pijaw Szprotki widzenie, czyli jak śmieją nornice 11.11.02, 22:49 Pijaw (22:01) no to do dzieła Pijaw (22:01) do działa Pijaw (22:01) do dziada Pijaw (22:02) do dzida Pijaw (22:02) z dzidą Szprota (22:02) z dzidą na dziada do dzieła? Pijaw (22:03) niom Szprota (22:03) przeciez dziś poniedziełnik Pijaw (22:03) by zdobyć działa Szprota (22:03) działaj ty dziadu! Pijaw (22:04) dzidą go dzidą Szprota (22:04) dżgnęłam dziadygę Pijaw (22:05) dziwnie dziurawy dziadyga dziś Szprota (22:05) dziecinnieje dzień w dzień Szprota (22:40) obśmiałam się jak nornica Trochę toto ocenzurowane, ale w brakujacych wypowiedziach nie było nic zdrożnego :) Pijaw_przydrożny Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw TO JEST MIEJSCE NA 1500 POST - DLA SZPROTKI 11.11.02, 22:58 Szprotko, nie wymiguj się, że Ci sie WS wiesza :) Pijaw_kibicujący Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw 1500-tny surpost trafiony!!! oto link!!! 11.11.02, 23:42 www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=1397610&a=3593371 A jednak udało Ci się Szprotko :) Pijaw_<głaszcze> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: upek Re: 1500-tny surpost trafiony!!! oto link!!! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.11.02, 23:48 Pijaw obłudnik:-))) Wylicz wszystkie niesurrealistyczne posty w tym wątku,a wyjdzie Ci ze jest to jubileuszowy 1000 wpis. :-)))) d...upek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: upek Re: Wątek surrealistyczny IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.11.02, 23:01 up 1500 :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw DUPEK!! 11.11.02, 23:20 Mogłeś chociaż napisac cos surrealistycznego DUPKU. nie będę qrwił, bo to i tak nic ci DUPKU nie pomoże. Ciesz się, ale składam gorąca prośbe do REDAKCJI o usuniecie twojego postu, bo nic do dyskusji nie wnosi, a wiedz również, że dostajesz ode mnie bana na działalność i gdzie cie nie zobaczę, to wszystkich o tym poinformuję. Pijaw_wqrwiony Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Sorki za wqrwienie, ale mógł coś do tematu dodać 11.11.02, 23:29 Odreagowałem, a więc prosze powyższy post uważac za niebyły. Pijaw_odreagowany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: upek Re: DUPEK!! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.11.02, 23:38 Pijawku nie wqrwiaj sie i nie wyzywaj.Moglbys nazwac mnie jakos przyjemniej niz ten dupek, no na przyklad strUPEK czy to nie jest przyjemniejsze od dupka. A smierdzi podobnie. A co do wnoszenia, to tez niewiele wnosisz. pozdrawiam wszystkie upki i pijawy. Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Przepraszam UPKU, poniosło mnie :( 11.11.02, 23:45 Sorki, ale klepaliśmy zew Szprotką kilkanascie postów dzisiaj, żeby mogła dostać tego 1500-go, a Ty jej go zwinąłeś... Nieładnie... Ale masz rację - ZACHOWAŁEM SIE JAK PROSTAK I OSTATNIA ŚWINIA. PRZEPRASZAM I POZDRAWIAM :) Pijaw_skruszony_:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: upek Re: Przepraszam UPKU, poniosło mnie :( IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.11.02, 23:51 Dzieki ale wcale sie nie gniewam.:-))) D...upek pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
do~ Czyste pragnienie 11.11.02, 23:01 napisania postu nr.1500. Marzenia sie spelniaja :-)))) Caluski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: upek Re: Nie udalo sie :-(((( IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.11.02, 23:10 Droga Do przepraszam , niestety nic o Twoich marzeniach nie wiedziałem Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Przeproś Szprotkę!! 11.11.02, 23:31 Przeproś Szprotke, bo dzis pisalismy cały dzień, zeby mogła miec tego posta. Sorki, ale wqrwiłem się na Ciebie nieziemsko. Ale joosz mi przeszło. Napisz cosik surrealnego, to przebaczę :) Pijaw_wyrozumiały Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: upek Re: Przeproś Szprotkę!! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.11.02, 23:58 Szprotko ! PRZEPRASZAM Niestety nic nie wiedzialem o waszej pogoni za 1500-setką. Mam nadzieje ze nie wpłynie to na pogłowie szprotek w naszym morzu i na naszych stołach:-) d...upek (by pijaw) Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw no i mamy surrealne przeprosiny!!! :) WITAMY !! 12.11.02, 00:04 Witaj Upku!! Ja Ciebie nie znam wprawdzie, ale chętnie poznam nową (starą?) twarz na tym wontku :) Pijaw_usatysfakcjonowany :) Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Czuję sie przeproszona:) 12.11.02, 00:58 Nie bylibyśmy na ciebie UPKU tacy źli, gdybys nie utrzelił tej 1500-tki niemal pustym postem. Ubiegłeś mnie, bo smażyłam tę cholerną mysz standardową:(. Albo gdyby to zrobił ktoś nam znany (pozdro, do~ - źałuję). No ale coż, stało się, otarłam szprocie łezki. Jeszcze tylko 500 i mamy 2000, może ja ustrzelę?? Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Wontek 1500 - surrealnie 1500=1503 :) 11.11.02, 23:25 Wnioskuje jednakowoż, ze na surrealnych wontkach, 1503 = 1500, ponieważ wontki, które pojawiły się jako 1500, 1501 i 1502 nie są surrealne, a jedynie są pogoniom za numerkami, wiec jako matematyczne i z chęci zysku wstawiane, surrealnymi nie są i jako takie uznajemy je za niebyłe. Pijaw_któremu_już_przeszło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STOP! Precz z wątkiem surrealistyczym! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.11.02, 01:03 Odpowiedz Link Zgłoś
hruplo Precz z preczem!!!!! 12.11.02, 11:00 Jak widzę takie precze to mnie strasznie zaczyna znosić. A jak mnie znosi to jest źle. Wtedy sunę, wszystko wokół hrupie. Świat sie przesuwa tak szybko, że nie wokół nie zauważam, tylko cel posuwania. Mały punkcik między oczami takiego imbecyla co mi tu z preczami wyjeżdża. Tam go piżgnę kontrolnie z całej siły fajerką, to mu smarki odbytem wylecą. Won przykurczu kasztelański do chlewni protestować przciwko czyszczeniu świń gołymi rękami. Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_borowy Re: Precz z preczem!!!!! 12.11.02, 11:43 jako rasowy badz co badz dziad borowy sklonny jestem uznac post osobnika legitymujacego sie jako STOP! jako post czysto surrealny. bo czyz mozna powaznie protestowac przeciwko wrobelkom cwierkajacym za oknem, wiewiorkom pomykajacym po rozlozystych koronach debow czy tez pedom trawy wyrastajacych z trudem spomiedzy plyt chodnikowych. Otoz nie mozna, kazdy kto by to robil, glupcem bylby. Nie mozna wszak protestowac przeciwko zyciu, przeciwko czemus co jest piekne, niekielznane, co jest czescia naszego wszechswiata, z natury swej pozornie uporzadkowanego lecz naprawde totalnie popi...lonego i pelnego czegos, co najtezsze umysly swiata zwa SURREALIZM. z dziadoborowymi pozdrowieniami dziad borowy trwa ladowanie sygnaturki postep....97% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e&a O psach co nie dupami gazy puszczają IP: 195.117.14.* 12.11.02, 12:15 eric: (11:51) a mnie za oknem wyja psy eyemakk: (11:55) Dupami? aric: (11:52) nie no chyba paszczami, ale wyją, jakby ze sto lat nic nie jadły aric: (11:52) auuuuuuuuuuuuu eyemakk: (11:58) a moze wyją z przejedzenia? aric: (11:53) ta najjadły się, a teraz spalaja kalorie eyemakk: (12:23) moze wyją bo im sie chce rzygac? aric: (11:54) a wycie udrażnia górne drogi pokarmowe eyemakk: (12:55) no tak. a poza tym to sygnal dla innych psow: "jadlem juz" aric: (11:55) kurde, naprawdę wyją straszliwie eyemakk: (13:05) moze są chore? aric: (11:56) pewnie rozwolnienie mają i kibel zamkniety eyemakk: (13:257) ich kiblem jest cały świat aric: (11:58) a może to cywilizowane pst i maja wychodki, tylko własciciel klucz ze soba zabrał eyemakk: (35:59) biedne... muszą to wstrzymywać aric: (11:59) a gaz się zbiera w jelitach eyemakk: (272:300) no tak. a przez odbyt ulecie ć nie może, bo zatkany kałem. za to przez otwór gębowy jak najbardziej.. no i wyją aric: (12:00) ta teoria jest słuszna Pozdrowienia a&e Odpowiedz Link Zgłoś
aard Rozpierduchy (1500) próba podsumowania 12.11.02, 15:33 Osoby dramatu: Szprota zawiedziona (za lasy) Pijaw spieniony (zwykłym proszkiem) oraz Upek do~ tego Akt I (i ostatni) Scena I (i ostatnia) Pijaw ze Szprotą spacerują ulicami surrealnego wątku, przeciskając się wsród burzanów i co i raz uderzając płetwami oraz szczękoczułkami (czy co tam Pijawy mają) i gzymsy brutalnego realizmu, który wyziera. Szprota: Chciałabym ustrzlić rzadkiego ptaka. Na stronie: rara avis Pijaw: Tak, a skąd ona (ta ptaka)? Szprota: Z wątku, skądżeżby? To taka sraka praptaka, co waży dokładniusienieczko tysiączek i pięć seteczek funcików (funt - miara masy kłaków) Pijaw: No to uważaj, żeby Ci płetewki aby nie przytrzasnęło :-) Szprota: Spokojnie Pijawieńku, niech spokojną będzie Twoja potargana. Tylko mi wystaw taką sztukę, a ja już się snajperką zajmę, a potem razem skonsumujemy (fuj!) owoce. Pijaw: OK, Szprotko, wyciągaj qszę, napinaj cieńciwę i osadzaj bełt (pod czaszką) i patyk, (via przełyk) Szprota: Dobrze Pijawku, zapodaj namiary na inkryminowanego. Pijaw: Post nr 1500 na godzinie 22.15. Wystawiony. Myszą ładuj! Upek: Cel, PAL!!! Szprota: Secam ("szukam" po szprotańsku), PAL!!! Pijaw: Brawo! laureatem jest... Upek: Upek! :-) Pijaw: Ty upku poderżnięty! Szprota: Chlip i chlap (płetwami na łonie) Upek: ??? Pijaw: !!! Upek: ???! Pijaw: 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10... Upek: Hm... Pijaw: OK, mea (też) culpa Szprota: Chlip, chlap. Upek: Jam głowę popiołem, jako trzeba, posypał. Pijaw: Ja też. Szprota: :-| Się świat nie skończył Upek: :-) ? Szprota: :-) Pijaw: Weselmy się i pij(aw)my do rana! Do~: A ja...? Pijaw, Szprota i Upek (razem): Do~ s Mollendos! A potem pili długo i zrzędliwie. K O N I E C Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szprotaardHolyGT Takich dwóch jak Nas Troje nie ma ani jednego! IP: *.w-s.pl 12.11.02, 20:50 Się niestety mociumpanie pisze a paluchy literką. Dosyć mistan. Mustang mistyczny. Przez sześć boba będzie. TERAZ LITERY. Jest werbalne chyba nie arrrrgh! To był pierszy eksperyment formalny. Teraz pora na czwarty: Pora na pory w śmietanie? Bo miłość jest to kompromis pomiędzy tym, co chcesz a Nietzschem. I w tym momencie Sala.hamil zwarca swoje wszystkie oczy na Ł. To jest Twój twór? A teraz coś co ma ręce i paznokieć: Czyli Nieszprota lecz i nie szpory. Weszłem w szpór formalny i zagniewany wyszłem na nieszpór. Uwaga prywatna aarda: siedząc między Szprotą, a HolymGT mam surreal stereo. W prawym uchu dźwięczy głosik panny-tulipanny, a w lewym spodnie Boga się drą. Rest in Pain. Jak przyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
name_no A ja chce tylko ustrzelic 1600 posta.... 13.11.02, 00:05 Dlatego cos napisze, ale, ze nie umim pisac bo mam tylko latek 3 to poprzestane na tym... A w ukryciu bede czekac by zlowieszcza aardowska reka nie odebrala mi znowu mego przeznaczenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Tym razem masz szansę 13.11.02, 08:31 Bo, nie wiem czemu, ale Cię lubię. Zresztą jestem weteranem tego wątku i już się nastrzelałem nan nim, czas ustąpić pola młodszym. Ale co do tego czekania w ukryciu, to może zmienisz zdanie i napiszesz coś ciekawego...? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aard Tak sobie wczoraj ze Szprotą i Hollym siedzieliśmy 13.11.02, 08:20 I gadaliśmy głupoty i je od razu (żeby nie zmienić zdania) wrzucaliśmy. konkretnie o tu (ten i nastepny post): www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=391&w=2957086&a=3604111 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos Słownik etymologiczny zamiast wsi - cz.2 IP: 212.191.74.* 13.11.02, 09:41 CZĘSTOCHOWA - miasto, gdzie grabarze zawsze pracują. ZAKOPANE - miasto exgórali. Wszyscy już nie żyją. Zostały same Curusie. Pociąg do ZAKOPANEGO - Nekrofilia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos KWACZARNIA - cz.2 IP: 212.191.74.* 13.11.02, 09:45 W śródmieściu (Aric wie, gdzie to ye) wisi oto: S...LON ŁA...IENEK WŁOSKICI.. Może to Indie, a może Syjam... W każdym razie - jak dla mnie - Bomba(j)!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos Definicje: cz.1 CENZURA!!! IP: 212.191.74.* 13.11.02, 09:54 Cenzura - jest to walka postów z kar nawałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos Definicje: cz.2 ŚWINIA!!! IP: 212.191.74.* 13.11.02, 09:56 Świnia - jest to jedyny żywiołek, który Bozia Szynką pokarała, a nie wynagrodziła Odpowiedz Link Zgłoś
aard Rekomendacje aadrowe dla Kapituły 13.11.02, 12:05 Szprota1: ponad 50 postów na WS Dos Mollendos: ponad 60 postów na WS (prawdopodonie przekroczył już 100) Pijaw: ponad 50 postów na WS Cała trójka ubiega się o członkostwo w Kapitule. Zwracam się do Członków o rozpatrzenie kandydatur w swych sumieniach, a także nad rozważeniem możliwości zmian w regulaminie, w razie, gdyby liczebność Kapituły miałą wzrosnąć. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Bieżą Jaskółki 13.11.02, 14:54 Gildia Wahnięć Różnych- frakcja utworzona z sekty Balansujących Mnichów. Głównym założeniem ich ideologii jest wiara, że cały świat jest jakimś instrumentem muzycznym. Gdy się dojdzie do tego, jakim, odgadnie się zagadkę wszechświata, która brzmi:-Co tu, kurnia, tak śmierdzi? GildiA Wahnięć Różnych posługuje się skomplikowanym rytuałem kołysania się w rytmie dyskopolo (ich hymnem są "Majteczki w Kropeczki"). Częstokroć wykorzystują tajemniczy symbol zwany myszą Dawida: <:3)~~ Znaczenie tego symbolu nie jest znane nikomu spoza sekty, ale wiadomo, że jest niesłychanie wręcz mistyczny i dotyka samej struktury wszechświata, czy wszechświatu się podoba, czy nie. Hierarchia: Kapłon - rozmawia z Bogiem, przechodzi przez ściany, chodzi po wodzie Kołdun - mówi do Boga, przechodzi przez drzwi, chodzi po kałużach Pieróg - zbyt się jąka, by wykrztusić choć słowo, nie umie zlokalizować drzwi, topi się w kałużach Uszko - słucha Boga, przenika przez kilkupiętrowne budynki, rozstępują się przed nim wody oceanu, najczęściej zajmuje się administracją i podatkami Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z florocyklu aarda - kaCzuszka 13.11.02, 16:59 K-Czuszka (upekiae), gatunek papryki z rodzaju chiliae charakteryzujący się bardzo pikantnym smakiem (konsumpcja nawet niewielkiej ilości w sposób nieprzetworzony może doprowadzić do poparzenia jamy ustnej jej wydzielinami). Stanowi jednakżde ulubiony pokarm kaczek, które łykają ją "na jarzynę" i choć mają łezki w oczach, to jednak ogólnie mją to w dziobie. K-czuszki uprawia się w Ciepłych Krajach, czyli ogólnie mówiąc Tam, Gdzie Pieprz Rośnie. Roślinkę uprzystepnił Odpowiedz Link Zgłoś
aard www.zajrzyj.tu 14.11.02, 10:10 Na pewno warto odwiedzić lubelskich surdadaistów: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=62&w=3095318&a=3095318 Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Re: www.zajrzyj.tu 14.11.02, 12:10 No to i do mnie zapieprzępraszam: www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10322 Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Surrealistyczna surówka bez selera 14.11.02, 14:25 Bo jeśli ukradli swiatło, to na pewno jest w lodówce. Tak samo jak surrealizm. Co by nie było, starłam na tarce kilka warzyw, posypałam przyprawą na biegun północny i schowałam pod pierzynkę, co mają biedactwa marznąć w tej obrzydliwej kuchni z widokiem na wiadukt. A system twierdzi, że mam inne hasło na skrzynkę w interii niż mu wpisuję. Widocznie siedzi w nim wybałuszka bałucka. Musimy kiedyś zrobić surrealny czat. Tylko po co. Codziennie go uskuteczniamy na GG. Żeby było surrealniej, a nie ciągle glazura. Odpowiedz Link Zgłoś
the_borg proces asymilacji zwierzątek eyemakka zakończony 14.11.02, 20:15 proces zakonczony pomyslnie. lama oraz nie-ssaki nie stawiały oporu. osioł oraz świstak zostały przemocą wcielone do borg. żadna niska forma życia nie może oprzec sie potędze Borga. wkrótce zajmiemy się tutejszymi przedstawicielami tzw istot rozumnych. Odpowiedz Link Zgłoś
aard A co z roślinami aarda? 14.11.02, 20:36 Czy je też wchłoniecie? Na wszelki wypadek dodam im jeszcze jednego przedstawiciela... Odpowiedz Link Zgłoś
the_borg Rośliny aarda zostały zasymilowane 15.11.02, 09:13 aard napisał: > Czy je też wchłoniecie? Na wszelki wypadek dodam im jeszcze jednego > przedstawiciela... Ten proces już się zakończył. Wszystkie przeszłe i przyszłe rośliny a także miejsca bezroślinnne zostały wchłonięte. Róża była w bojowym nastroju i trochę kłuła i bluszcz oplatał głupoty, pozostałe nawet nie zauważyły zmiany. Wkrótce przystąpimy do asamyliacji liharaczy. Nie stawiajcie oporu, jesteśmy Borg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos Borg? IP: 212.191.74.* 15.11.02, 13:01 Bjórn Borg? Ten Tenisista? Dos TenisiStos? Stos Mollendos? "A kto pyta 10 WielbłąDzik" Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z antyflorocyklu aarda - pustynia 14.11.02, 20:48 Teraz, kiedy wszystkie rośliny są wyczerpane zmaganiami z Borgiem (borgami?) przyszła pora na podcięcie im ostatecznie korzeni i rozpoczęcie antyflorocyklu aarda. Cy(borg)kl będzie krótki, bo jest tylko jedno miejsce na powierzchni ziemi, gdzie w ogóle nie ma roślin - pustynia. jest też (na szczęście) sporo takich miejsc poza jej powierzchnią Pustynia (antiflorae), miejsce z rodzaju surrealnych, gdzie znajdują się tylko minerały, ale za to w dużych ilościach. Chociaż Pietrzak mówił w latacj 70: "wprowadźcie naszą ekonomię na Saharę - po tygodniu piachu zabraknie." Podstawowym budulcem pustyni jest krzem. Stąd Dolina Krzemowa musiała powstać na pustyni. OPd tego czasu najp[ierw się nadspodziewania rozwinęła, by nie rzec: rozkwitła, a od pewnego czasu się zwija w coraz cieńsze płytki obwodów drukowanych. Pustynie wiecznie suszy. Odpowiedz Link Zgłoś
ziedrzec Co??? Szukając Porte a&# 8217;Côte de Quoi??! 15.11.02, 08:16 Co??? Szukając Porte a’Côte de Quoi??! Co??? Szukając Porte a’Côte de Quoi??! ...wyciągając do niego bierze swój miecz-ten matematyczny przyrząd. -Ma pan manię mówienia prawdy. Nieskończone są kondygnacje duszy ludzkiej. -Nie śmiej się-pomyślał starając się uśmiechnąć-idea narodu jest konieczna... Na zewnątrz dął orawski wicher. Powtarzał za nim to samo. Zmiął w dłoni twardy drut kolcami upstrzony niczym te w koncentrobozach. -Mój przyjacielu...-rzucił niby to mimochodem w moją stronę, oczy wciąż mając skierowane na plecy uzbrojonego wartownika Jana. Ten, nieświadomy niczego, odchylił głowę w tył, rzucając przy tym ostatnie spojrzenie żyjących jeszcze oczu. I tylko chrobot miażdżonego kościaną włócznią mostka echem odbijał się po puszczy nieprzebytej, a tam, gdzie źródło najruchliwszej w tej okolicy rzeki, rozłogi jaszczeżycy znaczyły drogę ku przystani. Porte a’Côte de Quoi... Anafred przerwał czytanie. Księgę lekko osunął na dolną szufladę wypełnioną papierami grubymi tomami szeleszczącymi i pożółkle rozsypującymi się pod dotknięciem dłoni. Tego wieczoru nie zamierzał spędzać w nastroju ponurego milczenia możności wywoływania zdarzeń. Zamknął więc oczy... Odpowiedz Link Zgłoś
aard Witaj Ziedrzcu na naszym Wątku! 15.11.02, 09:28 Jak miło Cię widzieć. Surdadaizm lubelski będzie - jestem pewien - ciekawym i inspirującym partnerem surrealizmu łódzkiego, dlatego już teraz mówię Ci bienevenue et ecris in pace. Co znaczy piszesz na pace (stra na ten przykład). Przerwałem Ci? O przepraszam - kontynuuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziedrzec duszno IP: 195.116.220.* 15.11.02, 14:54 DUSZNO Drew często mówiła rano, tuż po przebudzeniu o facecie ze snu. Zawsze, gdy go śniła, uciekała przed nim rozpaczliwie, krzycząc i wołając o pomoc, on jednak był coraz to bliżej i bliżej, dyszał w kark coś brzmiącego jak gulgoczące “garr..garrr...” ona krzycząc biegła przez zaśnieżone pustkowie i budziła się z krzykiem na ustach. Ściskałem ją mocno, aby bólem wyrwać ją z koszmaru , ona spocona, zadyszana jeszcze mroczną ucieczką wybuchała bezgłośnym, stłumionym szlochem, a po godzinie nic już z nie pami ętała. Sen powraca. * Czytam bardzo często o eksperymentach na ludziach, chłonę każdą nowość, analizuję nowe metody. Wszystko to wydaje mi się, pomimo swej odkrywczości i nowatorstwa dziwnie znajome, oczywiste, z poprzedniego życia. I może z tej przyczyny postrzegam świat przez pryzmat zmiany i manipulacji. Może dlatego tak bardzo nie znoszę lekarzy-naukowców pomimo ich niewątpliwego wkładu w kształtowanie ludzkości zdrowej i doskonałej. * Późnym wieczorem, zależny tylko od humoru i pogody chadzam na spacery. Tunele, wiadukty, estakady zapylone wywołują coraz silniejsze i rozkosznie uporczywsze projekcje dzikich górskich przestrzeni rozmigotanych metalicznymi odbłyskami czegoś nieokreślonego, czegoś groteskowo pociągającego. Początkowo bałem się czyhających na mnie w mroku, z czasem jednak irracjonalny lęk podsycany prasowymi informacjami o napadach, potwornych zbrodniach i nieludzkich męczarniach przygasł, popadł w odrętwienie- ot-pozostał dreszcz od czasu do czasu przebiegający rojem pajęczych odnóży po grzbiecie. * Leży pod filarem. Skurczona masa zdeformowanego białka przypominająca człowieka , skąpana w sodowym żółtym świetle. Wiem od razu , intuicyjnie, że to następna ofiara. Oni są wszędzie...dotarli nawet tu. Odchodzę sztywnym krokiem, na plecach czując zimny chichot śmierci czyhającej w ciemnościach .. Jest bardzo duszno. Jadą za mną. Czuję to, ale brak mi siły, aby odwrócić się i zobaczyć...wiem, że oni wiedzą... Boję się cierpienia. Bardzo się boję. Słyszę szum świetnie wyciszonego samochodu...moje kroki coraz dłuższe, zaczynam biec...słyszę warkot przyspieszenia...skręcam w boczną aleję, ledwie tylko oświetloną zakurzonymi latarniami, tuż za rogiem zrywam się do panicznego galopu kończyn, oddechów i spanikowanych myśli...dodają gazu z chrzęstem metalu...koniec alei niknie w sinawej mgle wyziewów kanalizacyjnych...wspinam się już ostatkiem sił na mur i zamykając oczy skaczę w niewidzialną pustkę pode mną... * Otrząsam się ze snu, w ręku trzymając woreczek. Mokra nawierzchnia alei chłodzi rozpalone czoło...cisza...żadnego szelestu...mgła przesłania wszystko...wiem, że nie pozostawią mnie w spokoju...czekają na dogodny moment do ostatecznego uderzenia... ...chuda dłoń chwyta mnie za gardło...odruchowo ciskam w niewidoczną twarz zawartością woreczka...rój nasion...a więc tego szukają... * Widzą mnie, lecz najwyraźniej boją się podejść bliżej z obawy, że rozrzucę te małe nasiona podobne do pszenicy...a więc to o to im chodzi... bez nich mają związane ręce, nie mogą prowadzić eksperymentów!!! Rozsypuję nasiona, które oni zaraz skrzętnie zbierają...to daje mi dużą przewagę czasową...biegnę w stronę wieżowców odległego osiedla... potwornie duszno... * Z ostatniego piętra nie ma odwrotu...zablokowane schody i windy...wybiegam na dach...inwazja wysokości ...chce mi się rzygać...czepiam się rynny, pode mną czterdzieści metrów...ręce pocą się i ślizgają po emaliowanej powierzchni rynny...mocny skok.... * Leżę na łóżku. Cholernie duszno. Podchodzę do okna, ale po chwili namysłu rezygnuję...muszę się przed nimi zabezpieczyć...nie otwieram okien... * Tuż przed twarzą widzę wilgotne wargi Drew, spomiędzy których wyślizguje się duże błyszczące purpurowe jabłko. Drew oblizuje je przeciągle...no, teraz jest dobre-mówi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos Re: Z antyflorocyklu - A NICOŚĆ? IP: 212.191.74.* 15.11.02, 15:13 A NicOść - czy to Filet? Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Re: Z antyflorocyklu - A NICOŚĆ? 15.11.02, 15:26 Huanie, toż była mowa na ten temat (zaloguj się i poczytaj) www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10033&w=3256523&a=3259031 Odpowiedz Link Zgłoś
the_borg Zwięrzęta Borga - MRÓWKI 15.11.02, 16:59 MRÓWKI - intrygują nas. Mrówki prezentują typ inteligencji zbiorowej - Kolektyw Każda pojedyncza jednostka mrówki jest wyposażona w rozmaity osprzęt przeznaczony do wykonywania określonych zadań. Jednostki Mrówek połączone są z Kolektywem z użyciem sieci podprzestrzennych kanałów. Daje im to możliwość jednoczesnego, natychmiastowego uczenia się i przystosowywania do okoliczności i sytuacji z którymi nie miały jeszcze do czynienia. Ich celem jest stałe doskonalenie się przez asymilację terytorium innych, spotkanych na swej drodze form zycia (często także innych Mrówek). Tę ideę można dostrzec też w kształcie ich mrowisk: ogromnych kopców, niemal niezniszczalnych; Dzięki technologii wytwarzania wysoko-wydajnego rodzaju energii, mogą pracować nawet przy uszkodzeniu mrowiska siegającym 78 procent. Każda Mrówka ma w swym ciele nieco inne urządzenia, gdyż każda ma w tym "społeczeństwie" inną rolę . Nie wiemy jak długo żyją. Kolektyw nie jest zdolny do odlączenia jednego z członkow od pozostałych - byłoby to jak amputacja ręki - po prostu nie można tego zrobić. Jednak kiedy Mrówka zostanie zraniona, natychmiast się rozkłada nie pozostawiając niczego do analizy wrogim naukowcom. Swiadomość Kolektywu jest podzielona na pod-dowództwa w dziedzinach: obrony, łącznosci, nawigacji, wszystkie chronione kodami dostepu. I na koniec najważniejsze: nauka o Mrówkach to antologia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos re:outhot inunderground IP: 212.191.74.* 16.11.02, 12:24 siedzę w zaciemnionym pokoju światło dziś jakieś rozmazane słuchając nico & velvet underground odlatują maksymalnie za ósmą sferę niebieską dlaczego ósmą jest dziesięciu mollendosów na każdego jedna sfera niebieska dwóch pozostaje co dwie głowy to nie 10 pięć razy mniej postów pięć razy więcej karnawałów tylko gdzie to może być w krainie pamięci amnezja to abstrakcja spływając w tył estakadą czasu wspomnienia moje i nie płyniemy żyłami arterii swobodnych strumieni świadomości aż po najbliższy roztopiony asfalt blizn korek skrzepu i grzęźniesz zapadasz się > > > > > > > > > > > słońce świeci zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
aard Jeden z dziesięciu... Mollendosów zmienia styl? 18.11.02, 09:03 Jestem pod wrażeniem Huana_poetyckiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos Re: Jeden z dziesięciu... Mollendosów zmienia sty IP: 212.191.74.* 18.11.02, 09:10 Żaden z Dziesięciu. Teledurniej Pana Sznuka. Hichi - Mos Dollendos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos Napis z kubeczka IP: 212.191.74.* 16.11.02, 14:35 Napis na moim ulubionym czerwonym kubeczku brzmi: "Every bone in your body is alive". Tys prowda, jak mówią Owczarki Podhalańskie. Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Re: Napis z kubeczka 17.11.02, 02:19 A od spodu jestprzerażona czcionka: "IT'S ALIVE!!!" Nio nie? Pijawkenstein Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos Re: Napis z kubeczka IP: 212.191.74.* 17.11.02, 13:18 Nio jeszcze nie wiem, bo jak próbowałem przekręcić Kubeczek, to mi się za przeproszeniem, jak na reklamie ulewało... Badania jednak w toku. Frankenllendos DosSztajn Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Kubas z Prosiackiem. 17.11.02, 17:42 Na moim kubeczku nie ma żadnych napisów, tylko zjarany Prosiacek. Siedzi na łące i trzyma jakieś zielsko. Strasznie degenerujący wpływ ma na mnie. Wiem, ze to mało surrealne, a tak mi się skojarzyło. Zaraz napiszę jakiegoś surrealnego posta i zobaczycie. O! Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Astrologowie ogłaszają tydzień. 19.11.02, 14:12 Niemytego Jeża. Przyrost Niemyty Jeż+15. Przyrost Aric+5. Populacja królestwa zwiększa się. Czarny zostaje pokonany. Czerwony przysyła trochę zasoby: złoto (10). Czerwony prosi cię o trochę zasoby: złoto (25) Odpowiedz Link Zgłoś
motloh Re: Astrologowie ogłaszają tydzień. 19.11.02, 20:26 Wprawdzie nie znam sie na mytych jezach, bo wsie ktore znalazlem lub rozjechalem byly niemyte, ale smiem twierdzic, ze astrologowie sie na nich znaja i skoro oglosili taki tydzien, to pewnikiem racja byla po ich stronie ( www oczywiscie). Ja ze swojej strony ( str. nr 750 obstrukcji inslugi elektrogumonapawarki) uwazam ze kazda stona ma dwie medale, ale nie kazdy zbior kolcow ma swojego jeza i na odwyrtke. Takim oto psim swedem dochodze do sedna sprawy, ze ani sedna ani sprawy w wywodzie swym nie zawarlem, z czego dumny jestem niezmiernie. A swoja droga (E-1) jak wyglada sedno i czy kazda sprawa ma sedno w takim samym nieksztalcie, to juz calkiem inna para martensow... A grunt to grunt, jak mawiaja rolniki malorolne. PAIN AD. 19.XI.2002. z powazaniem-zwykly czlowiek Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Re: Astrologowie ogłaszają tydzień. 20.11.02, 00:27 Różowy_w_paski_zielone: Przyrost mydła +7 i 3/4 Moda na niemyte jeże +3 Fioletowy_z_kropką_błękitną dostarczy: Jeże_do_nie_mycia +20 Wściekły_pomarańczowy prosio: medykament_na_uspokojenie +6,488538 Pijaw_beżowy_z_brązowym_paskiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos Skąd się biorą zgrzyty IP: 212.191.74.* 18.11.02, 09:05 Związki zawodowe: "ustalenia mówią: zrealizujemy postulaty!" Rząd: "usta lenia mówią: zrealizujemy po stu laty!" Jestem niereformowalny Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z poranej poczty spod nieznanego adresu 18.11.02, 09:14 Spadłem z krzesła: UWAGA !!! Od dzisiaj witryna Astromax w czterech językach !!! Teraz możecie zaprosić znajomych z krajów Angielsko, Hiszpańsko, Niemiecko i Francusko - języcznych do odwiedzania tej witryny !Wersje obcojęzyczne będą informowały ogólnie o obserwacjach zakryć w Polsce, sekcji SOPiZ, naszych (SOPiZowskich) wynikach obserwacji itd. Od dziś proszę wszystkich obserwatorów SOPiZ o przesyłanie swych raportów z zakryć asteroidalnych lub kol. Leszka Benedyktowicza o przekierowywanie ich również do mnie (jakby coś nie poszło przez Planocculta) bo chcę by i one były tam umieszczane w celu pokazania Polskiej pracy gronu szerszemu niż to z Planoccult! Jednoczśnie proszę osoby znające te języki o poprawki do owych wersji bo wiem, że nie są one doskonałe !!!Na razie w wersjiach obcojęzycznych można znaleźć - kontakt ze mną, szefem sekcji SOPiZ dr hab. Markiem Zawilskim, koordynatorem zakryć asteroidalnych w SOPiZ - Leszkiem Benedyktowiczem i aders do korespondencji z SOPiZ ! Można powiedzieć, że owe wersje są w budowie !!! Zapraszam !!! Paweł Maksym www.astromax.republika.pl Tak jak przypuszczałem, ten genialny tłumacz robi sporo błędów. Sprawdziłem Ci na razie wersję niemiecką - znalazłem 1 błąd ortograficzny, ale więcej "jakościowych". Wyrazy fachowe sa przetłumaczone dosłownie, a Niemcy używają nieco innych. Np. nie Occulationsbeobachtungen tylko Sternbedeckungsbeobachtungen itd. Co tu zrobić - przecież nie będziesz wszystkiego sprawdzał z kimś wyraz po wyrazie ? --------- I co tu z takimi zrobić...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos ZNAM GO!!!!!!!!!!!! IP: 212.191.74.* 18.11.02, 09:26 HEJ!!! TO MÓJ DOBRY KUMPEL WIDYWANY W PRACY DZIEŃ W DZIEŃ. PRYWATNIE - GIENIUSZ!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aard oczywiście, że go znasz!!! 18.11.02, 12:46 Twój adres też byłwśród adresatów. Skoro to taki geniusz, to czemu nie umie odróżnić klawisza Odpowiedz (Reply) and Odpowiedz Wszystkim (Reply All)???!!! Niech się ode mnie odstosunkuje!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos Re: oczywiście, że go znasz!!! IP: 212.191.74.* 18.11.02, 14:15 Bo jak każdy Geniusz jest roztrzepany! Kiedyś dał komuś w nagrodę za zwycięstwo w konkursie wiedzy o astronomii piękną dyskietkę z bardzo mądrym czymś, ale to był tylko skrót... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos Mantra p.t.: IP: 212.191.74.* 18.11.02, 11:58 MANTRA P.T.: REAKCJA POKARMOWO-ŁAŃCUCHOWA UWARUNKOWANA GENETYCZNIE Dzieci Piją Mleko Które Dają Im Rodzice Krowy Dają Mleko Które Piją Im Dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 To raczej haiku, ale też wschód 18.11.02, 12:36 Mam propozycję: piszmy wiersze z rymami żółtymi! Rymy żółte, gdybyś któryś z panów nie wiedział, to takie, co się ździebko omsknęły, np. pewien Wegier nie miał cegieł. Zaświeciłabym przykładem, ale nie mogę znaleźć rymy żółtego do surrealizm. Dobrze chciała Szprota, ale miała kłopoty. A ja mam linka w sygnaturce, i wygląda ona teraz jak wykaz środkowych liter klawiatury. A może to komputerowa mantra? Czy komputery mogą osiągnąć oświecenie? Odpowiedz Link Zgłoś
aard Wątek surre Yavoriusa - nie przegapmy! 18.11.02, 13:29 www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=3638820&a=3638820 Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Jak Haiku, to moje ólóbione: 19.11.02, 23:54 Najpierw pięć sylab A potem siedem sylab I znów pieć sylab. Pijaw_hajknięty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dos Mollendos A moje ulubijone jezd niepoprawnie potyliczne... IP: 212.191.74.* 20.11.02, 09:59 HAIKU PATRIOTYCZNE P.T.: "ŻYWIĄ Y BRONIĄ": Sztandar wziął się bo Biały Mlekowóz Rozjeżdża na Czerwono Odpowiedz Link Zgłoś