nexstartelescope 09.09.11, 20:55 Co za obleśne słowo! Prawie tak ohydne jak "kaszotto" i "oplułam monitor" :P Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wilowka Re: Dzidziuś. 09.09.11, 21:19 Dzidziuś ... no faktycznie takie sobie u mnie na liście znienawidzonych drgawkoczyniących: dać cyca, cysiać - taka lematyka laktacyjna skorośmy już przy dzidziusiu, bejbiczku maleńkim nynynydiubiii Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: Dzidziuś. 10.09.11, 21:48 Racja, te wszystkie nazwy okołocycowe są jeszcze gorsze! Brrrr... Odpowiedz Link
berta-death Re: Dzidziuś. 09.09.11, 21:19 > Myślałam, że jakieś obwieszczenie będzie. Ja też. ;D To by już było 5 dziecko forumowe, o ile dobrze liczę. Odpowiedz Link
berta-death Re: Dzidziuś. 09.09.11, 21:21 Kaszotta jeszcze słyszałam ani nie widziałam. Chyba za mało na forach siedzę. :/ Odpowiedz Link
berta-death Re: Dzidziuś. 09.09.11, 22:08 Koszatto to słyszałam. I właśnie się zastanawiam czy szykują się do snu zimowego czy jednak wolą nie przesypiać wizyty Mikołaja. Odpowiedz Link
wilowka Re: Dzidziuś. 09.09.11, 22:19 Zwykle czekały na Mikołaja, a przede wszystkim na opłatek - uwielbiają! ALE Nooo muszę to powiedzieć. Odebrano nam prawa mysicielskie :/ Odpowiedz Link
berta-death Re: Dzidziuś. 09.09.11, 22:37 > Odebrano nam prawa mysicielskie :/ Jak to?! To tak można? Odpowiedz Link
berta-death Re: Dzidziuś. 09.09.11, 22:51 I one zamiast nocą po rynnie przez okno się wydostać i do domu wrócić, chociażby z pomocą Rutkowskiego, to sobie siedzą u teściowej, zajadają szarlotkę, oglądają taniec z gwiazdami i opowiadają ze szczegółami co u Kota i Maleństwa słychać? Niewdzięczne. Odpowiedz Link
wilowka Cała prawda całą dobę 10.09.11, 09:45 One nas teraz w pomponach mają. Moja Mama suszy im listeczki niepryskane, dynię z ogródka oprawia i podaje, ryżyk preparowany, sianko świeżo suszone... A u nas twardy miastowy wikt z marketu :/ Tam ciągle ktoś jest, konwersują sobie zadowolone a tu niemal wyłącznie- Lakoniczne "cześć myszy" co dwanaście godzin. Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: Dzidziuś. 10.09.11, 21:49 Bo to wymysł forum Kuchnia i Galerii Potraw, jak tam nie bywasz to faktycznie możesz nie znać. Podobno to jakiś wariant risotto :) Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: Dzidziuś. 10.09.11, 21:50 No i dlaczego pod Wilówką mi się udało ładnie podpiąć, a pod Bertą nie?? Przecież tak samo robiłam :P Odpowiedz Link
qw994 Re: Dzidziuś. 10.09.11, 11:15 Co do nazewnictwa płodu, na mnie wymiotnie działa "fasolka" :) Odpowiedz Link
sru_karka Re: Dzidziuś. 12.09.11, 11:33 U mnie niezmiennie, od lat najbardziej znienawidzony jest "małż" jako pieszczotliwa(?) nazwa męża. Odpowiedz Link
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Dzidziuś. 12.09.11, 14:04 sru_karka napisała: > U mnie niezmiennie, od lat najbardziej znienawidzony jest "małż" jako pieszczot > liwa(?) nazwa męża. Też tego nie lubię. Ciekawe jaki jest kobiecy odpowiednik. Żońć? Odpowiedz Link
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Dzidziuś. 12.09.11, 15:24 kitek_maly napisała: > Może 'Żenua'. ;) No, tutaj mielibyśmy jakiś podtekst? Chyba że małż też jakiś podtekst ma? Że niby zamknięty w skorupie, bez mózgu i z tylko jednym mięśniem? :D Odpowiedz Link
swiete.jeze Re: Dzidziuś. 12.09.11, 14:38 sru_karka napisała: > U mnie niezmiennie, od lat najbardziej znienawidzony jest "małż" jako pieszczot > liwa(?) nazwa męża. Mnie też, ale ja jestem grammar nazi. Odpowiedz Link
conena Re: Wątuniek znalazłam słodziuchny o bejbiczkach 23.09.11, 13:46 ja w ciąży nie zdziecinniałam, nie miałam na to czasu. nie polazłam na lewe l-4, kosiłam hajs do końca i miałam myśli zajęte inszemi sprawami. może dlatego ciąża mi wcale nie ciążyła;-) natomiast po pojawieniu się bobasa na świecie zgłupiałam kompletnie. malutkie rączki, stópajki, brzusio, polifaksy do schrupania... ale już mi mija oczadzenie. raz na basenie mi się wyrwało pieszczotliwe "dawaj girę" do Łucji i poczułam ciężkie, zgorszone spojrzenia na sobie:D najgorsze słowa ever: - dzidzia, - wszelkie cycowe vel cysiowe nazwy na piersi karmiące, - małż, - fasolki i fasolkowanie, - wątróbka Odpowiedz Link
redundant Re: Wątuniek znalazłam słodziuchny o bejbiczkach 24.09.11, 00:52 > ... fasolkowanie ??? =O Wię, jiż fasolka to nasciturus, ale to gerundium??? Co to niby ma być? Odpowiedz Link
conena Re: Wątuniek znalazłam słodziuchny o bejbiczkach 27.09.11, 11:54 tata-fasol fasolkuje mamę-fasolę. zafasolkowana mama-fasola fasolnie tatę-fasola w fasola. rodzina fasolów fasoluję radośnie. tak się to mniej więcej odbywa. Odpowiedz Link
qw994 Re: Wątuniek znalazłam słodziuchny o bejbiczkach 27.09.11, 19:57 Apetyt na fasolę można stracić. Odpowiedz Link
redundant Re: Wątuniek znalazłam słodziuchny o bejbiczkach 30.09.11, 15:39 Ale o pierdolenie rozchodzi sie tutej, czy jak? Gdyż nadal nie opczajam, zasadniczo. :/ Odpowiedz Link
ryniena Re: Dzidziuś. 23.09.11, 14:29 Mnie w ogóle te wszystkie kupki, srupki, dupki i inne zdrobnienia do szewskiej pasji doprowadzają. I dzień dobry, wieki mnie tu nie było >_> Odpowiedz Link
wilowka Re: Dzidziuś. 28.09.11, 21:50 KACPEREK blog mamuni synunienia, fryteczki lubią pół porcyjki przy niedzielce Odpowiedz Link
redundant Re: Dzidziuś. 30.09.11, 15:52 Kiedyś "obczaj" mnie wkurwiało okrutnie. Nie "obczaj" rzeczowny, tylko "obczaj" wzięte czasowniczo. W trybie rozkazującym, używane jako substytut "spójrz". Miałem ze 30 lat, kiedy mówili tak gnoje (czyli kumple interesujących mnie dwudziestolatek). Aż mi mordę wykrzywiało, jak to słyszałem. Ale teraz jakoś przeszło, chyba już tak nie mówią. Inna sprawa, że okazji ubyło, przestały mnie interesować dwudziestolatki. :) Oraz, coby się nie powtarzać, klik Odpowiedz Link