chirac1
12.03.09, 12:06
3 wyjazdy do Egiptu i 3 oszustwa organizatora.
1 przypadek 2,5 roku temu wyjazd do HolidayIn Taba,opcja all
inclusiv okazała się mocno okrojona za kawę po południu,cole light
w puszce oraz wodę w butelce(w plastikowej szklance bezpłatne)
trzeba było płacić. Nie poskarżyliśmy się, po prostu uznaliśmy, że
nigdy więcej tego hotelu.
2 przypadek 2 lata temy rejs po Nilu opcja dopłata do wybranego
hotelu,na miejscu dostajemy inny hotel rzekomo o tym samym
standardzie tzn5 gwiazd był to Hilton Long Beach,ale nie byliśmy
zadowoleni więc zadzwoniliśmy z reklamacją iż,hotel jest ogromną
fabryką, a nam zależało na kameralnym obiekcie i taki
rezerwowaliśmy dopłacając specjalnie do wybranego hotelu.Skutek
reklamacji- odpowiedź,że hotel miał ten sam standard.
3 przypadek 1,5 roku temu sytacja identyczna rezerwujemy hotel, mamy
voucher na ten hotel, a na miejscu dostajemy Hilton Taba blokhaus
nastawiony na upchnięcie jak największej liczby ludzi na małej
przestrzeni. Dzwonimy z reklamacją-ta sama odpowiedź-hotel ma taki
sam standard jak zamówiony.
KONKRETNA OBRONA
Po powrocie składamy dokumenty u
rzecznika praw konsumenta, ale najpierw reklamacja pisemna do
alfastar i do wiadomości wojewody mazowieckiego(wydał pozwolenie
na działalnośc turystyczną).Byliśmy gotowi podać ich do sądu-pozew
za
darmo pisze rzecznik praw konsumenta po próbie polubownego
załatwienia sprawy. Pozew składa się w sądzie grodzkim właściwym dla
miejsca wykonanej czynności czyli jak ktoś leciał ze szczecina to
tam.
alfa star wolał nam wypłacić mizerne odszkodowanie niż jeździć z
radomia do sądu, co pokazuje, że sprawę sądową można wygrać -sami
uznali się za winnych to samo powiedział nam rzecznik.