Dodaj do ulubionych

Tata w roli mamy

    • karo-d Tata w roli mamy 18 lat temu
      Rozwala mnie sformułowanie "urlop tacierzyński" i "tacierzyństwo".
      Odpowiednikiem słowa "macierzyństwo" jest "ojcostwo". Jest to słowo odmienne. A
      poprawnym jest określenie "urlop ojcowski".
      • szymon.11 Re: Tata w roli mamy 18 lat temu
        Tacierzyństwo to nie to samo co ojcostwo. Ojcostwo jest szorstkie i formalne, a
        tacierzyństwo to połączenie ojcostwa z macierzyństwem. Tak ja to widzę.
    • Gość: arczi no dobrze ale kto bedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      zarabial na rodzine?
      jesli ja zarabiam dwa razy wiecej niz zona to co? mam to wszystko
      zostawic w diably?

      ja tam kocham swoje dzieci i spedzam z nimi sporo czasu ale sorki
      zyc za cos trzeba.
    • gedeon2 Tata w roli mamy 18 lat temu
      A ja,bywa,że zostaję sam z czwórką, w tym z 7-miesięcznymi
      bliźniakami! Sajgon, ale jaki fajowy!!;)
    • markus2008 Jak to lubią, to nie ma problemu. 18 lat temu
      Nie mam wprawdzie dzieci i nie chcę mieć, ale wiem, że nie dałbym
      rady tak żyć jak ci panowie. Godzina spędzona z bachorem męczy mnie
      psychicznie tak, jak 8 godzin w pracy. Jak jest więcej bachorów lub
      są młodsze, to zmęczenie rośnie w tempie wykładniczym. Nawet
      telewizji nie można sobie pooglądać, bo bachor jak nie śpi to albo
      biega i hałasuje na okrągło, a jest cicho wtedy, gdy gapi się na
      jakąś idiotyczną bajkę, okupując przez to odbiornik TV. Przy stole
      też nie da się z takim wytrzymać, bo albo mlaszcze jak prosiak, albo
      jest uśliniony i obmazany. To odbiera apetyt i nie pozwala
      kontemplować posiłku. Takie życie jest nie dla mnie, ale każdy robi
      to co lubi i w pełni toleruję takich ojców.
      • malwisienia Re: Jak to lubią, to nie ma problemu. 18 lat temu
        Cudzych bachorów też nie lubię, ale przy swoim włączają się filtry
        percepcyjne i rośnie poziom tolerancji
    • Gość: Babski swiat Tata w roli mamy IP: *.telsat.wroc.pl 18 lat temu
      Coraz bardziej babski, pod kazdym wzgledem. Co jeszcze panie
      wymyslicie, zeby udowodnic nam, ze mamy robic to co Wy robilyscie do
      tej pory, a to co my robilismy do tej pory, Wy juz robicie lepiej?
      Sa dla nas jeszcze jakies typowo meskie role, w ktorych dobrze sie
      czujemy, czy nic nie zostawicie i zaczniemy schodzic przed 60, a Wy
      bedziecie zyly ok. 100, bo chyba lepiej czujecie sie na tym swiecie.
      Pieprze to. Partnerstwo partnerstwem, ale kazde przegiecie jest
      szkodliwe. Maria Curie tez byla kobieta?
    • mamuniacoruni Od wstydu do dumy 18 lat temu
      Kiedyś mężczyźni wstydzili się zajmować swoimi dziećmi, bo to przecież takie
      niemęskie. Teraz na szczęście chlubią się wręcz tym, że przewijają, kąpią i
      karmią. Oby coraz więcej takich tatusiów, no bo przecież z tego same korzyści
      dla dziecka i mamy. Oraz taty, rzecz jasna.
      • Gość: Rangheros precz a babami IP: *.telsat.wroc.pl 18 lat temu
        Boze, jak mam juz dosc czasem tych glupich bab i ich zniewiescialych
        mezow.
        Koniec z przpuszcaniem pan w drzwiach, niech sobie baba tez zakupy
        sama niesie itd. Zobaczymy , czy bedziecie tak zadowolone, kiedy
        oddamy Wam pare takich drobiazgow. Acha reke zaczne sciskac jak
        facetom, w koncu jestescie takie same, wiec nie powinno zabolec, no
        to pa , ide urodzic...
        • Gość: Majula Re: precz a babami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
          Powieś się, Rangheros, bo naprawdę jesteś co najwyżej rangdupkiem.
          Sama noszę zakupy, sama wykonuje domowe naprawy, sama sobie drzwi
          otwieram i z facetami witam sie podając rękę, a nie dłoń do
          całowania. Umiem posługiwac się komputerem, wiertarką, wyrzynarką,
          piłą spalinową, siekiera i kosiarka ogrodową, a takoż młotkiem
          śrubokrętami, ściskami stolarskimi, grabiami i szpadlem. Oraz mam
          wibrator. Więc naprawdę facet nie jest mi do niczego potrzebny.
      • Gość: kawaler Re: Od wstydu do dumy IP: 80.54.174.* 18 lat temu

        mamuniacoruni napisała: Kiedyś mężczyźni wstydzili się zajmować swoimi dziećmi,
        bo to przecież takie
        > niemęskie. Teraz na szczęście chlubią się wręcz tym, że przewijają, kąpią i
        > karmią. Oby coraz więcej takich tatusiów, no bo przecież z tego same korzyści
        > dla dziecka i mamy. Oraz taty, rzecz jasna.


        Kotus co ci sie pokreciło,faceci niektore prace w domu przy kuchni,przy dziecku
        musza zrobic bo maja leniwe babsko ktore złapało niejednokrotnie meza na ciąże a
        ze facet odpowiedzialny to dla dobra dziecka wszystko robi bo ma dobre wzory z
        rodzinnego domu..Babsko lezy,wrzuca tylko pampersy do kosza,karmi zupkami ze
        słoika i czeka az facet przyjdzie po robocie i zrobi reszte.Masz racje jego
        robota to korzysc nie tylko dla dziecka ale tez leniwego babska.
    • Gość: murmix Tata w roli mamy IP: *.ikea.com 18 lat temu
      Strasznie wkurzające to wyróżnienie faceta, który nie robi nic
      nadzwyczajnego. Pieluchy zmienia. Normalnie bohater. Ja mojej żonie
      (związek heteroseksualny, zapłodnienie poprzez stosunek seksualny
      między małżeństwem, poród naturalny, katolicy praktykujący),
      powiedziałem, że jak będzie zarabiać dobrze, to idę na urlop i mogę
      w chałupie wszystko zrobić. Będzie miała śniadania, obiadki i
      kolacyjki. Dzieci najedzone, wykąpane i grzecznie śpiące. Rachunki
      popłacone, zakupy zrobione. Nie ma nic lepszego na świecie niż
      opieka nad własnymi dziećmi. Jak słyszę te narzekania to mnie
      trafia. Nie róbmy z normalnych rzeczy, czynów bohaterskich,
      ocierających się o cud. A co do osób nazywających dzieci bachorami.
      Przysłowiowy czarny olek Wam..... wy juz wiecie gdzie.
    • Gość: BeKa Tata w roli mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      A u mnie bylo tak: urodzilam jedno, potem drugie dziecko. Po pierszym szybko
      wrocilam do pracy, zatrudnilismy opiekunke. Maz wtedy pracowal. Po drugim
      dziecku chcialam zostac na wychowawczym, ale maz powiedzial, ze nie jest w
      stanie utrzymac Rodziny i zebym wracala do pracy. Znalazlam szybko nowa (po
      macierzynskim zlikwidowali moje stanowisko pracy). Wrocila opiekunka. Maz dalej
      chodzil do swojej pracy, ale pieniedzy na zycie rodziny i swoje nie dawal. Ja
      zaczelam coraz więcej pracować (wymogi wielkiej korporacji). Jak po 4 latach
      harówki wpadłam w depresje - mąż zdecydował sie na rozwód. Okazuje sie teraz, ze
      On w ciagu 3-ech dni pracy zarabiał więcej niż ja przez cały miesiąc. Jesteśmy
      przed rozprawa rozwodowa, a On mówi, ze dzieci powinny być z nim, bo je
      wychowywał (od 18.00 i w weekendy). Myślę, ze odwrócenie rol w domu nie jest
      dobre. Czuje wielka stratę, ze nie mogłam opiekować sie swoimi dziećmi przez 5
      ostatnich lat. Ja stałam sie facetem w 100%, nawet na ulicy oglądam sie teraz za
      babkami, a nie facetami. Kupuje śrubokręty, robie remonty itd. Oprócz tego
      jestem mama i nadrabiam teraz stracony czas. Wydaje mi sie, ze faceci gdzieś
      głęboko maja za złe swoim kobietom, ze są w stanie ich zawodowo prześcignąć i to
      ich deprymuje i odsuwa od partnerek. Zajmują sie dziećmi, kochają je, angażują
      sie, ale tak w głębi serca czuja sie pokonani i "gorsi". Szkoda, ze tak jest
      (dla partnerek), ale dzieciaki maja wielka frajdę i szczęście.Gratuluje
      wszystkim Tatusiom, którzy potrafią zapanować nad swoimi ambicjami męskimi i
      oddać sie CAŁEJ rodzinie, a nie tylko dzieciom.
    • Gość: myszkamiki Tata w roli mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      to, że facet pomaga przy dziecku, to nic zdrożnego, ale facet na
      macierzyńskim - to zwykła kuchta. Pewenie żadna kobieta z wyjątkiem
      jego żony nie miała by dla niego szacunku.
    • Gość: robert Tata w roli mamy IP: *.centertel.pl 18 lat temu
      Sam jestem tatą w roli mamy - wychowuję 7-letnią już córkę. Czas z
      nią spędzany jest dla mnie bezcenny, bo praca zabiera go chyba zbyt
      dużo. Jestem w 100 procentach za takim urlopem!!! Gdy była za mała
      do przedszkola, nie chodziłem ddo pracy, spędzaliśmy prawie cały
      czas razem. To było wspaniałe dla dziecka i dla mnie, choć spoor
      biedniej było...
    • Gość: she wants revenge Tata w roli mamy IP: *.196.54.60.threembb.co.uk 17 lat temu
      No i co? Mój ojciec 21 lat temu ze mna siedział w domu,a mama
      pracowala, bo zarabiała o wiele więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka