ulewanie- debridat

08.03.07, 13:40
Dzień dobry!
Na ulewanie synka lekarz przepisał nam Debridat, po którym jednak całkiem nie
zniknęło. Po miesiącu jego stosowania nadal mamy go podawać maluszkowi. Czy
jest szansa, że w końcu ten lek pomoże, czy nie ma sensu tak faszerować
synka? Ma prawie 4 miesiące, więc może samo niedługo mu przejdzie a nie ulewa
mu się aż tak strasznie. Boję się, że przyjmowanie tego leku tak długo (razem
2 miesiace) może w jakimś stopniu zaszkodzić synkowi, a moze jest on zupełnie
nieszkodliwy? Bardzo proszę o poradę w tej sprawie. Dziekuję- Ela.
    • bammbi Re: ulewanie- debridat 08.03.07, 20:54
      Nam nie pomógł, mam 2 opakowania nierozpoczęte gdyby ktoś chciał (nie wiem czy
      ważne)
      słyszałam że to dość silny lek nie bez wpływu na cały organizm
      Refluks sam przeszedł po skończeniu przez małą 6 mscy
      debridad dość szybko odstawiliśmy
      • bzaraska Re: ulewanie- debridat 08.03.07, 21:51
        Moja córeczka ma 4 miesiące. Po jedzeniu często się jej ulewa, raz mniej raz
        więcej. Ja nie podaje jej żadnych leków. Mój pediatra powiedial, że to minie.
        Myśle, że nie ma sensu faszerować dziecka lekami.
        • magdalena_pi Re: ulewanie- debridat 08.03.07, 22:07
          odstawiliśmy debridat po skończonym 1 opakowaniu bo córci nadal się ulewa, choc
          nie tak często jak kiedyś.
    • bammbi Re: ulewanie- debridat 10.03.07, 10:07
      Moja córeczka o której pisałam cieżko zachorowała w wieku 2 miesięcy, chorba
      była bardzo ciężka i trafiła na dość długo do szpitala, gdzie lekarze
      stwierdzili u niej szereg schorzeń, oprócz kaszlu i zapalenia z którym trafiła,
      bardzo ulewała wręcz wymiotowała i na tej podstawie oraz badań min USG jamy
      brzusznej itp stwierdzono u niej refluks żołądkowo przełykowy, bardzo silny.

      Miała problemy z serduszkiem i alergię (zapisano jej nutramigen) Nawet padły
      przypuszczenia że na tle alergicznym występuje ten refluks ponieważ alergen
      (białko) podrażniając ścianki żołądka dodatkowo nasila wymioty i ulewanie,
      potrafiła ulewać nawet po 2 / 3 godzinach od karmienia, gdy juz przychodził
      czas na kolejne karmienie. Nie przybierała na wadze, co bardzo martwiło
      lekarzy, nie jadła, to było straszne. Ale była tez ciężko chora, dlatego
      refluks to było najmniejsze nasze zmartwienie.

      Gdy wychodziła ze szpitala, jeszcze niedoleczona, ale aby nie zarazić
      się "czymś" kolejnym - młody pediatra upierał się aby podawać jej leki
      antyrefluksowe, min pamietam że był to debridat a także cisapiryd (gasprid).
      POdaliśmy tylko 1 dawkę 1 raz, a miała zalecone chyba z 5,6 razy dziennie, przy
      każdym karmieniu. Ordynator oddziału dziecięcego lekarka z olbrzymim
      doświadczeniem i bardzo ceniona (starsza) radziła aby darować sobie te leki.
      powiedziała aby jak najmniej leków co wzięliśmy sobie do serca i nie
      podawaliśmy ich, jednocześnie młody pediatra z tego samego szpitala kazał je
      podawać. Naprawdę córka miała te ulewania olbrzymie, w ciągu dnia przebierałam
      ją w pierwszym półroczu nawet po 15 razy, bez przerwy była mokra pod szyją,
      nawet juz w czasie przebierania była znowu mokra, to był koszmar.
      Jednak lekarka która odradziła leki nie pomyliła się, równo po ukończeniu 6
      miesięcy po prostu z dnia na dzień dziecko przestało w ogóle ulewać, dobrze ze
      nie podawaliśmy tych leków gdyz podobno są dość silne i przy ciągłym podawaniu
      mogą działać toksycznie, moja córka bardzo zle znosi nawet leki dla dzieci
      takie jak nurofen itp, gdybyśmy podawali te leki myślelibyśmy że poprawa
      nastąpiła po nich, a to po prostu refluks fizjologiczny który ma prawo
      występować u każdego dziecka do 6 miesiąca życia a nawet dłużej i nie powinno
      się tego leczyć, najwyżej stosować nieszkodliwe metody takie jak zagęszczanie
      posiłków kaszką kukurydzianą na zmianę z ryżową itp. Układ pokarmowy jest nie
      do końca rozwinięty, własciwie dopiero się wykształca przez 1 sze połrocze a u
      niektórych dzieci dłużej. MOja córka miała dodatkowy problem ponieważ bardzo
      ciężko w tym czasie zachorowała miała problemy z serduszkiem (wady serca) i nie
      przybierała na wadze, a mimo to lekarka zaleciła nam niestosowanie tych
      środków, i powoli zaczęła w końcu przybierać na wadze i nabyła większą
      odporność, ponadto część z tych antyrefluksowych środków kolidowało z wadą
      serca, musieliśmy się radzić kardiloga czy wolno u niej je stosować i dlatego
      nasze obawy przed faszerowaniem jej farmaceutykami dodatkowo potęgowały się,
      przeszło samo, zupełnie, i z dnia na dzień i u Was też tak będzie ! pozdrawiamy
      • pyzata001 Re: ulewanie- debridat 11.03.07, 22:10
        mój syn też tak ulewał nawet 3 godziny po jedzeniu. większość ubranek ma
        zniszczone od plam po jedzonku. Prawie cały czas lało mu się z buzi. Podawaliśmy
        debridat ale krótko bo i tak nic nie pomagał. W naszym przypadku sporo dał
        nutriton. Co prawda on nie leczy ale tylko zagęszcza pokarm ale nam pomogło
        uniknąć tak częstych ulewań. Refluks minął ok 8 miesiąca życia. Dodam że byliśmy
        z tym u dziecięcego gastrologa i powiedział on że nie ma co faszerować dziecka
        lekami. Jeśli nie traci na wadze to znaczy że jest dobrze i dolegliwości miną
        jak dziecko będzie się pionizować. (siadać raczkować chodzić).
        Życzę powodzenia i pozdrawiam!
        Ps. ja też sie wtedy martwiła i pisałam o tym na tym forum. Bardzo mi wtedy
        pomogło i pocieszyło to że nie ja jedna mam taki problem. Bardzo dziękuje za
        tamte wpisy!
        • niokusia Re: ulewanie- debridat 17.03.07, 20:56
          też mamy problem z ulewaniem i też pediatra przepisała debriat jednak u nas
          spowodował efekt odwrotny do zamierzonego mały ulewał po nim wszystko co zjadał
          odstawilismy po 2 dniach potem podaliśmy nan ar i jest troche lepiej
    • barbara.gierowska Re: ulewanie- debridat 18.03.07, 22:51
      Witam,
      Proponuję spróbowac zageszczać mieszankę Nutritonem lub kleikiem ryzowym,to na
      pewno zmniejszy nasilenie ulewań.Jesli maluch jest karmiony piersią - mozna
      podac sam Nutriton rozpuszczony w wodzie.
      www.nutricia.pl/produkty_marki.php?brand=BEBILON&id=156
      Zasadnicza poprawa nastapi stopniowo wraz ze wzrastaniem synka i pionizacją
      ciała. Debridat nie leczy żadnej choroby - słuzy w tym przypadku tylko
      łagodzeniu objawów.
      Pozdrawiam
    • ela1983 Re: ulewanie- debridat 19.03.07, 08:17
      Dziękuję Pani Doktor i Wam wszystkim za wypowiedzi. Chyba nie będziemy już
      dawać synkowi Debridatu, zwłaszcza, że teraz praktycznie wcale nie ulewa (
      bardzo sporadycznie a jeśli już to niewiele). Faktycznie chyba zaczyna z tego
      wyrastać, dostaje też kleik ryżowy ale tylko na noc. Mam więc jeszcze jedno
      pytanie - czy można mleko zagęszczać częściej kleikiem, np 1 łyżeczką czy
      lepiej nie? Kleik bardzo synkowi smakuje, ale może dlatego czasem nie chce pić
      mleka a przecież powinien. Herbatek już wcale nie uznaje, więc chyba może
      doprowadzić to do zaparć. Proszę o radę w sprawie tego kleiku. Pozdrawiam
      serdecznie!
      • barbara.gierowska Re: ulewanie- debridat 20.03.07, 14:22
        Witam,
        skoro wyraźnie preferuje mleko z kleikiem ,to prosze spróbowac zageszczac każda
        porcję. Aby zapobiegać zaparciom prosze po ukonczeniu 4 miesięcy właczyc surowe
        jabłko do diety.W razie potrzeby mozna tez zmienic kleik ryzowy - na
        kukurydziany
        Byc moze zaparcia w ogóle nie wystapią,to wcale nie jest przesadzone.
        Pozdrawiam
Pełna wersja