Dodaj do ulubionych

Perwersja?

23.11.09, 16:30
Zauważyłem tu wątek dotykający azjatyckich wierzeń ,czy życiowej ich
filozofii.Coś opowiem i ciekawe, co nasze oświecone forumki na to ? Poznałem
niedawno fajną dziewczynę i dość się zaprzyjaźniliśmy. Ostatnio opowiedziała
mi taki numer. Jeden z jej luźnych znajomych ,zaczął ja namawiać na mocno (?)
perwersyjny seks. Chciał ją związać , bawić się jej ciałem ,używać gadżetów
itp. Krótko mówiąc ,całkowicie dominować ,mieć bezradną i posłuszną ,obiecał
tylko, że nie będzie jej sprawiać bólu fizycznego. Psychicznego już nie .:-)I
może nie byłoby to ciekawe ,gdyby w trakcie opisywania tych propozycji i
czynności strasznie się nie podnieciła.Stwierdziła że była cała mokra i
zaczęła się zastanawiać, czy się nie zgodzić.:-)Sama nie wie, czy by się nie
zgodziła ,gdyby ten facet ,widząc jej wahanie, nie zaproponował za to spora
kasę.Ta propozycja dopiero ja zmroziła ,a nie te ostre perwersyjne słowa. Czy
któraś z forumek ma odwagę powiedzieć prawdę ,jak to widzi.Czy markiz de Sade
miałby u was szanse?
Obserwuj wątek
    • 2szarozielone Re: Perwersja? 23.11.09, 16:55
      Zabaw opisywanych przez markiza de Sade to zapewne bym nie przeżyła, więc nie
      reflektuję ;)

      A co to ma wspólnego z Azją?
      • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 17:13
        Nie wątpię ,ale to znacznie złagodzona wersja.:-)Z Azją ? Niewiele - tam o
        fallusie ,tu o perwersji .:-)
        • 2szarozielone Re: Perwersja? 23.11.09, 17:22
          Aaaa, no to ja nic nowego o sobie nie napiszę, jak tu przyznam, że seks bez
          obraz i obrażeń to pół seksu :P Nie musi być w Azji.

          Ale z obcym facetem bym na to nigdy nie poszła, tutaj fantazje się nie zbiegną
          nigdy z rzeczywistością. Do takich zabaw potrzeba jednak dużo zaufania i
          pewności. Raz - dla bezpieczeństwa. Dwa - dla dobrego samopoczucia i z szacunku
          do siebie.
          • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 17:31
            Zawsze możesz swojego faceta poprosić, aby przypilnował ,co by ci się jakieś
            poważniejsze uszkodzenie nie stało.:-)Nie puszczaj farby ,bo znajdą się jakieś
            moralistki co Cię zjedzą .:-)A ze swoim facetem? Co ty? Jeszcze mu się za bardzo
            spodoba i problem.:-)
            • wiarusik Re: Perwersja? 23.11.09, 17:33
              w tym problem że ona nie może poprosić
            • 2szarozielone Re: Perwersja? 23.11.09, 17:35
              Ale to nie ma nic wspólnego z moralnością. Swojego faceta chwilowo na stanie nie
              posiadam. Jak posiadałam, to akurat spełnialiśmy sobie nawzajem dziwaczne
              fantazje, obojgu się podobał i nie widze w tym nic niepokojącego ;) O to chodzi,
              żeby się podobało - przecież.
              • wiarusik Re: Perwersja? 23.11.09, 17:57
                nie musiałaś się tłumaczyć,to było naprawdę niepotrzebne
                • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 18:15
                  Ej ...a gdzie twoja wrodzona subtelność?
              • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 18:08
                No , odważnie. Dalej opowiadaj , robi się to coraz ciekawsze.:-)
                • 2szarozielone Re: Perwersja? 24.11.09, 09:20
                  ale co tu opowiadać? To się w łóżku dzieje, nie na forum :)
      • grassant Re: Perwersja? 23.11.09, 23:24
        2szarozielone napisała:

        > Zabaw opisywanych przez markiza de Sade to zapewne bym nie
        przeżyła, więc nie
        > reflektuję ;)
        >
        > A co to ma wspólnego z Azją?

        pewnie nadziewanie na pal (wg Sienkiewicza) to była perwersja!
    • wiarusik Re: Perwersja? 23.11.09, 17:11
      każda lubi dostać klapsa
      szczególnie w dolną część tyłka.zgadnij dlaczego
      • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 17:15
        Ja wiem ,ale mało która, do tego się przyznaje.:-)
    • thank_you Re: Perwersja? 23.11.09, 19:39
      Może cały markiz de Sade nie, ale jego połowa już tak. Ta lepsza połowa, of kors.

      A propozycja nęcąca, taka jak w 9 i 1/2 tygodnia. Tylko obawiam się, że to uzależnia.
      • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 20:25
        Nęcąca? No ,no ,nareszcie jakaś odważna :-)Bo reszta milczy:)Ale słowem -
        obawiam się- rozczarowałaś. Po pośredni dowód że nie masz jeszcze takich
        doświadczeń.A już myślałem , że chociaż Ty coś nam powiesz:)
        • thank_you Re: Perwersja? 23.11.09, 20:31
          A niby czemu akurat ja?
        • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 20:33
          No ,ty już nie ,bo znasz to z ....literatury.:-)
          • thank_you Re: Perwersja? 23.11.09, 20:37
            Oj, znam gorszą książkę. Dostałam w prezencie, mam się zastanawiac czemu? :D
            • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 20:43
              Ujawnisz tytuł?
              • thank_you Re: Perwersja? 23.11.09, 20:44
                "99 dziewic".
                • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 20:49
                  Kto się odważył podarować ci tą obsceniczną książkę ? :-)
                  • thank_you Re: Perwersja? 24.11.09, 11:33
                    Kolega. Dostałam ot tak, po porostu. Może odkrył we mnie potencjał? ;-)
                    • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 24.11.09, 11:42
                      Mowa ciała?
                • eilenn_ardenn Re: Perwersja? 24.11.09, 10:15
                  Gorszą? To co z "100 dni Sodomy"? Ja nie czytałam, ale znajomy tak, ale to nie jest perwersja, tylko ciężkie zaburzenie psychiczne połączone z rzeczywistym sadyzmem.
                  • thank_you Re: Perwersja? 24.11.09, 11:34
                    Każda dewiacja to zaburzenie psychiczne. Chyba.
                    • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 24.11.09, 11:38
                      BDSM to dewiacje?
                      • eilenn_ardenn Re: Perwersja? 24.11.09, 21:20
                        Jest wiele definicji dewiacji. De via, czyli zboczenie z drogi. Zwykle uznaje się, że jakiekolwiek odejście od normy, średniej. Starowicz twierdzi, że nic nie jest dewiacją/zboczeniem, póki obie (lub więcej :P) stron się na to zgadzają i czerpią z tego przyjemność. A więc dla jednych BDSM jest dewiacją, dla innych nie.
                        A co jest nią dla was?

                        Życie jest zbyt krótkie, by pić kiepskie wino.
                        • 2szarozielone Re: Perwersja? 24.11.09, 21:27
                          Nie wiem, czy to dewiacja, czy nie dewiacja, etykietki mnie nie interesują :)
                          Zwłaszcza w seksie, bo seks jest najfajniejszy jak się wszystkie hamulce usunie.
                          I blokady w głowie.
                          • eilenn_ardenn Re: Perwersja? 24.11.09, 22:16
                            Pod warunkiem, że chce się je usunąć. Nic na siłę.
                          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Perwersja? 24.11.09, 22:19

                            > Nie wiem, czy to dewiacja, czy nie dewiacja, etykietki mnie nie interesują :)
                            > Zwłaszcza w seksie, bo seks jest najfajniejszy jak się wszystkie hamulce usunie
                            > .

                            No chyba że przekroczy się granicę, której będzie się żałowało nad ranem.
                            Niezależnie od tego jak gorąco było w nocy.
                            • 2szarozielone Re: Perwersja? 24.11.09, 22:31
                              Pisałam gdzieś wyżej, że żeby hamulce wyłączyć to ja np. potrzebuję mieć duże
                              zaufanie do partnera. Wtedy nie ma ryzyka, że będzie się czegoś żałować.
    • stara-a-naiwna zależy jaka ;-) 23.11.09, 20:30
      jakeiś udziwnienia szeroko pojęte mogły by być fajne

      ale przemoc i zniewolenie już nie
      źle bym się czuła
      od partnera oczekuję czułości i nie sprawiania mi bólu (nawet nie o
      delikatnosc chodzi tylko ogólnie o empatię szeroko pojętą)
      nie lubię ograniczeń więc wiązanie by mi sie nie podobało
      nie chciała bym też kogoś ograniczać - lubię współpracę :-)
      sznurki w moim wypadku odpadają

      zapłata za sex też odpada... nie chciała bym, zeby za pare butów
      ktoś do końca życia mógł o mnie powiedzieć, ze jestem dziwką.

      • etwas-geheimnis Re: zależy jaka ;-) 23.11.09, 20:35
        Faktycznie stara a naiwna:-D
    • lacido Re: Perwersja? 23.11.09, 20:31
      etwas-geheimnis napisał

      jeden z jej luźnych znajomych ,zaczął ja namawiać na mocno (?)
      > perwersyjny seks. Chciał ją związać , bawić się jej ciałem ,używać gadżetów
      itp. Krótko mówiąc ,całkowicie dominować ,mieć bezradną i posłuszną

      i to jest ta perwersja?
      • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 20:37
        O , to mi się bardzo spodobało.Śmiało. Chętnie się dowiem , gdzie zaczyna się
        perwersja .:-)
        • lacido Re: Perwersja? 23.11.09, 20:43
          też jestem ciekawa ;)
          • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 20:51
            Coś zaproponujesz? ;-)
            • lacido Re: Perwersja? 23.11.09, 20:55
              hmmm fantazjować nie będę a wcielać w życie nie mam z kim wiec chyba odpuszczę ;)
              • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 21:08
                No cóż ,nie grasz - nie wygrywasz ,ale i gorycz przegranej Cię omija.:-)
                • lacido Re: Perwersja? 23.11.09, 21:09
                  o to jakaś gra?
                  • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 21:22
                    Nie udawaj:-)
                    • lacido Re: Perwersja? 23.11.09, 21:25
                      to chyba trzeba zacząć od zapoznania z regułami gry ;)
                      • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 21:28
                        Gdzie? ;-)
                        • lacido Re: Perwersja? 23.11.09, 21:35
                          no chyba w miejscy gdzie wszyscy mogliby się z nimi zapoznać :)
                          • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 21:38
                            He he ...to by była faktycznie twarda perwersja:-)
                            • lacido Re: Perwersja? 23.11.09, 21:50
                              chyba wiesz co mówisz ;)
                              • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 22:36
                                Wiem :-)Publicznie ,na widoku ....dreszcz emocji:)
                      • eilenn_ardenn Re: Perwersja? 24.11.09, 10:17
                        Zacznijcie od safeword :)
                        • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 24.11.09, 11:25
                          Udzielisz korepetycji? ;-)
                          • eilenn_ardenn Re: Perwersja? 24.11.09, 21:25
                            Chcecie się bawić, to sami sobie ustalcie :) Odradzam "stop", "przestań", "nie", "nie chcę" :D Nie zwykłam bywać nauczycielką, jeśli już to ja raczej z tej drugiej strony :)
    • funny_game Re: Perwersja? 23.11.09, 21:21
      Dobra, opowiem o swoich perwersjach, jak wstawisz na forum swoje gołe zdjęcie z
      prąciem "trzy na metr" i Twoja mama zadzwoni do mnie potwierdzić, że to Ty.
      • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 21:27
        Nie mam mamy.:-( Twoja odwaga zbyteczna.:-)
        • wiarusik Re: Perwersja? 23.11.09, 21:29
          a ja taty,buu :(
          • wiarusik Re: Perwersja? 23.11.09, 21:30
            :'(
            • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 21:31
              Nie becz ,nie pocieszę cie przecież ;-)
              • funny_game Re: Perwersja? 23.11.09, 21:45
                Jeeeny.
                Macie
                images.google.pl/images?hl=pl&source=hp&q=cycki&lr=&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi
                i nie marudzić.
                • i.nes O, to jest właśnie perwersja :P 23.11.09, 21:52

                  https://buehehe.org/2006-05-04/cycki.gif
                  • funny_game Re: O, to jest właśnie perwersja :P 23.11.09, 21:53
                    Goły Bóg!!!!!!!
                  • lupus76 Re: O, to jest właśnie perwersja :P 24.11.09, 14:46
                    Jak to: co mu nie pasuje??? Przecież to oczywiste - Ewa jest od niego wyraźnie
                    wyższa!
                    • etwas-geheimnis Re: O, to jest właśnie perwersja :P 24.11.09, 14:48
                      Wszystkim w raju pasuje ,a tylko ten Adam marudzi .:-)
                    • eilenn_ardenn Re: O, to jest właśnie perwersja :P 24.11.09, 21:27
                      Niższym (od kobiety) facetom mówimy "nie"! Chyba, że to synowie :)
                • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 23.11.09, 22:38
                  Ale się wysiliłaś:-)Faktycznie perwersyjne ,ale chyba ....ogladanie:-)
    • pompeja Re: Perwersja? 24.11.09, 17:08
      Nie wiem co to jest ostra perwerka, chyba nawet nie wiem, co to sama perwerka ;)
      Klapsy to przyjemny impuls, ściskanie (za biodra, łono, pośladki, barki czy też
      szyję) zaznacza dominację partnera. Mnie tam ogólnie kręci moja uległość,
      partner o tym wie, sygnalizuję mu, że chcę, by mnie zerżnął, zlazł i zostawił.
      Dziurkami też się bawi, mały ginekolog :P Nie mamy wobec siebie żadnych
      ograniczeń. Oczywiście zwierząt ma mi do domu nie znosić. Okaleczenia też
      odpadają, zaś ból fizyczny, taki jak ucisk szyi, ostra penetracja wchodzą w grę.
      Czasem takie (nie wiem, czy tak można to nazwać) mini gwałty, gdzie sygnałem
      stop jest umówione słowo. Lubimy to oboje i tyle. Oczywiście upłynęło trochę
      czasu zanim oboje się otworzyliśmy. Niestety większość znajomych mi kobiet
      ukrywa takie pragnienia lub ich zwyczajnie nie ma. Mężczyźni jak najbardziej
      miewają.
      No i teraz też ci mogę napisać, że się nakręciłam, przez ten temat muszę się
      męczyć do powrotu partnera do domu, wrr..
      (zaznaczam, nie miałam na celu pochwalenie się czy coś, bo znacie jedynie mój
      nick, lecz potwierdzam zachowanie kobiety opisanej, nawet sama rozmowa na taki
      temat może wywołać silne pobudzenie).
      • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 24.11.09, 17:13
        Może nie tylko siebie nakręciłaś.;-) Musisz czekać? Dziewczyno ...nie zmuszaj
        ,abym Ci podpowiadał.;-)
        • pompeja Re: Perwersja? 24.11.09, 17:23
          ;)
          Czekać muszę, niestety, przyjaciel zamieszkujący nocną szafkę i paluszek nie
          zdziała tego, co żywe "bydle".
          • etwas-geheimnis Re: Perwersja? 24.11.09, 17:31
            Mus to mus.:-)
      • hsirk Re: Perwersja? 24.11.09, 21:48
        (zaznaczam, nie miałam na celu pochwalenie się czy coś, bo znacie
        jedynie mój
        nick, lecz potwierdzam zachowanie kobiety opisanej, nawet sama
        rozmowa na taki
        temat może wywołać silne pobudzenie)

        ach tak... ?

        smarowanie odbytu terpentyna pobudza rowniez. i dynamizuje jeszcze
        bardziej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka