Dodaj do ulubionych

Panie Doktorze- dylematy...

29.11.05, 22:09
Moja córka 8 grudnia skończy pół roku. Pije moje mleko odciągnięte z butelki
oraz raz lub dwa razy na dobę mleko bebilon 1 (mojego nie starcza). Po 4
miesiącu zaczęłam wprowadzać deserki z jabłka (domowe.) Kilka dnie temu
zaczęłam dawać zupkę (też domową) z marchewki i ziemniaka. Mała strasznie
protestuje i drze się w niebogłosy. Pluje, krzyczy i wypluwa zupkę. Spróbuję
jutro znów z nia powalczyć. Może dać się namówić na choć jedną łyżeczkę.Ninka
waży ok. 9 kilo. Jest spora jak na swój wiek (97 centyl). Urodziła się ważąc
3750g.Co moge innego dawać córce, żeby wyeliminować choć jeden posiłek
mleczny. Miesiąc temu wróciłam do pracy, a codzienne kilkakrotne ściąganie po
pół godziny każde zabiera sporo czasu. Myślałam o jakims kleiku czy kaszce,
ale nie wiem czy przy jej wadze moge podawać takie kaloryczne produkty. Nie
chcę, żeby była gruba.Co moge wprowadzać i kiedy? Nasze codzienne żywienie
wygląda następująco:
7.30 - 180 ml mleka
11.00 - ciut zupki i 150 ml mleka
14.30- 180 ml mleka
16.00 - deserek
17.30 - 150 ml mleka
21.00 - ok.200-240 mleka
Córka przesypia całe noce jak skończyła dwa miesiące więc nie ma nocnych
karmień. Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • piotr-albrecht Re: Panie Doktorze- dylematy... 29.11.05, 22:22
      Trzeba nadal próbowac podawac zupy jarzynowe modyfikując ich sklad oraz wstepnie
      np. "zaprawiając" je pokarmem lub bebilonem 1. Jesli chodzi o kaszki to mozna
      zastoswac np.Sinlac zamiast jednego mleka, mozna także kaszke dodać do mleka
      modyfikowanego lub ściągniętego pokarmu. Masa prosze się zbytnio nie przejmowac,
      gdyż jeżeli nie będzie Pani intensywnie dopychać dziecka w wieku około roku i
      zda się na jego brak zainteresowania jedzeniem w czasie opanowywania sztuki
      chodzenia, to cały ten "nadamiar" tłuszczu zniknie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka