gosiagen
03.11.07, 23:00
witam,
za 2 miesiace pojawi sie na swiecie moj drugi synek. Pierwszego
karmilam piersia przez okolo 3 miesiace i wspominam to jako
traumatyczne przezycie. Wiecznie obolale cycki i glodny Franek,
ktory moglby spedzic kazda minute przy mnie. Ciagnal chwile,zasypial
a jak go odkladalam to zabawa zaczynala sie od nowa. Od samego
poczatku nie chcialam karmic ale w szpitalu nie bylo takiej opcji.
Teraz Franek ma 2,5 roku i kiedy urodzi sie jego brat chcialabym nie
karmic piersia. Jak przetrwac ten terror laktacyjny w szpitalu?
Dokladnie pamietam jak ciagle chodzili lekarze, polozne i wbrew
mojej woli naciskali mi na piersi twierdzac,ze mam pokarm. Potem jak
karmilam to tak mnie bolalo,ze zrobil sie zastoj - a oni nadal
ochoczo naciskali...koszmar. Nie wyobrazam sobie tego ponownie.
Dodam,ze uzywalam nakladki aventu ale mimo to pamietam bol, lzy moje
i synka. Jak poradzic sobie w szpitalu?
gosia