nie upijamy sie w hotelach.
              Raz, ze hotel za halasy usunie nas z hotelu a dwa, ze mozemy
              wyladowac kosztownie w areszcie za picie alkoholu z brazowej torebki
              w parku. Oslo, Genewa, Kopenhaga jest droga i nas oniesmiela. Picie
              w Egipcie nam odpowiada. I gorac niebozebny nam nie przeszkadza.
              Wiadomo, taniej wychodzi sprucie sie na sloncu i przy basenie.

              Mamy tez klopoty z rozroznieniem narzekania od reklamacji. Nie mozna
              narzekac, ze egipski hotel *** nie jest hotelem *****. Oczywiscie,
              mozna skladac reklamacje na spiacego pod naszym lozkiem (i nie
              placacego) krokodyla.
              • wojtek37k Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 29.07.08, 18:32
                Golema to ty zawsze mnie widzisz w Egipcie ? - no wypisz wymaluj , o
                tym opisie , jak bym się w lustrze przejglądał . Łańcuchy , białe
                skarpety w sandałach to szczyt mody , ty Golema jako żyjący , pisząc
                delikatnie , z boku cywilizacji , poprostu na trendach się nie
                znasz , nic to - wybaczymy , bo przecież tolerancja to nasze drugie
                imię . Niedługo wpadnę znowu , przy zameldowaniu w recepcji mrugnij
                okiem , będę wiedział , że to ty :-)))

                Pozdrawiam Wojtek

                P.S. już marzę o tym artystycznym zaliczaniu gleby , po wypiciu
                nadmiernej ilości alkocholu , prawie orginalnego , jaki bedzie
                serwował mój hotel .
                • adam038 Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 31.07.08, 10:30
                  Wczoraj wróciłem z Egiptu.
                  Dla każdego z nas wyjazd na wczasy w Polsce czy za granicą to duży
                  wydatek.Ludzie którzy mają naprawdę duże pieniądze nie jeżdżą na
                  wczasy z biurem podróży.
                  Jesteśmy tacy sami jak każda inna nacja, ani mądrzej si ani głupsi
                  od innych.W hotelu spotkałem wielu Polaków trzymaliśmu się razem na
                  basenie, w czasie wycieczek czy wieczornych imprez.
                  Nikt z nich się nie spił, nie wygłupił, było bardzo przyjemnie i
                  wesoło. Problem jest ze statystyką, w dniu w którym wylatywałem z
                  Egiptu lista wylotowa, biura z którym byłem, liczyła 180 nazwisk.W
                  hotelowym kąciku rezydentów na 22 biura 7 to biura z naszego kraju.
                  Zaczynamy być dużą /coraz większą/ częścią rynku turystycznego, z
                  wszelkimi tego konsekwencjami. Rozmawiałem z Kairczykiem który
                  pracował dla polskiego biura w Sharm, człowiek po studiach,
                  przewodnik z wszelkimi licencjami; uczy się polskiego bo wie że
                  warto.Uszy do góry nie jest tak żle jakby sobie inni tego
                  życzyli.Pozdrawiam Adam
    • hasis56 Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 30.07.08, 20:37
      Mesa al khir Golema,
      Fajny post - i nikogo nie obraziłeś, bo wszyscy są przekonani że są w grupie
      25% kuaies kitir.
      Dodam jeszcze , że cechuje nas doskonała znajomość angielskiego pozwalająca na
      swobodne porozumiewanie się z wielbłądem dziadka Youseffa a także wieczorowe
      stroje przywdziewane na czas kolacji w postaci gaci oraz podkoszulków bez
      rękawów (w komplecie). U osobników powyżej 100 kg charakterystyczne są też wąsy.
      Czasem wynosimy małe co nieco z restauracji w plastikowych torbach
      przeznaczonych na brudną bieliznę - ale ta cecha jest bardziej
      charakterystyczna dla plemion koczujących na wschód od Bugu.
      I nie czepiajcie się emerytów. Chamstwo i buractwo nie ma nic wspólnego z
      wiekiem, sposobem ubierania ani nawet z wykształceniem.
      • jakischlopak Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 30.07.08, 20:52
        no niestety z tymi gaciami i podkoszulkami do kolacji to święta prawda. Ale tu
        akurat nie jestesmy wyjatkiem. Wlosi przychodzili jeszcze bardziej
        rozneglizowani na kolacje.
      • jadokama Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 30.07.08, 21:06
        hasis56 napisał:

        > Mesa al khir Golema,
        > Fajny post - i nikogo nie obraziłeś, bo wszyscy są przekonani że są w grupie
        > 25% kuaies kitir.
        > Dodam jeszcze , że cechuje nas doskonała znajomość angielskiego pozwalająca na
        > swobodne porozumiewanie się z wielbłądem dziadka Youseffa a także wieczorowe
        > stroje przywdziewane na czas kolacji w postaci gaci oraz podkoszulków bez
        > rękawów (w komplecie).

        To miło że tak samokrytycznie podchodzisz do przywar nas Polaków.Gdybyś przy tym
        dodał jeszcze że angielski Egipcjan co "najmniej" powala turystów z Europy
        byłaby pełnia krytycyzmu. A jeszcze kwestia ubrań już chyba tylko my Polacy
        przychodzimy na kolację ubrani bo Niemcy,Włosi a już Ruscy najbardziej obnoszą
        się w gaciach przy jedzeniu bijąc na głowę naszych.
        • hasis56 Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 31.07.08, 10:00
          OK zgoda ale dlaczego mamy przejmować złe wzorce ?
          Równajmy w górę ......
    • meghanes Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 30.07.08, 21:13
      W całości się z tobą zgadzam. Wyjątkowo trafnie ujęty obraz narzekającego Polaka.
      • zla_wiedzma Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 30.07.08, 21:58
        hasis56 ty oczywiście uwazasz sie za super obytego światwoca ?

        Polakom można wiele zarzucić, nieznajomość nagilelskiego również. Z
        drugiej strony powiedzmy sobie szczerze Arabowie też biegle nim nie
        władają jedynie kali umieć kali mieć (ewentulanie wyuczone teksty na
        wycieczkach-gdzie są przewodnikami a i tu ...).
        • heellwart1 Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 31.07.08, 10:57
          Powiem krótko jestem Polakiem i wcale sie tego nie wstydzę w kazdym narodzie są
          ludzie i ludziska, ale nie oceniajcie abyście nie byli osądzeni!!!!Podchodzcie
          do ludzi s usmiechem i serdecznościa a moze oni wam wtedy tym samym sie
          odwdzięczą!!!!!!!Pozdrwawiam serdecznie !!!!
          • adam038 Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 31.07.08, 11:07
            Swięte słowa,święte słowa.
            Salam Alejkum
    • jomalone Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 31.07.08, 11:28
      słuchajcie nie jesteśmy znowu tacy najgorsi nie ma co
      narzekać...tacy Francuzi na przykład, strasznie hałaśliwy naród,
      dzieciaki masakra, krzyczące od rana do do wieczora na basenie tylko
      ich było słychać,kompletnie na dają sie poskromić każdy robi co
      chce, wiem od tego są wakacje ale bez przesady nie tylko oni na te
      wakacje przyjechali....Anglicy ----> pijący bez umiaru, awanturniczy
      naród (przekonałam się o tym w walce o leżak), Rosjanie-----> złoto,
      D&G,Chanel, Armani, Dior (tandetne podróbki)od stóp do głów....i tak
      na ich tle nie wypadamy beznadziejnie
      • nitulina Re: Moja opinia o Polakach w Egipcie. 31.07.08, 12:16
        Na jakiejkolwiek plaży czy hotelu czy łódce spotykaw w Egipcie
        polaków to zawsze słyszę rozmowy dotyczące cen.
        Nie czy było fajnie miło itp tylko, a za ile Państwo kupili sziszę,
        ile kosztowała Państwa DSD, Ile wycieczka na Tiran a po ile
        kupowaliście Skarabeusze i wycieczkę do Kairu, a papierosy po ile,
        na le za ile, a dało się targowac w taksówce? a piwo ile? jazda
        bananem ile za tyle i tyle...
        Powaga...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka