Dodaj do ulubionych

Urban Legends

07.08.08, 10:22
Zainspirowana jednym postów na innym forum, postanawiam kontynuowac
swe rozwazania tutaj, w zacniejszym gronie :]
A wiec, podczas dyskusji na temat standardów higienicznych w
fastfoodach, oczywiscie musiala pasc historyjka o 6 rodzajach spermy
w sosie. Niewazne juz gdzie, bo ja sama slyszalam te legende jakies
n razy, przy czym miejsca+obiekt sie zmienialy (raz to byl shake w
McDonaldzie warszawskim, potem sos w KFC w Gdansku albo w Sfinksie w
Poznaniu...), ale jedno pozostalo niezmienne: Zawsze bylo to
straszliwe 6 rodzajow spermy (ciekawa jestem kto wpadl na pomysl
przebadania DNA szejka, kto tez za to zaplacil?) i ZAWSZe tez byla
to STUPROCENTOWO wiarygodna informacja, zaslyszana bezposrednio od
kolegi ktory tam pracuje, ewentualnie kolegi kolegi.

Tych urban legends jest oczywiscie wiecej - na przyklad
znane "babcia se pierdolnie" ( nawet moj bliski kolega przekonywal
mnie, ze SAM TO SLYSZAL, czym sprawil, ze zaczelam go uwazac za
idiote), czy "bezstresowe wychowanie".

Jak przy okazji roznych tematów zaczynaja sie przewijac urban
legends, to mi po prostu wszystko opada, co za bezmózgi juz od tylu
powtarzaja te gupoty!

Czy równie alergicznie reagujecie na haslo "6 rodzajów spermy w
sosie"? Czy moze na jakies inne miejskie legendy?
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Urban Legends 07.08.08, 10:26
      ja alergicznie reaguje tylko na jedną Urban legend ale to raczej nie na to forum :)
      Jak słysze że ktoś po raz setny wali bezmyslnie że nie wolno lać oleju
      syntetycznego do starych silników bo jest za rzadki :D

      Z reszty typu że u Wietnamczyka jesm gołebie albo to co znalazł przejechanego na
      ulicy podchodze raczej jak do żartów :)
      • speedymika Re: Urban Legends 07.08.08, 10:36
        mnie irytuje jak setny raz slysze stara historyje o kasowniku w autobusie i
        zamawianiu pizzy czy czegos tam...i tez z dodatkiem 'moj znajomy...'
        i druga z Ha-szlo? o przystanku autobusowym. i pomyslec ze moja Mama mi ja
        opowiadala wieeele lat temu jako historyjke z jej pracy, a raczej przystanku pod
        jej praca, dla autobusów pracowniczych :)

        a w ta o wycietej nerce po imprezie wierzylam dlugo bo to podobno kolegi
        znajomej taki numer zrobiono... :D
        • nexstartelescope Re: Urban Legends 07.08.08, 10:39
          Wszystkie trzy słyszałam, Speedy, i tez się to przytrafiło właśnie
          moim znajomym :D
          • speedymika Re: Urban Legends 07.08.08, 10:40
            popatrz jaki ten swiat mały.. mamy wspólnych znajomych ;)
        • portobello_belle Re: Urban Legends 07.08.08, 10:40
          Haha, no wlasnie, ciekawa jestem, ilu z Was sie ktoras z tych
          sytuacji 'naprawde zdarzyla', albo o ktorej wiecie od
          wtajemniczonego kolegi, ktory w zyciu nie sklamal :)))
          • speedymika baza wszystkich UL :) 07.08.08, 10:43
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=29416150&s=0
            ja sie przez całosc nie mam czasu przekopywac, ale na pewno jest tam masa
            historyjek ktore slyszalam i nawet w nie wierzylam :)
            • portobello_belle Re: baza wszystkich UL :) 07.08.08, 10:52
              wow, dzieki speedy! :D
              • speedymika Re: baza wszystkich UL :) 07.08.08, 10:55
                ploosie, fascynujaca lektura, akurat MLode zasneło to moge poczytac...
                i wlasnie przypomnial mi sie najwiekszy obciach chyba, zwiazany z UL...
                z 4 lata temu usłyszałam ten tekst o Arabie w metrze, co w podziekowaniu za
                znaleziony i oddany portfel przestrzega przed korzystaniem z metra w
                najbliższych dniach.
                Pamietna WTC i innych takich, obdzwoniłam wszystkich znajomych i rodzine w wawce
                z ostrzezeniem...
                niezly musieli miec ludziska ubaw :D
                • portobello_belle Re: baza wszystkich UL :) 07.08.08, 12:36
                  Najlepsze sa komentarze do opowiedzianych tam UL w stylu: "Mozecie
                  sie smiac, ale mojej znajomej sie to NAPRAWDE przydarzylo" :DDD
    • kadfael Re: Urban Legends 07.08.08, 10:43
      W tej chwili najmodniejsza jest o samochodzie/karetce, która jeździ
      po małych miasteczkach, porywa dzieci i wycina im organy do
      transplantacji.
      • trypel Re: Urban Legends 07.08.08, 10:54
        tak!! słyszałem ją. (historię a nie karetkę :) )
    • conena Re: Urban Legends 07.08.08, 11:02
      a ja lubię urban legens, są zabawne:)

      moja Mama głęboko wierzy, że gdyby zamknięto lub zlikwidowano poznańskie stare
      zoo to Poznań zalałaby plaga szczurów, bo w podziemiach starego zoo kłębi się
      ocean szczurów.

      moja Cioteczka z przejęciem opowiadała na imieninach o dziecku porwanym w
      podpoznańskim oszołomie. dziecko znalazło się po kilkunastu dniach w tym samym
      miejscu ale bez nereczki.

      kilka lat temu w sfinksowym sosie pływały tylko trzy spermy;)

      więcej tera nie pamiętam.
      • conena Re: Urban Legends 07.08.08, 11:09
        jeszcze jedna, chyba najlepsza:) opowiedziana przez Cioteczkę:)

        córka kuzynki koleżanki siostry brata koleżanki z pracy Cioteczki poszła na
        jedną z okołopoznańskich dyskotek. tam poznała miłego chłopca, z którym bawiła
        się całą noc, doszło nawet do pocałunków, lecz dziewczyna nie zgodziła się pójść
        do chłopaka na noc w celach erotycznych. po kilku dniach dziewczynie wyszło
        jakieś dziwne uczulenie wokół ust, więc udała się do dermatologa po pomoc.
        dermatolog stwierdził uczulenie na ... TRUPI JAD! dziewczę poleciało do
        najbliższego posterunku policji, zdało relację i opisało młodzieńca z dyskoteki.
        dzielni funkcjonariusze policji w te pędy namierzyli rozerotyzowanego
        młodzieńca, zrobili mu nalot na mieszkanie i dokonali przerażającego odkrycia.
        młodzieniec był ludojadem, podrywki z dyskotek zwabiał do swego mieszkania w
        celach mało erotycznych, rąbał je na kawałki, część od razu konsumował, część
        zostawiał na później, a że niezbyt umiejętnie przechowywał to zaczął się
        wydzielać trupi jad, który to w trakcie pocałunków został przeniesiony na
        wrażliwe usta córki kuzynki koleżanki siostry brata koleżanki z pracy mej Cioteczki.

        fajowe, nie?
        • wanilinowa Re: Urban Legends 07.08.08, 11:42
          znamy chyba tę samą córkę kuzynki koleżanki siostry brata koleżanki z pracy :-)
          • zoe1978 Re: Urban Legends 09.08.08, 19:41
            najlepsze jest to ze mieszkam w niemczech i kolega (niemiec) mojego kolegi
            (niemiec takze) z pracy przezyl to samo:-)
            malutki ten swiat:-)
            • kitek_maly Re: Urban Legends 09.08.08, 19:46

              :-))))
              Maleńki.

              PS. Fajne zdjęcie.
              • portobello_belle Re: Urban Legends 09.08.08, 20:21
                no fajne fajne... to w Eire? Bo tak zielonoooo
        • mini_kks Re: Urban Legends 09.08.08, 19:49
          Bardzo.
    • ursyda Re: Urban Legends 09.08.08, 21:41
      o weselu na którym młody wnosił młodą i na rękach i ją zakręcił parę
      razy na sali po czym nieszczęśnik walną jej głową w słub i ona padła
      martwa. za chwilę ojciec dostał zawału i tak dalej
      już z pięc takich wesel na podlasiu było
      • conena Re: Urban Legends 10.08.08, 20:33
        kiedyś chodziłam do jednej kosmetyczki, której inna klientka była na TYM weselu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka