Dodaj do ulubionych

KWiaty w mieszkaniu

18 lat temu
Jakie macie kwiaty w mieszkaniu? Zastanawiacie się jak kupujecie/ dostajecie
nowe czy będą pasowały do pozostałych i do otoczenia, czy raczej kupujecie
spontanicznie i potem jakoś staracie się je sensownie Postawić?

Macie jakieś ulubione rośliny?

Pytam, bo przydałoby mi się coś efektownego do przedpokoju i w ogóle, może
mnei zainspirujecie do jakieś zmiany :)
Obserwuj wątek
    • zrospaczona5 Re: KWiaty w mieszkaniu 18 lat temu
      Ja kupuję zawsze spontanicznie, lecz gustuje głównie w kaktusach.
      Nie zwracam najmniejszej uwagi na zestawienie kwiatów, natomiast
      trzeba wiedzić, jakie miejsca lubi dany kwiatek (głównie chodzi o
      nasłonecznienie)
      Jeśli chcesz jakiś kwiatek do przedpokoju, to właśnie kaktusy bym
      odradzała, bo te z kolei uwielbiają dużo światła, a w tej części
      mieszkania jego nieco brakuje. Najlepsze będą paprocie lub te
      kwiaty, które się "pnął".
      • aserath Re: KWiaty w mieszkaniu 18 lat temu
        wiem, wiem, mam grubosze na parapecie i to w zasadzie jedyne kwiaty o jakich mam
        jakieś pojęcie.:)
        • Gość: ixi Re: KWiaty w mieszkaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
          raczej będziesz miała problem z kwiatem do przedpokoju bo:
          - jest tam mało światła albo wcale (dzienne)
          - jest ciągle jakiś przeciąg
          - przedpokoje są wąskie, małe, ciągle jest w nich ruch, więc kwiat
          bedzie potrącany a żaden tego nie lubi
          chyba,że masz całkiem inny przedpokój?
    • aserath Re: KWiaty w mieszkaniu 18 lat temu
      myślałam o tym modnym ostatnio zamiokulkas jakiś tam, ale przyznam, ze nawet nie
      bardzo wiem gdzie go kupić, chyba do jakiejś szkółki bym musiala pojechać bo w
      castoramie to raczej nie dostanę...
      • Gość: gość ZAMIA.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
        dostaniesz ją w hipermark. ale czasem są droższe ale i tak warto bo
        są niezniszczalne i nie potrzebują podlewnia itp. tylko powinnaś ją
        zasilać jakimś środkiem regularnie to jej wystarczy
        • aserath Re: ZAMIA.. 18 lat temu
          super, dzięki za info :)

          Acha - w moim przedpokoju nie ma ruchu, więc nic mu nie grozi :) A przeciągów
          też nie robimy.
    • allija Re: KWiaty w mieszkaniu 18 lat temu
      ja z reguly kupuje kwiaty, ktore w jakis sposob działaja korzystnie
      na domowe srodowisko. Mam paprocie, geranium i zielistki. Ostatnio
      kupłam skrzydłokwiaty /sa duze/ bo oczyszczaja powietrze z toksyn i
      alergenow /z programu ogrodniczego tv/.
      Jedynym odstępstwem jest moja dracena marginata bo mi sie bardzo
      spodobała i ładnie wyglada na tle pustej sciany.
      • mirona68 Re: KWiaty w mieszkaniu 18 lat temu
        a jak dbasz o skrzydłokwiat?bo ja mam z nim problemy -rdzewieje mi i
        jakos marnie rosnie
        • allija Re: KWiaty w mieszkaniu 18 lat temu
          przyznam, że mam go od niedawna. Zauważyłam, że lubi dużo wody,
          kiedy tylko nie podleję na czas - więdnie. Ale kiedy go podlać
          takiego przywiednietego podnosi się. Ja mam problemy z
          systematycznoscia więc to nie do końca kwiat dla mnie. Nie mniej
          jest dosyc wytrzymały, znosi warunki u mnie. Przeżył nawet
          obgryzienie przez mojego kota, który białe kwiaty, a szczególnie te
          srodki w kształcie szyszek, potraktował jak zabawkę i tak długo
          bawił sie nimi, szarpał, aż w końcu poobrywał. Teraz mam rośline bez
          żadnego kwiatka.
          Moze ty za bardzo dbasz o swojego skrzydłokwiata?
          W ksiazce przeczytałam iż "nawozić nie częściej niż raz na dwa
          tygodnie, w przeciwnym wypadku liscie moga zbrązowieć".
          Ja póki co nie nawożę w ogóle, posadziłam tylko w ziemi z nawozem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka