avital84 27.10.09, 19:08 i ratunku szukam błądząc po forum. Dziwnie się czuję, bo mój facet nie odzywa się do mnie już drugi tydzień. To chyba bardzo niedobrze wróży nie? :/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
elderlane Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 19:19 u mnie w pracy czasem jak siedzimy w pokoju to każda gada do siebie robiąc coś tam, ale w naszym zawodzie to norma:P że facet się nie odzywa to raczej mocno źle.chyba czas jakoś to poukładać... Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 19:29 Ja to w pracy tylko klne do siebie pod nosem. :) Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 19:28 Że dwa zdania w ciągu dnia powie. I idzie spać do pokoju obok. :/ I wraca codziennie o 22.00, nawet w weekend siedział całe dwa dni w pracy (do 23.00). Odpowiedz Link
cafem Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 19:31 To juz hardkor. A ciche dni macie, czy to cos powazniejszego? Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 19:36 Jeszcze tak długo obrażony chyba nie był. Miałam ostatnio bardzo stresujący okres, bo zdecydowałam się zmienić pracę i żałowałam decyzji. Robiłam nadgodziny i byłam strasznie zestresowana i zmęczona. No i on chciał dobrze, a ja na niego nakrzyczałam. Zapytał czy chce pić, a ja się zaczęłam wydzierać jak głupia. Od tej pory jest jak jest. Chyba ma mnie dosyć. Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 19:52 No faktycznie byłaś niedobra. :) Ale jesteś tylko człowiekiem i on powinien zrozumieć, że po prostu puściły Ci nerwy. Nie wystarczy, że wyrazisz żal i obiecasz poprawę? ;) Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 19:59 Obiecanki cacanki. Pewnie tak sobie myśli. To czy wystarczy czy nie zależy od niego. Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 19:37 Ale ot tak przestał się odzywać czy jakieś spięcie było? Odpowiedz Link
cafem Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 19:30 Chyba niedobrze. Moze to niedobry facet? Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 19:32 Dobry. Chodzi pewnie o to, że to ja jestem niedobra. Odpowiedz Link
elderlane Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 19:49 to może się przyznaj: o ja niedobra:) Odpowiedz Link
cafem Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 19:53 Moze sie zapytaj, czy chce pic? ;) Jak nawrzeszczy, to bedziecie kwita... Odpowiedz Link
elderlane Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 19:58 oo dobry pomysł:) zaproponuj.i każ nawrzeszczeć.żeby było sprawiedliwie. Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 20:01 Nie wiem dlaczego, ale czytając Twój opis wyobraziłam sobie scenę z pejczem. Krzycz na mnie, krzycz ! :) Odpowiedz Link
5er Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 22:01 avital84 napisała: > Nie wiem dlaczego, ale czytając Twój opis wyobraziłam sobie scenę z > pejczem. Krzycz na mnie, krzycz ! :) chyba tego Ci własnie brakuje. Jestem niemal pewien. Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 22:03 Skąd ta pewność? :) Widzę, że już drugi psychoanalityk lub wróżbita w tym wątku. :) Odpowiedz Link
5er Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 22:05 avital84 napisała: > Skąd ta pewność? :) Widzę, że już drugi psychoanalityk lub wróżbita > w tym wątku. :) może tego sobie nie uświadamiasz. Idź w tym kierunku Odpowiedz Link
5er Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 22:17 Tymczasem możesz mi z góry podziękować za trafną diagnozę. :) Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 22:23 W ten czas ważniejsze jest to, że ten, na którym miałby być pejcz wymierzony zamknął się w sobie. Odpowiedz Link
5er Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 22:28 avital84 napisała: > W ten czas ważniejsze jest to, że ten, na którym miałby być pejcz > wymierzony zamknął się w sobie. zacznij od siebie. Na początek może być długa linijka. Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 22:30 Przeczytałam linka i myślałam, że sugerujesz zawiązanie pętelki. Odpowiedz Link
5er Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 22:41 avital84 napisała: > Przeczytałam linka i myślałam, że sugerujesz zawiązanie pętelki. Hmm, o takie myśli CiĘ nie podejrzewałem. na marginesie: przeczytałem dzisiaj w gazecie na czołowej stronie: NIE STÓJ BEZ SEKSU. Jakież było moje rozczarowanie, gdy po dojściu do domu tytuł zmienił się na ...BEZ SENSU. Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 22:24 Czasem mi gdzieś przemknie jak cień Zośki z Pana Tadeusza. Odpowiedz Link
wiarusik Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 22:53 sorry,musiałem przeczytać bruka żeby wdawać się z tobą w rzeczowe dyskusje. ale ta młodzież teraz wyedukowana,lektury czyta tak właśnie kończą durne dziewczynki.a ponoć to ten który miał dać szczęście,radość i rżnięcie w "świeczkę" Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 20:00 On jest wyjątkowo opanowany. :) Nie ma szans. Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 20:04 W sensie, że mnie rzuci w cholerę? Czy o jaki plan chodzi? :) Odpowiedz Link
elderlane Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 20:58 hehe..no niekoniecznie... taki,żeby odzywać się zaczął.w końcu go znasz trochę i wiesz co na niego działa... Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 19:53 No przytulam... Ja dziś na ulicy do siebie mówiłam. Katastrofa. Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 20:03 Czasem mówienie do siebie jest pozytywne. Zależy czym jest spowodowane. Mi zdarza się czasem nawet na ulicy śpiewać samej do siebie. Ale wtedy to właśnie oznaka tego, że jest ok, są pozytywne emocje. A u Ciebie jest pozytywnie czy też negatywnie? Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 20:09 No że katastrofa. Też przez chłopów i jesień, i życie. A Tobie to życzę, żeby się naprostowało... Może kup mu jakiś absurdalnie śmieszny i abstrakcyjny prezent na przeprosiny... Jak ma poczucie humoru, to parsknie śmiechem i nie będzie miał siły na obrażanie się. Nie wiem, wielkiego królika ze słomy. Albo narysuj wielką laurkę. Albo się przebierz za kurę... Ale ja jestem nienormalna, to może mnie nie słuchaj :-D Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 21:33 Odpisałam wcześniej na post,ale widzę, że się nie zapisał. Może czuwał nad tym 'Palec Boży'. Myślałam też o laurce. :) Ale mam przeczucie, że albo mu samo w końcu przejdzie albo nie przejdzie już wcale. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 21:42 Ty nie myśl tyle... nie ma że "samo". To "samo" też można przyspieszyć. Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 21:44 Coś w tym jest. Pewnie dlatego gadam sama do siebie. :) Odpowiedz Link
wiarusik Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 21:50 nawet nie potrafisz się zautodiagnozować twoim problemem jest łatwość obrażania się Odpowiedz Link
avital84 Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 22:02 Powienieneś być psychoterapeutą. Minąłeś się z powołanie. ;) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Gadam sama do siebie 27.10.09, 23:25 sonde zrób tylko nie zapomnij o opcji "trudno powiedzieć" ;) Odpowiedz Link