20.05.10, 11:39
jakieś opinie?
ja czytam nagłowki w gazeta.pl, wiem ze sytuacja jest powazna i wielu ludzi ma
przejebane ale zestaw nagłówków to jest znowu klasyczne medialne sianie paniki
bardziej niz rzetelna informacja, moim zdaniem

dzis i jutro fala w Wawie
pamietam w 1997 jakie tłumy lukały ówczesną falę, w cholere samochodów
zaparkowanych, wata cukrowa się kręci, "panie redaktorze, to już wszystko,
wyżej się nie podniesie?? eeeee..."
Obserwuj wątek
    • puszysta_gimnazjalistka Re: powódź 20.05.10, 11:49
      W 2001 stan Wisły był wyższy niż w 1997, mieszkałem wtedy przy wale i
      zerkałem na wodę. Było jeszcze dużo luzu na wysokość, ale woda
      przesiąkała i w kilku miejscach przelewała się przez zastawki (czy jak
      to się tam nazywa), teraz poziom ma być wyższy, niektórzy mówią, że
      nawet o metr. Zobaczymy, może być kiepsko.
      • forumowicz_pospolity Re: powódź 20.05.10, 11:59
        puszysta_gimnazjalistka napisał:

        > W 2001 stan Wisły był wyższy niż w 1997, mieszkałem wtedy przy wale i
        > zerkałem na wodę. Było jeszcze dużo luzu na wysokość, ale woda
        > przesiąkała i w kilku miejscach przelewała się przez zastawki (czy jak
        > to się tam nazywa), teraz poziom ma być wyższy, niektórzy mówią, że
        > nawet o metr. Zobaczymy, może być kiepsko.

        ja jakos nie moge skojarzyc w pamieci 2001 , pamiec juz nie ta:]


        no to zobaczymy, mam nadzieje że mosty wytrzymają ciężar obserwatorów:F
    • berta-live Re: powódź 20.05.10, 12:42
      Dziennikarze lubią siać sensację. Napisali m.in. jak to krakowianie zebrali się
      wokół mostu dębnickiego i z przerażeniem patrzą na dramatyczną sytuację na
      Wiśle. Jakbym nie była wśród gapiów to może bym i w to uwierzyła. Dopchać się do
      wałów było ciężko to fakt, bo pół Krakowa się zleciało, wszyscy z komórkami i
      aparatami, z nadzieją, że most runie i coś się będzie działo. Wszyscy się
      chichrali, machali do tych z przeciwnych brzegów. Część idiotów wylazła na
      betonowy mur na wałach, żeby lepiej widzieć. Że też nikt nie spadł. Na wawelu
      więcej osób niż podczas pogrzebu, bo stamtąd najlepszy widok na to co się działo.
      • bujaj_bujaj Re: powódź 21.05.10, 22:58
        a ty w tym czasie robilas manicure?
        • berta-live Re: powódź 21.05.10, 23:15
          Zbierałam podpisy pod przymusowym leczeniem psychiatrycznym wszystkich trolli
          internetowych, pacynko.
    • zoofka Re: powódź 20.05.10, 14:33
      w tym roku fala grozi Zoo. I dziś Pan dyrektor Zoo powiedział, że
      dużych zwierząt typu Jaki i bizony nie będzie się ratować tylko w
      razie ataku paniki odstrzeli....
      nie mogę w to uwierzyć
      • cookie_monsterzyca Re: powódź 20.05.10, 20:22
        ?!
    • thank_you Re: powódź 20.05.10, 20:58
      Pojechałam ze znajomymi na wały, żeby zobaczyc, jak rozwija się sytuacja. Pogadałam ze strażą miejską - było to ok. 16 - i powiedzieli, że przybywa 18 cm wody na godzinę. Właściwie to odetchnęliśmy z ulgą, bo częśc znajomych mieszka na terenach zagrożonych zalaniem. Potem poszliśmy na most Siekierkowski - rzeka niesie mnóstwo konarów drzew i jeszcze nigdy nie widziałam jej tak szybko płynącej. Porobiłam zdjęcia, ale mój aparat przestał je widziec, to samo z komputerem. Bu. :-(
    • stedo Re: powódź 20.05.10, 21:15
      W 97 w W-wie nie było tak wysoko. W 2001 było wyżej. Przy moście łazienkowskim na Wale Miedzeszyńskim jest taki lokal, knajpa i wynajem pokoi/widać z mostu tablicę z ogłoszeniem o tym/.Od strony Wisły jest taras, na który można wejść również prosto z tych krzaków nadwiślańskich po schodkach. I wtedy woda aż chlupała o te schodki.
    • stedo Re: powódź 20.05.10, 21:24
      Wiesz, może i trochę ubarwiają, ale są miejsca gdzie to naprawdę dramatycznie wygląda. DZiś na TVN24 do południa pokazywali z Błękitnego zalane tereny wokół Sandomierza. Zrobili taką akcję. Latali nad tymi zalanymi domami, niektórymi po sam strych, na których były białe flagi i ludzie na dachach. I dawali namiary do służb ratowniczych z łodziami i helikopterami. Potem przypływały łodzie lub przylatywał policyjny helikopter i wyciągał tych ludzi. Ludzie też dzwonili do nich i podawali gdzie ktoś został w domach z ich rodziny i oczekuje pomocy. A wokół prawie po sam horyzont woda, czasem na 5m. Dramatyczne to było. Czasem kilkuletnie dzieci wciągano.
      • stedo Re: powódź 20.05.10, 21:33
        Tu o tym piszą.A że to prawda i tak to wyglądało sama widziałam z Błękitnego na TVN24. Przyznasz że to nie jebajka.

        rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,7910741,Okolice_Gorzyc__Mieszkancy_siedza_na_dachach_swoich.html
        • niski.oktan Re: powódź 20.05.10, 22:51
          A wcześniej autobusy stały po pół dnia i odjeżdżały puste. Nie było chętnych do
          ewakuacji.

          I nagle, kiedy już pizdło, każdy (z sołtysem na czele, ma się rozumieć) uważa,
          że należy mu się prywatna amfibia. Natychmiast!!!
      • forumowicz_pospolity Re: powódź 21.05.10, 00:32

        stedo napisała:

        > Wiesz, może i trochę ubarwiają, ale są miejsca gdzie to naprawdę dramatycznie w
        > ygląda.

        zdecydowanie tak, własnie zobaczyłem pare fotoreportazy...
        chodzi mi tylko o to ze jak zaleje chałupy po dachy to jest dramat
        i jak sie wleje na 5 centymetrów na podwórko też jest dramat, takie miotanie się
        i dewaluacja pojęć, a na koncu lekko skołowany obywatel-odbiorca


        DZiś na TVN24 do południa pokazywali z Błękitnego zalane tereny wokół S
        > andomierza. Zrobili taką akcję. Latali nad tymi zalanymi domami, niektórymi po
        > sam strych, na których były białe flagi i ludzie na dachach. I dawali namiary d
        > o służb ratowniczych z łodziami i helikopterami. Potem przypływały łodzie lub p
        > rzylatywał policyjny helikopter i wyciągał tych ludzi. Ludzie też dzwonili do n
        > ich i podawali gdzie ktoś został w domach z ich rodziny i oczekuje pomocy. A wo
        > kół prawie po sam horyzont woda, czasem na 5m. Dramatyczne to było. Czasem kilk
        > uletnie dzieci wciągano.
        • milleniusz Re: powódź 21.05.10, 19:36

          > chodzi mi tylko o to ze jak zaleje chałupy po dachy to jest dramat
          > i jak sie wleje na 5 centymetrów na podwórko też jest dramat, takie miotanie się
          > i dewaluacja pojęć, a na koncu lekko skołowany obywatel-odbiorca

          O, to, to. Zgadzam.

          No to żeby nam się powodziło! Bo na razie to się nie przelewa.

          (To jeden z wczorajszych toastów, za który jakiś bóg mnie musiał ukarać, bo pół
          dnia miałem tę, no, migrenę.)

          PS. Tak se czytnąłem, to pomyślałem, że się wpiszę, niech nie będzie, że
          przychodzę tylko się wypróżnić.
    • qw994 Re: powódź 21.05.10, 19:48
      Opinii żadnych, raczej wrażenia. Jak dla mnie Wisłostrada wyglądała upiornie.
      Była niżej, niż poziom wody (albo tak mi się wydawało), do tego jak samochody
      wjeżdżały w tunel, to tak, jakby wjeżdżały pod wodę. Brr...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka