Dodaj do ulubionych

Wątek surrealistyczny

    • pijaw Szprotki widzenie, czyli jak śmieją nornice 11.11.02, 22:49
      Pijaw (22:01)
      no to do dzieła
      Pijaw (22:01)
      do działa
      Pijaw (22:01)
      do dziada
      Pijaw (22:02)
      do dzida
      Pijaw (22:02)
      z dzidą
      Szprota (22:02)
      z dzidą na dziada do dzieła?
      Pijaw (22:03)
      niom
      Szprota (22:03)
      przeciez dziś poniedziełnik
      Pijaw (22:03)
      by zdobyć działa
      Szprota (22:03)
      działaj ty dziadu!
      Pijaw (22:04)
      dzidą go dzidą
      Szprota (22:04)
      dżgnęłam dziadygę
      Pijaw (22:05)
      dziwnie dziurawy dziadyga dziś
      Szprota (22:05)
      dziecinnieje dzień w dzień
      Szprota (22:40)
      obśmiałam się jak nornica

      Trochę toto ocenzurowane, ale w brakujacych wypowiedziach nie było nic
      zdrożnego :)

      Pijaw_przydrożny
    • pijaw TO JEST MIEJSCE NA 1500 POST - DLA SZPROTKI 11.11.02, 22:58
      Szprotko, nie wymiguj się, że Ci sie WS wiesza :)

      Pijaw_kibicujący
      • pijaw 1500-tny surpost trafiony!!! oto link!!! 11.11.02, 23:42
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=1397610&a=3593371
        A jednak udało Ci się Szprotko :)

        Pijaw_<głaszcze>
        • Gość: upek Re: 1500-tny surpost trafiony!!! oto link!!! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.11.02, 23:48
          Pijaw obłudnik:-)))

          Wylicz wszystkie niesurrealistyczne posty w tym wątku,a wyjdzie Ci ze jest to
          jubileuszowy 1000 wpis.

          :-))))

          d...upek
          • pijaw Racja :-) (n/txt) 11.11.02, 23:51
          • pijaw Masz rację - stawiasz kolację :) (n/t) 11.11.02, 23:52
    • Gość: upek Re: Wątek surrealistyczny IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.11.02, 23:01
      up 1500 :-)))))
      • pijaw DUPEK!! 11.11.02, 23:20
        Mogłeś chociaż napisac cos surrealistycznego DUPKU.

        nie będę qrwił, bo to i tak nic ci DUPKU nie pomoże. Ciesz się, ale składam
        gorąca prośbe do REDAKCJI o usuniecie twojego postu, bo nic do dyskusji nie
        wnosi, a wiedz również, że dostajesz ode mnie bana na działalność i gdzie cie
        nie zobaczę, to wszystkich o tym poinformuję.

        Pijaw_wqrwiony
        • pijaw Sorki za wqrwienie, ale mógł coś do tematu dodać 11.11.02, 23:29
          Odreagowałem, a więc prosze powyższy post uważac za niebyły.

          Pijaw_odreagowany
        • Gość: upek Re: DUPEK!! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.11.02, 23:38

          Pijawku nie wqrwiaj sie i nie wyzywaj.Moglbys nazwac mnie jakos przyjemniej niz
          ten dupek, no na przyklad

          strUPEK

          czy to nie jest przyjemniejsze od dupka.

          A smierdzi podobnie.

          A co do wnoszenia, to tez niewiele wnosisz.

          pozdrawiam wszystkie upki i pijawy.
          • pijaw Przepraszam UPKU, poniosło mnie :( 11.11.02, 23:45
            Sorki, ale klepaliśmy zew Szprotką kilkanascie postów dzisiaj, żeby mogła
            dostać tego 1500-go, a Ty jej go zwinąłeś...

            Nieładnie...

            Ale masz rację - ZACHOWAŁEM SIE JAK PROSTAK I OSTATNIA ŚWINIA.

            PRZEPRASZAM

            I POZDRAWIAM :)

            Pijaw_skruszony_:(
            • Gość: upek Re: Przepraszam UPKU, poniosło mnie :( IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.11.02, 23:51
              Dzieki ale wcale sie nie gniewam.:-)))

              D...upek

              pozdrawiam
              • pijaw Całkiem surrealne, jak dla mnie :))))) (n/t) 11.11.02, 23:54
    • do~ Czyste pragnienie 11.11.02, 23:01
      napisania postu nr.1500.
      Marzenia sie spelniaja :-))))
      Caluski.
    • do~ Nie udalo sie :-(((( 11.11.02, 23:02
      Nastepnym razem czatuje na 3000
      pozdr.
      • Gość: upek Re: Nie udalo sie :-(((( IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.11.02, 23:10
        Droga Do przepraszam ,
        niestety nic o Twoich marzeniach nie wiedziałem
        • pijaw Przeproś Szprotkę!! 11.11.02, 23:31
          Przeproś Szprotke, bo dzis pisalismy cały dzień, zeby mogła miec tego posta.
          Sorki, ale wqrwiłem się na Ciebie nieziemsko.
          Ale joosz mi przeszło.

          Napisz cosik surrealnego, to przebaczę :)

          Pijaw_wyrozumiały
          • Gość: upek Re: Przeproś Szprotkę!! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.11.02, 23:58
            Szprotko !
            PRZEPRASZAM
            Niestety nic nie wiedzialem o waszej pogoni za 1500-setką.
            Mam nadzieje ze nie wpłynie to na pogłowie szprotek w naszym morzu i na naszych
            stołach:-)

            d...upek (by pijaw)
            • pijaw no i mamy surrealne przeprosiny!!! :) WITAMY !! 12.11.02, 00:04
              Witaj Upku!! Ja Ciebie nie znam wprawdzie, ale chętnie poznam nową (starą?)
              twarz na tym wontku :)

              Pijaw_usatysfakcjonowany :)
            • szprota1 Czuję sie przeproszona:) 12.11.02, 00:58
              Nie bylibyśmy na ciebie UPKU tacy źli, gdybys nie utrzelił tej 1500-tki niemal
              pustym postem. Ubiegłeś mnie, bo smażyłam tę cholerną mysz standardową:(. Albo
              gdyby to zrobił ktoś nam znany (pozdro, do~ - źałuję). No ale coż, stało się,
              otarłam szprocie łezki. Jeszcze tylko 500 i mamy 2000, może ja ustrzelę??
    • pijaw Wontek 1500 - surrealnie 1500=1503 :) 11.11.02, 23:25
      Wnioskuje jednakowoż, ze na surrealnych wontkach, 1503 = 1500, ponieważ wontki,
      które pojawiły się jako 1500, 1501 i 1502 nie są surrealne, a jedynie są
      pogoniom za numerkami, wiec jako matematyczne i z chęci zysku wstawiane,
      surrealnymi nie są i jako takie uznajemy je za niebyłe.

      Pijaw_któremu_już_przeszło
    • Gość: STOP! Precz z wątkiem surrealistyczym! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.11.02, 01:03
      • hruplo Precz z preczem!!!!! 12.11.02, 11:00
        Jak widzę takie precze to mnie strasznie zaczyna znosić. A jak mnie znosi to
        jest źle. Wtedy sunę, wszystko wokół hrupie. Świat sie przesuwa tak szybko, że
        nie wokół nie zauważam, tylko cel posuwania. Mały punkcik między oczami takiego
        imbecyla co mi tu z preczami wyjeżdża. Tam go piżgnę kontrolnie z całej siły
        fajerką, to mu smarki odbytem wylecą. Won przykurczu kasztelański do chlewni
        protestować przciwko czyszczeniu świń gołymi rękami.
        • dziad_borowy Re: Precz z preczem!!!!! 12.11.02, 11:43
          jako rasowy badz co badz dziad borowy sklonny jestem uznac post osobnika
          legitymujacego sie jako STOP! jako post czysto surrealny. bo czyz mozna
          powaznie protestowac przeciwko wrobelkom cwierkajacym za oknem, wiewiorkom
          pomykajacym po rozlozystych koronach debow czy tez pedom trawy wyrastajacych z
          trudem spomiedzy plyt chodnikowych. Otoz nie mozna, kazdy kto by to robil,
          glupcem bylby. Nie mozna wszak protestowac przeciwko zyciu, przeciwko czemus co
          jest piekne, niekielznane, co jest czescia naszego wszechswiata, z natury swej
          pozornie uporzadkowanego lecz naprawde totalnie popi...lonego i pelnego czegos,
          co najtezsze umysly swiata zwa SURREALIZM.
          z dziadoborowymi pozdrowieniami
          dziad borowy

          trwa ladowanie sygnaturki
          postep....97%
    • Gość: e&a O psach co nie dupami gazy puszczają IP: 195.117.14.* 12.11.02, 12:15
      eric: (11:51)
      a mnie za oknem wyja psy
      eyemakk: (11:55)
      Dupami?
      aric: (11:52)
      nie no chyba paszczami, ale wyją, jakby ze sto lat nic nie jadły
      aric: (11:52)
      auuuuuuuuuuuuu
      eyemakk: (11:58)
      a moze wyją z przejedzenia?
      aric: (11:53)
      ta najjadły się, a teraz spalaja kalorie
      eyemakk: (12:23)
      moze wyją bo im sie chce rzygac?
      aric: (11:54)
      a wycie udrażnia górne drogi pokarmowe
      eyemakk: (12:55)
      no tak. a poza tym to sygnal dla innych psow: "jadlem juz"
      aric: (11:55)
      kurde, naprawdę wyją straszliwie
      eyemakk: (13:05)
      moze są chore?
      aric: (11:56)
      pewnie rozwolnienie mają i kibel zamkniety
      eyemakk: (13:257)
      ich kiblem jest cały świat
      aric: (11:58)
      a może to cywilizowane pst i maja wychodki, tylko własciciel klucz ze soba
      zabrał
      eyemakk: (35:59)
      biedne... muszą to wstrzymywać
      aric: (11:59)
      a gaz się zbiera w jelitach
      eyemakk: (272:300)
      no tak. a przez odbyt ulecie ć nie może, bo zatkany kałem. za to przez otwór
      gębowy jak najbardziej.. no i wyją
      aric: (12:00)
      ta teoria jest słuszna

      Pozdrowienia a&e
    • aard Rozpierduchy (1500) próba podsumowania 12.11.02, 15:33
      Osoby dramatu:
      Szprota zawiedziona (za lasy)
      Pijaw spieniony (zwykłym proszkiem)
      oraz Upek do~ tego

      Akt I (i ostatni)
      Scena I (i ostatnia)

      Pijaw ze Szprotą spacerują ulicami surrealnego wątku, przeciskając się wsród
      burzanów i co i raz uderzając płetwami oraz szczękoczułkami (czy co tam Pijawy
      mają) i gzymsy brutalnego realizmu, który wyziera.

      Szprota:
      Chciałabym ustrzlić rzadkiego ptaka. Na stronie: rara avis
      Pijaw:
      Tak, a skąd ona (ta ptaka)?
      Szprota:
      Z wątku, skądżeżby? To taka sraka praptaka, co waży dokładniusienieczko
      tysiączek i pięć seteczek funcików (funt - miara masy kłaków)
      Pijaw:
      No to uważaj, żeby Ci płetewki aby nie przytrzasnęło :-)
      Szprota:
      Spokojnie Pijawieńku, niech spokojną będzie Twoja potargana. Tylko mi wystaw
      taką sztukę, a ja już się snajperką zajmę, a potem razem skonsumujemy (fuj!)
      owoce.
      Pijaw:
      OK, Szprotko, wyciągaj qszę, napinaj cieńciwę i osadzaj bełt (pod czaszką) i
      patyk, (via przełyk)
      Szprota:
      Dobrze Pijawku, zapodaj namiary na inkryminowanego.
      Pijaw:
      Post nr 1500 na godzinie 22.15. Wystawiony. Myszą ładuj!
      Upek:
      Cel, PAL!!!
      Szprota:
      Secam ("szukam" po szprotańsku), PAL!!!
      Pijaw:
      Brawo! laureatem jest...
      Upek:
      Upek! :-)
      Pijaw:
      Ty upku poderżnięty!
      Szprota:
      Chlip i chlap (płetwami na łonie)
      Upek:
      ???
      Pijaw:
      !!!
      Upek:
      ???!
      Pijaw:
      1,2,3,4,5,6,7,8,9,10...
      Upek:
      Hm...
      Pijaw:
      OK, mea (też) culpa
      Szprota:
      Chlip, chlap.
      Upek:
      Jam głowę popiołem, jako trzeba, posypał.
      Pijaw:
      Ja też.
      Szprota:
      :-| Się świat nie skończył
      Upek:
      :-) ?
      Szprota:
      :-)
      Pijaw:
      Weselmy się i pij(aw)my do rana!
      Do~:
      A ja...?
      Pijaw, Szprota i Upek (razem):
      Do~ s Mollendos!

      A potem pili długo i zrzędliwie.
      K O N I E C
    • Gość: szprotaardHolyGT Takich dwóch jak Nas Troje nie ma ani jednego! IP: *.w-s.pl 12.11.02, 20:50
      Się niestety mociumpanie pisze a paluchy literką. Dosyć mistan. Mustang
      mistyczny. Przez sześć boba będzie. TERAZ LITERY. Jest werbalne chyba nie
      arrrrgh!
      To był pierszy eksperyment formalny.
      Teraz pora na czwarty:
      Pora na pory w śmietanie? Bo miłość jest to kompromis pomiędzy tym, co chcesz a
      Nietzschem. I w tym momencie Sala.hamil zwarca swoje wszystkie oczy na Ł. To
      jest Twój twór?

      A teraz coś co ma ręce i paznokieć:
      Czyli Nieszprota lecz i nie szpory. Weszłem w szpór formalny i zagniewany
      wyszłem na nieszpór.

      Uwaga prywatna aarda:
      siedząc między Szprotą, a HolymGT mam surreal stereo. W prawym uchu dźwięczy
      głosik panny-tulipanny, a w lewym spodnie Boga się drą. Rest in Pain. Jak
      przyjdzie...
    • name_no A ja chce tylko ustrzelic 1600 posta.... 13.11.02, 00:05
      Dlatego cos napisze, ale, ze nie umim pisac bo mam tylko latek 3 to
      poprzestane na tym... A w ukryciu bede czekac by zlowieszcza aardowska reka nie
      odebrala mi znowu mego przeznaczenia..
      • aard Tym razem masz szansę 13.11.02, 08:31
        Bo, nie wiem czemu, ale Cię lubię. Zresztą jestem weteranem tego wątku i już
        się nastrzelałem nan nim, czas ustąpić pola młodszym.
        Ale co do tego czekania w ukryciu, to może zmienisz zdanie i napiszesz coś
        ciekawego...?

        Pozdrawiam
    • aard Tak sobie wczoraj ze Szprotą i Hollym siedzieliśmy 13.11.02, 08:20
      I gadaliśmy głupoty i je od razu (żeby nie zmienić zdania) wrzucaliśmy.
      konkretnie o tu (ten i nastepny post):
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=391&w=2957086&a=3604111
      • Gość: Dos Mollendos Słownik etymologiczny zamiast wsi - cz.2 IP: 212.191.74.* 13.11.02, 09:41
        CZĘSTOCHOWA - miasto, gdzie grabarze zawsze pracują.
        ZAKOPANE - miasto exgórali. Wszyscy już nie żyją. Zostały same Curusie.
        Pociąg do ZAKOPANEGO - Nekrofilia
      • Gość: Dos Mollendos KWACZARNIA - cz.2 IP: 212.191.74.* 13.11.02, 09:45
        W śródmieściu (Aric wie, gdzie to ye) wisi oto:

        S...LON ŁA...IENEK WŁOSKICI..

        Może to Indie, a może Syjam... W każdym razie - jak dla mnie - Bomba(j)!!!
    • Gość: Dos Mollendos Definicje: cz.1 CENZURA!!! IP: 212.191.74.* 13.11.02, 09:54
      Cenzura - jest to walka postów z kar nawałem.
    • Gość: Dos Mollendos Definicje: cz.2 ŚWINIA!!! IP: 212.191.74.* 13.11.02, 09:56
      Świnia - jest to jedyny żywiołek, który Bozia Szynką pokarała, a nie
      wynagrodziła
    • aard Rekomendacje aadrowe dla Kapituły 13.11.02, 12:05
      Szprota1: ponad 50 postów na WS
      Dos Mollendos: ponad 60 postów na WS (prawdopodonie przekroczył już 100)
      Pijaw: ponad 50 postów na WS

      Cała trójka ubiega się o członkostwo w Kapitule. Zwracam się do Członków o
      rozpatrzenie kandydatur w swych sumieniach, a także nad rozważeniem możliwości
      zmian w regulaminie, w razie, gdyby liczebność Kapituły miałą wzrosnąć.

      Pozdrawiam,
    • szprota1 Bieżą Jaskółki 13.11.02, 14:54
      Gildia Wahnięć Różnych- frakcja utworzona z sekty Balansujących Mnichów.
      Głównym założeniem ich ideologii jest wiara, że cały świat jest jakimś
      instrumentem muzycznym. Gdy się dojdzie do tego, jakim, odgadnie się zagadkę
      wszechświata, która brzmi:-Co tu, kurnia, tak śmierdzi?
      GildiA Wahnięć Różnych posługuje się skomplikowanym rytuałem kołysania się w
      rytmie dyskopolo (ich hymnem są "Majteczki w Kropeczki"). Częstokroć
      wykorzystują tajemniczy symbol zwany myszą Dawida: <:3)~~
      Znaczenie tego symbolu nie jest znane nikomu spoza sekty, ale wiadomo, że jest
      niesłychanie wręcz mistyczny i dotyka samej struktury wszechświata, czy
      wszechświatu się podoba, czy nie.
      Hierarchia:
      Kapłon - rozmawia z Bogiem, przechodzi przez ściany, chodzi po wodzie
      Kołdun - mówi do Boga, przechodzi przez drzwi, chodzi po kałużach
      Pieróg - zbyt się jąka, by wykrztusić choć słowo, nie umie zlokalizować drzwi,
      topi się w kałużach
      Uszko - słucha Boga, przenika przez kilkupiętrowne budynki, rozstępują się
      przed nim wody oceanu, najczęściej zajmuje się administracją i podatkami
    • aard Z florocyklu aarda - kaCzuszka 13.11.02, 16:59
      K-Czuszka (upekiae), gatunek papryki z rodzaju chiliae charakteryzujący się
      bardzo pikantnym smakiem (konsumpcja nawet niewielkiej ilości w sposób
      nieprzetworzony może doprowadzić do poparzenia jamy ustnej jej wydzielinami).
      Stanowi jednakżde ulubiony pokarm kaczek, które łykają ją "na jarzynę" i choć
      mają łezki w oczach, to jednak ogólnie mją to w dziobie.

      K-czuszki uprawia się w Ciepłych Krajach, czyli ogólnie mówiąc Tam, Gdzie
      Pieprz Rośnie.

      Roślinkę uprzystepnił
    • aard www.zajrzyj.tu 14.11.02, 10:10
      Na pewno warto odwiedzić lubelskich surdadaistów:

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=62&w=3095318&a=3095318
      • szprota1 Re: www.zajrzyj.tu 14.11.02, 12:10
        No to i do mnie zapieprzępraszam:
        www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10322
        • szprota1 Surrealistyczna surówka bez selera 14.11.02, 14:25
          Bo jeśli ukradli swiatło, to na pewno jest w lodówce. Tak samo jak surrealizm. Co by nie było, starłam na tarce kilka warzyw, posypałam przyprawą na biegun północny i schowałam pod pierzynkę, co mają biedactwa marznąć w tej obrzydliwej kuchni z widokiem na wiadukt.
          A system twierdzi, że mam inne hasło na skrzynkę w interii niż mu wpisuję. Widocznie siedzi w nim wybałuszka bałucka.
          Musimy kiedyś zrobić surrealny czat.
          Tylko po co. Codziennie go uskuteczniamy na GG.
          Żeby było surrealniej, a nie ciągle glazura.
    • the_borg proces asymilacji zwierzątek eyemakka zakończony 14.11.02, 20:15
      proces zakonczony pomyslnie. lama oraz nie-ssaki nie stawiały oporu. osioł oraz
      świstak zostały przemocą wcielone do borg. żadna niska forma życia nie może
      oprzec sie potędze Borga. wkrótce zajmiemy się tutejszymi przedstawicielami tzw
      istot rozumnych.
      • aard A co z roślinami aarda? 14.11.02, 20:36
        Czy je też wchłoniecie? Na wszelki wypadek dodam im jeszcze jednego
        przedstawiciela...
        • the_borg Rośliny aarda zostały zasymilowane 15.11.02, 09:13
          aard napisał:

          > Czy je też wchłoniecie? Na wszelki wypadek dodam im jeszcze jednego
          > przedstawiciela...

          Ten proces już się zakończył. Wszystkie przeszłe i przyszłe rośliny a także
          miejsca bezroślinnne zostały wchłonięte. Róża była w bojowym nastroju i trochę
          kłuła i bluszcz oplatał głupoty, pozostałe nawet nie zauważyły zmiany.

          Wkrótce przystąpimy do asamyliacji liharaczy. Nie stawiajcie oporu, jesteśmy
          Borg.
      • Gość: Dos Mollendos Borg? IP: 212.191.74.* 15.11.02, 13:01
        Bjórn Borg? Ten Tenisista? Dos TenisiStos? Stos Mollendos?
        "A kto pyta 10 WielbłąDzik"
    • aard Z antyflorocyklu aarda - pustynia 14.11.02, 20:48
      Teraz, kiedy wszystkie rośliny są wyczerpane zmaganiami z Borgiem (borgami?)
      przyszła pora na podcięcie im ostatecznie korzeni i rozpoczęcie antyflorocyklu
      aarda.
      Cy(borg)kl będzie krótki, bo jest tylko jedno miejsce na powierzchni ziemi,
      gdzie w ogóle nie ma roślin - pustynia. jest też (na szczęście) sporo takich
      miejsc poza jej powierzchnią
      Pustynia (antiflorae), miejsce z rodzaju surrealnych, gdzie znajdują się tylko
      minerały, ale za to w dużych ilościach. Chociaż Pietrzak mówił w latacj
      70: "wprowadźcie naszą ekonomię na Saharę - po tygodniu piachu zabraknie."

      Podstawowym budulcem pustyni jest krzem. Stąd Dolina Krzemowa musiała powstać
      na pustyni. OPd tego czasu najp[ierw się nadspodziewania rozwinęła, by nie
      rzec: rozkwitła, a od pewnego czasu się zwija w coraz cieńsze płytki obwodów
      drukowanych.

      Pustynie wiecznie suszy.
      • ziedrzec Co??? Szukając Porte a&# 8217;Côte de Quoi??! 15.11.02, 08:16
        Co??? Szukając Porte a’Côte de Quoi??!

        Co??? Szukając Porte a’Côte de Quoi??!


        ...wyciągając do niego bierze swój miecz-ten matematyczny przyrząd.
        -Ma pan manię mówienia prawdy. Nieskończone są kondygnacje duszy ludzkiej.
        -Nie śmiej się-pomyślał starając się uśmiechnąć-idea narodu jest konieczna...
        Na zewnątrz dął orawski wicher. Powtarzał za nim to samo.
        Zmiął w dłoni twardy drut kolcami upstrzony niczym te w koncentrobozach.
        -Mój przyjacielu...-rzucił niby to mimochodem w moją stronę, oczy wciąż
        mając
        skierowane na plecy uzbrojonego wartownika Jana. Ten, nieświadomy niczego,
        odchylił głowę w tył, rzucając przy tym ostatnie spojrzenie żyjących jeszcze
        oczu. I tylko chrobot miażdżonego kościaną włócznią mostka echem odbijał się
        po
        puszczy nieprzebytej, a tam, gdzie źródło najruchliwszej w tej okolicy
        rzeki,
        rozłogi jaszczeżycy znaczyły drogę ku przystani. Porte a’Côte de Quoi...
        Anafred przerwał czytanie. Księgę lekko osunął na dolną szufladę wypełnioną
        papierami grubymi tomami szeleszczącymi i pożółkle rozsypującymi się pod
        dotknięciem dłoni.
        Tego wieczoru nie zamierzał spędzać w nastroju ponurego milczenia możności
        wywoływania zdarzeń. Zamknął więc oczy...
        • aard Witaj Ziedrzcu na naszym Wątku! 15.11.02, 09:28
          Jak miło Cię widzieć.
          Surdadaizm lubelski będzie - jestem pewien - ciekawym i inspirującym partnerem
          surrealizmu łódzkiego, dlatego już teraz mówię Ci bienevenue et ecris in pace.
          Co znaczy piszesz na pace (stra na ten przykład).
          Przerwałem Ci? O przepraszam - kontynuuj.
          • Gość: ziedrzec duszno IP: 195.116.220.* 15.11.02, 14:54
            DUSZNO
            Drew często mówiła rano, tuż po przebudzeniu o facecie ze snu. Zawsze, gdy go
            śniła, uciekała przed nim rozpaczliwie, krzycząc i wołając o pomoc, on jednak
            był coraz to bliżej i bliżej, dyszał w kark coś brzmiącego jak
            gulgoczące “garr..garrr...” ona krzycząc biegła przez zaśnieżone pustkowie i
            budziła się z krzykiem na ustach. Ściskałem ją mocno, aby bólem wyrwać ją z
            koszmaru , ona spocona, zadyszana jeszcze mroczną ucieczką wybuchała
            bezgłośnym, stłumionym szlochem, a po godzinie nic już z nie pami ętała.
            Sen powraca.
            *
            Czytam bardzo często o eksperymentach na ludziach, chłonę każdą nowość,
            analizuję nowe metody. Wszystko to wydaje mi się, pomimo swej odkrywczości i
            nowatorstwa dziwnie znajome, oczywiste, z poprzedniego życia. I może z tej
            przyczyny postrzegam świat przez pryzmat zmiany i manipulacji. Może dlatego tak
            bardzo nie znoszę lekarzy-naukowców pomimo ich niewątpliwego wkładu w
            kształtowanie ludzkości zdrowej i doskonałej.
            *
            Późnym wieczorem, zależny tylko od humoru i pogody chadzam na spacery. Tunele,
            wiadukty, estakady zapylone wywołują coraz silniejsze i rozkosznie uporczywsze
            projekcje dzikich górskich przestrzeni rozmigotanych metalicznymi odbłyskami
            czegoś nieokreślonego, czegoś groteskowo pociągającego. Początkowo bałem się
            czyhających na mnie w mroku, z czasem jednak irracjonalny lęk podsycany
            prasowymi informacjami o napadach, potwornych zbrodniach i nieludzkich
            męczarniach przygasł, popadł w odrętwienie- ot-pozostał dreszcz od czasu do
            czasu przebiegający rojem pajęczych odnóży po grzbiecie.
            *
            Leży pod filarem. Skurczona masa zdeformowanego białka przypominająca
            człowieka , skąpana w sodowym żółtym świetle. Wiem od razu , intuicyjnie, że
            to następna ofiara. Oni są wszędzie...dotarli nawet tu.
            Odchodzę sztywnym krokiem, na plecach czując zimny chichot śmierci czyhającej w
            ciemnościach ..
            Jest bardzo duszno.



            Jadą za mną.
            Czuję to, ale brak mi siły, aby odwrócić się i zobaczyć...wiem, że oni
            wiedzą...
            Boję się cierpienia. Bardzo się boję.
            Słyszę szum świetnie wyciszonego samochodu...moje kroki coraz dłuższe, zaczynam
            biec...słyszę warkot przyspieszenia...skręcam w boczną aleję, ledwie tylko
            oświetloną zakurzonymi latarniami, tuż za rogiem zrywam się do panicznego
            galopu kończyn, oddechów i spanikowanych myśli...dodają gazu z chrzęstem
            metalu...koniec alei niknie w sinawej mgle wyziewów kanalizacyjnych...wspinam
            się już ostatkiem sił na mur i zamykając oczy skaczę w niewidzialną pustkę pode
            mną...
            *
            Otrząsam się ze snu, w ręku trzymając woreczek. Mokra nawierzchnia alei chłodzi
            rozpalone czoło...cisza...żadnego szelestu...mgła przesłania wszystko...wiem,
            że nie pozostawią mnie w spokoju...czekają na dogodny moment do ostatecznego
            uderzenia...
            ...chuda dłoń chwyta mnie za gardło...odruchowo ciskam w niewidoczną twarz
            zawartością woreczka...rój nasion...a więc tego szukają...
            *
            Widzą mnie, lecz najwyraźniej boją się podejść bliżej z obawy, że rozrzucę te
            małe nasiona podobne do pszenicy...a więc to o to im chodzi... bez nich mają
            związane ręce, nie mogą prowadzić eksperymentów!!!
            Rozsypuję nasiona, które oni zaraz skrzętnie zbierają...to daje mi dużą
            przewagę czasową...biegnę w stronę wieżowców odległego osiedla...
            potwornie duszno...
            *
            Z ostatniego piętra nie ma odwrotu...zablokowane schody i windy...wybiegam na
            dach...inwazja wysokości ...chce mi się rzygać...czepiam się rynny, pode mną
            czterdzieści metrów...ręce pocą się i ślizgają po emaliowanej powierzchni
            rynny...mocny skok....
            *
            Leżę na łóżku. Cholernie duszno. Podchodzę do okna, ale po chwili namysłu
            rezygnuję...muszę się przed nimi zabezpieczyć...nie otwieram okien...
            *
            Tuż przed twarzą widzę wilgotne wargi Drew, spomiędzy których wyślizguje się
            duże błyszczące purpurowe jabłko. Drew oblizuje je przeciągle...no, teraz jest
            dobre-mówi
      • Gość: Dos Mollendos Re: Z antyflorocyklu - A NICOŚĆ? IP: 212.191.74.* 15.11.02, 15:13
        A NicOść - czy to Filet?
        • szprota1 Re: Z antyflorocyklu - A NICOŚĆ? 15.11.02, 15:26
          Huanie, toż była mowa na ten temat (zaloguj się i poczytaj)
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10033&w=3256523&a=3259031
    • the_borg Zwięrzęta Borga - MRÓWKI 15.11.02, 16:59
      MRÓWKI - intrygują nas. Mrówki prezentują typ inteligencji zbiorowej - Kolektyw
      Każda pojedyncza jednostka mrówki jest wyposażona w rozmaity osprzęt
      przeznaczony do wykonywania określonych zadań. Jednostki Mrówek połączone są z
      Kolektywem z użyciem sieci podprzestrzennych kanałów. Daje im to możliwość
      jednoczesnego, natychmiastowego uczenia się i przystosowywania do okoliczności
      i sytuacji z którymi nie miały jeszcze do czynienia. Ich celem jest stałe
      doskonalenie się przez asymilację terytorium innych, spotkanych na swej drodze
      form zycia (często także innych Mrówek). Tę ideę można dostrzec też w kształcie
      ich mrowisk: ogromnych kopców, niemal niezniszczalnych; Dzięki technologii
      wytwarzania wysoko-wydajnego rodzaju energii, mogą pracować nawet przy
      uszkodzeniu mrowiska siegającym 78 procent. Każda Mrówka ma w swym ciele nieco
      inne urządzenia, gdyż każda ma w tym "społeczeństwie" inną rolę . Nie wiemy jak
      długo żyją. Kolektyw nie jest zdolny do odlączenia jednego z członkow od
      pozostałych - byłoby to jak amputacja ręki - po prostu nie można tego zrobić.
      Jednak kiedy Mrówka zostanie zraniona, natychmiast się rozkłada nie
      pozostawiając niczego do analizy wrogim naukowcom.
      Swiadomość Kolektywu jest podzielona na pod-dowództwa w dziedzinach: obrony,
      łącznosci, nawigacji, wszystkie chronione kodami dostepu.

      I na koniec najważniejsze: nauka o Mrówkach to antologia.
    • Gość: Dos Mollendos re:outhot inunderground IP: 212.191.74.* 16.11.02, 12:24
      siedzę w zaciemnionym pokoju światło dziś jakieś rozmazane słuchając
      nico & velvet underground odlatują maksymalnie za ósmą sferę niebieską dlaczego
      ósmą jest dziesięciu mollendosów na każdego jedna sfera niebieska dwóch
      pozostaje co dwie głowy to nie 10 pięć razy mniej postów pięć razy więcej
      karnawałów tylko gdzie to może być

      w krainie pamięci
      amnezja to abstrakcja
      spływając w tył
      estakadą czasu
      wspomnienia
      moje i nie

      płyniemy żyłami arterii
      swobodnych strumieni świadomości
      aż po najbliższy roztopiony
      asfalt blizn korek
      skrzepu i
      grzęźniesz
      zapadasz się
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      słońce świeci zawsze
      • aard Jeden z dziesięciu... Mollendosów zmienia styl? 18.11.02, 09:03
        Jestem pod wrażeniem Huana_poetyckiego
        • Gość: Dos Mollendos Re: Jeden z dziesięciu... Mollendosów zmienia sty IP: 212.191.74.* 18.11.02, 09:10
          Żaden z Dziesięciu. Teledurniej Pana Sznuka. Hichi - Mos Dollendos
    • Gość: Dos Mollendos Napis z kubeczka IP: 212.191.74.* 16.11.02, 14:35
      Napis na moim ulubionym czerwonym kubeczku brzmi:
      "Every bone in your body is alive".
      Tys prowda, jak mówią Owczarki Podhalańskie.
      • pijaw Re: Napis z kubeczka 17.11.02, 02:19
        A od spodu jestprzerażona czcionka: "IT'S ALIVE!!!"

        Nio nie?

        Pijawkenstein
        • Gość: Dos Mollendos Re: Napis z kubeczka IP: 212.191.74.* 17.11.02, 13:18
          Nio jeszcze nie wiem, bo jak próbowałem przekręcić Kubeczek, to mi się za
          przeproszeniem, jak na reklamie ulewało...
          Badania jednak w toku.
          Frankenllendos DosSztajn
          • szprota1 Kubas z Prosiackiem. 17.11.02, 17:42
            Na moim kubeczku nie ma żadnych napisów, tylko zjarany Prosiacek. Siedzi na łące i trzyma jakieś zielsko. Strasznie degenerujący wpływ ma na mnie.
            Wiem, ze to mało surrealne, a tak mi się skojarzyło. Zaraz napiszę jakiegoś surrealnego posta i zobaczycie. O!
            • szprota1 Astrologowie ogłaszają tydzień. 19.11.02, 14:12
              Niemytego Jeża.
              Przyrost Niemyty Jeż+15.
              Przyrost Aric+5.
              Populacja królestwa zwiększa się.
              Czarny zostaje pokonany.
              Czerwony przysyła trochę zasoby: złoto (10). Czerwony prosi cię o trochę
              zasoby: złoto (25)
              • motloh Re: Astrologowie ogłaszają tydzień. 19.11.02, 20:26
                Wprawdzie nie znam sie na mytych jezach, bo wsie ktore znalazlem lub
                rozjechalem byly niemyte, ale smiem twierdzic, ze astrologowie sie na nich
                znaja i skoro oglosili taki tydzien, to pewnikiem racja byla po ich stronie
                ( www oczywiscie). Ja ze swojej strony ( str. nr 750 obstrukcji inslugi
                elektrogumonapawarki) uwazam ze kazda stona ma dwie medale, ale nie kazdy zbior
                kolcow ma swojego jeza i na odwyrtke. Takim oto psim swedem dochodze do sedna
                sprawy, ze ani sedna ani sprawy w wywodzie swym nie zawarlem, z czego dumny
                jestem niezmiernie. A swoja droga (E-1) jak wyglada sedno i czy kazda sprawa ma
                sedno w takim samym nieksztalcie, to juz calkiem inna para martensow...
                A grunt to grunt, jak mawiaja rolniki malorolne.

                PAIN AD. 19.XI.2002.

                z powazaniem-zwykly czlowiek
              • pijaw Re: Astrologowie ogłaszają tydzień. 20.11.02, 00:27
                Różowy_w_paski_zielone:

                Przyrost mydła +7 i 3/4
                Moda na niemyte jeże +3
                Fioletowy_z_kropką_błękitną dostarczy: Jeże_do_nie_mycia +20
                Wściekły_pomarańczowy prosio: medykament_na_uspokojenie +6,488538


                Pijaw_beżowy_z_brązowym_paskiem
    • Gość: Dos Mollendos Skąd się biorą zgrzyty IP: 212.191.74.* 18.11.02, 09:05
      Związki zawodowe: "ustalenia mówią: zrealizujemy postulaty!"
      Rząd: "usta lenia mówią: zrealizujemy po stu laty!"

      Jestem niereformowalny
      • aard Z poranej poczty spod nieznanego adresu 18.11.02, 09:14
        Spadłem z krzesła:

        UWAGA !!!

        Od dzisiaj witryna Astromax w czterech językach !!!

        Teraz możecie zaprosić znajomych z krajów Angielsko, Hiszpańsko, Niemiecko i
        Francusko - języcznych do odwiedzania tej witryny !Wersje obcojęzyczne będą
        informowały ogólnie o obserwacjach zakryć w Polsce, sekcji SOPiZ, naszych
        (SOPiZowskich) wynikach obserwacji itd.

        Od dziś proszę wszystkich obserwatorów SOPiZ o przesyłanie swych raportów z
        zakryć asteroidalnych lub kol. Leszka Benedyktowicza o przekierowywanie ich
        również do mnie (jakby coś nie poszło przez Planocculta) bo chcę by i one były
        tam umieszczane w celu pokazania Polskiej pracy gronu szerszemu niż to z
        Planoccult!

        Jednoczśnie proszę osoby znające te języki o poprawki do owych wersji bo wiem,
        że nie są one doskonałe !!!Na razie w wersjiach obcojęzycznych można znaleźć -
        kontakt ze mną, szefem sekcji SOPiZ dr hab. Markiem Zawilskim, koordynatorem
        zakryć asteroidalnych w SOPiZ - Leszkiem Benedyktowiczem i aders do
        korespondencji z SOPiZ !

        Można powiedzieć, że owe wersje są w budowie !!!

        Zapraszam !!!

        Paweł Maksym

        www.astromax.republika.pl


        Tak jak przypuszczałem, ten genialny tłumacz robi sporo błędów. Sprawdziłem Ci
        na razie wersję niemiecką - znalazłem 1 błąd ortograficzny, ale
        więcej "jakościowych". Wyrazy fachowe sa przetłumaczone dosłownie, a Niemcy
        używają nieco innych.
        Np. nie Occulationsbeobachtungen tylko Sternbedeckungsbeobachtungen itd.
        Co tu zrobić - przecież nie będziesz wszystkiego sprawdzał z kimś wyraz po
        wyrazie ?

        ---------
        I co tu z takimi zrobić...?
        • Gość: Dos Mollendos ZNAM GO!!!!!!!!!!!! IP: 212.191.74.* 18.11.02, 09:26
          HEJ!!! TO MÓJ DOBRY KUMPEL WIDYWANY W PRACY DZIEŃ W DZIEŃ. PRYWATNIE -
          GIENIUSZ!!!!!
          • aard oczywiście, że go znasz!!! 18.11.02, 12:46
            Twój adres też byłwśród adresatów.
            Skoro to taki geniusz, to czemu nie umie odróżnić klawisza Odpowiedz (Reply)
            and Odpowiedz Wszystkim (Reply All)???!!!
            Niech się ode mnie odstosunkuje!!
            • Gość: Dos Mollendos Re: oczywiście, że go znasz!!! IP: 212.191.74.* 18.11.02, 14:15
              Bo jak każdy Geniusz jest roztrzepany! Kiedyś dał komuś w nagrodę za zwycięstwo
              w konkursie wiedzy o astronomii piękną dyskietkę z bardzo mądrym czymś, ale to
              był tylko skrót...
    • Gość: Dos Mollendos Mantra p.t.: IP: 212.191.74.* 18.11.02, 11:58
      MANTRA P.T.: REAKCJA POKARMOWO-ŁAŃCUCHOWA UWARUNKOWANA GENETYCZNIE

      Dzieci
      Piją
      Mleko
      Które
      Dają
      Im
      Rodzice
      Krowy
      Dają
      Mleko
      Które
      Piją
      Im
      Dzieci
      • szprota1 To raczej haiku, ale też wschód 18.11.02, 12:36
        Mam propozycję: piszmy wiersze z rymami żółtymi! Rymy żółte, gdybyś któryś z panów nie wiedział, to takie, co się ździebko omsknęły, np. pewien Wegier nie miał cegieł.
        Zaświeciłabym przykładem, ale nie mogę znaleźć rymy żółtego do surrealizm.
        Dobrze chciała Szprota,
        ale miała kłopoty.
        A ja mam linka w sygnaturce, i wygląda ona teraz jak wykaz środkowych liter klawiatury. A może to komputerowa mantra? Czy komputery mogą osiągnąć oświecenie?
        • aard Wątek surre Yavoriusa - nie przegapmy! 18.11.02, 13:29
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=3638820&a=3638820
        • pijaw Jak Haiku, to moje ólóbione: 19.11.02, 23:54
          Najpierw pięć sylab
          A potem siedem sylab
          I znów pieć sylab.


          Pijaw_hajknięty
          • Gość: Dos Mollendos A moje ulubijone jezd niepoprawnie potyliczne... IP: 212.191.74.* 20.11.02, 09:59
            HAIKU PATRIOTYCZNE P.T.: "ŻYWIĄ Y BRONIĄ":

            Sztandar wziął się bo
            Biały Mlekowóz
            Rozjeżdża na Czerwono

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka