mallutka19
15.10.08, 09:59
Witam wszystkich. Jestem tu "nowa" i nie do końca jeszcze załapałam
wasze "zwyczaje". Mam jednak nadzieję, że przyjmiecie mnie do swego
grona:) Drogie kobiety! Wczoraj cały wieczór czytałam wasze posty a
łzy ciekły mi po policzkach. Jestemj jeszcze młoda i pewnie nie
doświadczona... W tym roku rozstałam się z facetem z którym byłam 4
lata. Był polakiem ale posiadał najgorsze cechy araba:) Zdradzał,
bił, upokarzał. Po rozstaniu postanowiłam wyjechać by odpocząć. W
biurze podróży dostałam super ofertę wyjazdu do Egiptu. Nie miałam
ni8c do stracenia. Ocierając slady wspomnień nieudanego zwiazku, z
perspektywą wylegiwania sie na plazy wsiadłam do samolotu. Do głowy
nie przyszło mi, ze mogłabym przezyc jakiś romans. To nie w moim
stylu! Trafiłam do hotelu Horizon w Sharmie. Nie szukałam rozrywek
ani towarzystwa, to On do mnie podszed podczas kolacji. Mohamed jest
barmanem i dj w tym hotelu. Zaczeliśmy rozmawiać, opowiadałam mu o
polsce. Zaproponował, że po pracy pokaże mi miasto. Pamiętam, że
chodzilismy po sklepach i nagle kazał zamknąć mi oczy. Kiedy
odpowiednio mnie "ustawił" a ja otworzyłam oczy zobaczyłam
wodospad:) Chwycił mą dłoń i pobieglismy do niego... Sesja zdjęciowa
i mój zachwyt trwały bardzo długo. Nagle mnie przytulił, tak po
przyjacielsku. Spotykaliśmy się codziennie do mojego wyjazdu.
Możecie mi wierzyć lub nie ale myślałam, ze to zdarzyło sie tylko
mnie, że tylko ja jestem taka "szcześciarą". Po powrocie do Polski
mamy cały czas kontakt ze sobą. Mam jechać do niego za pół roku, nie
wiem co dalej. Do momentu gdy weszłam na to forum miałam wyobrażenia
cudownej miłości która przezwycięży wszystkie różnice i problemy.
Ale czy nie jest tak, ze jestem kolejną naiwną? Najbardziej boli to,
ze niektórzy uważają takie dziewczyny jak ja za k…y, a ja się nią
nie czuje. Mohammed był moim drugim facetem w łóżku, po nim nie było
nikogo… Wiecie gdy kobieta bita i upokarzana przez swojego faceta
przejrzy na oczy traci wiarę w siebie i obwinia tylko swoją osobę. A
gdy na drodze staje człowiek, który tak pięknie mówi o tobie, kiedy
poświęca Ci uwagę i traktuje Cię jak kobietę to nie trudno odlecieć.
Co myślicie o mojej historii? Czy waszym zdaniem naprawdę jestem
idiotką z krainy iluzji? A może, któraś z was zna Mohammeda?
Pozdrawiam